• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie widziam twoich danych - nie mówię, że są oszukane - ale twoj wniosek z nich nie jest pewny. Dlaczego? Napisałęm.
Dotacje były - uważasz, że są bez wpływu?
Ankieta nie wystarczy. Przykro mi.

no tak, ankieta to za mało, ale własne "wydajemisie" jest wystarczajaco, zeby dawac wyroki :D



Nikt tego nie kwestionuje.

Chyba, jednak nie umiesz czytać ze zrozumieniem - mówimy o UE, gdzie arbitarlnie wprowdza się zakaz i dotacje, a ty to wpierasz i twierdzisz, że samochody spalinowe i tak są skazane na wymarcie.

No ale ty twierdzisz, ze w Europie elektryki sie sprzedaja, bo dotacje i zakazy, ale gdzie indziej nie ma dotacji, i zakazów, i nadal się sprzedają. Wniosek z tego moze byc tylko jeden - elektryki nie potrzebują dotacji i zakazów, zeby się sprzedwać.

Z TEGO, ŻE UDZIAŁ ROŚNIE NIE WYNIKA, ŻE UROŚNIE DO 100% I ZABIJE TECHNOLOGIE SPALINOWĄ) - mogę jedynie powtórzyć: więc twój "futuryzm" to taki futuryzm małego Jasia. Jest nielogiczny.

jeszcze raz - cały czas przyjmujecie błędne założenie, że elektryki by się sprzedawały, a dla dla spalinowców wszystko zostaje po staremu. Nie zostaje. Każdy sprzedany elektryk, to jeden spalinowy mniej. Kazdy jeden elektryk, to nizsza konkurencyjnosc samochodów spalinowych. Skoro dzisiaj, przy obecnym wolumenie sprzedazy elektryki potrafia byc bardziej konkurencyjne wzgledem spalinowych (a tych sprzedaje sie kilka razy więcej), to jak myslisz, co bedzie, kiedy ten wolumen wzrosnie trzykrotnie, a spalinowych spadnie? To nie jest futuryzm. To jest tak oczywiste jak to, ze jutro tez bedzie dzien.


Potwierdziłeś tutaj, że zakładając taki sam wzrost można wiarygodnie coś przewidywać - a to oczywista bzdura :sarcastic: :sarcastic:

no tak, po to pisałem 3 razy o dynamice wzrostu, zeby nie miec na mysli dynamiki wzrostu :D :D
 
jeszcze raz - cały czas przyjmujecie błędne założenie, że elektryki by się sprzedawały, a dla dla spalinowców wszystko zostaje po staremu. Nie zostaje. Każdy sprzedany elektryk, to jeden spalinowy mniej. Kazdy jeden elektryk, to nizsza konkurencyjnosc samochodów spalinowych. Skoro dzisiaj, przy obecnym wolumenie sprzedazy elektryki potrafia byc bardziej konkurencyjne wzgledem spalinowych (a tych sprzedaje sie kilka razy więcej), to jak myslisz, co bedzie, kiedy ten wolumen wzrosnie trzykrotnie, a spalinowych spadnie? To nie jest futuryzm. To jest tak oczywiste jak to, ze jutro tez bedzie dzien.

Ciągle jesteś mało precyzyjny i zmyślasz:
- kto twierdzi, że "zostanie po staremu"? Wymyślasz sobie jakąś tezę i ją obalasz. Sprawa jest dość prosta i nie musisz pisać futurystycznych elaboratów: w przypadku braku regulacji takich jak w EU i dotacje zmierzch samochdów spalinowych będzie dużo bardziej powolny i ich udział w totalu będzie malał dużo wolniej - tas samo ze sprzedażą nowych,
- w takim scenariuszu nie ma ryzyka niedostosowania infrastruktury na czas (2035r) - zawsze jest wybór - samochód spalinowy
- wiec znów upraszczasz i ignorujesz różniće - to nie jest "tak oczywiste jak to, ze jutro tez bedzie dzien"


ankieta to za mało, ale własne "wydajemisie" jest wystarczajaco, zeby dawac wyroki

