Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
ja nie kwestionuję faktów
- kwestionuję jedynie Twoje futurystyczne wnioski
bo napraw∂e nie mają sensu z perspektywy logiki. Głownie dlatego, ze zakładasz, ze jakiś zaobserwowany trend będzie trwał (błąd #1)
np. jeżeli któryś prezes firmy z branży automative nie jest bezkrytycznie nastawiony do EV - to się nie zna
jeżeli ktoś z Twoich kontrdyskutantów się myli (a myli się) wyciągasz wniosek, że Twoja teza jest prawdziwa (błąd #5) - polecam spojrzeć kiedy implikacja jest logicznie prawdziwa z perspektywy logiki), nie akceptujesz tego, że jeżeli coś twierdzisz to powinieneś przedstawić argumenty i dowodzić swoją tezę, a nie obalać kontrargumenty (błąd #6 - właściwie dyskwalifikujący Cię w poważnej dyskusji z powodów oczywistych: tak wygląda racjonalna debata oparta na naukowych podstawach - to co robisz temu przeczy).
W tym konkretnym przypadku (carsharing) - ignorujesz np. to, ze pokolenie Z często rezygnuje z poważniejszych prac (na rzecz 'luźniejszego" życia - co nie jest głupie), co prowadzi do niskich dochodów, co powoduje, że ich nie stać na wiele (droższych) rzeczy takich jak mieszkania - i właśnie samochody - dlatego wolą nie wiązać się długoterminowo finansowo, nie kupować droższych rzeczy itd. - tak jest.
Kłopot w tym, że to np. zbyt duże uogólnienie - bo np. o ile w dużych miastach gdzie masz dobrą komunikację, ubery - można tak żyć - to np. w Polsce poza dużymi miastami - już może być kłopot. Poza tym - nie wiadomo jakie zwyczaje będą miały ich dzieci - które dorosną za te np. 15 lat - może znów będą chciały czegoś bardziej trwałego - własne mieszkanie, własny samochód ...
zawsze to na mnie spoczywa ciężar dowodu. Zawsze.
eeeeee....
ty widzę masz jeden, ogromny problem. Nie rozumiesz, że fakty, to są fakty, a opinie, to są opinie. Zjawisko, o którym mówie, jest faktem. Zbadanym, wymiernym, faktem. To, ze ty sie nei czujesz przekonany, nie zmienia w zaden sposób, że taka jest rzeczywistość. Nie wiem, jak jak ci pokaże czerwony samochód, to mam cie przekonywać do tego, że on jest czerwony, argumentami? A jak ty jednak nie czujesz sie przekonany, to on przestanie być czerwony?
Jeżeli chodzi o wyższość EV oraz Twoje futurystyczne teorie - to tak. Zawsze.
Nie ma innej możliwości.
To działa w obie strony - jeżeli będę miał również jakąś "ciekawą" teorię - to ciężar jej udowodnienia/uwiarygodnienia będzie spoczywał na mnie.
Tak to działa.
Nic w tym dziwnego.
Jeżeli nie będę miał dowodu - to nie będę się wstrzeliwał, tak jak Ty, z tak absolutnymi stwierdzeniami jak Ty. To proste.
To, że EV jest lepszy to żaden fakt - to wniosek, który wysnuwasz. Kłopot z tym, że uznajesz to za fakt. Wniosek, którego nie udowodniłeś - a w tym wypadku nawet nie uwiarygodniłeś.
no tak, zapomniałem, ze zyjemy w tej alternatywnej rzeczywistosci, gdzie wcale od 2035 nie ma zakazu sprzedazy aut spalinowych w Europie, a auta elektryczne to jakas smieszna nisza (i auto elektrycznie wcale nie jest najlepiej sprzedajacym sie autem na swiecie), szczególnie w Norwegii. A ja opowiadam jakies nieprawodobne historie
A tu przykład jak UE "ratuje" świat:
Wielki ponad 2-tonowy SUV na Europę z 1,6litra, na resztę świata z 2,5litra. Biorąc pod uwagę masę auta, wersja europejska będzie zużywała więcej benzynki niż wersja na resztę świata. Tak to tylko moje domysły na podstawie doświadczenia życiowego.
"Na Starym Kontynencie nowy SUV na dobry początek będzie oferowany z dwoma jednostkami - obydwie będą hybrydowe. W polskim cenniku zobaczymy klasyczną hybrydę 1.6 T-GDI HEV z 6-biegowym automatem, a także hybrydę plug-in 1.6 T-GDI PHEV - również z 6-stopniową przekładnią automatyczną. Z tego, co komunikuje producent, moc hybrydowych wariantów w Europie nie będzie przekraczać 160 KM.
Na pozostałych rynkach tj. Ameryka Północna i Korea nowy Hyundai Santa Fe będzie oferowany z 2,5-litrowym “benzyniakiem" (2.5 T-GDI 8DCT) o mocy 281 KM, a także klasyczną hybrydą o mocy 180 KM (1.6 T-GDI HEV 6AT).
Nie wiem zresztą po co taki mocny silnik w bujającym się hyundai-u.
Nie wiem, myslicie, ze jak bedziecie stękać wystarczajaco mocno, to świat się przestanie zmieniać?
Przecież wszystko super - wprowadzają hybrydy zamiast 2.5 litrowego smoka, nie wiem co ty wypisujesz - że 1.6 hybryda ma więcej spalić od 280 konnego potwora ? Nie wiem zresztą po co taki mocny silnik w bujającym się hyundai-u.
Ale tomrz już jeździ tym elektrykiem, czy dalej v8 jag?
Przecież wszystko super - wprowadzają hybrydy zamiast 2.5 litrowego smoka, nie wiem co ty wypisujesz - że 1.6 hybryda ma więcej spalić od 280 konnego potwora ? Nie wiem zresztą po co taki mocny silnik w bujającym się hyundai-u.
![]()
no tak, zapomniałem, ze zyjemy w tej alternatywnej rzeczywistosci, gdzie wcale od 2035 nie ma zakazu sprzedazy aut spalinowych w Europie,
![]()
Zastanówmy się przez chwilę. Santa Fe to nie jest ścigant. to jest duży rodzinny 7 osobowy SUV. Bardzo opływowy - kiosk ruchu na kółkach. 1,6 160KM z małym popychaczem elektrycznym. 1,9tony na pusto. płyny, paliwo i kierowca mamy ponad 2 tony. wkładamy rodzinkę z bagażami i jest lekko 2,3-2,5 tony. Jakiś box na dach, lub nie daj Boże przyczepa i to 1,6 kwiczy w trasie. w takiej konfiguracji, to on może rywalizować z 126p z niewiadówkiem na haku.
tak się składa, że używam 1,6 165KM w DS4. w papierach 1300kg. z płynami i kierowcą 1,5tony. jedzie całkiem fajnie. jedziemy na wakacje, 4 osoby + bagaże i robi się 1,7-1,8 tony. i już nie jest fajnie. a to dalej mniej niż to santa fe na pusto.
Może chociażby po to, żeby na zwykłej krajówce moc spokojnie cokolwiek wyprzedzić kolosem o wadze ponad 2 ton, bo 160KM w hybrydzie na pewno tego nie zapewni.
Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
Jeśli nie czuje się pewnie to niech nie wyprzedza. Chociaż na krajówce 160KM nawet przy tej masie to aż nadto mocy do sprawnego przemieszczania się zgodnie z przepisami. A najlepiej niech kupi lżejsze, mniej obciążające środowisko auto, jakieś kombi albo Dacię Jogger jak potrzebuje 7 osobowe.
Sprawnie idzie tobie wybieranie komuś auta. Jak ty dobrze znasz potrzeby i oczekiwania kierowcy. I jak fajnie się na kogoś nakłada ograniczenia. Ty tymczasem zasuwasz 170KM kompaktem. Dlaczego nie 0,9 tce, 1,0tsi, czy 95konnym tipo. Zrób coś dla ekologii.Jeśli nie czuje się pewnie to niech nie wyprzedza. Chociaż na krajówce 160KM nawet przy tej masie to aż nadto mocy do sprawnego przemieszczania się zgodnie z przepisami. A najlepiej niech kupi lżejsze, mniej obciążające środowisko auto, jakieś kombi albo Dacię Jogger jak potrzebuje 7 osobowe.
no nie, wcale
no nie, wcale
jakie futurystyczne ?
a kto mówi, ze bedzie trwał wiecznie? Nagle interesuje nas perspetkywa nie wiem, 100 lat?