Jeśli chodzi o tą z Krosna to poproś o dokładne zdjęcia tylnych błotników, bo z tego co pamiętam nowy lakier bąbluje. Silnik telepie się jak dizel w zimie, uszkodzona chłodnica. Do tego raczej standard w tego typu autach, czyli opony łyse i spróchniałe, zwalniacze zamiast hamulców (chyba nawet nie udało mi się kół zblokować, a jakoś specjalnie na brak siły nie narzekam), wycieki. No i raczej już sprzęgła niema.
To źle pamiętasz, jest kilka bąbli na przednim błotniku, a malowane i robione były tylne.
Silnik się telepie? Nic o tym nie wiem, poducha tylna wymieniona, boczne sprawne, zapłonów nie gubi.
Dlaczego twierdzisz, że jest uszkodzona chłodnica? Wczoraj 400km nią zrobiłem, nie zauważyłem braków płynu

Opony na których stała już wyzionęły ducha, w weekend je upaliłem, teraz są ładne zimówki

Wycieki są, hamulce pomimo zregenerowanych zacisków nie są na dzisiejsze standardy zadowalające. Uślizgi sprzęgła podobno spowodowane spęczniałymi przewodami hydraulicznymi.
Szkoda, że mnie nie było jak oglądałeś moją 75, bo bym Cię pogonił jakbyś tak narzekał na sprawnego youngtimera za 2,5 tysia!
Tak w ogóle mój samochód to szrot, nie nadający się do jazdy, dlatego już nie sprzedaję, żeby ktoś sobie krzywdy nie zrobił

W końcu alfina pod ręką w wawie, będzie ponownie ujeżdżana przeze mnie.