Witam
forum przeglądam od dawna, a swoją pierwszą Bellę kupiłem w lipcu 2012r. Od tego czasu bezawaryjnie wozi mnie i nigdy na niej się nie zawiodłem
Alfa można powiedzieć, że jest trochę niestandardowa:
silnik 1.6TS 120KM
wyposażenie raczej podstawowe:
-manualna klima
-zwykłe audio 8 głośników, CD, sterowanie w kierownicy
ale za to jest parę ciekawych dodatków:
-białe boczne kierunki;
-lotka na klapie;
-boczki (przód i tył) z czarnej alcantary
-ciemna podsufitka
-skórzana kierownica i gałka zmiany biegów;
-najfajniejsze moim zdaniem dostępne w 147 (poza GTA) kubełki - http://www.forum.alfaholicy.org/att...a_victorii_147_1_9_jtd_wersja_ti-dsc06060.jpg (niestety nie mam chwilowo zdjęcia, ale moje identyczne
);
-światła a'la GTA - czarne wkłady;
-zawieszenie obniżone minimum 20mm (trochę utrudnia życie).
Dodatkowo kupiłem ją na 17" szprychowych felgach, niestety po Wrocławiu nie da się tym jeździć, więc szybko zmieniłem na 15
Zdjęcie z dniu zakupu zapoglądowo też wrzucam
)
Z czystym sumieniem mogę przyznać, co w mojej Alfie nie działa, a trochętego jest
-podgrzewanie tylnej szyby (w jednym miejscu przerwany pasek);
-podgrzewanie fotela kierowcy;
-pali się kontrolka poduszki powietrznej - prawdopodobnie odpięta kostka i przez to też nie działa grzanie pupy - zapaliła się niedawno, na dziurach czasem gaśnie
-wariator się prosi o wymianę - trochę terkocze i przypuszczam, że przez to osiągi również spadly.
Niedawno mój ojciec też chciał kupić Alfę 147, niestety obejrzeliśmy kilka sztuk i to co ludzie próbują sprzedać za 9-11 tysięcy, woła o pomstę do nieba. Odczuwalnie niższa niżu mnie moc, zawiechy do remontu, niedziałające wyposażenie... Jednym słowem miałem niezłe szczęście, bo chyba trafiłem na perełkę
Auto rocznik 2003, kupiłem z przebiegiem na liczniku 68.000km, sam do teraz (przez rok) dorzuciłem 5 tysięcy. Nie wiem, czy przebieg jest ok, na kierownicy, lewarku i uchwytach drzwi są lekkie przetarcia, ale z tego co widzę to chyba wina słabej jakości materiału - większość 147 tak wygląda w tych miejscach. Fotele w stanie niemal idealnym, od strony kierowcy nie jest wysiedziany (a w kubełkach od razu widać duży przebieg - od wsiadania i wysiadania się przeciera boczek), zawieszenie w stanie niemal idealnym, kupując byłem pewien, że sprzedający mył silnik, jednak po roku dalej po prostu można by z niego jeść
Pozdrawiam wszystkich Alfoholików!
edit. mimo ogólnego dobrego stanu autko prawdopodobnie było bite z przodu... Jeździ prosto, ale maska jest trochę krzywo, a zderzak trzyma się na dorabianych zaczepach.. Podłużnice proste, to chyba najważniejsze
)
forum przeglądam od dawna, a swoją pierwszą Bellę kupiłem w lipcu 2012r. Od tego czasu bezawaryjnie wozi mnie i nigdy na niej się nie zawiodłem
Alfa można powiedzieć, że jest trochę niestandardowa:
silnik 1.6TS 120KM
wyposażenie raczej podstawowe:
-manualna klima
-zwykłe audio 8 głośników, CD, sterowanie w kierownicy
ale za to jest parę ciekawych dodatków:
-białe boczne kierunki;
-lotka na klapie;
-boczki (przód i tył) z czarnej alcantary
-ciemna podsufitka
-skórzana kierownica i gałka zmiany biegów;
-najfajniejsze moim zdaniem dostępne w 147 (poza GTA) kubełki - http://www.forum.alfaholicy.org/att...a_victorii_147_1_9_jtd_wersja_ti-dsc06060.jpg (niestety nie mam chwilowo zdjęcia, ale moje identyczne
-światła a'la GTA - czarne wkłady;
-zawieszenie obniżone minimum 20mm (trochę utrudnia życie).
Dodatkowo kupiłem ją na 17" szprychowych felgach, niestety po Wrocławiu nie da się tym jeździć, więc szybko zmieniłem na 15
Z czystym sumieniem mogę przyznać, co w mojej Alfie nie działa, a trochętego jest
-podgrzewanie tylnej szyby (w jednym miejscu przerwany pasek);
-podgrzewanie fotela kierowcy;
-pali się kontrolka poduszki powietrznej - prawdopodobnie odpięta kostka i przez to też nie działa grzanie pupy - zapaliła się niedawno, na dziurach czasem gaśnie
-wariator się prosi o wymianę - trochę terkocze i przypuszczam, że przez to osiągi również spadly.
Niedawno mój ojciec też chciał kupić Alfę 147, niestety obejrzeliśmy kilka sztuk i to co ludzie próbują sprzedać za 9-11 tysięcy, woła o pomstę do nieba. Odczuwalnie niższa niżu mnie moc, zawiechy do remontu, niedziałające wyposażenie... Jednym słowem miałem niezłe szczęście, bo chyba trafiłem na perełkę
Auto rocznik 2003, kupiłem z przebiegiem na liczniku 68.000km, sam do teraz (przez rok) dorzuciłem 5 tysięcy. Nie wiem, czy przebieg jest ok, na kierownicy, lewarku i uchwytach drzwi są lekkie przetarcia, ale z tego co widzę to chyba wina słabej jakości materiału - większość 147 tak wygląda w tych miejscach. Fotele w stanie niemal idealnym, od strony kierowcy nie jest wysiedziany (a w kubełkach od razu widać duży przebieg - od wsiadania i wysiadania się przeciera boczek), zawieszenie w stanie niemal idealnym, kupując byłem pewien, że sprzedający mył silnik, jednak po roku dalej po prostu można by z niego jeść
Pozdrawiam wszystkich Alfoholików!
edit. mimo ogólnego dobrego stanu autko prawdopodobnie było bite z przodu... Jeździ prosto, ale maska jest trochę krzywo, a zderzak trzyma się na dorabianych zaczepach.. Podłużnice proste, to chyba najważniejsze