JaceKK milcz na temat egzemplarza o którym nie masz żadnego pojęcia, bo tylko wzbudzasz nie potrzebne podejrzenia względem mojego samochodu.
Hmm, no ale przecież o to mi właśnie chodzi!
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
JaceKK milcz na temat egzemplarza o którym nie masz żadnego pojęcia, bo tylko wzbudzasz nie potrzebne podejrzenia względem mojego samochodu.
Skoro tak doskonale znasz mój samochód to prosze cie oznajmij jakie to usterki dręczą mój samochód bo aż sam jestem ciekaw tych twoich "rewelacji", bo akurat oglądali moje auto ludzie którzy mieli doczynienia z wieloma modelem 75 i każdy ocenił stan mojej 75 na bardzo dobry oraz nadzwyczaj oryginalny stan co ciezko spotkac a juz na pewno nie za takie pieniądze, nie mówie tu o klijentach bo puki co był tylko jeden mamlas niby zainteresowany zakupem który czepiał się wgniotek i rysek na karoserii i miał chyba rentgen w oczach bo próbował mi wmówić że widzi dziury w podłodze co na tyle mnie zburzyło że byłem w stanie podjechac na stacje diagnostyczna i udowodnić jaki to idiota z niego, drugą teorią było jego twierdzenie że rzadkością jest działająca szpera w modelach 75 TS co też specjalnie musiałem mu udowodnic, Nie zwracał za to uwage na stan techniczny, wnętrze, jak i bardzo ważną-idealną prace skrzyni biegów- bez zgrzytów oraz jakość prowadzenia jak i pozostały napęd i zawieszenie które nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń dlatego uważam takiego kogoś za idiote który nie ma pojęcia o modelu 75 bo gdyby sie znał to sprawdzał by inne rzeczy, dlatego jeżeli to ty jestes tym "śpecem" to musisz miec na prawde tupet by wypisywac takie głupoty.
Hmm, może w ogóle wszyscy, którzy chcą kupić 75, powinni zacząć pukać się w głowę - ot tak, profilaktycznie.JacekK - Alfa 75 TS potrafi kosztować i 8.000 EUR i w ciemno też trudno zgadywać, czy to auto jest tip-top. Jak ktoś chce kupić idealną 75 TS za 4.000 zł, to się powinien puknąć w głowę.
Jeżeli mówisz mi na miejscu że silnik to złom bo poci sie z pod dekla zaworów(czego zreszta nie ruszalem by ktos mi nie wmawiał remontu ujrzawszy silikon) to rzeczywiście pukaj sie w głowe bo masz z nią problem.