Wydaję mi się chyba
Ja jestem zdania, że lepiej wymienać np. co 8-10 tyś.
Po 20tyś. szczególnie na benzynie lub dieslu, olej już jest mocno zabrudzony i zmęczony. Na gazie olej jest nawet po 10tys. wciąż czysty.
Wiadomo

bogata mieszanka może porozcienczać olej, a w dieslu zbiera się to czarne g*

gaz jest super ale producenci aut go nie lubią.
Moje 10-15 kkm to odpowiedz na posty o zmianie co 4kkm. Gdzieś widziałem reklamę Seleni o wymianie co 20kkm(na ostatniej stronie książeczki do alfy). Dla ciekawostki zacytuję coś czego nie rozumiem

:
"
What drain interval is recommended for Delvac® 1?
(...)
Delvac 1 has provided excellent service at up to four times the normal drain interval under these conditions. We also have closely monitored and controlled fleets performing Mobil Delvac 1 oil drains at up to 100,000 miles" źródło
http://www.mobildelvac.com/USA-English/Lubes/Product_Information/Diesel_Engine_Oil_FAQ.asp.
Wiadomo taka ciężarówka w USA to jak silnik stacjonarny u nas ma

, ale 160 kkm to jest coś.
Wydaje mi się, że jeżeli pH oleju nie zrobiło się kwaśne, w oleju nie ma cząstek stałych to nadal warto na dobrym oleju jeździć może nie 20 ale do 15 czemu nie. Chyba, że mamy kiepski olej, który przeleci przez turbine i spowoduje rozbieganie sie silniczka :agree

podobno to możliwe, trzeba podobno zaszprzęglić auto na wysokim biegu i hamulcu, podobno pomoże

).Wbrew pozorom są duże różnice w olejach choćby samej liczbie TNB gdzie są oleje zachodnie i mają dla diesla(?) TNB 8, a inne 12-13. Dla ciekawostki powiem, że mój kolega niechlubnie przejechał na półsyntetyku lotosa w benzynowym mondeo 1.6 30kkm i więcej już nie mógł. Przeszkodziła mu w tym zdradziecko kontrolka ciśnienia oleju

. Po zalaniu świeżym olejem mondeo jeszcze jeździ
Tu się nie zgodzę. Jeżeli wymieniasz olej to na gładziach cylindrów i na czopach i tak jest olej. To nie woda i nie ścieka do miski..
Po wymianie chwilkę musi się napełnić filtr, olej wypełnia kanały, smoka i td. Wiadomo nie trwa to wiecznie, ale jeżeli można dwa razy rzadziej czyli co 8 tyś albo trzy razy mniej taka imprezę silnikowi fundować to może warto. A jeżeli jeszcze kupić lepszy olej, syntetyczny(10W40 są też w pełni syntetyczne o lepszej lepkości niż semi) to wydaje mi się, że auto się odwdzięczy :crazy_pilot:. Tak sobie piszę te gdybania wiedząc, że wymiana oleju i czestość tej wymiany to bardzo osobista sprawa

. Ale jeżeli ktoś chce wymieniać co 4 kkm to tylko przejaw godnej podziwu, szczerej troski o auto

Jednka lepsze dla auta i kieszeni właściciela może teoretycznie okazać się coś innego :butcher: .