Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Ta przestarzala i do niczego się nie nadająca technologia paliw płynnych : 200zl i kilka chwil wieczorkiem - Range Extender dający z grubsza zasięg auta na baterie za 107 tys złotych:

IMG_20230308_010640973.jpg

Co do CO2... Ktoś mi ostatnio zwrócił uwagę na takie spostrzeżenie - CO2 stężenie w sypialni blokowiska. Dane do znalezienia.
(No bo problemem są gazy przeróżne w miastach ..poza aglomeracjami noxy sroxy coxy są bez znaczenia (no ale tam żyjących też trzeba "uratować" zakazem oczywiscie) zresztą nie trzeba linków chyba fizjologia oddychania jest znana z podstawówki.)
Oczywiście termicznie oszczędnej sypialni między pracą a praca, żeby nie niszczyć planety grzaniem łącznie z wietrzeniem, z superszczelnymi oknami.
 
Ostatnia edycja:
Nie mogę już tych bredni czytać. Nie tylko jesteś trollem. Ty nie masz pojęcia kompletnie o niczym. Zatruć się CO2 jest raczej cieżko jprdl...
Ty kretynie bez mózgu.
Hiperkapnia. Nie znasz tego pojęcia.

:D :D :D :D

a jednak nie powstrzymałeś się. Pierwszy próbujący wnieść cokolwiek post w dyskusji, i oczywiscie bzdury :D

pokaz mi jedna osobe, która zatruła sie dwutlenkiem węgla z powodu wzrostu jego stężenia w atmosferze :D :D: D Ktos? cos? A przypadkiem te zatrucia, nie biora sie raczej z przyczyn wewnętrznych? :D :D

Jak możesz znać, jak nie masz pojęcia o zmianach klimatycznych w historii Ziemi.
Powiedz to durniu dwóm ludziom, jakich znałem, a którzy weszli kiedyś do ujęcia wody mineralnej w Polanicy i już z niego nie wyszli. Przez dwutlenek węgla.
Rozumiesz istotę chemiczną przejścia dwutlenku węgla w tlenek węgla, na przykład?
Rozumiesz, że osoba z niewydolnością oddechową zatruje się na śmierć nawet przy niewiele większym od przyjętych norm stężeniu CO2?

No fajnie :D :D Juz pomijajac to, ze raczej nie zatruli sie dwutlenkiem węgla. Udusili sie z braku tlenu. Co2 jest ciezsze od tlenu, i potrafi ten tlen wypierac. Tylko nie bardzo rozumiem, co to ma do atmosfery.
ja przypominam, ze stezenie co2 w atmosferze to ok 0,04%. Stezenie natychmiast smiertelne, to ok 10%. Troche nam do tego daleko :D

Absolutnie podtrzymuje w takim razie, ze emisja co2 do atmosfery nie jest bezposrednim zagrozeniem dla naszego zdrowia :) No chyba, ze gdzies pojdziesz, i wsadzisz łeb do komina. Patrzac na to, co wypisujesz, rzeczywiscie musze wziac ten scenariusz pod uwagę dla niektórych jednostek. Dziekuje za to, ze otworzyłeś mi oczy na ludzkie deficyty.

Czy ty durniu wiesz, jaka jest emisja CO2 do atmosfery ze skorupy ziemskiej? masz pojęcie, że codziennie na świecie wybucha kilkadziesiąt wulkanów, codziennie podkreślam i one emitują gigantyczne ilości gazów, w tym CO2?
(wulkanizm podmorski w strefach ryftowych, podpowiem ci, durniu, bo zaraz wyskoczysz z durnym pytaniem, gdzie te wulkany, czemu w tv nie podają).

ojoj. Czekałem, kiedy w końcu sie pojawią te mityczne wulkany :D :D

https://www.climate.gov/news-featur...-carbon-dioxide-volcanoes-or-human-activities

ano ludzie emituja wiecej CO2, niz wulkany. Tak dużo więcej. Dużo dużo dużo. Tak 60+ razy więcej.

mało tego, wulkany pomimo tego, ze emitują CO2, to akurat zwykle przyczyniają się do obnizenia temperatury na ziemi, bo oprócz gazów cieplarnianych, emitują też popioły, które zwiekszaja albedo ziemi (czyli współczynnik odbijania promieni słonecznych). Nie wiem, czy słyszałeś kiedyś o takim pojęciu, jak zima wulkaniczna.

Czy nie było moze o tym w komentarzach na onecie, skad bierzesz te swoje pseudonaukowe bzdury?

Terror wyszczekanych i pewnych siebie kretynów to gangrena internetu. Niestety, mamy na forum takiego osobnika, który znajduje przyjemność w kompromitowaniu się i wzniecaniu, nieustannym, kolejnych "dyskusji". Panowie, OLEJCIE TROLLA. On się Wami bawi i zabiera wam czas.

ja się absolutnie z tym zgadzam! Ci śmieszni ludzie, którzy próbują się mądrzyć, ale nie mają absolutnie żadnych źródeł, żeby poprzeć swoje odważne tezy. Żenada!
 
Ostatnia edycja:
Infografika wskazująca na okazje inwestycyjne związane z EV:

DRIV-Infographic-Design-Brief-Client-V4.jpg

Niestety jakość urwało, więc link do całości:

https://www.visualcapitalist.com/sp/on-the-road-to-electric-vehicles/

Tu jeszcze nakłady inwestycyjne na przestrzeni lat:

Global_transition - Copy 1.jpg


A u nas głównie odmowy wydania warunków przyłączeniowych. Oprócz tego farmy PV w przyszłości tylko na terenach z MPZP ( warunki zabudowy odpadają ) no i "ustawka" wiatrakowa.

Za tym stoją już duże pieniądze. I nie, to nie o klajmat chodzi.
 
Ostatnia edycja:
Za tym stoją już duże pieniądze. I nie, to nie o klajmat chodzi.

Oczywiscie, ze stoja za tym duze pieniadze. Tak jak za ropą stoją duże pieniądze. I za lekiem na raka, tez będą stały duze pieniądze. Za internetem, komputerami, telefonami, tez stoja duze pieniadze.

I co w zasadzie z tego wynika?
 
Oczywiscie, ze stoja za tym duze pieniadze. Tak jak za ropą stoją duże pieniądze. I za lekiem na raka, tez będą stały duze pieniądze. Za internetem, komputerami, telefonami, tez stoja duze pieniadze.

I co w zasadzie z tego wynika?

Z tego wynika, że im więcej takich obrońców klajmatu, jak Ty, tym lepiej się bawią ci z dużymi pieniędzmi.

Skąd pochodzą największe pieniądze? Dlaczego tambylcy nie narzucają sami sobie końca ICE w 2035?. Dlaczego Europa wystraszona wojną i gospodarką niedoboròw jest łatwym poligonem doświadczalnym?

Ja Ci powiem tak: pfizer też ratował niedawno życia, czy tego życia chciały, czy nie. Kiedyż to plankton zaczął kupować akcje? Czemu to się pokrywaxz dodrukiem pieniądza? Kiedy plankton spuszczono po bandzie?

Baw się dalej w obrońcę. Jesteś potrzebny. Moźe coś wskurasz.
 
Z tego wynika, że im więcej takich obrońców klajmatu, jak Ty, tym lepiej się bawią ci z dużymi pieniędzmi.

Skąd pochodzą największe pieniądze? Dlaczego tambylcy nie narzucają sami sobie końca ICE w 2035?. Dlaczego Europa wystraszona wojną i gospodarką niedoboròw jest łatwym poligonem doświadczalnym?

Ja Ci powiem tak: pfizer też ratował niedawno życia, czy tego życia chciały, czy nie. Kiedyż to plankton zaczął kupować akcje? Czemu to się pokrywaxz dodrukiem pieniądza? Kiedy plankton spuszczono po bandzie?

Baw się dalej w obrońcę. Jesteś potrzebny. Moźe coś wskurasz.

Ale nadal nie odpowiedziałęś na to pytanie. Co w zasadzie z tego wynika, ze za czyms stoja duze pieniadze? Jesli za lekami na rozne choroby stoja duze pieniadze to nie wiem, te choroby nie istnieja? Istnieje jakis globalny spisek, który wmawia nam, ze choroby istnieja, włącznie z aktorami, ktorzy te choroby udają, czy nie wiem o co chodzi?
 
Ale nadal nie odpowiedziałęś na to pytanie. Co w zasadzie z tego wynika, ze za czyms stoja duze pieniadze? Jesli za lekami na rozne choroby stoja duze pieniadze to nie wiem, te choroby nie istnieja? Istnieje jakis globalny spisek, który wmawia nam, ze choroby istnieja, włącznie z aktorami, ktorzy te choroby udają, czy nie wiem o co chodzi?

A jakiś spisek jest potrzebny? Zastanów się.

Wirus był. Nikt nie przeczy.
Czy zabijał wszystkich, czy też można jednak było wskazać szczególnie zagrożonych?
Dlaczego inne choroby w tym czasie tajemniczo zniknęły z pola zainteresowań?

Spalinówki trują. Nikt temu nie przeczy.
Czy trują wszystkich, czy jednak można wskazać szczególnie zagrożone aglomeracje?
Dlaczego inne źródła trucia tajemniczo znikają z pola zainteresowań?

Jest paniczne zapotrzebowanie na ratowanie życia, bezpieczeństwa, klimatu i czego tam jeszcze sobie chcesz. Jest podkręcanie paniki przez media.

Chleba i igrzysk im dajcie. Tak sobie mówią, kiedy przylecą odrzutowcami sobie pogadać.

Sam wyciągaj wnioski, dorosły facet jesteś. Ja wolę setny raz obejrzeć szklaną pułapkę, niż setny raz pisać Ci o tym.
 
A jakiś spisek jest potrzebny? Zastanów się.

nadal nie rozumiem co w tym takiego oburzajacego, ze w czyms są pieniadze. Mi to przypomina insynuacyjne ględzenie w stylu kaczyńskiego "jak ktos ma pieniadze, to skądś je ma". Kazdy sobie moze dopowiedziec jaka tam folie wyznaje.

Spalinówki trują. Nikt temu nie przeczy.

a globalne ocieplenie? :) :)

Czy trują wszystkich, czy jednak można wskazać szczególnie zagrożone aglomeracje?

Trują wszystkich. No wiadomo, ze w miastach truja bardziej. I co, tylko zakaz w miastach? Przeciez to kompletnie bez sensu. Jak ty bys to niby widział niby??

Dlaczego inne źródła trucia tajemniczo znikają z pola zainteresowań?

jak to znikają? Jakie niby? Znowu syndrom ofiary? Wszyscy jak leci płacą za emisję. Nawet prąd do tych elektryków. Co, znowu chcemy wracać do wprowadzania praw na wodach miedzynarodowych? A moze widziales gdzies jakis samolot elektryczny?

- - - Updated - - -

Wirus był. Nikt nie przeczy.
Czy zabijał wszystkich, czy też można jednak było wskazać szczególnie zagrożonych?
Dlaczego inne choroby w tym czasie tajemniczo zniknęły z pola zainteresowań?

No nie, nie zebym byl jakims fanem tego, co sie działo, ale zabijał w ciul ludzi. I co ci by przyszlo ze wskazania tych szczególnie zagrozonych? Ci szczególnie zagrozeni, zeby im sie cos stalo, to musza sie od kogos zarazic. Na przykład od tych mniej zagrozonych. Wiec no zle kombinujesz. Inne choroby zniknely z pola zainteresowan? Pierwsze słysze. Nie zniknęły. Szukasz dzialan jakiejs tajemniczej, niewidzialnej reki w czyms, co bylo zwyczajna nieudolnoscia rządzących. Jak ktos tam jakis bonus przytulił, to oni najwięcej :)
 
Ostatnia edycja:
nadal nie rozumiem co w tym takiego oburzajacego, ze w czyms są pieniadze.

Ja już wiele postów temu napisałem, że mnie egoizm innych nie oburza, bo sam taki jestem.


a globalne ocieplenie?

Jak wyżej, wiele postów temu .... że jest. I że bywało już parę razy w historii ludzkości.


No wiadomo, ze w miastach truja bardziej. I co, tylko zakaz w miastach?

Zatem będzie też zakaz na wsiach.


Wszyscy jak leci płacą za emisję.

My płacimy. Konkretnie my, ludzie z samego dołu piramidy Ponziego.


. I co ci by przyszlo ze wskazania tych szczególnie zagrozonych? Ci szczególnie zagrozeni, zeby im sie cos stalo, to musza sie od kogos zarazic. Na przykład od tych mniej zagrozonych.

I dlatego zamknęliśmy wszystkich jak leci doprowadzając do obecnego kryzysu.


No to:
Kto zarabia na kryzysach?
Czy jest lek na raka, a jeśli by był, to czy opłacalne byłoby wyleczenie, czy lepiej ciągle leczyć?
Czy pieniądze zainwestowane w elektomobilność zwróciłyby się w ciągu życia inwrstora, gdyby było to na zasadzie rynkowych reguł?
Dlaczego więc przyspieszono transformację w elektryki?
Czy wymuszone i przyspieszone transformacje nie wywołują czasem kryzysów?
Wróć do pytania pierwszego.


W USA grube portfele twierdzą, że obecny kryzys trwa już nieco przydługo. Jeszcze Jerom obiecuje podwyżki stóp, ale zaraz skończą zacieśnianie i zacznie się easing. Pieniądz tani i nic nie wart wróci na rynek jak za czasów pandemii. Tym razem pójdzie na transformację energetyczną - plankton kupi akcje, samochody, abonamenty, czyli wszystko to, w czym grube portfele już siedzą. A potem pieniądz zbierze się z rynku tak jak teraz.


Obiecuję Ci, że jutro zamiast tu klepać obejrzę powtórkę szklanej pułapki po raz 101.
 
Ostatnia edycja:
ja się absolutnie z tym zgadzam! Ci śmieszni ludzie, którzy próbują się mądrzyć, ale nie mają absolutnie żadnych źródeł, żeby poprzeć swoje odważne tezy. Żenada!

Powtórzę, zmęczony: z półidiotą nie rozmawiam. Żyj dalej w świecie linków, ja Ci już podsyłałem linki, udowadniające płaskość Ziemi. Łykasz jak indyk kluski wszelkie informacje, jakie znajdziesz w necie. I nazywasz je "źródłami". Atakujesz, obrażasz, szydzisz z rozmówców, walczysz chyba z połową forum. TY naprawdę nie masz nic do roboty w życiu? Jesteś jak ta upierdliwa gnida, która zawsze ale to zawsze MUSI mieć ostatnie zdanie i ostatni wpis. Jak wesz na tyłku.

Dodam tylko, że islandzki wulkan, który w 2011 roku odpalił i dymił przez niecały miesiąc, a zasadniczo przez dwa tygodnie, wyemitował tyle CO2, co wszystkie auta w Europie wyemitowały przez kilkanaście lat. Twój "link" nie odnosi się zupełnie do wulkanizmu ryftowego i strefy ogniowej. Ty nie masz oczywiście pojęcia, że takie coś istnieje. Takiemu durniowi można wszystko sprzedać, byle był "link". Jak ci dam link do smietnika, to polecisz tam wyjadać resztki, bo w linku bedzie napisane, że to jadłodajnia.
Ludzie o których mówisz, zginęli od nadmiaru CO2 i nie powinieneś suszyć tu pyska w temacie, o jakim nie masz pojęcia. Ale oczywiście będziesz go suszył.
Susz. Ja się już słowem nie odezwę.
 
Powtórzę, zmęczony: z półidiotą nie rozmawiam. Żyj dalej w świecie linków, ja Ci już podsyłałem linki, udowadniające płaskość Ziemi. Łykasz jak indyk kluski wszelkie informacje, jakie znajdziesz w necie. I nazywasz je "źródłami". Atakujesz, obrażasz, szydzisz z rozmówców, walczysz chyba z połową forum. TY naprawdę nie masz nic do roboty w życiu? Jesteś jak ta upierdliwa gnida, która zawsze ale to zawsze MUSI mieć ostatnie zdanie i ostatni wpis. Jak wesz na tyłku.

kogoś mi to przypomina :D
https://twitter.com/krzysztofbosak/status/1008650130965323776

Ty jestes gosciu niesamowity. Nie dosc, ze w ogole negujesz potrzebę weryfikacji faktów, to jeszcze robisz z tego jakąś cnotę.

Dodam tylko, że islandzki wulkan, który w 2011 roku odpalił i dymił przez niecały miesiąc, a zasadniczo przez dwa tygodnie, wyemitował tyle CO2, co wszystkie auta w Europie wyemitowały przez kilkanaście lat. Twój "link" nie odnosi się zupełnie do wulkanizmu ryftowego i strefy ogniowej. Ty nie masz oczywiście pojęcia, że takie coś istnieje. Takiemu durniowi można wszystko sprzedać, byle był "link". Jak ci dam link do smietnika, to polecisz tam wyjadać resztki, bo w linku bedzie napisane, że to jadłodajnia.
Ludzie o których mówisz, zginęli od nadmiaru CO2 i nie powinieneś suszyć tu pyska w temacie, o jakim nie masz pojęcia. Ale oczywiście będziesz go suszył.
Susz. Ja się już słowem nie odezwę.

I tak po raz kolejny zapytam. Czy jestes w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzic to, co piszesz? Jakikolwiek. Bo to jest bzdura. Aktywnosc wulkaniczna emituje ułamek tego, co emitują ludzie. Ja jestem w stanie to potwierdzic badaniami. Ludzi z tytułami naukowymi. Ty masz tylko swoje słowa. Internetowego, anominowego trolla. Jak mi jakis żul pod sklepem sprzeda jakis "fakt", to on jest tak samo wiarygodny, jak opublikowane badania naukowe? Ja nie wiem, moze zacznijmy od razu cytować w pracach naukowych komentarze z onetu, albo wpisy na forach internetowych :D :D

Misu tadziu, kiedy ten nobel? W koncu jestes madrzejszy od NASA
https://climate.nasa.gov/faq/42/what-do-volcanoes-have-to-do-with-climate-change/
takze od United States Geological Survey
https://www.usgs.gov/programs/VHP/volcanoes-can-affect-climate
i nawet ONZ
https://unric.org/en/even-volcanos-do-not-surpass-the-human-contribution-to-co2-emissions/
i tu jaki zabawny cytat
"“It takes only three days for man-kind to equal the entire annual CO2 emissions of all volcanoes on earth,”" - no, co za debil! Przeciez misio tadzio juz nam wyjaśnił jak jest!

Ośmieszasz się. Daj spokój, wracaj do swojej jaskini.
 
Ostatnia edycja:
Atakujesz, obrażasz, szydzisz z rozmówców

No dokładnie. Cały czas to robie. Poniżej prezentuje przykłady, jakim jestem chamem i prostakiem :D

Jesteś jak ta upierdliwa gnida
Jak wesz na tyłku.
Takiemu durniowi można wszystko sprzedać
Nie tylko jesteś trollem.
Ty kretynie bez mózgu.
Powiedz to durniu dwóm ludziom
Czy ty durniu wiesz

oh, wait
 

to jest wprowadzanie troche mylnych pojęć do obiegu. Artykuł jest o partiach politycznych "zielonych", terrorystach i generalnie ekologii, jako ideologii. To nie ma nic wspolnego z nauką. Uznajac stanowisko nauki w sprawie zmian klimatu, nie stajesz sie członkiem partii zielonych. Tak przypominam, ze oni nie rządzą, a polityka jest jaka jest, i nie ma nic wspolnego z ta ideologią. Nikt nie walczy ze zmianami klimatu, bo mu zalezy na planecie i powrocie do korzeni. Walczymy ze zmiana klimatu, zeby chronic wlasna cywilizację i poziom życia.
 