Przecież dotacje to FAKT - rozumiesz to, czy nie? :)
Po co w tej sprawie robić ankietę? Zobacz jak wygląda sprzedaż w Norwegii po tym jak przestały działać dopłaty - to oficjalna statystyka (są faktury) vs twoje ankiety - przecież to co piszesz to jawny śmiech na sali. :) :) Ignorujesz spadek sprzedaży po zakończeniu (jakichś tam transz) dopłat, bo wyszukałeś sobie jakieś ankiety?? :sarcastic:
Jeżeli komuś coś się wydaje to jedynie tobie ...

No ale ty twierdzisz, ze w Europie elektryki sie sprzedaja, bo dotacje i zakazy, ale gdzie indziej nie ma dotacji, i zakazów, i nadal się sprzedają. Wniosek z tego moze byc tylko jeden - elektryki nie potrzebują dotacji i zakazów, zeby się sprzedwać.

Znów coś sobie uroiłeś - kto twierdzi, że elektryki potrzebują dotacji, żeby się sprzedawać?
Znów sobie tworzysz tezę/wroga i sobie go pokonujesz.
Dotacje to fakt. Sztucznie napędzają sprzedaż elektryków - ciągle będziesz zaprzeczał? Odpowiedz prosto i jasno: tak, czy nie?
Chyba, że dalej będziesz uprawiał gonitwę myśli i "wystrzelisz" jakiś nowy wątek (albo wymyślisz, że ktoś coś twierdzi i się z tym nie zgadzasz).


Napisał IRC
Potwierdziłeś tutaj, że zakładając taki sam wzrost można wiarygodnie coś przewidywać - a to oczywista bzdura

no tak, po to pisałem 3 razy o dynamice wzrostu, zeby nie miec na mysli dynamiki wzrostu

Gdybyś czytał ze zrozumieniem ("taki sam wzrost" = dynamika jest stała) - to byś nie musiał się zawieszać na tej swojej dynamice i nie wygrywał teraz gorzkich żali na fujarce, że musisz coś pisać "3 razy" - gdybyś rozumiał słowo pisane to byś nie musiał pisać ANI RAZU - kumasz? :sarcastic: :sarcastic:
 
Dzisiaj trochę zaspaliśmy. A w planie wylot na wakacje. Na biegu się pozbieraliśmy i jedziemy na lotnisko do Katowic. Zwykle jadę tam 2 i pół godziny, ale żeby być 2 godziny przed odlotem powinien zrobić trasę w 2 godziny. Bez szaleństw urwałem 20 minut i lekko spóźnieni bez stresu zdaliśmy bagaże, odprawiliśmy się itd. Elektrykiem było by już po wakacjach, bo prawie 200km z prędkościami 150-180 i prawie 80km zwykłymi drogami też trochę szybciej niż ograniczenia jest raczej nie możliwe. Nawet gdybym dojechał to musiałbym zostawić rozładowane auto na parkingu na tydzień czy dwa. I ciekawy jestem jak wyglądał by powrót - nie daj Boże zimą. Wysiadam z samolotu i chcę jechać - i martw się człowieku, czy masz cokolwiek w baterii, żeby się do ładowarki dotoczyć i zamiast jechać do domu na start 3 godziny ładowania. Jak elektryków będzie więcej to jeszcze trzeba poczekać do słupka, bo takich pustych baterii w EV będzie więcej. Co 10-15 minut czarter 180 osob.
A na tą chwilę wg google na lotnisku w Pyrzowicach są 2 punkty po 3stanowiska 22kw.....
Ps. Po drodze spotkałem jedną Teslę Y. Oczywiście jechała w tunelu aerodynamicznym. Za tirem...
 
Ostatnia edycja:
Ależ jak to można zaspać ! , jak może się wydarzyć coś _niezaplanowanego_ , to niemożliwe, w apkach nie występują nieprzewidziane zdarzenia, wic ich nie ma .
Poza tym , większość nie zasypia , tak samo jak większośc nie ciągnie lawety , jak większość nie jeździ ponad przepisy, jak większość nie jeździ dalej niż 300km na raz, jak większość nie jeździ zimą nad morze, jak... kurcze z mniejszości robi się trochę więcej...
 
Dzisiaj trochę zaspaliśmy. A w planie wylot na wakacje. Na biegu się pozbieraliśmy i jedziemy na lotnisko do Katowic. Zwykle jadę tam 2 i pół godziny, ale żeby być 2 godziny przed odlotem powinien zrobić trasę w 2 godziny. Bez szaleństw urwałem 20 minut i lekko spóźnieni bez stresu zdaliśmy bagaże, odprawiliśmy się itd. Elektrykiem było by już po wakacjach, bo prawie 200km z prędkościami 150-180 i prawie 80km zwykłymi drogami też trochę szybciej niż ograniczenia jest raczej nie możliwe. Nawet gdybym dojechał to musiałbym zostawić rozładowane auto na parkingu na tydzień czy dwa. I ciekawy jestem jak wyglądał by powrót - nie daj Boże zimą. Wysiadam z samolotu i chcę jechać - i martw się człowieku, czy masz cokolwiek w baterii, żeby się do ładowarki dotoczyć i zamiast jechać do domu na start 3 godziny ładowania. Jak elektryków będzie więcej to jeszcze trzeba poczekać do słupka, bo takich pustych baterii w EV będzie więcej. Co 10-15 minut czarter 180 osob.
A na tą chwilę wg google na lotnisku w Pyrzowicach są 2 punkty po 3stanowiska 22kw.....
Ps. Po drodze spotkałem jedną Teslę Y. Oczywiście jechała w tunelu aerodynamicznym. Za tirem...

Dzisiaj byłem w sklepie po lodówkę.Jakie to szczęście że zamiast sedana jeżdzę na codzień dostawczakiem, dzięki czemu mogłem bez problem ją przewieżć.....
Ech te przykłady anegdotyczne, które na podstawie osobostych przeżyć z uwzględnieniem specyficznych zbiegów okoliczności mają coś udowodnić.
Pomijam już że jadąc z niedozwoloną prędkością mogłeś być zatrzymany i auto spalinowe nie "uratowało" by Cię przed spóżnieniem-ot, taki przykład anegdotyczny, bo mojego znajomego zatrzymali.

- - - Updated - - -

https://www.youtube.com/watch?v=u8G-9zuMBRo
Odpowiedż na film Micha z MK4 .
Można posłuchać jak Michu dopasował sobie liczby do własnej tezy, oraz jak "sprytnie" pominął pewne fakty.
Niestety gość z filmiku powyej nie odwołuje się do wolności, prawdziwej motoryzacji, obrony praw ludzkkich itp. więc filmik pewnie przepadnie w niepamięć.
 
Ostatnia edycja:
Możesz jeździc na codzien dostawczakiem spalinowym (nie wspominajac o kombi czy przyczepce do kopakta/sedana itp) , nie ma problemu z lodówka a opory powietrza mu nie groźne bo się dotankujesz w 2 minuty i hajda dalej (z jakimś Yanosikiem i głową na karku, nic nie przedluzy podróży jaj owemu znajomemu) .
 
Niestety gość z filmiku powyej nie odwołuje się do wolności, prawdziwej motoryzacji, obrony praw ludzkkich itp. więc filmik pewnie przepadnie w niepamięć.

Niestety gość z filmu nie odnosi się do meritum poruszanych kwestii, a wypowiedzi w stylu "elektryki są dobre, zeroemisyjność i ekologia są niekwestionowane" praktycznie przekreśla jakąkolwiek dyskusję, więc "filmik pewnie przepadnie w niepamięć" i wcale mnie to nie dziwi.
 
Niestety gość z filmu nie odnosi się do meritum poruszanych kwestii, a wypowiedzi w stylu "elektryki są dobre, zeroemisyjność i ekologia są niekwestionowane" praktycznie przekreśla jakąkolwiek dyskusję, więc "filmik pewnie przepadnie w niepamięć" i wcale mnie to nie dziwi.

Znaczy wogóle nie zwróciłeś uwagi na wykresy z danymi różniące się od wartości podanych przez MK4 bez podania żródła?
 
jeszcze raz - cały czas przyjmujecie błędne założenie, że elektryki by się sprzedawały, a dla dla spalinowców wszystko zostaje po staremu. Nie zostaje. Każdy sprzedany elektryk, to jeden spalinowy mniej. Kazdy jeden elektryk, to nizsza konkurencyjnosc samochodów spalinowych. Skoro dzisiaj, przy obecnym wolumenie sprzedazy elektryki potrafia byc bardziej konkurencyjne wzgledem spalinowych (a tych sprzedaje sie kilka razy więcej), to jak myslisz, co bedzie, kiedy ten wolumen wzrosnie trzykrotnie, a spalinowych spadnie? To nie jest futuryzm. To jest tak oczywiste jak to, ze jutro tez bedzie dzien.

Idąc tym tokiem rozumowania, to każde odgórne promowanie i sztuczne pompowanie elektryków to ubijanie technologii spalinowców.

Ciekawe czy jak elektryki będą stanowiły większość rynku to czy infrastruktura elektryczna to wytrzyma. Ciekawe czy zwiększone zapotrzebowanie na surowce do baterii nie spowoduje wzrost kosztów. Czy nie nastąpi zderzenie ze ścianą.
Tankowanie spalinowca trwa 1-2 minuty. Ładowanie elektryka kilkadziesiąt razy dłużej, tego się raczej nie przeskoczy w ciągu 12 lat. Zobaczymy czy to będzie takie łatwe do ogarnięcia. Albo aut będzie o wiele mniej, albo z 50% stanowisk parkingowych będzie musiało mieć ładowarkę.
Stawiam na to pierwsze...
 
Znaczy wogóle nie zwróciłeś uwagi na wykresy z danymi różniące się od wartości podanych przez MK4 bez podania żródła?

Przestałem oglądać po zrozumieniu, że koleś promuje swoje z góry założone tezy zamiast podejmować dyskusję czy jakąkolwiek polemikę. Sorry, ale to strata czasu - a szkoda, bo już myślałem, że będzie merytorycznie.
 
Idąc tym tokiem rozumowania, to każde odgórne promowanie i sztuczne pompowanie elektryków to ubijanie technologii spalinowców.

nie no, w ogole powinni schowac te elektryki w piwnicy, zeby przypadkiem ich nie promować :D

Ciekawe czy jak elektryki będą stanowiły większość rynku to czy infrastruktura elektryczna to wytrzyma. Ciekawe czy zwiększone zapotrzebowanie na surowce do baterii nie spowoduje wzrost kosztów. Czy nie nastąpi zderzenie ze ścianą.
Tankowanie spalinowca trwa 1-2 minuty. Ładowanie elektryka kilkadziesiąt razy dłużej, tego się raczej nie przeskoczy w ciągu 12 lat. Zobaczymy czy to będzie takie łatwe do ogarnięcia. Albo aut będzie o wiele mniej, albo z 50% stanowisk parkingowych będzie musiało mieć ładowarkę.
Stawiam na to pierwsze...

W niektórych krajach elektryki juz stanowią 30% udziału w sprzedazy, i ta siec jakość żyje. Przypominam tez, ze za 12 lat bedzie wprowadzony zakaz nowych aut, zanim rzeczywiscie elektryki beda stanowiły wiekszośc aut jezdzacych na ulicach, to minie jeszcze kolejnych 10. Rosnacymi cenami surowców juz sie straszy od dawna, nawet był kryzys na ryku kobaltu jakis czas temu, pomimo tego akumulatory nadal tanieją, i będą tanieć. Szczególnie, ze sukcesywnie do sprzedazy wprowadza sie nowe rodzaje ogniw, korzystajacych z roznych materiałów. Co jeszcze lepsze - te rozne rodzaje akumulatorów ze sobą specjalnie nie konkurują. Drogi kobalt? Prosze bardzo, sa baterie bez grama kobaltu. Drogi lit (akurat ten stanowi ułamek kosztów), proszę bardzo, wchodza zaraz na rynek akumulatory bez grama litu.

Przypominam, ze pierwsze, kosmicznie drogie tesle ładowały się z mocą 100kw, a dzisiaj w budzetowych modelach ma 250kw, a i sa przymiarki, zeby normalnie auta ładować 350kw+. No i niech tam bedzie, ze skonczy sie na 10 minutach, zamiast dwóch (tia, dwie minuty tankowanie), i co, swiat sie skonczy od tego? :D

- - - Updated - - -

Przestałem oglądać po zrozumieniu, że koleś promuje swoje z góry założone tezy zamiast podejmować dyskusję czy jakąkolwiek polemikę. Sorry, ale to strata czasu - a szkoda, bo już myślałem, że będzie merytorycznie.

:D :D

ale o czym ty chcesz dyskutować? Fakty są faktami. 2+2=4, ziemia jest okrągła, czerwony samochód jest czerwony. Przeciez to sie idealnie wpisuje w:
https://en.wikipedia.org/wiki/Alternative_facts
 
Przestałem oglądać po zrozumieniu, że koleś promuje swoje z góry założone tezy zamiast podejmować dyskusję czy jakąkolwiek polemikę. Sorry, ale to strata czasu - a szkoda, bo już myślałem, że będzie merytorycznie.

Tyle,że koleś w przeciwieństwie do " Tutaj MK4 ujawniam całą prawdę", podaje dane liczbowe wraz ze żródłami.Ale wiadomo, lubi elektryki więc wiadomo-pewnie sobie te tabelki sam wymyślił.
 
No i niech tam bedzie, ze skonczy sie na 10 minutach, zamiast dwóch (tia, dwie minuty tankowanie), i co, swiat sie skonczy od tego?
Oczywiście, że się skończy. Pszczółki poumietają itd.
Przecież szybkie ładowanie to główna przyczyna zużycia baterii. W aucie przedstawiciela handlowego czy innym dostawczaku, co będzie non stop szybko ładowany bateria nie wytrzyma 8-10lat tylko 3-4lata.
 
W niektórych krajach elektryki juz stanowią 30% udziału w sprzedazy, i ta siec jakość żyje. Przypominam tez, ze za 12 lat bedzie wprowadzony zakaz nowych aut, zanim rzeczywiscie elektryki beda stanowiły wiekszośc aut jezdzacych na ulicach, to minie jeszcze kolejnych 10. Rosnacymi cenami surowców juz sie straszy od dawna, nawet był kryzys na ryku kobaltu jakis czas temu, pomimo tego akumulatory nadal tanieją, i będą tanieć. Szczególnie, ze sukcesywnie do sprzedazy wprowadza sie nowe rodzaje ogniw, korzystajacych z roznych materiałów. Co jeszcze lepsze - te rozne rodzaje akumulatorów ze sobą specjalnie nie konkurują. Drogi kobalt? Prosze bardzo, sa baterie bez grama kobaltu. Drogi lit (akurat ten stanowi ułamek kosztów), proszę bardzo, wchodza zaraz na rynek akumulatory bez grama litu.

Przypominam, ze pierwsze, kosmicznie drogie tesle ładowały się z mocą 100kw, a dzisiaj w budzetowych modelach ma 250kw, a i sa przymiarki, zeby normalnie auta ładować 350kw+. No i niech tam bedzie, ze skonczy sie na 10 minutach, zamiast dwóch (tia, dwie minuty tankowanie), i co, swiat sie skonczy od tego? :D

To, że sprzedaż osiąga 30% to nie znaczy, że na drogach jest ich już 30% tylko sporo mniej. Byłem ostatnio w Londynie (duże, bogate miasto, na pewno nie reprezentatywne dla całej UK) i tak na oko elektryków było tam z 10%.
Już się powoli zaczyna słyszeć o ograniczeniach w ładowaniu samochodów elektrycznych (UK, Kalifornia - jedno z miejsc na świecie z najwyższym poziomem życia).

Proces tankowania u mnie nigdy nie trwa dłużej niż 2 min, często około jednej. Tankuję zazwyczaj 25-40 l. Nie wiem ile Ty tankujesz, albo co robisz, że masz z tym problemy.
Liczę sam proces tankowania, płatność to jest osobna kwestia, można przecież używać aplikacji dla szybszej obsługi itp.
Nie potrzebuję przy każdym tankowaniu sikać, ani jeść "obiadu" w KFC/McDonaldzie.

Zobacz w jakich warunkach w Afryce są wydobywane rzadkie metale do produkcji baterii. Kto trzyma na tym łapę (Chiny). Gdybyśmy chcieli ucywilizować to wydobycie, to nastąpi gwałtowny wzrost kosztów. Te pierwiastki są używane w powszechnie elektronice (półprzewodniki, laptopy, telefony itp.). Z jej strony konkurencja o surowce będzie się tylko zwiększać. Zaraz nastąpi boom na technologie AI i hardware, który to wszystko udźwignie.
Owszem ropa i jej wydobycie ma wiele wad, ale myślę, że najlepiej gdyby elektryki normalnie konkurowały ze spalinowcami. Wtedy zarówno lobby ropy jak i lobby ziem rzadkich musiały konkurować ze sobą z korzyścią dla konsumentów.

Powszechne ładowanie elektryka nigdy nie będzie trwało 10 min (nie będzie tylu ładowarek około 500kW, prawa fizyki i elektrotechniki się kłaniają), a nawet jeśli to jest to i tak 10 razy dłużej niż tankowanie paliwa. Czyli musiałoby być 10 razy więcej stanowisk do ładowania niż obecnie jest do tankowania. Nie każdy będzie chciał czekać 10 min itp.
 
Ostatnia edycja:
Przestałem oglądać po zrozumieniu, że koleś promuje swoje z góry założone tezy zamiast podejmować dyskusję czy jakąkolwiek polemikę. Sorry, ale to strata czasu - a szkoda, bo już myślałem, że będzie merytorycznie.

Sto procent racji.

- - - Updated - - -

No z tobą o niczym :D

Brawo:)) zapraszam do klubu lekceważących naszego guru elektryczności i linkomanii kolejnych forumowiczów:)
 
Elektryki tanieją, ale z pewnością nie są tańsze w użytkowaniu. W życiu niemal każdego samochodu prędziej czy później przydaży się niegroźna stłuczka. Niegroźna dla spalinówki, ale nie dotyczy to elektryków:

https://motoryzacja.interia.pl/rapo...erwis-wystawil-rachunek-na-200-ty,nId,6761284

To kolejny z wielu już przykładów. W przypadku auta 3 - 4 letniego uszkodzenie zderzaka to może być już szkoda csłkowita. Ekologia kur.. Jak się wszystko robi od dupy strony to potem refleksja bywa bolesna. Ktoś tu mi pisał ostatnio, że ci co kupują elektryki, robią to podobno w pełni świadomie. Tiaaaa
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra