wtedy wchodzi Putin i naciska przycisk. i mamy zimę nuklearnąAle zatrzymać zmian klimatycznych nie może.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Hej Alfaholicy!
Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.
Zachęcamy do:
Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.
wtedy wchodzi Putin i naciska przycisk. i mamy zimę nuklearnąAle zatrzymać zmian klimatycznych nie może.
Nie widziam twoich danych - nie mówię, że są oszukane - ale twoj wniosek z nich nie jest pewny. Dlaczego? Napisałęm.
Dotacje były - uważasz, że są bez wpływu?
Ankieta nie wystarczy. Przykro mi.
Nikt tego nie kwestionuje.
Chyba, jednak nie umiesz czytać ze zrozumieniem - mówimy o UE, gdzie arbitarlnie wprowdza się zakaz i dotacje, a ty to wpierasz i twierdzisz, że samochody spalinowe i tak są skazane na wymarcie.
Z TEGO, ŻE UDZIAŁ ROŚNIE NIE WYNIKA, ŻE UROŚNIE DO 100% I ZABIJE TECHNOLOGIE SPALINOWĄ) - mogę jedynie powtórzyć: więc twój "futuryzm" to taki futuryzm małego Jasia. Jest nielogiczny.
Potwierdziłeś tutaj, że zakładając taki sam wzrost można wiarygodnie coś przewidywać - a to oczywista bzdura :sarcastic: :sarcastic:
jeszcze raz - cały czas przyjmujecie błędne założenie, że elektryki by się sprzedawały, a dla dla spalinowców wszystko zostaje po staremu. Nie zostaje. Każdy sprzedany elektryk, to jeden spalinowy mniej. Kazdy jeden elektryk, to nizsza konkurencyjnosc samochodów spalinowych. Skoro dzisiaj, przy obecnym wolumenie sprzedazy elektryki potrafia byc bardziej konkurencyjne wzgledem spalinowych (a tych sprzedaje sie kilka razy więcej), to jak myslisz, co bedzie, kiedy ten wolumen wzrosnie trzykrotnie, a spalinowych spadnie? To nie jest futuryzm. To jest tak oczywiste jak to, ze jutro tez bedzie dzien.
ankieta to za mało, ale własne "wydajemisie" jest wystarczajaco, zeby dawac wyroki
No ale ty twierdzisz, ze w Europie elektryki sie sprzedaja, bo dotacje i zakazy, ale gdzie indziej nie ma dotacji, i zakazów, i nadal się sprzedają. Wniosek z tego moze byc tylko jeden - elektryki nie potrzebują dotacji i zakazów, zeby się sprzedwać.
Napisał IRC
Potwierdziłeś tutaj, że zakładając taki sam wzrost można wiarygodnie coś przewidywać - a to oczywista bzdura
no tak, po to pisałem 3 razy o dynamice wzrostu, zeby nie miec na mysli dynamiki wzrostu
Dzisiaj trochę zaspaliśmy. A w planie wylot na wakacje. Na biegu się pozbieraliśmy i jedziemy na lotnisko do Katowic. Zwykle jadę tam 2 i pół godziny, ale żeby być 2 godziny przed odlotem powinien zrobić trasę w 2 godziny. Bez szaleństw urwałem 20 minut i lekko spóźnieni bez stresu zdaliśmy bagaże, odprawiliśmy się itd. Elektrykiem było by już po wakacjach, bo prawie 200km z prędkościami 150-180 i prawie 80km zwykłymi drogami też trochę szybciej niż ograniczenia jest raczej nie możliwe. Nawet gdybym dojechał to musiałbym zostawić rozładowane auto na parkingu na tydzień czy dwa. I ciekawy jestem jak wyglądał by powrót - nie daj Boże zimą. Wysiadam z samolotu i chcę jechać - i martw się człowieku, czy masz cokolwiek w baterii, żeby się do ładowarki dotoczyć i zamiast jechać do domu na start 3 godziny ładowania. Jak elektryków będzie więcej to jeszcze trzeba poczekać do słupka, bo takich pustych baterii w EV będzie więcej. Co 10-15 minut czarter 180 osob.
A na tą chwilę wg google na lotnisku w Pyrzowicach są 2 punkty po 3stanowiska 22kw.....
Ps. Po drodze spotkałem jedną Teslę Y. Oczywiście jechała w tunelu aerodynamicznym. Za tirem...
Niestety gość z filmiku powyej nie odwołuje się do wolności, prawdziwej motoryzacji, obrony praw ludzkkich itp. więc filmik pewnie przepadnie w niepamięć.
Niestety gość z filmu nie odnosi się do meritum poruszanych kwestii, a wypowiedzi w stylu "elektryki są dobre, zeroemisyjność i ekologia są niekwestionowane" praktycznie przekreśla jakąkolwiek dyskusję, więc "filmik pewnie przepadnie w niepamięć" i wcale mnie to nie dziwi.
jeszcze raz - cały czas przyjmujecie błędne założenie, że elektryki by się sprzedawały, a dla dla spalinowców wszystko zostaje po staremu. Nie zostaje. Każdy sprzedany elektryk, to jeden spalinowy mniej. Kazdy jeden elektryk, to nizsza konkurencyjnosc samochodów spalinowych. Skoro dzisiaj, przy obecnym wolumenie sprzedazy elektryki potrafia byc bardziej konkurencyjne wzgledem spalinowych (a tych sprzedaje sie kilka razy więcej), to jak myslisz, co bedzie, kiedy ten wolumen wzrosnie trzykrotnie, a spalinowych spadnie? To nie jest futuryzm. To jest tak oczywiste jak to, ze jutro tez bedzie dzien.
Znaczy wogóle nie zwróciłeś uwagi na wykresy z danymi różniące się od wartości podanych przez MK4 bez podania żródła?
Idąc tym tokiem rozumowania, to każde odgórne promowanie i sztuczne pompowanie elektryków to ubijanie technologii spalinowców.
Ciekawe czy jak elektryki będą stanowiły większość rynku to czy infrastruktura elektryczna to wytrzyma. Ciekawe czy zwiększone zapotrzebowanie na surowce do baterii nie spowoduje wzrost kosztów. Czy nie nastąpi zderzenie ze ścianą.
Tankowanie spalinowca trwa 1-2 minuty. Ładowanie elektryka kilkadziesiąt razy dłużej, tego się raczej nie przeskoczy w ciągu 12 lat. Zobaczymy czy to będzie takie łatwe do ogarnięcia. Albo aut będzie o wiele mniej, albo z 50% stanowisk parkingowych będzie musiało mieć ładowarkę.
Stawiam na to pierwsze...
Przestałem oglądać po zrozumieniu, że koleś promuje swoje z góry założone tezy zamiast podejmować dyskusję czy jakąkolwiek polemikę. Sorry, ale to strata czasu - a szkoda, bo już myślałem, że będzie merytorycznie.
Przestałem oglądać po zrozumieniu, że koleś promuje swoje z góry założone tezy zamiast podejmować dyskusję czy jakąkolwiek polemikę. Sorry, ale to strata czasu - a szkoda, bo już myślałem, że będzie merytorycznie.
Oczywiście, że się skończy. Pszczółki poumietają itd.No i niech tam bedzie, ze skonczy sie na 10 minutach, zamiast dwóch (tia, dwie minuty tankowanie), i co, swiat sie skonczy od tego?
W niektórych krajach elektryki juz stanowią 30% udziału w sprzedazy, i ta siec jakość żyje. Przypominam tez, ze za 12 lat bedzie wprowadzony zakaz nowych aut, zanim rzeczywiscie elektryki beda stanowiły wiekszośc aut jezdzacych na ulicach, to minie jeszcze kolejnych 10. Rosnacymi cenami surowców juz sie straszy od dawna, nawet był kryzys na ryku kobaltu jakis czas temu, pomimo tego akumulatory nadal tanieją, i będą tanieć. Szczególnie, ze sukcesywnie do sprzedazy wprowadza sie nowe rodzaje ogniw, korzystajacych z roznych materiałów. Co jeszcze lepsze - te rozne rodzaje akumulatorów ze sobą specjalnie nie konkurują. Drogi kobalt? Prosze bardzo, sa baterie bez grama kobaltu. Drogi lit (akurat ten stanowi ułamek kosztów), proszę bardzo, wchodza zaraz na rynek akumulatory bez grama litu.
Przypominam, ze pierwsze, kosmicznie drogie tesle ładowały się z mocą 100kw, a dzisiaj w budzetowych modelach ma 250kw, a i sa przymiarki, zeby normalnie auta ładować 350kw+. No i niech tam bedzie, ze skonczy sie na 10 minutach, zamiast dwóch (tia, dwie minuty tankowanie), i co, swiat sie skonczy od tego?![]()
Przestałem oglądać po zrozumieniu, że koleś promuje swoje z góry założone tezy zamiast podejmować dyskusję czy jakąkolwiek polemikę. Sorry, ale to strata czasu - a szkoda, bo już myślałem, że będzie merytorycznie.
No z tobą o niczym![]()