Inny punkt widzenia,
Powoli kreuje się opinia że 2.0 to model nieudany, ale kto go psuje fabryka czy ktoś, kto zaczyna w te silniki wkładać ręcę, dlaczego ?
- śmiem twierdzić, że 100 % tych samochodów ściąganych z zagranicy ma klapy wirowe, przebiegi od 130 do ... ? 200, 300 tyś i silnik dalej żyje
- w kraju zdecydowana większość usuwa, blokuje itp klapy wirowe
- taka sama sytuacja z DPF, silnik żyje choć teoretycznie ma gorsze warunki eksploatacji
- i analogicznie większość usuwa DPF
- i analogicznie EGR- znów śmiem twierdzić, że 100% ma oryginalny soft, zmiana nie jest problemem o ile tuner przeprowadził szereg pomiarów i testów po nowym sofcie a przy dzisiejszym zaawansowaniu technicznym silników bez specjalistycznego sprzętu to chyba ciężko. Przy okazji tego wątku chętnie bym usłyszał coś na temat AFR, zakresu obrotów i zmieniających się parametrów, temperatury spalania, ciśnienia przed modyfikacją i po niej.
Analizując te dwa forumowe przypadki można stwierdzić, że po zakupie było OK, potem awarie. Przypadek nr 1, miał grzebane coś w silniku wcześniej, jak pamiętam to nawet założone inne tłoki, przypadek nr 2, zablokowana pompę wody, prawdopodobnie nie wymieniana podczas którejś wymiany rozrządu, więc według mnie absolutnie nie ma mowy o jakichkolwiek wadach materiałowych, felernych silnikach itp.
Wiara w ASO - serwis i przebieg, niemca co płakał i właściciela salonu co miał to auto X czasu, to od razu po zakupie robić kompletny rozrząd, filtry i oleje nie czekać a lekceważenie komunikatów o niskim ciśnieniu oleju to proszenie się o katastrofę.
Wymiana oleju co 10 tyś tak ! Samemu ! Dlaczego ? Bo spuszczam, nie odsysam, bo filtry wymieniam na nowe a nie zostawiam, bo widzę czy w oleju nie ma opiłków i nie muszę prewencyjnie sprawdzać stanu panewek.
Większość analiz przyczynowo-skutkowych mówi wyraźnie, że to niewłaściwa obsługa, eksploatacja i zaniedbania spowodowana przez czynnik ludzki są powodem awarii.