Chip tuning

marekm ja pisze poważnie a ty łapiesz mnie za słówka jak małe dziecko , masz inne zdanie ja tego nie neguje tylko ty jesteś 1 % tych ludzi którzy są na nie i tu jest ta różnica , nie będę się w dawał w rozmowę jak ktoś sobie żartuje . Pozdrawiam :D

tak należę do sklepu bahahahahahah :D
 
od kiedy chip zwiększa spalanie ? Przynajmniej ja nie odczułem tego. Skąd takie wnioski ? chipowałem 2 auta i nigdy nie odczułem znacznego wzrostu spalania , liczba oktanowa benzyny nie dodaje koni za darmo :) na pewno nie 5-10 koni tym bardziej w seryjnym samochodzie.

Oczywiście że odczujesz różnice w przyspieszeniu auta inaczej tego typu chipy nie miały by bytu istnienia, nikt by ich nie kupował a produkcja mijała by się z celem. Widzę, że niektórzy wypisują swoje opinie na przypuszczeniach a nie na faktach.
Wałki sportowe , kolektory i tym podobne modyfikacje dają więcej koni mechanicznych i więcej momentu obrotowego , ale kosztują zbyt dużo jak na budżet przeciętnego posiadacza czterech kółek, także takie porównania po prostu nie da się przyjąć , a wymiana silnika na mocniejszy jest dobrym rozwiązaniem ale koszt tez jest wysoki.

W moim przypadku osiągi poprawiły się znacznie moc jaką uzyskałem z silnika 1.8 T.S to około 141 koni to prawie tyle co 2.0 T.S. (144) i wyniki jest taki, że takie 2.0 T.S. nie ma szans ani w spalaniu ani w przyspieszeniu , moce są prawie identyczne ale krzywa momentu obrotowego i jego wartość w 1.8 T.S. + chip jest znacznie równo miernie rozłożona , osiąga szybciej swe maksimum, silnik ciągnie ze znacznie niższych obrotów , wysoki moment obrotowy utrzymuje się w szerokim zakresie prędkości obrotowych silnika, więc nie wiem jak można pisać, ze chipy nic nie dają , ale każdy ma różną opinie na ten temat która ja szanuje :D więc pozdrawiam

Oktanowość benzyny ma duży wpływ na jego osiągi a twierdząc, że nie ma to znaczenie jakoś zaprzeczasz swojej rzekomej wiedzy na ten temat. Niektóre silniki mają gorsze wyniki z hamowni na PB98 niż na PB95 i różnica czasem jest nawet rzędu 5-8 KM, oraz często w druga stronę na paliwie o liczbie oktan około 100 z dodatkami zwiększającymi jego sprawność i zarazem moc silnika. W razie potrzeb poczytaj sobie fachowe opinie, bo ja pewnie Cię nie przekonam.

Poza tym może mi w takim razie wytłumaczysz skąd niby te dodatkowe konie się u Ciebie biorą? Czy nie jest logiczne że samą optymalizacją soft'u nie da się z powietrza 15 KM wydobyć? Nie masz w silniku wolnossącym np zmiany ciśnienia turbiny, a przecież dawka dozowanego paliwa i powietrza zazwyczaj ulega zmianie podobnie jak i wyprzedzenie zapłonu. Jeśli już się powoływałeś na V-tech to wiedz, że oni sami nie gwarantują spalania na poziomie sprzed modyfikacji.

Jednocześnie nie twierdzę, że nie można silnikowi wolnossącemu zafundować przyrostu mocy, ale jest to często mocno nieopłacalne a efekt rzędu 5%- 10% dodatkowej mocy jest raczej subiektywnym odczuciem.
Zresztą pytanie było o silnik 1,6 T.S. 16 V więc nie bardzo ma się to do Twojego przypadku.
 
Ostatnia edycja:
belfer spokojnie napisałem swoje odczucia i to co wiem , nie wiem przecież wszystkiego po to jest forum aby dzielić się wiedzą a nie obrzucać , nie wiedziałem że oktany mają taki wpływ tym bardziej przy seryjnym aucie co innego przy modyfikowanym, bo że błąd pomiarowy występuje to każdy wie , tym bardziej auta hamowane które widziałem nie jeździły na pb 95 sam takiej nie zalałem nigdy więc nie wiem przyznaje racje tobie okey nie bijcie mnie hehe :D oczywiście Pozdrawiam
 
Ja chociażby z racji zawodu jestem "mocno" spokojny, ale nie lubię wielkich rozmów o czymś co nie jest warte świeczki.
Moim skromnym zdaniem chip w benzynie bez turbiny jest możliwy owszem, tylko trzeba sobie zadać pytanie po co? Nie jest to adekwatne do ceny jaką niektórzy za to sobie każą płacić i niejednokrotnie przynosi rozczarowanie. Napisałem przedtem co o tym myślę w formie porady dla osoby mającej się nosić z takim zamiarem, a nie żeby się z kimś kłócić. Natomiast nie lubię pouczać gdy czegoś nie wiem do końca lub tego nie zaznałem osobiście.
Ty twierdzisz, że masz efekty więc widocznie udało ci się, lecz nie jest to niestety reguła w tym przypadku. Mój JTD też ma "wirusa" i obecnie legitymuje się większą mocą o 23 KM i ma prawie 40 Nm więcej momentu. Można było zrobić więcej innym softem i większą ingerencją w inne parametry, ale jestem świadomy, że nie mam nowego silnika i nikt na dobrą sprawę nie wie co w nim siedzi... Skoro delikatnymi zmianami dało się uzyskać zauważalną różnicę w mocy i momencie to już ma swoje zamierzone efekty, wymierne do kosztów takiej "operacji".
Reasumując niech sobie każdy robi, jak uważa ale żniwo zbiera też sam.
 
marekm ja pisze poważnie a ty łapiesz mnie za słówka jak małe dziecko , masz inne zdanie ja tego nie neguje tylko ty jesteś 1 % tych ludzi którzy są na nie i tu jest ta różnica , nie będę się w dawał w rozmowę jak ktoś sobie żartuje .

nie bardzo rozumiem, na co jestem na "nie"? i skąd ten 1%?
do ostatniego zdania pisałem całkiem poważnie, a żeby nie było niedomówień, uważam, że:
- sama ingerencja w elektronikę auta wolnossącego daje efekty nieodczuwalne.
- uniwersalne chipy z rodzaju tych ze ST - to loteria, mogą dać, mogą nie dać a mogą nic nie zmienić. Są przygotowywane na podstawie 1,2,3, nawet niech będzie 10 silników ale każdy z tych silników (mimo ze jednego rodzaj) różni się od siebie.
- ingerencja w elektronikę to ostatni etap tuningu silnika - po dolocie, wydechu i ingerencjach mechanicznych w silnik i moim zdaniem aby był efektywny, powinien być przeprowadzany indywidualnie dla każdego samochodu.
 
Na początku było że chip jest do du.y i nic nie daje ( bo nie ma takiej chyba rzeczy co nic nie daje nawet lotka na 3 metry coś daje chociażby wieśniacki wygląd :D ) ,dlatego się broniłem teraz stanęło jak stanęło i teraz się podoba :D każdy się wypowiedział i jest dobrze , ja zaproponowałem inni nie i jest okey , każdy ma własne zdanie poparte wiedzą i niech tak zostanie , co złego to nie ja Pozdrawiam was wszystkich i proszę bez urazy :)
 
Ostatnia edycja:
Piotrze czemu wycofujesz się z tego co piszesz , jakbyś składał broń . Prosty sposób ,wystarczyłoby na jakimś zlocie sprawdzić 1.8 TS z twoją a nawet 2.0 TS z twoją i wtedy spekulacje zostałby obalone .

Co od siebie mogę dodać autko naprawdę inaczej reaguje na wkręcanie się na obroty bo ciągnie już od samego dołu np w mojej 2.5 V6 dostaje kopa od 3 tys w górę a tutaj jest z lekka inaczej .

Moja jedna uwaga takie gdybanie i pisanie rzeczy z opowiastek nie jest rzeczywistym odzwierciedleniem tego że CHIP to szit w wolnossących mówie o ludziach którzy tego nie doświadczyli . Piotr podzielił się doświadczeniami a nie gdybaniem a to jest inna rzecz poparta faktami....

Tyle odemnie bo ja w tym nie siedzę aż tak bardzo ale wiem jak jeździ alfa Piotra i wiem że ten Chip nie zepsuł silnika pod względem ekonomi .
 
to moze rozwiniesz mysl i wyjasnisz o co chodzi z podnoszeniem mocy z turbo? mozliwe ze czegoś nie wiem, chetnie sie dowiem

Nie będę Ci tego wyjaśniał, bo i tak widzę, że nie dotrze, ale wiedzę na ten temat zauważyłem masz lekko raczkującą. Pogoogluj, poczytaj fora, nie tylko nasze bo pod względem tuningu raczkuje jak i Ty np. nissana, hondy, streetracing.pl, pojeździj troszkę na ćwiartkę, żeby popatrzeć na inne wózki posłuchać o czym mówią mechanicy z pierwszej ligi osiągający z 2000cm3 1000 KM (nie mylić z jazda i uczestnictwem w zawodach) to może załapiesz o co w tym biega i jaki wpływ ma przerobienie ECU. Tak na chłopski rozum to jeżeli uważasz, że V-tech kroi półtora tysiaka za podniesienie doładowania, co przeciętny mechanik włącznie ze mną (a nim nie jestem) potrafi zrobić w stodole za pomocą śrubokręta i płaskiego klucza nr 10 to chyba z konia spadłeś. Bo jeżeli dołożysz powietrza bez paliwa, czyli bez ingerencji w oprogramowanie co w nowoczesnych samochodach jest niemożliwe, to ugotujesz silnik przy pierwszym dodaniu gazu. To tyle w tym temacie resztę mam w du... z tłumaczeniem, jak wyżej pisałem pogooglój, a i nie wal mi znowu ostrzeżenia bo sie ośmieszysz. he he

No i jeszcze jedno, bo bym zapomniał, dlatego w wolnossącym chip kosztuje tyle samo co w doładowanym, bo programista i mechanik musi wykonać taką samą robotę jak przy doładowanym, albo nawet jeszcze większą, żeby uzyskać jakiekolwiek efekty.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki Wysiu i tak tematu nie ma co ciągnąć jest jak jest i niech tak pozostanie , nie będę się sprzeczał bo to jak widzę do niczego nie prowadzi :(

Co jak co ale nawet jak się nie zgadzam z innymi użytkownikami to szanuje ich wypowiedzi bo nie szukam tu wrogów tylko ewentualnej pomocy , bo może kiedyś i mi się przydać Pozdrawiam :)

Respekt bosniak sg za ostre słowa na temat :D
 
Nie ma sprawy, troszkę sie przy tuningu nagrzebałem, troszke poszło kasy na to więc się również troszke znam, ale jak pisałem troszke
 
eździj troszkę na ćwiartkę, żeby popatrzeć na inne wózki posłuchać o czym mówią mechanicy z pierwszej ligi osiągający z 2000cm3 1000 KM
super, to moze wyjaśnisz wszystkim jak taką moc sie osiąga? bo na pewno nie przez samą zmianę sterowania silnika
- ingerencja w elektronikę to ostatni etap tuningu silnika - po dolocie, wydechu i ingerencjach mechanicznych w silnik i moim zdaniem aby był efektywny, powinien być przeprowadzany indywidualnie dla każdego samochodu.
trafniej nie da sie juz tego ująć
Tak na chłopski rozum to jeżeli uważasz, że V-tech kroi półtora tysiaka za podniesienie doładowania, co przeciętny mechanik włącznie ze mną (a nim nie jestem) potrafi zrobić w stodole za pomocą śrubokręta i płaskiego klucza nr 10 to chyba z konia spadłeś
a gdzie ja cos takiego napisałem?
w dalszym ciągu nie wyjasniłeś na czym polega podniesienie mocy w silniku z turbo, przez zmianę oprogramowania. jestem bardzo ciekawy, ostro skrytykowałes moje zdanie wiec bądź tak uprzejmy i wyprowadź mnie z błędu
masz silnik 2.4jtd wiec pewnie wiesz w jaki sposób przybyło ci kucy?
 
zmiana oprogramowania w silnikach doładowanych ma sens, bo polega na zwiększeniu ciśnienia doładowania, a w wolnossącym co chcesz zmienić?


Właśnie tu to napisałeś "zwiększeniu ciśnienia doładowania"

w dalszym ciągu nie wyjasniłeś na czym polega podniesienie mocy w silniku z turbo, przez zmianę oprogramowania. jestem bardzo ciekawy, ostro skrytykowałes moje zdanie wiec bądź tak uprzejmy i wyprowadź mnie z błędu
masz silnik 2.4jtd wiec pewnie wiesz w jaki sposób przybyło ci kucy?

właśnie za pomocą przerobienia ECU czyli wgrania nowej mapy. Jeszcze raz napiszę, jeżeli podniesienie mocy opierałoby się tylko na podniesieniu ciśnienia doładowania, każdy przeciętny mechanik zrobiłby to w stodole, niestety tak łatwo nie jest, przedewszystkim trzeba być programistą.


masz silnik 2.4jtd wiec pewnie wiesz w jaki sposób przybyło ci kucy?

przybyło mi kucy nie dlatego, że mam silnik 2.4 jtd.
 
Ostatnia edycja:
Właśnie tu to napisałeś "zwiększeniu ciśnienia doładowania"
no tak, w silniku z turbo to wiem ze mozna zwiekszyc cisnienie doladowania, chcesz powiedziec ze w wolnossącym tez się da? wiem ze mozna zmienić sterowanie praca silnika(wtryskami, podniame powietrza itd)
Jeszcze raz napiszę, jeżeli podniesienie mocy opierałoby się tylko na podniesieniu ciśnienia doładowania, każdy przeciętny mechanik zrobiłby to w stodole, niestety tak łatwo nie jest, przedewszystkim trzeba być programistą
dobrze, moze zbyt ogolnie napisalem. podniesienie mocy w jtd głównie wiąze sie z podniesiem cisnienia doładowania, masz racje ze trzeba tez zmienić charakterystyke pracy silnika

bosniak_sg, masz auto po przeróbkach i na pewno sobie je chwalisz tak jak ja, bo efekt jest bardzo zauważalny, powiedz mi czy gdybys miał benzynową alfe wydałbys pieniądze na chip tuning, bez zmiany innych elementów silnika, wydechu itd?
 
wiem ze mozna zmienić sterowanie praca silnika(wtryskami, podniame powietrza itd)

Właśnie za pomocą zmian w ECU, o co cały czas się siepiesz do Piotrkk


dobrze, moze zbyt ogolnie napisalem. podniesienie mocy w jtd głównie wiąze sie z podniesiem cisnienia doładowania, masz racje ze trzeba tez zmienić charakterystyke pracy silnika

Poprzez przestrojenie ECU, modyfikację map, czasów wtrysku etc, itp. itd.

bosniak_sg, masz auto po przeróbkach i na pewno sobie je chwalisz tak jak ja, bo efekt jest bardzo zauważalny, powiedz mi czy gdybys miał benzynową alfe wydałbys pieniądze na chip tuning, bez zmiany innych elementów silnika, wydechu itd?

Nie ponieważ koszt jest kolosalny, a efekt conajmniej mizerny, wolałbym sprzedać takie auto i kupic jednostkę turbo benzynową bąć diesla i dopiero modyfikować.
 
Tak was czytam i czytam i powiem tak... Jestescie smieszni w pogoni za niczym i za wysokie progi jak na wasze nogi...

Chcesz zwiekszyc doladowanie w Turbo... a po kiego grzyba Ci CHIP, odepnij wąż od WAST-Gate... a uzyskasz 3x tyle doladowania aż Ci korba wyjdzie D.upa...

CHIP ma za zadanie Zmienienie calej mapy silnika.. I koniec kropka... Wiecej powietrza w komorze spalania to i wiecej paliwa= wiecej mocy... Chcecie sie scigac na Koniach... prosze bartdzo ale na pole z takim rozumowaniem...

Powiem to raz.. Scigamy sie na Nm.. czyli jak seria Alfy 164 miala 230KM ( nie chce mi sie wirzyc ze po tylu latach trzymal serie) a po CHIPsie mial 229KM... a ile mial Momentu ?? Czyli cudownym Niutkow ( Nm) ??

A wytlumaczcie mi na przykladzie... Seria Audi 2.8 V6 174KM/ 240Nm
Po Chipsie ma 193KM/ 285Nm.... Acha silnik 12V a po CHIPsie ma moc silnika 30V.., blagam was nie zaczynajcie tematu na ktory nie macie wiedzy, albo wiedza jest zbyteczna...

PS byla wypowiedz ze CHIP na koncu... no brawo brawo... mysl tak dalej a sam bedziesz na koncu... Chcesz lekko podniesc moc silnika to wlasnie zaczynasz od CHIPowania...
 
od kiedy chip zwiększa spalanie ? Przynajmniej ja nie odczułem tego. Skąd takie wnioski ? chipowałem 2 auta i nigdy nie odczułem znacznego wzrostu spalania , liczba oktanowa benzyny nie dodaje koni za darmo :) na pewno nie 5-10 koni tym bardziej w seryjnym samochodzie.

Oczywiście że odczujesz różnice w przyspieszeniu auta inaczej tego typu chipy nie miały by bytu istnienia, nikt by ich nie kupował a produkcja mijała by się z celem. Widzę, że niektórzy wypisują swoje opinie na przypuszczeniach a nie na faktach.
Wałki sportowe , kolektory i tym podobne modyfikacje dają więcej koni mechanicznych i więcej momentu obrotowego , ale kosztują zbyt dużo jak na budżet przeciętnego posiadacza czterech kółek, także takie porównania po prostu nie da się przyjąć , a wymiana silnika na mocniejszy jest dobrym rozwiązaniem ale koszt tez jest wysoki.

W moim przypadku osiągi poprawiły się znacznie moc jaką uzyskałem z silnika 1.8 T.S to około 141 koni to prawie tyle co 2.0 T.S. (144) i wyniki jest taki, że takie 2.0 T.S. nie ma szans ani w spalaniu ani w przyspieszeniu , moce są prawie identyczne ale krzywa momentu obrotowego i jego wartość w 1.8 T.S. + chip jest znacznie równo miernie rozłożona , osiąga szybciej swe maksimum, silnik ciągnie ze znacznie niższych obrotów , wysoki moment obrotowy utrzymuje się w szerokim zakresie prędkości obrotowych silnika, więc nie wiem jak można pisać, ze chipy nic nie dają , ale każdy ma różną opinie na ten temat która ja szanuje :D więc pozdrawiam
widze ze nie wiesz ile T.Spark 1,8 i 2,0 ma koni.....

---------- Post dodany o godzinie 19:58 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:56 ----------

Tyś jest cały jak opornik za 0,20
zostawie to bez komentarza.twoja wiedza mnie powlila i poddaje sie.
 
lesio146 proponuje Ci przesledzic caly temat... a tak wogole ty wiesz co napisales cytujac Piotrekk?? On wie ile koni ma 1.8 i 2.0 T.S.... 1.8 ma 126 lub 129KM on po CHIPsie ma 141KM a 2.0 fabryczne ma 144KM... Oczywiscie mowimy tu o silnikach 8 zaworowych...
 
zastanawialem sie nad tym co lepsze ,chip czy wieksza zabawa z silnikiem, wniosek jest jeden. z takich malych silników jak 1.6, 1.8 czy 2.0 a do tego na gazie to cudów nie bedzie.dzieki za te wszystkie wnioski w/w bede mial na uwadze ze trzeba po prostu kupic auto powyżej 3.0 wtedy można poszaleć ,a nie bawić sie w przeróbki.pozdrawiam!!!
 
a co ma gaz to tuningu to są dwie sprzeczne sprawy , chcesz oszczędzać to nie tuninguj bo po co ?? Pozdrawiam :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra