Cześć wszystkim!
Dawno się nie odzywałem a przez ten czas sporo się działo
Alfunia doczekała się pierwszego przeglądu za mojej kadencji, którego oczywiście nie zaliczyła
Winę ponosiło przednie zawieszenie, ale udało się to ogarnąć - wpadły cztery nowe przednie wahacze i drążki stabilizatora oraz hamulec pomocniczy, który również został "naprawiony"
Przy okazji została uszczelniona jedna z półosi
Po tym wątpliwym sukcesie zabrałem 166 na tor Krzywa, aby poprawić sobie nieco morale
Pomysł wydawał się dobry i w sumie świetnie się bawiliśmy, niestety kilka elementów zaprotestowało
Zabite opony to nic nadzwyczajnego, przegrzane klocki, skrzywione przednie tarcze oraz chwilę później uszczelka kolektora wydechowego
W międzyczasie wpadł pomysł, aby poprawić docisk tylnej osi, niestety spojler odpadł jeszcze przed pierwszym myciem :/
Oraz coś co faktycznie może pomóc w łapaniu przyczepności:
W międzyczasie uskuteczniłem najlepszą dotychczas modyfikację w postaci zestawu bluetooth xcarlink:
Podróżowanie nareszcie nie wymaga słuchania nagranych płyt CD a można też obsługiwać połączenia telefoniczne z kierownicy
Nie mogło nas też ominąć małe SPA w postaci czyszczenia wszystkiego co wydawało się brudne a także wymiany wszystkich olei, filtrów oraz płynów
Doposażyłem się też w osłonę podwozia
Jako że spora ilość rzeczy wymaga aktualnie naprawy bądź wymiany, wyposażyłem Bellę w odpowiednie oznaczenia zewnętrzne
Na najbliższe święta jest w planach naprawa większości z usterek
Wpadną nowe hamulce (tarcze oraz klocki) wraz z przewodami w oplocie
Regenerowane zaciski do tyłu oraz regeneracja przednich
Nowy wydech oraz "regeneracja" katalizatora środkowego
Nowe szpilki kolektora, planowanie, uszczelka tuningowa z protoxide oraz wykonanie izolacji termicznej kolektora i odcinka wydechu
Wymiana środkowej poduszki pod silnik, pasek micro i rolka lub napinacz
Po drodze pewnie coś jeszcze znajdę
Kolejne spa, w tym zabezpieczenie podwozia i progów, a zwłaszcza dziwnych mocowań pod lewarek - tak, jedno zardzewiało
Życzcie powodzenia
