Co dzis udalo mi sie zepsuc w mojej Belli

Zdechł ksenon :( błysnął i przestał świecić. Cholera aqurat w święto. Zamienię miejscami i zobaczę czy tylko ksenon czy coś jeszcze :/
 
Też tak miałem. Skrzypialo jak cholera. Miał byc wymieniony docisk skończyło się na dwumasie.

Wysłane z mojego GT-I9060 przy użyciu Tapatalka
 
nie dzis ale 2dni temu po trasie 7500km rozsypalo sie lozysko przedniego kola i mechanizm podnoszenia szyby w tylnich drzwiach( polskiej produkcji wiec nic dziwnego ze od nie uzywania sie rozlecial hehe)
 
Ważne, że pasek cały :P
 
Ale popatrz, pękło na znaku namalowanym flamastrem... Jakiś toksyczny musiał być :D
 
Przestał działać klakson. Wypiąłem kabelki, przeczyściłem styki i okazało się, że wcześniej zanim padł to trąbił na jedna trąbkę. Po tym zabiegu trąbi na 2 trąbki i jaki głośny i jaki donośny...Aż się zdziwiłem...
 
Spryskiwacze przestały działać. Nie słychać w ogóle cykniecia przekaźnika więc pewnie przełącznik zespolony. Mam nowy więc założę jak Alfa wróci z wymiany rozrządu i okolicy. Padły też ostatecznie żarówki poziomu paliwa... Liczyłem, że od razu założę kierownicę od Proxima, ale widać Bella ma swoje plany.

Wysłane z mojego SM-T710 przy użyciu Tapatalka
 
[MENTION=6963]mattom[/MENTION] już po oględzinach? Dużo szkody narobiło?
 
[MENTION=966]Krzyśko[/MENTION] - to mój błąd przy robocie usuwania klapek w kolektorze dolotowym. już dokręcałem pompe, ale za mocno dokręciłem koło pompy CR na stożku i pękło przy 3 czy 4 obrocie rozrusznikiem. Nic się nie powinno stać bo znaki na pasku się nie rozjechały, czekam na nowe koło pompy, pasek i będę wkładał rozrząd na blokady
 
Ha! To mi dałeś do myślenia... Czy ja dokręcałem koło kluczem dynamometrycznym...
 
mam, leżał na półce obok :P
tylko się dupy nie chciało ruszyć kawałek dalej i wziąć :D
Fakt, faktem, że popełniłem idiotyczny błąd przy składaniu tego i niestety się zemścił, na szczęście tylko kosztujący 50 zł + nowy pasek rozrządu (pompa, napinacz ledwo kilka tysięcy nalotu)
Ale człowiek uczy się na błędach, szkoda, że przeważnie swoich :P
 
Jakiś jegomość bez honoru zarysował mi moją belle na parkingu i uciekł. Na szczęście był świadek, który dobrze wszystko widział i cierpliwie czekał na mnie aż wrócę do autka - sprawa zgłoszona na policji, więc myślę, że jakoś to będzie. Zarysowanie nie duże (lewy bok tylnego zderzaka), po polerce pewnie można by tak jeździć jak komuś to nie przeszkadza ale kurczę, nie podaruję! - jakby chociaż numer telefonu zostawił za wycieraczką, a on po zarysowaniu, wysiadł z auta, poprawił swój zderzak i odjechał ;). Jakby nie patrzeć, zderzak do malowania, także ja za to płacić nie zamierzam.
 
No, to przy okazji sobie rdzę ogarniesz :)
 
felga + nadkole tył prawe do naprawy.
Nadkole to plastikowy element we wnęce błotnika. Ty masz do wymiany błotnik (takie uszkodzenie dyskwalifikuje naprawę i nakładanie szpachli). Tak więc taka szkoda powinna zostać wyceniona na ponad 4 tyś zł.
 
Wiatrak chłodnicy w 156 wyzionął ducha. A sprzątając w 145 urwałem lusterko wewnętrzne - w sumie nawet sięautko na vana nadaje :).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra