Bianco przedstawia: moja Lybra

  • Autor wątku Autor wątku Bianco
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie wiem jak wyposażenie, ale Alfy 156 po fl były bogato wyposażone i nie wiem czy ustępowały czymś pod tym względem Lanci Lybrze.

Ja się wypowiem jako użytkownik tego i tego. Patrząc po możliwościach wyposażenia (nie mówię o pakietach) Lybra ma trochę dłuższa listę. Np.
- fotochromatyczne lusterko
- fotele elektryczne z pamięcią
- składane elektrycznie lusterka
- Nivomat (samopoziomowanie się zawieszenia)
- coś co jest standardem: komputer z 5 calowym kolorowym wyświetlaczem
- duża nawigacja, nie to co dostępne w 156
- BOSE (w 156 rzadkość, w Lybrach praktycznie standard)
- Telepass

Tych rzeczy nigdy w alfie nie było.

Poza tym Lybra ma trochę miłych szczegółów których mi brakuje:
- fantastyczne podświetlenie klamek od środka
- szufladka na karty
- mocowanie idealne akurat dla puszeczki Coca-Coli

Mimo że 156 dostała FL, a Lybra ze względów finansowych nie, to i tak 156 po FL w wielu przypadkach ustępuje Lybrom.

Nie mówię o silnikach, inna bajka xD
 
Ale z tym Bose to się nie zgodze. Raczej mało który sedan w Lybrze ją posiada - raczej dołożony. Jedynie kombiaki miały to w standardach, ale tez nie wszystkie, bo widywałem takie okazy.

A teraz napisz coś o prowadzeniu tych dwóch wozideł:) Tak wiem Lybra to nie to co Alfa. Czyż nie? Tak jak już pisałem wczesniej - zupełnie inne zawieszenie służące do czego innego:)
 
Ale z tym Bose to się nie zgodze. Raczej mało który sedan w Lybrze ją posiada - raczej dołożony. Jedynie kombiaki miały to w standardach, ale tez nie wszystkie, bo widywałem takie okazy.

A teraz napisz coś o prowadzeniu tych dwóch wozideł:) Tak wiem Lybra to nie to co Alfa. Czyż nie? Tak jak już pisałem wczesniej - zupełnie inne zawieszenie służące do czego innego:)

W Lybrach LX, czyli ogromnej większości, BOSE było standardem, ja miałem taką wersje Berlina, i oczywiście BOSE było.

W 156 mam standardowe głośniki, bez porównania, już myślę aby zamontować coś porządnego bo BOSE przyzwyczaiło mnie do wysokiej jakości dźwięku.

Prowadzenie. Na początku nie podobała mi się Alfa, narowista, gasła mi na światłach, twarda. Lybrą, mimo że to małe auto jeździ się dostojnie, spokojnie, nie czuć dziur, idealnie na długie trasy. Układ kierowniczy, trochę
maślany, tak jak zawieszenie, czyli ma się wrażenie jakby analizował czy kierowca ma racje i spokojnie reagował po chwili. Alfa z kolei jest precyzyjna aż do bólu, jak Google Translator, wszystkie ruchy bierze dosłownie, bez zastanowienia. Szybko reaguje, i jak już mówiłem ona chce jechać, bawić się. I za to teraz kocham to auto. O ile trasa jest niedziurawa.....
 
Lybra SW jako model bardzo mi się podoba. Co do Twojej wybrał bym jednak z jaśniejszym, dwukolorowym wnętrzem - w Lanci podobała mi się zawsze ta namiastka luksusu. Sam bym sobie Lybry raczej nie kupił, ale staram się ojca na to namówić, bo stoi właśnie przed zakupem kombi w dieslu. Niestety on wierzy tylko w motoryzację zza zachodniej granicy i pewnie będzie A4 Avant.
 
Opowiem Wam coś.
Gdy pierwszy raz ją zobaczyłem [wujek kupił],pomyślałem "Jak można taką krowę kupić?" ale...nadszedł moment,że Alfę trzeba było odstawić na warsztat [rozrząd itd.] a musiałem pojechać z Żor do Jeleniej Góry [wioskami 300km]. Pożyczyłem ją z lekkim 'obrzydzeniem' ale jak do niej wsiadłem i ruszyłem to moja opinia zmieniła się o okrągłe 360*. Autko jak na swoją wagę [prawie 2t] ma niesamowite przyśpieszenie + wygoda ;) Przejdźmy do minusów... Przy ok.150-160km/h w aucie nie usłyszymy pasażera,bo jest za głośno. Cała wyprawa [600km w obie] zaliczona do bardzo udanych ;).

Pozdrawiam ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra