Witam,
podziele sie swoja wiedza na temat bicia, ktora zdobylem ujezdzajac swoja Hanke
Jesli bicie wystepuje przy dosc dlugiej jezdzie albo jezdzie miejskiej gdzie dosc mocno pracujesz pedalem hamulca i doprowadzasz do rozgrzania zarowno klocki jak i tarcze to wlasnie moze byc problem z tarczami:/
Moje byly jakies takie dziwne, w sumie zalozone w aso na nieoczyszczonej piascie wiec juz dwa dni po zalozeniu byly toczone i staly sie strasznie wrazliwe na zmiane temperatury.
Przy predkosci okolo 90 zaczynalo sie takie delikatne dudnienie, przy 120 juz kierownica sie rwala. To nie byla wina niewywazonych opon ( bo to sprawdzilem) tylko rozgrzania tarcz, ktore najwyrazniej musialy sie nieco odksztalcic przy wyzszej temp i powodowaly lekkie bicie.
Przetoczenie tarcz i wymiana klockow ( co jest oczywiste ) doprowadzily do ustapienia problemu.
Adam
podziele sie swoja wiedza na temat bicia, ktora zdobylem ujezdzajac swoja Hanke
Jesli bicie wystepuje przy dosc dlugiej jezdzie albo jezdzie miejskiej gdzie dosc mocno pracujesz pedalem hamulca i doprowadzasz do rozgrzania zarowno klocki jak i tarcze to wlasnie moze byc problem z tarczami:/
Moje byly jakies takie dziwne, w sumie zalozone w aso na nieoczyszczonej piascie wiec juz dwa dni po zalozeniu byly toczone i staly sie strasznie wrazliwe na zmiane temperatury.
Przy predkosci okolo 90 zaczynalo sie takie delikatne dudnienie, przy 120 juz kierownica sie rwala. To nie byla wina niewywazonych opon ( bo to sprawdzilem) tylko rozgrzania tarcz, ktore najwyrazniej musialy sie nieco odksztalcic przy wyzszej temp i powodowaly lekkie bicie.
Przetoczenie tarcz i wymiana klockow ( co jest oczywiste ) doprowadzily do ustapienia problemu.
Adam