Chińskie opony 17 cali czy zabawa w używki

Kupiłem ostatnio 4 nowe opony Viking ProTech HP 225/45/17 na allegro ze sklepu za 808 PLN z wysyłką. Firma norweska, produkcja europa, DOT2016 gwarancję daje Continental - 5 lat. Opony jak najbardziej ok. Ciche i ładnie trzymają, na mokrym jeszcze nie jeździłem.. Więc myślę, że zakup używek lub tanich "Chińczyków" bez sensu.
 
Vikingi za 800zl? Rozbuj..
720zl z wysylka kupisz sessanty ktorym ten viking nawet do stop nie siega.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Chodzi ci o Vredesteiny? 4szt 17" kosztują ok 1400. Daj linka gdzie komplet będzie za 720 pln.
 
Ja mam u siebie Matador Heccora 2 i sobie chwale, a jeżdżę na prawdę agresywnie... Słowacka budzetowka, niby stare modele continentala to są
 
A czy ktoś posiada kormorany? ;) Jakie opinie ? warto je brać, czy lepiej jakieś chiny ?
 
polecam włoską firme Marangoni, ja do swojej kupiłem 2 szt. model Mythos, firma we włoszech znana u nas nie bardzo, ale opony porządne, trzymają się drogi, i made in ITALY, nie CHINA, cenowo wychodzi za szt. 220-240zł, mówie o rozmiarze 215/45/r17, jak ktoś ma spory dylemat co kupić, a sam taki miałem, lepiej kupić nową opone niż używaną lub chińską
 
Nie polecam. Kupiłem Chińczyki i okazały sie totalnym badziewiem. Po jednym sezonie opona do połowy zdarta. Brak przyczepności na mokrej nawierzchni

- - - Updated - - -

W tym roku założyłem letnie uniroyal rainsport 3 troche kosztują ale całkiem inny komfort jazdy. Mam je nie cały miesiąc a juz moge je polecic :)
 
Nie ma znaczenia z jakiego kraju 'wywodzi' się marka opon, liczy się opinia o konkretnym modelu opony. Co z tego, że np. Dębice są polskie, jak marka jest własnością Goodyear i w zakładzie w Dębicy produkuje się topowe modele Goodyear, a nie nasze Dębice. Zespół i ośrodek projektowy również się nie mieści w Polsce. Kiedyś miałem Pirelli P6000 i było to okropne badziewie. Strasznie hałasowały, a na koniec zaczęły 'bić'.
 
Infinity INF05 mialem przy kupnie auta i mam na ten (ostatni) sezon. Marka z Dubaju i sa made in Dubai. Poniżej 10 stopni robią sie plastikowe i sztywne. Powyżej - żadnych problemów.Nie za glosne, w deszczu nie ma aquapingu, nie ślizgają sie przy ruszaniu i hamowaniu. Trzeba by bylo moim zdaniem po szalonemu jechac by czuć sie na nich niepewnie.

Poniżej 10 stopni,kiedy nadchodzi zima, zakładam zimowki ;)
 
Nie ma znaczenia z jakiego kraju 'wywodzi' się marka opon, liczy się opinia o konkretnym modelu opony. Co z tego, że np. Dębice są polskie, jak marka jest własnością Goodyear i w zakładzie w Dębicy produkuje się topowe modele Goodyear, a nie nasze Dębice. Zespół i ośrodek projektowy również się nie mieści w Polsce. Kiedyś miałem Pirelli P6000 i było to okropne badziewie. Strasznie hałasowały, a na koniec zaczęły 'bić'.

A ja właśnie z bólem serca musiałem zmienić swoje Pirelli P6000 na nowe, bo już się starły. Zrobiłem na nich ponad 60 tys. km i muszę przyznać, że były to jedne z najlepszych opon, jakie kiedykolwiek miałem. Tak więc, opinie odnośnie danej marki mogą być całkiem różne. Założyłem nowe Uniroyal Rainsport3 205/55/16 91V made in Germany- zobaczymy, jak się będą sprawować.
 
Ostatnia edycja:
Odświeżę temat. Szukam budżetowych zimówek, koniecznie 235/45 r18. Znalazłem sobie opony:
Sunny SN3830 ,
Fortuna Winter
Goodride SW 618.
Ktoś posiadał ? Ktoś może ocenić zachowanie na suchym/mokrym/śliskim ? Oraz czy są jakoś przesadnie głośne itp ?
 
Ja mam w innym aucie założone Goodride SW 205/55/16 zimy. Kupione rok temu jako nowe, zrobiłem na nich około 30k i nie narzekam. No może są ciut za głośne w prędkościach autostradowych ale w tej cenie co je kupiłem można to wybaczyć. Byłem zdania że lepiej kupić nowe budżetówki niż używki niewiadomego pochodzenia i stanu, lub co gorsza bieżnikowane.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra