• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Tak to działa. Wyświetlają ci się reklamy aut? Nie ma ceny. Jest rata miesięczna. Pokolenie Z nie liczy ile zapłaci za 5 lat użytkowania. Liczy czy kolejna rata zmieści się w wypłacie. Idealne uzależnione korposzczury. Nowoczesne niewolnictwo.

tak tak, i tylko ty jesteś mądry, jedyny, prawdziwie niezależny. Bo to przeciez nie może być tak, ze ludzie mają inne potrzeby i priorytety. Tylko twoje są słuszne, te jedyne, prawdziwe :D
 
tak tak, i tylko ty jesteś mądry, jedyny, prawdziwie niezależny. Bo to przeciez nie może być tak, ze ludzie mają inne potrzeby i priorytety. Tylko twoje są słuszne, te jedyne, prawdziwe :D

Ja już jestem dość niezależny. Ile taki zaratowany po uszy ludzik przeżyje jak jego miejsce pracy skasują? Miesiąc? Dwa? Tomtrz, tu nie chodzi o auta. Mi chodzi o różnicę między posiadaniem czegoś, a wynajmowaniem.
chyba trafiłem w punkt :)
 
Ja już jestem dość niezależny. Ile taki zaratowany po uszy ludzik przeżyje jak jego miejsce pracy skasują? Miesiąc? Dwa? Tomtrz, tu nie chodzi o auta. Mi chodzi o różnicę między posiadaniem czegoś, a wynajmowaniem.
chyba trafiłem w punkt :)

jedyne co trafiłeś, to sobie w kolano. Przecież ta postawa jest śmieszna. OK, można sie nie zgadzać, ale żeby mówić, że wszyscy, co nie mysla jak ja, to zmanipulowani są? Serio nie widzisz jak to wygląda? :D no śmiesznie.

a i tez sam piszesz jakies absurdy. A skad niby sie biora pieniadze, zeby ten samochod kupic na własność? No najpierw musiałeś te pieniadze zarobic, i uwaga uwaga, jak nie miałeś pracy, to nie miałeś za co tego samochodu kupić. To już nawet związki przyczynowo-skutkowe można pokręcić, żeby tylko na swoje wyszło? :D
 
Mi chodzi o różnicę między posiadaniem czegoś, a wynajmowaniem.
co w tym jest śmieszne?
To że uważam jakieś postawy za nierozsądne, to moja sprawa. Ja wolę posiadać. Jak ktoś woli ciągle najmować - proszę bardzo. Ktoś taki jest dorosły sam podejmuje ryzyko i nakłada na siebie chomąto (moim zdaniem). Jego życie - jego sprawa.
 
co w tym jest śmieszne?
To że uważam jakieś postawy za nierozsądne, to moja sprawa. Ja wolę posiadać. Jak ktoś woli ciągle najmować - proszę bardzo. Ktoś taki jest dorosły sam podejmuje ryzyko i nakłada na siebie chomąto (moim zdaniem). Jego życie - jego sprawa.

śmieszne jest opowiadanie, ze wszyscy, co maja inne zdanie i potrzeby, zostali zmanipulowani, i ty wiesz lepiej :D

a chomąto mówisz? A to czekaj, żeby sobie zarobić na samochód na wlasnosć, najpierw z tym chomątem nie musiałeś biegać? :D Tak ze no nie, nie do końca tak to działa.

a jak juz mowa o chomątach, to skoro nie mieści ci sie w głowie, ze ludzie mogą funkcjonować bez samochodu, to kto tu jest od czegoś uzależniony? :D
 
tak tak, i tylko ty jesteś mądry, jedyny, prawdziwie niezależny. Bo to przeciez nie może być tak, ze ludzie mają inne potrzeby i priorytety. Tylko twoje są słuszne, te jedyne, prawdziwe

Zdecyduj się człowieku na coś wreszcie. Raz piszesz, że ludzie mają inne potrzeby i priorytety, innym razem, że i tak wszyscy przesiądziemy się na elektryki szybciej niż myślimy. Oraz że elektryki są najlepsze dla wszystkich.

Twoje przekonania są chyba zależne od faz księżyca.
 
Zdecyduj się człowieku na coś wreszcie. Raz piszesz, że ludzie mają inne potrzeby i priorytety, innym razem, że i tak wszyscy przesiądziemy się na elektryki szybciej niż myślimy. Oraz że elektryki są najlepsze dla wszystkich.

Twoje przekonania są chyba zależne od faz księżyca.

:)))) w punkt.
 
Zdecyduj się człowieku na coś wreszcie. Raz piszesz, że ludzie mają inne potrzeby i priorytety, innym razem, że i tak wszyscy przesiądziemy się na elektryki szybciej niż myślimy. Oraz że elektryki są najlepsze dla wszystkich.

Twoje przekonania są chyba zależne od faz księżyca.

Dobry jest - nie? :sarcastic:
Dla mnie - mega "miszcz" :)

- - - Updated - - -

czlowieku, ale to nie jest jakiś mój wymysł, tylko takie są wyniki badań społecznych, ale co tam, jak zwykle, wy wiecie lepiej (znaczy bardzo, bardzo wam się wydaje)

i co, teraz znowu chcecie rozkręcic dyskusję, ograniczajacą sie do tego, że się z tym nie zgadzacie? no fajnie, ale fakty pozostają faktami

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci...chodow/97fetmx
https://interaktywnie.com/mlodzi-nie...t-prawo-jazdy/
https://antyweb.pl/gen-z-samochod-prawo-jazdy
https://businessinsider.com.pl/motor...zyczac/hrrzf37
https://www.money.pl/gospodarka/poko...64524864a.html
https://auto.wprost.pl/aktualnosci/1...o-dostaja.html

Człowieku - Ty chyba tego nie czytasz tylko robisz copy/pastę - taka reakcja a la "Pies Pawłowa" jak tylko zobaczysz kombinację słów "młodzi", "wynajem", "carsharing":sarcastic:

Cześć z tych linków powiela "raport" BlaBlaCar - a to te jest prawdziwa wyrocznia :)
W pozostałych napisano, że młodzi/pokolenie Z preferują wynajem - nie własność - ale nie ma tam o carsharingu.

Najlepsze jest Twoje: "takie są wyniki badań społecznych" :sarcastic: - Ty chyba nie wiesz jak wyglądają prawdziwe "badania społeczne" :sarcastic: - gdybyś nie wiedział - to nie "raport" BlaBlaCar - BlaBlaCar - to takie luźne BlaBla.
Powoli się wyjaśnia w jaki sposób powstają Twoje "mądrości". :sarcastic:

Znów coś "udowodniłeś" :sarcastic:
Czekam na więcej.
 
Ostatnia edycja:
Człowieku - Ty chyba tego nie czytasz tylko robisz copy/pastę - taka reakcja a la "Pies Pawłowa" jak tylko zobaczysz kombinację słów "młodzi", "wynajem", "carsharing":sarcastic:

Cześć z tych linków powiela "raport" BlaBlaCar - a to te jest prawdziwa wyrocznia :)
W pozostałych napisano, że młodzi/pokolenie Z preferują wynajem - nie własność - ale nie ma tam o carsharingu :)

Najlepsze jest Twoje: "takie są wyniki badań społecznych" :sarcastic: - Ty chyba nie wiesz jak wyglądają prawdziwe "badania społeczne" :sarcastic: - gdybyś nie wiedział - to nie "raport" BlaBlaCar :sarcastic: - BlaBlaCar - to takie luźne BlaBla :)
Powoli się wyjaśnia w jaki sposób powstają Twoje "mądrości". :sarcastic:

Znów coś "udowodniłeś" :sarcastic:
Czekam na więcej. :sarcastic:

bla bla bla bla

https://fleetpoint.org/leasing-2/car-pooling/young-people-dont-want-to-own-cars/
https://www.economist.com/internati...d-the-young-are-falling-out-of-love-with-cars
https://sites.psu.edu/socialtrends/2022/08/13/why-are-millennials-refusing-to-buy-cars/
https://www.forbes.com/sites/lancee...how-self-driving-cars-fit-in/?sh=1a34cdaa63fc

i moge tak bez końca.

jak ty sie czujesz nie "udowodniony" to juz serio nie jest mój problem. Takie są fakty, ale jak chcesz żyć w alternatywnej rzeczywistośc, no trudno, jakoś świat przeżyje.
 
i moge tak bez końca.

jak ty sie czujesz nie "udowodniony" to juz serio nie jest mój problem. Takie są fakty, ale jak chcesz żyć w alternatywnej rzeczywistośc, no trudno, jakoś świat przeżyje.

Widzę, że możesz - zawiesiłeś się? :sarcastic:

Naprawdę myślisz, że czym więcej wstawisz tzw. (przez Ciebie) "badań społecznych" :sarcastic: to będzie "bardziej udowodnione" :sarcastic:
Wiesz, że wystarczyłoby jedno/dwa - ale prawdziwe? Wtedy nawet byś nie musiał męczyć oczu w przeczesywaniu Internetu. ;)

Ciągle praktykujesz logikę z piaskownicy.
Działanie też niczego sobie - masz kopcącego spalinowca - a to oznacza brak "najlepszego" samochodu, czyli EV i jeszcze masz go na własność ;)

Załóż jakiś kościół - masz szansę odebrać trochę rynku KRK.
Oszukiwać możesz podobnie - nikt nie udowodnił, że nie ma Boga - i nikt nie udowodnił, że EV nie jest najlepszy. :sarcastic:
 
Naprawdę myślisz, że czym więcej wstawisz tzw. (przez Ciebie) "badań społecznych" :sarcastic: to będzie "bardziej udowodnione" :sarcastic:
Wiesz, że wystarczyłoby jedno/dwa - ale prawdziwe? Wtedy nawet byś nie musiał męczyć oczu w przeczesywaniu Internetu. ;)

aha, czyli po prostu mówisz, ze nikt i nic cie nie przekona ...? bo ty WIESZ (w sensie bardzo ci sie wydaje)?
 
Takie mamy pokolenie. Nie chce mieć dziecka, domu, samochodu, .

No chyba jest znacząca różnica między obowiązkami wynikającymi z posiadania dziecka a samochodu.
I to tak znacząca,że stawianie tego w jednym zdaniu jest po prostu niepoważne.
Bo samochód to jest przedmiot użytkowy, który ma mi służyć i to auto jest dla mnie, a nie ja dla auta.Nie wiem jak można widzieć cokolwiek dziwnego w tym,że ktoś nie chce mieć zobowiązań wynikających z posiadania auta na własność.
 
Nie wiem jak można widzieć cokolwiek dziwnego w tym,że ktoś nie chce mieć zobowiązań wynikających z posiadania auta na własność.

no to chyba nie pierwszy przykład, ze niektórzy tu mają bardzo duży problem z tym, że świat sie zmienia, styl życia sie zmienia. Nawet takie oczywiste rzeczy nie mieszczą się w głowie, do tego stopnia, że odrzucają w ogóle taką możliwość. I w sumie po co my sie tu wykłócamy? :D Tak samo, jak stałym elementem cywilizacji jest to, ze sie zmienia, tak samo stałym elementem, jest istnienie grupy malkonentów, którzy tych zmian nie rozumieją, nie akceptują, a nawet udają, ze ich nie ma. A karawana jedzie dalej.
 
No chyba jest znacząca różnica między obowiązkami wynikającymi z posiadania dziecka a samochodu.
I to tak znacząca,że stawianie tego w jednym zdaniu jest po prostu niepoważne.
Bo samochód to jest przedmiot użytkowy, który ma mi służyć i to auto jest dla mnie, a nie ja dla auta.Nie wiem jak można widzieć cokolwiek dziwnego w tym,że ktoś nie chce mieć zobowiązań wynikających z posiadania auta na własność.


Gdzie w wypowiedzi [MENTION=89350]Krzyk[/MENTION] znalazłeś że to "cokolwiek dziwnego" ? ja tam widzę po prostu opis sytuacji i tyle, żadnego zdziwienia .

edit
I zacytowałeś go wybiórczo : "Takie mamy pokolenie. Nie chce mieć dziecka, domu, samochodu, bo to wszystko obowiązki. Nie znaczy to jednak, że kolejne pokolenia będą takie same. Zgodnie z socjologiczną teorią pokoleń jest to wręcz nieprawdopodobne."

Krzyk pisze o pewnym mechanizmie z obserwacją rzeczywistości , jako o oczywistości, no bo to jest oczywiste (zmiany , w tym klimatu dodałbym ; ) ) a Tomtrz (podpatrzyłem przepraszam, wszedłem niezalogowany nieostrożnie) robi z tego odkrycie Ameryki jakieś co najmniej, jakby nikt tej oczywistości poza nim świadomy nie był .

aaa, iksde!
 
Ostatnia edycja:
Gdzie w wypowiedzi [MENTION=89350]Krzyk[/MENTION] znalazłeś że to "cokolwiek dziwnego" ? ja tam widzę po prostu opis sytuacji i tyle, żadnego zdziwienia .

!
Czemu miało więc służyć stawianie w jednym rzędzie posiadania dziecka ,mieszkania i samochodu? Rzeczy aż tak różnych w absolutnie każdym zakresie?
 
Czemu miało więc służyć stawianie w jednym rzędzie posiadania dziecka ,mieszkania i samochodu? Rzeczy aż tak różnych w absolutnie każdym zakresie?
Nie w każdym, mają wspólny mianownik, o którym napisał właśnie Krzyk.
I nigdzie tam nie ma porównywania tych rzeczy ani wymieniania różnic między nimi, więc nie bardzo rozumiem po co zdanie "wyliczankę" rozbijać na atomy?

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Czemu miało więc służyć stawianie w jednym rzędzie posiadania dziecka ,mieszkania i samochodu? Rzeczy aż tak różnych w absolutnie każdym zakresie?

Po co ma to czemuś służyć ? opis zjawiska jest _opisem_ . Niczemu nie służy. Nie jest opinią, wartościowaniem, niczym poza opisem nie jest.

Co z tego że różnych ? bez oburzania się i mieszkanie i samochód i tak - człowiek-zależny od nas (np dziecko) ( i pies/kot/kanarek ) - generują _obowiązki_ / absorbują czas .

Abstrahując od tego czym się oczywiście istotnie różnią i jakie instynkty powodują chęć ich posiadania ( choć można powiedzieć że i potomstwo i dach nad głową powodowane są w istocie tym samym instynktem - potrzebą przetrwania gatunku w zasadzie, przemieszczanie się - pierwotnie potrzebą wyżywienia więc ta samą, przejazdy do pracy to takie współczesne "zbieractwo" , choć samochód i innym potrzebom także prymitywnym - pierwotnym służy już nie tak bezpośrenio ale jednak związanym z przetrwaniem gatunku - pokazania się , zaznaczenia pozycji w hierarchii itd)
Więc mimo różnic (oraz innych podobieństw oczywiście) podobnie i dziecko i samochód i dom - generują wspomniane obowiązki , a obowiązki nie są przyjemne, nie prowadzą do produkcji , obiegu w pewnych ośrodkach dopaminy w uproszczeniu.

Ja się dziwię raczej zdziwieniu Twojemu wobec tego zestawienia, patrząc b. płytko można się owszem zdziwić, ale kto tak płytko patrzy?
 
Ostatnia edycja:
aha, czyli po prostu mówisz, ze nikt i nic cie nie przekona ...? bo ty WIESZ (w sensie bardzo ci sie wydaje)?

Ty ciągle niczego nie rozumiesz. Ja nie twierdze, że WIEM - Ty zwyczajnie interpretujesz/dopowiadasz sobie różne rzeczy.
Naprawdę, nie mam zamiaru Cię obrażać - ale są nawęt na to powiedzenia, które odnoszą się do tego zjawiska (np/ "gdy głupek nie wie - to sobie dopowie).

Oczywiście, że mnie przekona - jeżeli podasz jakieś przekonywujące argumenty.
Naprawadę myślisz, że oprócz Ciebie nikt nie jest świadom zmian? :) I nikt nie jest na nie gotów i się nie dostosuje jeżeli będzie taka konieczność? Naprawdę myślisz, że odkryłeś Amerykę i traktujesz wszystkich jak dinozaury? :) (Wszyscy wiemy co się z nimi stało, gdy się nie dostosowały).

Gdybyś nie zauważył (a chyba Ci się nie udało do tej pory) - ja nie kwestionuję faktów - kwestionuję jedynie Twoje futurystyczne wnioski, bo napraw∂e nie mają sensu z perspektywy logiki. Głownie dlatego, ze zakładasz, ze jakiś zaobserwowany trend będzie trwał (błąd #1), ignorujesz inne czynniki (błąd #2), traktujesz wybiórczo opinie (błąd #3) - np. jeżeli któryś prezes firmy z branży automative nie jest bezkrytycznie nastawiony do EV - to się nie zna, jeżeli któryś jest entuzjastą EV - to jest dowód na to, że EV jest "najlepsze", uważasz, ze nakazy i dotacje to "decyzja rynku (błąd #4), jeżeli ktoś z Twoich kontrdyskutantów się myli (a myli się) wyciągasz wniosek, że Twoja teza jest prawdziwa (błąd #5) - polecam spojrzeć kiedy implikacja jest logicznie prawdziwa z perspektywy logiki), nie akceptujesz tego, że jeżeli coś twierdzisz to powinieneś przedstawić argumenty i dowodzić swoją tezę, a nie obalać kontrargumenty (błąd #6 - właściwie dyskwalifikujący Cię w poważnej dyskusji z powodów oczywistych: tak wygląda racjonalna debata oparta na naukowych podstawach - to co robisz temu przeczy).

I tyle - to tak na szybko, więcej mi się nie chce, bo będę się powtarzał.

W tym konkretnym przypadku (carsharing) - ignorujesz np. to, ze pokolenie Z często rezygnuje z poważniejszych prac (na rzecz 'luźniejszego" życia - co nie jest głupie), co prowadzi do niskich dochodów, co powoduje, że ich nie stać na wiele (droższych) rzeczy takich jak mieszkania - i właśnie samochody - dlatego wolą nie wiązać się długoterminowo finansowo, nie kupować droższych rzeczy itd. - tak jest.
Kłopot w tym, że to np. zbyt duże uogólnienie - bo np. o ile w dużych miastach gdzie masz dobrą komunikację, ubery - można tak żyć - to np. w Polsce poza dużymi miastami - już może być kłopot. Poza tym - nie wiadomo jakie zwyczaje będą miały ich dzieci - które dorosną za te np. 15 lat - może znów będą chciały czegoś bardziej trwałego - własne mieszkanie, własny samochód ...

... a ty wysnuwasz takie "wnioski absolutne" - i to właśnie jest głupie i śmieszne - wiesz o tym? :)
 
Oczywiście, że mnie przekona - jeżeli podasz jakieś przekonywujące argumenty.

eeeeee....

ty widzę masz jeden, ogromny problem. Nie rozumiesz, że fakty, to są fakty, a opinie, to są opinie. Zjawisko, o którym mówie, jest faktem. Zbadanym, wymiernym, faktem. To, ze ty sie nei czujesz przekonany, nie zmienia w zaden sposób, że taka jest rzeczywistość. Nie wiem, jak jak ci pokaże czerwony samochód, to mam cie przekonywać do tego, że on jest czerwony, argumentami? A jak ty jednak nie czujesz sie przekonany, to on przestanie być czerwony?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra