Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
No patrzac na to, jakimi autami jezdziłem, to koszty użytkowania jakoś chyba nigdy nie były dla mnie istotne. I jeszcze raz - w przeciwienstwie do was, potrafie swoją własną opinię, oddzielić od obiektywnych faktów - może ja nie, ale jak pokazują wszelkie badania rynkowe, koszty uzytkowania są dla ludzi bardzo istotne.
Jeśli twoja opinia jest sprzeczna z "obiektywnymi faktami" (są fakty nieobiektywne?), to sam stawiasz się w pozycji... głupka? foliarza? idioty?
Martwię się o ciebie. Osoba tak uświadomiona ekologicznie będzie dalej truć środowisko? Jak zniesie to twoje sumienie? Będziesz mógł spać spokojnie, mając świadomość, że gdzieś po drodze minąłeś Żuczka, który wdychając spaliny z TWOJEGO samochodu może umrzeć na raka płuc??? Jak ty tak możesz????


no to chyba jak ktoś ma poważną wadę wzroku :D

W obu jest gwiazda na masce? jest. w środku są tablety? są. trochę to brzmi jakbyś szukał wymówki dla kupna spalinówki.
 
Tyle że te decyzje będą miały swoje konsekwencje za kilka lat, kiedy portfolio samochodów spalinowych zacznie drastycznie spadać.

To prawda, jeśli sie założy, że ten zakaz rzeczywiscie był potrzebny, zeby wykonczyć spalinową motoryzację. Ja uważam, ze nie był potrzebny. Ludzie tutaj myślą, ze te dwa rodzaje napędów mogą funcjonować obok siebie, kto by chciał kupić taki, ten kupuje taki, i nic by sie dla uzytkowników aut spalinowych nie zmieniło. Tylko, ze jest to nieprawda. Kazdy sprzedany elektryk to jedno niesprzedane auto spalinowe. Mniejszy wolumen, to wyzsze koszty, wyzsze koszty, to wyzsze ceny, mniej kasy na rozwój itp itd. Mniej aut spalinowych, wiec i mniejsze zapotrzebowanie na paliwo - zamykamy stacje benzynowe. Serwisy to samo. Pozostaje coraz mniej powodów, zeby jednak kupić auto spalinowe, i spirala się nakręca.

Tak ze jak najbardziej - to juz sie dzieje, ale nie ma to nic wspolnego z zakazem za 12 lat, tylko jest to normalny rynkowy mechanizm, bo przypominam, zakaz dzisiaj nie obowiązuje, i ludzie kupuję te auta z własnej woli.
 
Nieźle kolega się wpakował z tym Nissanem, dał 300 tyś. za taki pasztet - żeby z z tak dużą baterią nie zrobić 230km na drodze szybkiego ruchu to wydajność musi być bardzo niska, zużycie musiał mieć mocno powyżej 30 KWh to straszna porażka chyba że pędził na złamanie karku. I co się stało, stanął w polu?
Nie, postoju na takie trasie bym nie planował, chociaż w tym Nissanie może trzeba by było.

... bo szyny były złe i podwozie też było złe... :)
 
Jeśli twoja opinia jest sprzeczna z "obiektywnymi faktami" (są fakty nieobiektywne?), to sam stawiasz się w pozycji... głupka? foliarza? idioty?
Martwię się o ciebie. Osoba tak uświadomiona ekologicznie będzie dalej truć środowisko? Jak zniesie to twoje sumienie? Będziesz mógł spać spokojnie, mając świadomość, że gdzieś po drodze minąłeś Żuczka, który wdychając spaliny z TWOJEGO samochodu może umrzeć na raka płuc??? Jak ty tak możesz????

??? Ale kto tu kiedykolwiek twierdził, ze nie moze istniec cos takiego jak osobista preferencja? Problem z wami jest taki, ze wy z tych subiektywnych preferencji usiłujecie zrobić fakty, albo próbujecie na siłę zracjonalizować (a jak trzeba swoja racje udowodnic, to wszystkie chwyty dozwolone) :D ja tu pamiętam, chyba tomaz próbował tutaj mnie przekonać, że dzwiek z wydechu jest obiektywną wartością, powołując się na ilość wyświetlen na filmiku z YT :D :D

W obu jest gwiazda na masce? jest. w środku są tablety? są. trochę to brzmi jakbyś szukał wymówki dla kupna spalinówki.

no to jednak polecam wizytę u okulisty :D
 
W Europie dochodzą jeszcze kary dla producentów trujących samochodów. Europa przoduje pod względem nacisku na elektryfikację a dzieje się tak dlatego, iż dla naszego kontynentu przesiadka na elektryki jest dodatkowo atrakcyjna ze względu na ograniczenie importu drogiej, często uzależniającej politycznie ropy.

Na pewno w tym co piszesz jest prawda, w ruchu miejskim auta EV są na pewno mniej uciążliwe. Tylko czy nie lokalnie, a emisja nie jest przenoszona gdzie indziej. Ok, dużo zależy od miksu energetycznego i myślę, że podobne samochody, EV i spalinowy, ev wychodzi na plus. Tylko zobacz w jakim kierunku to idzie, jakieś mastodonty typu iX czy EQS po blisko 3 tony? No i z uniezależnianiem się jest, chyba też nie do końca, bo zamiast krajów z ropą, uzależniamy się już po całości od Chin.

- - - Updated - - -

Tak ze jak najbardziej - to juz sie dzieje, ale nie ma to nic wspolnego z zakazem za 12 lat, tylko jest to normalny rynkowy mechanizm, bo przypominam, zakaz dzisiaj nie obowiązuje, i ludzie kupuję te auta z własnej woli.

Cytując ciebie, masz na to jakieś dowody, czy opierasz się jedynie na swoim "przeczuciu wyroczni"? Zrobiłeś ankietę z Klientami? Czyli, jak ktoś myśli inaczej - wyssane z palca, widzi mi się. Jak tobie się wydaje, to tak jest. Spoko, przekonałeś mnie.
 
Nieźle kolega się wpakował z tym Nissanem, dał 300 tyś. za taki pasztet - żeby z z tak dużą baterią nie zrobić 230km na drodze szybkiego ruchu to wydajność musi być bardzo niska, zużycie musiał mieć mocno powyżej 30 KWh to straszna porażka chyba że pędził na złamanie karku. I co się stało, stanął w polu?
Nie, postoju na takie trasie bym nie planował, chociaż w tym Nissanie może trzeba by było.

Ja mam trochę inny punkt widzenia niż koledzy Tomtrz i AdiCarrion odnośnie zakazu sprzedaży samochodów spalinowych. Oczywiście obecnie on nie obowiązuje ale zgadzam się że ma bardzo duży wpływ na decyzje producentów samochodów..
Chwila, chwila, ja NIGDZIE nie napisałem,że ta decyzja nie ma wpływu na strategię producentów-to już ktoś dopowiedział za mnie (co już widzę staje się tradycją na forum).Ja napisałem,że ten zakaz nie ma wpływu na obecnie KUPUJĄCEGO auto (no dobra, na 99% obecnie kupujących auto, bo zawsze znajdzie się wyjątek)
 
Cytując ciebie, masz na to jakieś dowody, czy opierasz się jedynie na swoim "przeczuciu wyroczni"? Zrobiłeś ankietę z Klientami? Czyli, jak ktoś myśli inaczej - wyssane z palca, widzi mi się. Jak tobie się wydaje, to tak jest. Spoko, przekonałeś mnie.

https://www.theaa.com/about-us/newsroom/top-reasons-for-buying-an-ev-aa-survey

już pomijając, ze to nie tak powinno działac jak byś chciał, ze rzucasz sobie absurdalną tezę, i to ja mam ci udowadniac, ze sie mylisz. Cos wątpie niestety, ze słyszeliście o czajniczku russella :D Bo mówienie, ze ktos kupuje dzisiaj elektryka, przez zakaz za 12 lat, jest po prostu komiczne.
 
Polacy są tak przestraszenii zakazem który ma wejść w 2035 "ale jest ważny już dzisiaj", oraz wszechobecną propagandą i i "głosami dookoła" że w pierwszej 20 aut zakupionych w tym roku nie ma ani jednego elektryka,
https://www.wyborkierowcow.pl/sprzedaz-nowych-aut-w-polsce-w-i-kwartale-2023-roku/
Jeśli chodzi o resztę świata to tylko Tesla się załapała do pierwszej 20-pozostałe to spalinowe.
No, ale przecież ten zakaz wpływa na decyzje zakupowe, prawda?
 
No, ale przecież ten zakaz wpływa na decyzje zakupowe, prawda?
Bo mówienie, ze ktos kupuje dzisiaj elektryka, przez zakaz za 12 lat, jest po prostu komiczne.

Jesteście mistrzami manipulacji. Ogólnie się zaczęło od tezy, że zakaz klepnięty na 2035 ma wpływ na decyzję koncernów i na to co się tam dzieje pod kątem wprowadzania kolejnych modeli, silników, rozwoju inwestycji i będzie miał wpływ na gamę znacznie wcześniej niż w roku wejścia zakazu i w tej kwestii działa już dzisiaj (bo na pewno jest brany pod uwagę przez włodarzy i osoby decyzyjne. Chyba że uważacie, że koncernami zarządza się nie patrząc co bedzie za 10 lat i ten zakaz w ogóle nie wpływa na decyzje, kierunki inwestycji wybierane już dzisiaj). A wy już sobie robicie z ludzi debili, że ktoś powiedział i, że ktoś ludzie kupują więcej elektryków przez zakaz za 12 lat...
 
Ostatnia edycja:
Chyba że uważacie, że koncernami zarządza się nie patrząc co bedzie za 10 lat

oczywiscie, ze se zarządza, nie patrząc co będzie za 10 lat. Bo za 10 lat aktualnego zarządu już dawno tam nie będzie :D Priorytem zarządu, jest zrobić wynik na następny kwartał, i przyjąc premię :D Akurat obecna sytuacja na rynku motoryzacyjnym doskonale to pokazuje, jak wszyscy dali się ograć Tesli. Że elektryki "pójdą" już wiadomo od wielu lat, ale oni świadomie woleli doić ICE ile tylko wlezie, a teraz wpadli w panikę.

i ten zakaz w ogóle nie wpływa na decyzje

ale to na pewno ten zakaz, a nie to, ze juz dzisiaj, niezaleznie od zakazu, elektryki sukcesywnie zwiekszaja swoj udzial w rynku?
 
Jesteście mistrzami manipulacji...
Na pewno?
Otóż pytałem wcześniej jak ten zakaz wpływa na decyzję o zakupie statystycznego klienta, po czym otrzymałem odpowiedzi typu "moda, głosy zewnątrz, ceny paliw....itp.
Więc podaję wyniki sprzedaży.
Jak dla Ciebie tg manipulacja to ok, Twoja opinia.
 
oczywiscie, ze se zarządza, nie patrząc co będzie za 10 lat. Bo za 10 lat aktualnego zarządu już dawno tam nie będzie Priorytem zarządu, jest zrobić wynik na następny kwartał

Widzisz, nie doceniłem cię, Ty nawet wiesz wszystko o zarządzaniu koncernami. Oczywiście nikt tam nie bierze pod uwagę tego co będzie za dziesięć lat. Najbardziej oddaloną perspektywą jest kolejny kwartał. Nie ma działu projektowego, nie ma opracowywanych kolejnych modeli. Nie planują nic poza kolejny kwartał. [MENTION=53152]Tomtrz[/MENTION] mój ty niedościgniony guru. Łamię się przed tobą niczym trzcina na wietrze. To wszystko wiesz z linków czy jesteś w jakimś zarządzie?

- - - Updated - - -

Napisał Kurynio
i ten zakaz w ogóle nie wpływa na decyzje
ale to na pewno ten zakaz, a nie to, ze juz dzisiaj, niezaleznie od zakazu, elektryki sukcesywnie zwiekszaja swoj udzial w rynku?

Oczywiście zdanie wyrwane z kontekstu, nie miałem na myśli decyzji kupujących, tylko właśnie decyzje podejmowane w stosunku do inwestycji i kierunków rozwoju przez producentów, nie kupujących. Myślę, że i jakiś tam procent czy ewentualnie znikomy procent kupujących myśli, że spalinówki się kończą i dasz sobie naprawdę rękę uciąć, że przynajmniej jeden EV nie był kupiony przez planującego Janka, że później nie sprzeda spalinowego? Ewentualnie przez strach, że spalinowe będą dojeżdżane kolejnymi podatkami i opłatami? Moim zdaniem udział zakupu EV własnie przez te pobudki, a raczej obawy będzie rósł i to jeszcze sporo czasu przed 2035 rokiem
 
Serwisy to samo. Pozostaje coraz mniej powodów, zeby jednak kupić auto spalinowe, i spirala się nakręca.

No i jaka jest konkluzja? :)
Spalinowe muszą zniknąć i "nieuniknionym" jest zaprzestanie ich produkcji w UE przez to ('spiralę') do 2035r.? ;)
Futurysta za pięć groszy. :)

ale to na pewno ten zakaz, a nie to, ze juz dzisiaj, niezaleznie od zakazu, elektryki sukcesywnie zwiekszaja swoj udzial w rynku?

W UE, wpływ dotacji na zwiększanie udziału jest ewidentny.
Biedni, ze swoich podatków, fundują bogatym EV (i dotują koncerny motoryzacyjne).

Wpływ zakazu trudno ocenić - chyba, że jesteś pewien, że nie ma żadnego? ;)

p.s.
ciągle nie kupiłes elektryka i nie wspomniałeś kiedy zamierzasz to uczynić - jak na fanatyka (a jesteś nim, jeżeli popierasz arbitralne decyzje oraz dotacje) to słabo ;)
 

Nie siej defetyzmu ;) - zaraz Tomtz Ci powie jak to rozwiązać. ;)
Być może się dowiesz, że to nie jest problem, bo np. można zakazać używania klimatyzacji w domach w czasie "peaków" albo do 2035r. "i tak się problem rozwiąże" (magicznie - bo "why not"? ;) ).

... a jak nie będzie rozwiązania - to Tomtz rozłoży rączki i powie, że to "nie jego decyzja i on Wam nie wciska przecież elektryków" ;) - ale zakaz i dotacje wesprze - macie płacić i nie gadać ;) ... a "zakazy są potrzebne, bo inaczej ludzie sami nie przejdą sami na elektryki". ;)

... albo np. coś takiego: "W Chinach problemu nie ma". :)
 
Ostatnia edycja:
No i jaka jest konkluzja? :)
Spalinowe muszą zniknąć i "nieuniknionym" jest zaprzestanie ich produkcji w UE przez to ('spiralę') do 2035r.? ;)
Futurysta za pięć groszy. :)

sprawdz sobie moze utrzymującą się dynamikę wzrostu sprzedaży elektryków, zrób matematykę, i wtedy wróć się wymądrzać :D


W UE, wpływ dotacji na zwiększanie udziału jest ewidentny.

aha, ewidentny :D

Biedni, ze swoich podatków, fundują bogatym EV (i dotują koncerny motoryzacyjne).

no, ale jak sie dotuje termomodernizacje, czy fotowoltalikę, to jest cacy :D
No i nie zapominajmy, ze jak zmotoryzowani trują niezmotoryzowanych, to tez jest sprawiedliwość :D

- - - Updated - - -


no kto by pomyślał, będzie potrzeba więcej prądu! No, to mnie oświeciłeś :D
 
Napisał IRC
No i jaka jest konkluzja?
Spalinowe muszą zniknąć i "nieuniknionym" jest zaprzestanie ich produkcji w UE przez to ('spiralę') do 2035r.?
Futurysta za pięć groszy.


sprawdz sobie moze utrzymującą się dynamikę wzrostu sprzedaży elektryków, zrób matematykę, i wtedy wróć się wymądrzać

... hehe chłopocze - a co to znaczy "zrób matematykę"??? :sarcastic:

Jak narazie to tylko ty się "wymądrzasz" - a jak ścisnąć to co wypisujesz - to jest to jak gąbka - prawie nic tam nie ma

... no i co ci mówi "zrobiona matermatyka"??? :sarcastic:
... no powiedz, proszę, bo ja gupi jestem - powiesz co mówi? Proszę. :) No - jaka jest konkluzja z tego twojego futuryzmu? ;) :)
 
... hehe chłopocze - a co to znaczy "zrób matematykę"??? :sarcastic:

Jak narazie to tylko ty się "wymądrzasz" - a jak ścisnąć to co wypisujesz - to jest to jak gąbka - prawie nic tam nie ma

... no i co ci mówi "zrobiona matermatyka"??? :sarcastic:
... no powiedz, proszę, bo ja gupi jestem - powiesz co mówi? Proszę. :) No - jaka jest konkluzja z tego twojego futuryzmu? ;) :)

no sprawdz jaka jest dynamika wzrostu udziału w rynku aut elektrycznych, i zrób symulację, co będzie za 12 lat. Czy nie ma po co, lepiej klepać bezmyślnie w klawiatrure, nie? :D
 
no sprawdz jaka jest dynamika wzrostu udziału w rynku aut elektrycznych, i zrób symulację, co będzie za 12 lat. Czy nie ma po co, lepiej klepać bezmyślnie w klawiatrure, nie?

... aha - czyli aproksymujesz wzrost do 2035 na podstawie danych które masz - zakładając taki sam wzrost? ;)
... taka to "zrobinoa matematyka" - powiedzieć, że masz perspektywę "małego Jasia" - to cię pochwalić ... matematyku :sarcastic::sarcastic:
 
... aha - czyli aproksymujesz wzrost do 2035 na podstawie danych które masz - zakładając taki sam wzrost? ;)
... taka to "zrobinoa matematyka" - powiedzieć, że masz perspektywę "małego Jasia" - to cię pochwalić ... matematyku :sarcastic::sarcastic:

1. Tak, własnie tak. Wyobraz sobie, ze to całkowicie normalnie, przewidywać przyszłe warunki w ten sposób
2. nawet nie rozumiesz co to jest dynamika wzrostu
3. paniczne śmieszki wskazują, że chyba coś z matematyka cienko u ciebie, i usiłujesz obrócić w żart :D

To jak będzie? Policzysz, czy jak zwykle, klepać co ci sie wydaje? :D
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra