• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Awaria silnika 2.0 170KM

TSy są tanie i dużo ich :) - rynek obala mity!
Ja akurat się z tym zgadzam - nie mam uwag do TSa i cieszę się że ta reguła cenowo-allegrowa się tu sprawdza, poważnie :)
Ale też czynnik podaży ma to duże znaczenie, tych 2.0JTD to chyba za wiele (w stosunku do niemal jak TDI czczonego) 1.9JTD nie sprzedało się -> mniej wraków -> mniej silników ->wyższa cena.

Te motywy wyboru aut wyżej wymienione to jakieś surrealistyczne i nie chce się wierzyć że faktycznie kimś kierujące, ale Tomek chyba ma rozeznanie w tych sprawach to widać niestety tak jest.
 
Bzdura, drogi Panie.
Trzeba słuchać ludzi, którzy zjedli zęby na danych modelach samochodów.

2.0 JTDm odpowiednio serwisowany jest genialnym silnikiem do 159.

Co można zrobić oprócz regularnych wymian oleju co 10/15 kkm, rozrządu itp?

Dzisiaj u mnie wpadla nowa uszczelka od smoka. Auto komunikowalo niskie ciśnienie oleju... Jak się to zaczęło pokazywać to nie jeździłem bo strach...

Widzę ze kolega rybakmj mnie ubiegł z pytaniem :)
 
Ostatnia edycja:
Mocno śledzę rynek awarii silników i uważam że diesel jest na prawdę dla bogatych ludzi, nigdy nie miałem prywatnego diesla, i szybko się to nie zmieni. Naprawa tsa jest najtańsza, najszybsza, najprostsza i szkoda tylko że tak dawno temu ostatnie zeszły z linii montażowej bo już powoli nie ma czego remontować ale wbrew obiegowej opinii odpowiednio użytkowany nie był zły podobnie jak pierwsze jtd, jeśli już jtd to tylko 16v bo obsługa jest zwyczajnie wygodniejsza i nawet strzał z paska rozrządu nie jest aż tak bolesny jak w 8v ale ogólnie jak tomek podkreśla panowie nie liczą się kilometry na liczniku, zawsze najważniejszy jest stan techniczny

Wysłane z mojego SM-G350 przy użyciu Tapatalka
 
To co w takim 2.0 jtdm trzeba robic,oprocz odpowiedniej wymiany, odpowiedniego oleju ( powiedzmy 10 tys.millers) , by auto nam sie nie rozsypalo, tak jak kolegom ?

Zasadniczo do przebiegu c.a. 100 tysięcy kilometrów z tymi silnikami nic się nie dzieje.
Potem trzeba się zastanowić, co zrobić z zasyfionym kolektorem dolotowym - wyczyścić, wymienić na nowy, wyłączyć klapy wirowe - do wyboru.
Nim upłynie 150 tys km wymienić nieszczęsną uszczelkę smoka oleju, a jeśli zaczyna się wyświetlać komunikat o niskim ciśnieniu oleju - to zrobić to natychmiast + weryfikacja stanu panewek, czy już ich nie podtarło.
Olej co 10-15 tysięcy kilometrów, co 30 to jest przegięcie.
Obudowa chłodnicy EGR - po 4 latach to bym ją wymienił profilaktycznie, droga nie jest, a jak zacznie lekko podciekać gdzieś w trasie to się można zorientować o problemie dopiero wtedy, jak zagotuje silnik. Szczelność dolotu - tuż przed turbiną jest na dolocie "przyłącze" przewodu od odmy - jeśli to mocowanie puści - to turbinę zabije w trybie ekspresowym, bo będzie ciągnęła mnóstwo syfu. Dlatego to też warto co przegląd sprawdzać, czy nie ma przypadkiem tam jakiejś nieszczelności.
I to praktycznie tyle, na co należy w tym silniku zwrócić uwagę, bo jednostka jest dość pancerna.

- - - Updated - - -

Co można zrobić oprócz regularnych wymian oleju co 10/15 kkm, rozrządu itp?

Dzisiaj u mnie wpadla nowa uszczelka od smoka. Auto komunikowalo niskie ciśnienie oleju... Jak się to zaczęło pokazywać to nie jeździłem bo strach...

A obejrzałeś, czy panewek już nie zjadło trochę?

- - - Updated - - -

Co można zrobić oprócz regularnych wymian oleju co 10/15 kkm, rozrządu itp?

Dzisiaj u mnie wpadla nowa uszczelka od smoka. Auto komunikowalo niskie ciśnienie oleju... Jak się to zaczęło pokazywać to nie jeździłem bo strach...

A obejrzałeś, czy panewek już nie zjadło trochę?
 
No i tłumik drgań czyli kolo pasowe bo w 159 padają jak muchy, miałem teraz 3 z rzędu a głowica przez to padła w 2

Wysłane z mojego SM-G350 przy użyciu Tapatalka
 
A obejrzałeś, czy panewek już nie zjadło trochę?

Sam tego nie robiłem ale auto stoi u jednego z forumowych mechaników (sam nie mam warunkow i może wiedzy) na takie zabawy. Do panewek zajrzał i jest ok.

U mnie klapy wirowe wyłączone, egr jak pamiętam chyba tez.
 
Jeśli tłok pęka tak jak bocianowi to sprawdzanie gładzi, mierzenie itp. pozostałych to sobie można w pewne ciemne miejsce wsadzić, taką usterkę to się bada specjalistycznym sprzętem do badań ultradźwiękowych.
Od zawsze powtarzam - tam gdzie kończą się najdroższe naprawy benzyniaka zaczynają się najtańsze diesla a teraz nawet pancerne silniki padają przez idiotyczne oszczędności vide uszczelka o której wspominacie.
 
Inny punkt widzenia,

Powoli kreuje się opinia że 2.0 to model nieudany, ale kto go psuje fabryka czy ktoś, kto zaczyna w te silniki wkładać ręcę, dlaczego ?

- śmiem twierdzić, że 100 % tych samochodów ściąganych z zagranicy ma klapy wirowe, przebiegi od 130 do ... ? 200, 300 tyś i silnik dalej żyje
- w kraju zdecydowana większość usuwa, blokuje itp klapy wirowe
- taka sama sytuacja z DPF, silnik żyje choć teoretycznie ma gorsze warunki eksploatacji
- i analogicznie większość usuwa DPF
-
i analogicznie EGR- znów śmiem twierdzić, że 100% ma oryginalny soft, zmiana nie jest problemem o ile tuner przeprowadził szereg pomiarów i testów po nowym sofcie a przy dzisiejszym zaawansowaniu technicznym silników bez specjalistycznego sprzętu to chyba ciężko. Przy okazji tego wątku chętnie bym usłyszał coś na temat AFR, zakresu obrotów i zmieniających się parametrów, temperatury spalania, ciśnienia przed modyfikacją i po niej.

Analizując te dwa forumowe przypadki można stwierdzić, że po zakupie było OK, potem awarie. Przypadek nr 1, miał grzebane coś w silniku wcześniej, jak pamiętam to nawet założone inne tłoki, przypadek nr 2, zablokowana pompę wody, prawdopodobnie nie wymieniana podczas którejś wymiany rozrządu, więc według mnie absolutnie nie ma mowy o jakichkolwiek wadach materiałowych, felernych silnikach itp.
Wiara w ASO - serwis i przebieg, niemca co płakał i właściciela salonu co miał to auto X czasu, to od razu po zakupie robić kompletny rozrząd, filtry i oleje nie czekać a lekceważenie komunikatów o niskim ciśnieniu oleju to proszenie się o katastrofę.

Wymiana oleju co 10 tyś tak ! Samemu ! Dlaczego ? Bo spuszczam, nie odsysam, bo filtry wymieniam na nowe a nie zostawiam, bo widzę czy w oleju nie ma opiłków i nie muszę prewencyjnie sprawdzać stanu panewek.
Większość analiz przyczynowo-skutkowych mówi wyraźnie, że to niewłaściwa obsługa, eksploatacja i zaniedbania spowodowana przez czynnik ludzki są powodem awarii.
 
Powoli kreuje się opinia że 2.0 to model nieudany,
Czytamy to samo, ale widzimy co innego. 2.0 to udany model. 2 egzemplarze, z których w jednym ktoś wymienił wcześniej dwa tłoki i oddał do sprzedania, a w drugim jeszcze nie wiadomo co się stało, to za mało, żeby wyciągnąć takie wnioski. Wątek jest pięknym flejmem: 300 postów, wnioski powyciągane, a jeszcze na dobrą sprawę nie ma diagnozy.
ale kto go psuje fabryka czy ktoś, kto zaczyna w te silniki wkładać ręcę, dlaczego ?
Tu też bym był ostrożny z wyciąganiem takich wniosków. Chiptuning oczywiście nie wydłuża okresu eksploatacji silnika. Ale akurat seryjny DPF mocno skraca żywotność współczesnych silników. Co do reszty to każdy z tych punktów można rozwinąć i podważyć tezę w nich zawartą. Z punktu widzenia fizyki silniki 1.9 JTDm 140km i 150 km (wersje z 156 i 159) to tak samo działające silniki tylko ten pierwsze bez klap wirowych i dpf, a ten drugi już wyposażony w nie. Ten pierwszy pancerny, ten drugi już nie tak bardzo i trapi go mnóstwo różnych usterek. Jaki wniosek? Na pewno nie taki, że dpf i klapy wirowe poprawiają wytrzymałość silnika i grzebanie w nim skraca ją.
 
Ostatnia edycja:
chyba jednak nie czytamy dokładnie ... :P
 
Zgadzam się, że każdy z tych wniosków można rozwinąć i podważyć tylko, ze bez konkretów (badań i testów) to możemy filozofować w nieskończoność.
 
(...)
Nim upłynie 150 tys km wymienić nieszczęsną uszczelkę smoka oleju, a jeśli zaczyna się wyświetlać komunikat o niskim ciśnieniu oleju - to zrobić to natychmiast + weryfikacja stanu panewek, czy już ich nie podtarło.
(...)

1. Czy można stan panewek ocenić po ściągnięciu miski olejowej (podczas wymiany uszczelki smoka pompy oleju) czy trzeba coś jeszcze rozbierać? U mnie komunikatu jeszcze nie ma, ale przy następnej wymianie oleju na bank ta uszczelka będzie wymieniona.
2. Czy wycieki z chłodniczki EGRu są widoczne? Bo po trochu ubywa mi płynu chłodniczego, a miejsca wycieku jakoś dostrzec nie mogę.
 
1. Czy można stan panewek ocenić po ściągnięciu miski olejowej (podczas wymiany uszczelki smoka pompy oleju) czy trzeba coś jeszcze rozbierać? U mnie komunikatu jeszcze nie ma, ale przy następnej wymianie oleju na bank ta uszczelka będzie wymieniona.
2. Czy wycieki z chłodniczki EGRu są widoczne? Bo po trochu ubywa mi płynu chłodniczego, a miejsca wycieku jakoś dostrzec nie mogę.

1. Można ocenić - po ściągnięciu miski odkręcasz stopy korbowodów i patrzysz, co tam widać na panewkach.
2. No właśnie średnio są widoczne, bo robią się mikropęknięcia i powoli wypycha tamtędy płyn. Ten z kolei może sobie ściekać np. na rozgrzane elementy silnika i odparuje, albo spadnie na płytę pod silnikiem i stamtąd go przewieje wiatr w czasie jazdy ;) Obudowę kup w Oplu - są tańsze. Dużo.

- - - Updated - - -

Od zawsze powtarzam - tam gdzie kończą się najdroższe naprawy benzyniaka zaczynają się najtańsze diesla a teraz nawet pancerne silniki padają przez idiotyczne oszczędności vide uszczelka o której wspominacie.

Kolejna bzdura. Czym się różni współczesna benzyna od diesla? Oba rodzaje silników mają:
- wtrysk paliwa bezpośredni pod wysokim ciśnieniem - czyli masz podatne na awarie wtryskiwacze
- pompy wysokociśnieniowe paliwa
- turbosprężarki
- koła dwumasowe
a reszta osprzętu jest taka sama - masz rozrusznik, alternator, całą elektronikę, itp. DPF-y w benzynach też już się zdarzają.
Dlaczego więc naprawa nowoczesnej benzyny miałaby być tańsza, niż turbodiesla?
 
Tomasz_krk w sumie dobrze prawi (jak zawsze zresztą :) Teraz nikt prawie nie robi wolnossących benzyniakow. W mazdzie jeszcze 2.0 ostał bodajże ale już na wtrysku bezpośrednim. Coś tam honda ma jeszcze w starym stylu ale też powoli pojawiają się turbiny w benzynach i dajrekt indzekszyn. Poza tym koszt reanimacji tbi jest myśle podobny do 2.0 jak coś pójdzie nie teges.
 
Tomasz_krk w sumie dobrze prawi (jak zawsze zresztą :) Teraz nikt prawie nie robi wolnossących benzyniakow. W mazdzie jeszcze 2.0 ostał bodajże ale już na wtrysku bezpośrednim. Coś tam honda ma jeszcze w starym stylu ale też powoli pojawiają się turbiny w benzynach i dajrekt indzekszyn. Poza tym koszt reanimacji tbi jest myśle podobny do 2.0 jak coś pójdzie nie teges.

Co więcej - współczesne benzyny mają np. system szybkiego podgrzewania katalizatora, żeby po góra 2 minutach uzyskał temperaturę pracy (realizowane jest to poprzez odpowiednie dawkowanie paliwa, które spala się w katalizatorze). Mają też system np. odcinania alternatora podczas pracy na biegu jałowym, jeśli akumulator jest wystarczająco naładowany (żeby zmniejszyć obciążenie silnika). Przez system bezpośredniego wtrysku wysokociśnieniowego - praca benzynowca przypomina powoli klekotanie diesla. Przy czym w benzynie klekotają wtryski... Koszt jakiegokolwiek elementu osprzętu wtrysku paliwa - potrafi powalić, proszę sobie sprawdzić ceny np. pomp wysokiego ciśnienia do TFSI. A to nie są niepopularne silniki. I diesel ma nadal jedną prostą przewagę - tańsza eksploatacja pod kątem zużycia paliwa. W benzynie nie da się "odrobić" wydatków na naprawy inaczej, niż przez montaż gazu - który w dobie silników takich jakie są - jest mocno utrudniony.
 
Psychoza już ? Założę się, że niedługo na interii będzie artykuł o wadliwej serii 2.0 JTDM

Nowy rodzaj eksploatacji 2.0, wymień filtry, olej, zrzuć michę sprawdź panewki, zrzuć głowicę zobacz tłoki. Sorry za ironię ;)
Widać, że sobie ironizujesz bo jeździsz 1.9 8v - budowa silnika jak traktorze w porównaniu do 2.0. Ja natomiast mam tak, że jeśli niewielkim kosztem mogę zminimalizować ryzyko poważnej awarii - przegrzanie, brak smarowania - to profilaktycznie wydam 300-400zł i będę miał świadomość, że zrobiłem wszystko. Jeśli jednak pomimo to silnik się uszkodzi powiem trudno i go naprawie. Ot po prostu głupi taki jestem :P
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Amortyzatory
Powrót
Góra