Ostatnia edycja:
Tymczasem Volvo wycofało się już z deklaracji, ze spalinowe tylko do 2025, przesunęli termin o pięć lat:) Czekamy na Jaguara i innych oszołomionych. Zrobią to samo.
No i rzeczy dzieją się szybciej nawet, niż przewidywałem... Otóż Umberto de Pretto, szef Miedzynarodowej Unii Transportu Drogowego uważa, że unijny zakaz rejestracji nowych aut spalinowych od 2035 roku jest "zupełnie nierealny". Pełny zapis wywiadu można znaleźć na money.pl w dziale gospodarka.
Kilka watków z wywiadu:
- cieżarówka lub autobus zużywa dziennie (maksymalny czas pracy transportu wg tachymetru) tyle energii co 144 gospodarstwa domowe. Nie ma opcji, aby zapewnić tak ogromny wzrost producji prądu.
- parcie na zeroemisyjność będzie skutkowało wzrostem bezrobocia (uzasadnienie w wywiadzie)
- bezsensowny i zabijający konkurencyjnie gospodarki europejskie względem reszty swiata jest slogan "chcemy być neutralni klimatycznie". Chodzic bowiem powinno o zmniejszenie zużycia paliw i energii i to jest realistyczne podejście.
- najlepszym rozwiązaniem jest mix różnych napędów.

Cieszy, że w tym całym "eko-amoku" zaczynają się pojawiać zarówno rozsądne głosy jak i rozsądne modyfikacje swoich krzykliwych decyzji.

Jeszcze dodam, pomijając już argumenty finansowe, ekonomiczne i gospodarcze, ciekawy materiał, jaki niedawno czytałem. Jak znajdę linę to podeślę. Gość jechał spalinówką z Warszawy do Krakowa a potem elektrykiem. W pierwszym przypadku jechał trzy i pół godziny, w drugim siedem i pół godzin. Oczywiście kluczową kwestią było doładowanie auta. Ciekawe przygody opisywał.
Tym, którzy wierzą, że w ciągu dekady jesteśmy w stanie zbudować zarówno dostatecznie gęstą sieć stacji, jak i zapewnić do nich przesył energii a przy okazji radykalnie zwiększyć produkcję prądu, powiem: nie palcie tego, co palicie. Nie służy wam.

I nie wyciągajcie argumentów, że w domu sobie mozna ładować, ze połowa Polaków ma domy itd. Bo tu nie chodzi o to, żeby Jan Kowalski z domku pod Łomżą mógł sobie naładować samochód pod domem i przejechać 300 czy 400 km. W wersji optymistycznej. Tu chodzi o zapewnienie infrastruktury na terenie całego kraju, tak, aby przemieszczanie sie, w dowolnym celu i kierunku, było tak samo płynne i bezproblemowe, jak dzisiaj.
Do tego jeszcze tak daleka droga, że końca nie widać.
 
Ostatnia edycja:
....

I nie wyciągajcie argumentów, że w domu sobie mozna ładować, ...


W domu może i można ładować ... W słonecznej Kalifornii. U nas to nie używając domu - siedząc cały czas w pracy i po powrocie chodząc spać z kurami.

Co do mixu - w naturze - biologii zawsze różnorodność wygrywa. Jak myśląc o ekologii można prawa natury podważać .
A w sprawach systemowych, po naszym krajowym doświadczeniu historycznym - jedynie słusznej linii. Tylko będąc oklapkowanym na oczach wyznawcą kolejnego -izmu. Lub czerpiąc korzyści z -izmu ale to takie płytkie.
 
Otóż Umberto de Pretto

Miałem zalinkować ten artykuł, ale nie chciałem wywołać "doktora avalanche". Padły tam ważne słowa: nawet jeśli unia zostanie zeroemisyjna, będzie miało to zerowy wpływ na klimat ze względu na resztę świata.
 
Padły tam ważne słowa: nawet jeśli unia zostanie zeroemisyjna, będzie miało to zerowy wpływ na klimat ze względu na resztę świata.

Może nie zerowy - ale nie rozwiąże problemu ocieplania klimatu, a tego chyba za bardzo nie rozumie nasz kolega Tomtz - mają być elektryki oraz zakazać spalinowców - i ch*j ;) - resza się nie liczy.
 
Może nie zerowy - ale nie rozwiąże problemu ocieplania klimatu, a tego chyba za bardzo nie rozumie nasz kolega Tomtz - mają być elektryki oraz zakazać spalinowców - i ch*j ;) - resza się nie liczy.

Nie wiem, moze jestem jakis ograniczony, ale mi sie wydaje, ze jednak skoro tych emisji bedzie mniej, to pomoże. Czy nie? To jest bardzo osobliwy sposob myslenia - jesli cos samodzielnie nie rozwiaze tego problemu, to znaczy, ze nie ma sensu, tak?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra