[159] "Bicie "podczas jazdy

Witam,
podziele sie swoja wiedza na temat bicia, ktora zdobylem ujezdzajac swoja Hanke:)
Jesli bicie wystepuje przy dosc dlugiej jezdzie albo jezdzie miejskiej gdzie dosc mocno pracujesz pedalem hamulca i doprowadzasz do rozgrzania zarowno klocki jak i tarcze to wlasnie moze byc problem z tarczami:/
Moje byly jakies takie dziwne, w sumie zalozone w aso na nieoczyszczonej piascie wiec juz dwa dni po zalozeniu byly toczone i staly sie strasznie wrazliwe na zmiane temperatury.
Przy predkosci okolo 90 zaczynalo sie takie delikatne dudnienie, przy 120 juz kierownica sie rwala. To nie byla wina niewywazonych opon ( bo to sprawdzilem) tylko rozgrzania tarcz, ktore najwyrazniej musialy sie nieco odksztalcic przy wyzszej temp i powodowaly lekkie bicie.
Przetoczenie tarcz i wymiana klockow ( co jest oczywiste ) doprowadzily do ustapienia problemu.

Adam
 
To prawda też tak może być i bywa..
 
Jeśli Ci tnie opony od wewnątrz to ustaw sobie przednie zawieszenie na delikatny plus (o pół stopnia) w stosunku do "skrajnych" zaleceń fabrycznych.
Dokładnie na takim ustawieniu jeżdżę od jakiegoś czasu, ale oczywiście trzeba poczekać na rezultat :-)
 
Witam,
podziele sie swoja wiedza na temat bicia, ktora zdobylem ujezdzajac swoja Hanke:)
Jesli bicie wystepuje przy dosc dlugiej jezdzie albo jezdzie miejskiej gdzie dosc mocno pracujesz pedalem hamulca i doprowadzasz do rozgrzania zarowno klocki jak i tarcze to wlasnie moze byc problem z tarczami:/
Moje byly jakies takie dziwne, w sumie zalozone w aso na nieoczyszczonej piascie wiec juz dwa dni po zalozeniu byly toczone i staly sie strasznie wrazliwe na zmiane temperatury.
Przy predkosci okolo 90 zaczynalo sie takie delikatne dudnienie, przy 120 juz kierownica sie rwala. To nie byla wina niewywazonych opon ( bo to sprawdzilem) tylko rozgrzania tarcz, ktore najwyrazniej musialy sie nieco odksztalcic przy wyzszej temp i powodowaly lekkie bicie.
Przetoczenie tarcz i wymiana klockow ( co jest oczywiste ) doprowadzily do ustapienia problemu.

Adam

Tarcze potrafią się odkształcić w dość prozaiczny sposób - jeżdżąc dużo i "dynamicznie" po mieście należy wystrzegać się stania na skrzyżowaniu z wciśniętym pedałem hamulca. Rozgrzana tarcza nierównomiernie wtedy się schładza i nie ma możliwości równomiernego "odkształcania się".
 
Witam, ja mam pododobny problem mianowicie na starych oponach przy predkosci okolo 140 km/h bylo czuc wyrazne bicie gdzies w nogach az strach bylo jechac. Na kierownicy nic nie czuc myslalem ze wina starych opon wiec je wymienilem na nowe ale bicie jest jakby mniejsze ale jest, sprawdze ejszcze geometrie moze to pomoze?
 
Zawieszenie musiałoby być w bardzo kiepskiej kondycji. Po założeniu nowych opon i przejechaniu kilkuset km zaleca się ponowne wyważenie kół.
 
U mnie tez występowało bicie odczuwalne na kierownicy i pedale hamulca przy 120-140km/h. Przyczyną okazała się skrzywiona alufelga - poprosiłem o przyjrzenie się sprawie podczas wymiany opon na letnie. Po wyprostowaniu felgi jak ręka odjął :)
 
Zmień opony na nowe i daj znać. Ja kiedys miałem problem z biciem prawego tyłu, wyważanie, sprawdzanie felgi nic nie dało, zamówienie piasty było zbyteczne (mam na zbyciu). Diagnoza uzyskana przez wykrycie bicia w lusterku wstecznym podczas jazdy. Koło biło jakby miało odpoaść. Powodem: pierscienie centrujące z wysokim kołnieżem, który rozplaszczał się po przykręceniu koła. Rozwiązanie problemu poprzez ściecie kołnierza na pierścieniu centrującym, nic nie może się znajdować pomiedzy piastą a felgą:), za wyjątkiem dystansów ale to na przednich kołach.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra