• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[164] cena przy sprzedaży

ja jak jeździłem w Polsce swoimi 164 to rzadko ktoś podziwiał , zazwyczaj słyszalem komentarze typu..
-po ci ci ta lancia oj sorry ta alfa . nie lepiej male tanie auto jak golf 3
-i znowu kupiłeś alfe. kup socie młodsze auto
-Będziesz tylko do warsztatu ją ciągnął
-22 lata to auto ma . nie wierze cos z papierami masz kombinowane


natomiast mieszkając w Berlinie często słyszę że jeżdze pięknym klasykiem . woow itd
ludzie na ulicach sie oglądają

Tutaj też właśnie dużo do gadania mam mentalność ludzi i czysta stereotypowość. Lecz to się zmienia może nie u wszystkich, ale wiadomo niektórzy wolą oglądać całe życie jak to aktorka x nielubi y itp. lub różne inne pudelki. Ale też widać dobre inicjatywy jak na przykład Klasyki Nocą w wielu miastach, lub fora internetowe zrzeszające ludzi którzy uwielbiają klasyki różnych marek które się dość szybko rozrastają.

To samo tyczy się nas czym lepiej będziemy prowadzić to forum i zmieniać stereotypy, (tak jak to było w moim przypadku, zanim kupiłem moją 164 to dużo czasu spędziłem tu na forum czytając i gmerając, teraz wiem że "diabeł nie taki straszny jak go malują", choć możecie spytać mojego znajomego że jeszcze parę lat temu miałem mieszane uczucia co do AR) tym bardziej dany model czy marka będzie doceniana.
 
Dodam coś od siebie,
Gdybym ja teraz miał swoją "Alfunię", sprzedać za 3 tyś. złoty, to tak na prawdę wole, żeby Ona stała sobie, i wolnej chwili wole nią jeździć, nawet rekreacyjnie, tylko na weekendowe wypady i nic więcej. Wole ją dopieszczać, dbać, niż oddać w jakieś inne "łapska", a za pół roku pójdzie na szrot, bo ktoś nie umie się z nią obchodzić.
 
Mentalność ludzi trudno zmienić jest. Niemcy potrafią docenić Alfę Romeo. Ja swoją 155 kupiłem od prawdziwego pasjonata marki. Gdy byłem na Oktoberfest widziałem pięknego
Fiata 132 2000. Można tam spotkać nawet Fiata Topolino , czy Fiata 125 . Niemcy mają duży rynek zabytkowych aut. U nas robi się lepiej i może ludzie przestaną pi.....ić głupoty i tylko Golfami jezdzić.
 
U nas robi się lepiej i może ludzie przestaną pi.....ić głupoty i tylko Golfami jezdzić.
Nie zapominaj jeszcze o passatach.. Nie twierdzę, że te auta są złe, ale po prostu w moim mniemaniu nudne. Mam w rodzinie Passata B5, ale dla mnie to jest po prostu, zwykły, szary i przeciętny samochód do zwykłej i nudnej jazdy nacodzień.
Swoja Alfę, nie traktuje jak zwykły środek transportu do przemieszczania się z punktu A do B.. Jeżdżąc nią, po prostu czerpie z tego przyjemność i jeżeli miałbym teraz ja sprzedać za te grosze, które ludzie oferują, to na prawdę wolę sobie zachować takowy egzemplarz nawet dla moich potomków :)
 
Ludzie boją sie nieznanego i wolą kupic sprawdzone przeważnie niemieckie konstrukcje w dieslach. Wiekszość osób szukajacych auta nawet nie kojarzy 164. Sam mam znajomych którzy nie znają tego mogelu z nazwy i wyglądu. Jest ich mało na naszym rynku przez co stajemy sie posiadaczami unikalnych wozów. Każdy fan motoryzacji widzac nasze auta z pewnością nie przejdzie obok niej obojetnie:) tak wogóle to ciekawi mnie ile 164 jest w Polsce. Na portalach aukcyjnych przewaznie jest kilka, żadko kiedy jest ponad 10 z czego 2-3 zawsze na czesci.
 
W sumie to Cieszy mnie to coraz bardziej - już mniej 164 niebedą kosztować :)
 
Mój znajomy zawsze Alfę Romeo omijał z daleka. Gdy przejechał się moją 155 1,8 zmienił zdanie. Miał kupować właśnie starego Passata od Niemca, którym oczywiście jeżdził do kościoła hehe. Niemiec i kościół, to już jest dobre;) Kupił zadbaną 155 8V i jest bardzo zadowolony. Dostał parę wskazówek jak się dba o auto i jest bardzo zadowolony. Tak bardzo, że teraz myśli o zmianie. Na 159...
 
Mój znajomy zawsze Alfę Romeo omijał z daleka. Gdy przejechał się moją 155 1,8 zmienił zdanie. Miał kupować właśnie starego Passata od Niemca, którym oczywiście jeżdził do kościoła hehe. Niemiec i kościół, to już jest dobre;) Kupił zadbaną 155 8V i jest bardzo zadowolony. Dostał parę wskazówek jak się dba o auto i jest bardzo zadowolony. Tak bardzo, że teraz myśli o zmianie. Na 159...

Jak się nie da... znajomego jakoś przekonałeś :D i chwała Ci za to!
 
Kiedyś wspomniecie moje słowa będzie to poszukiwany model AR.
 
Kiedyś wspomniecie moje słowa będzie to poszukiwany model AR.

Już teraz zauważam, że ludzie się oglądają z zaciekawieniem, co to za auto. Sylwetka wcale się nie starzeje, a wręcz przeciwnie. Po za tym to naprawdę solidny model z bardzo dobrym lakierem. Jak patrze na parkingu to prawie żaden samochód nie ma takiej głębi i połysku lakieru. Teraz to w żadnym wypadku nie opłaca się sprzedawać zadbanej 164 poniżej 10tyś pln. Pozdrawiam wszystkich posiadaczy.
Ps. Ja swoją kupiłem 5 lat temu za 8,2 tys zl, stargowane z 10 :).
 
Teraz to w żadnym wypadku nie opłaca się sprzedawać zadbanej 164 poniżej 10tyś pln.
W zasadzie, to żadnej 164 nie opłacą się na razie sprzedawać, nie wiem czy kiedykolwiek się jej pozbędę. Po prostu mam do niej ogromny sentyment.

Pozdrawiam wszystkich posiadaczy.
Pozdrawiamy również :)

Kiedyś wspomniecie moje słowa będzie to poszukiwany model AR.
Oby tak było, bo na chwile obecną, to tak średnio to wygląda. Mam nadzieje, że na przełomie kilku lat, trochę się to zmieni.
 
Kiedyś wspomniecie moje słowa będzie to poszukiwany model AR.

Już teraz zauważam, że ludzie się oglądają z zaciekawieniem, co to za auto. Sylwetka wcale się nie starzeje, a wręcz przeciwnie. Po za tym to naprawdę solidny model z bardzo dobrym lakierem. Jak patrze na parkingu to prawie żaden samochód nie ma takiej głębi i połysku lakieru. Teraz to w żadnym wypadku nie opłaca się sprzedawać zadbanej 164 poniżej 10tyś pln. Pozdrawiam wszystkich posiadaczy.
Ps. Ja swoją kupiłem 5 lat temu za 8,2 tys zl, stargowane z 10 :).

Dodam jeszcze że maja bardzo grubą blachę i dobrze zabezpieczoną antykorozyjnie nie to co w tej chwili nowe samochody które są wykonane wręcz z blachy jak z puszek po piwie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra