Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Polityka monetarna rządu ma katastrofalne skutki, może zakażemy?
Wyścig zbrojeń też ma katastrofalne skutki, sztuczna regulacja rzek w niektórych krajach prowadzi do suszy, głodu i śmierci ludzi. Kiepska opieka zdrowotna i ograniczony dostęp do specjalistów też kosztuje co roku życia wielu ludzi.
Co z tym chcesz zrobić? Kolejny pakiet zakazów?

aha :)


Nie, największy problem tej dyskusji to przyjęcie dogmatu, że samochody trują ludzi w tak olbrzymim stopniu, że teraz, zaraz, natychmiast trzeba coś z tym zrobić, nie zważając na koszty, idiotyzm zaproponowanych rozwiązań i mnóstwo innych rzeczy.

hmmm, no tak, standardowo. Samochody wcale tak bardzo nie trują! A powiedz mi, jakie inne zrodla zanieczysczen powietrza bezposrednio na ciebie oddziałą, codziennie? Kominy pewnie w zimę. No, i co jeszcze?

Masz tez bardzo ciekawą percepcję czasu. Za 12 lat, to jest natychmiast.

hmm....
 
A powiedz mi, jakie inne zrodla zanieczysczen powietrza bezposrednio na ciebie oddziałą, codziennie?
Codziennie oddziałuje na mnie fabryka baterii samochodowych LG w Biskupicach Podgórnych k/ Wrocławia.
Produkcja baterii dla jednego auta to ekwiwalent zanieczyszczeń wytworzonych przez auto spalinowe przez kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. Ta fabryka produkuje takich baterii dziesiątki tysięcy rocznie. Zanieczyszczenia produkowane przez auta spalinowe są rozłożone w czasie i przestrzeni. A fabryka baterii kumuluje je w krótkim czasie i jednym miejscu. W razie raka zgłoszę się do ciebie po odszkodowanie.
 
Codziennie oddziałuje na mnie fabryka baterii samochodowych LG w Biskupicach Podgórnych k/ Wrocławia.
Produkcja baterii dla jednego auta to ekwiwalent zanieczyszczeń wytworzonych przez auto spalinowe przez kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. Ta fabryka produkuje takich baterii dziesiątki tysięcy rocznie. Zanieczyszczenia produkowane przez auta spalinowe są rozłożone w czasie i przestrzeni. A fabryka baterii kumuluje je w krótkim czasie i jednym miejscu. W razie raka zgłoszę się do ciebie po odszkodowanie.

a jakie konkretnie zanieczyszczenia wdychasz z tej fabryki baterii samochodowych? W jaki sposob, ona bezposrednio na ciebie oddziałuje? Robią coś może z ołowiem? Bo urojenia, dezorientacja, otępienie, to są typowe objawy.


ja jeszcze raz powtórze pytanie - jakie inne zrodla zanieczyszczeń bezposrednio na was oddziałują. Nie w jakis wyimaginowany sposób. Bezposrednio, czyli rzeczywiscie ten syf wdychacie, dotykacie.
 
Ostatnia edycja:
a jakie konkretnie zanieczyszczenia wdychasz z tej fabryki baterii samochodowych? W jaki sposob, ona bezposrednio na ciebie oddziałuje? Robią coś może z ołowiem? Bo urojenia, dezorientacja, otępienie, to są typowe objawy.

Czyli twierdzisz, że fabryka produkująca podzespół do auta EV, który odpowiada za ponad połowę emisji zanieczyszczeń w całym cyklu życia auta EV i jest ekwiwalentem przejechania kilkudziesięciu tysięcy kilometrów autem spalinowym nie truje?
 
a jakie konkretnie zanieczyszczenia wdychasz z tej fabryki baterii samochodowych? W jaki sposob, ona bezposrednio na ciebie oddziałuje?

Aha, no tak, standardowo - fabryka nie truje, tylko auta na drodze.

hmmm, no tak, standardowo. Samochody wcale tak bardzo nie trują! A powiedz mi, jakie inne zrodla zanieczysczen powietrza bezposrednio na ciebie oddziałą, codziennie? Kominy pewnie w zimę. No, i co jeszcze?

Kominy nie w zimę, tylko od jesieni do wiosny - taka lekka różnica. Elektrociepłownia mnie truje. Samoloty codziennie latające mi nad głową. PKP kilkaset metrów obok. Stare diesle z niesprawnym silnikiem i wyciętym katalizatorem, głównie w ciężarówkach, czasami MPK. Tanie plastiki z Chin mnie trują. Żarcie śmieciowe robi spustoszenie w moim organizmie - przy czym mówiąc o śmieciowym nie mam na myśli fast foodów, tylko 90% jedzenia ogólnodostępnego w marketach.
Jakoś nie czuję, żeby sprawne auta z normą Euro4 czy Euro5/6 i co tam jeszcze wyżej, mnie truły. Nie śmierdzi za nimi, emitują tak śladowe ilości zanieczyszczeń, że mam to głęboko. Jest milion rzeczy, które trują mnie bardziej, a z którymi nikt nic nie robi?
Wytłumacz mi to, bo ja tego nie rozumiem.
 
Czyli twierdzisz, że fabryka produkująca podzespół do auta EV, który odpowiada za ponad połowę emisji zanieczyszczeń w całym cyklu życia auta EV i jest ekwiwalentem przejechania kilkudziesięciu tysięcy kilometrów autem spalinowym nie truje?

Trucie to chwytliwe hasełko. Potrzeba zdrowia, to jedna z podstaowych, fajnie się na niej gra. Mamy niedawne doświadczenia z tego jak można na haśle nie-zabijania wylać dziecko z kąpielą, jak tragiczne skutki przynosi napedzanie poprawnością polityczną nakazów i zakazów niewycelowanych a rzuconych na wszystkich bo to nośne i "coś się robi" . Może dlatego już tak wszyscu na hurra nie łykają jak pelikany recepty na wieczne życie w postaci tym razem zakazu aut spalinowych w całej EU, w tym poza-miejskiej i jej istotnego wpływu na klimat planety.
Poza-miejskość spalinowych aut już tu nieraz padała, wciąż jest przemilczywana totalnie . Zakazujemy spalinowca węglarzowi z Bieszczad...bo mu zaszkodzą jego spaliny (akurat one ;) ) , no bo nikomu innemu nie raczej w takim "skupisku" ludzkim.

Dzisiaj miały być te sprzeciwy Niemiec , Włoch i Polski ?
 
Aha, no tak, standardowo - fabryka nie truje, tylko auta na drodze.

ale ja sie pytam co ciebie truje.

Jest milion rzeczy, które trują mnie bardziej, a z którymi nikt nic nie robi?

no ale jakie? Bo to o czym piszesz, to troche nie o to chodzi. Nie musisz przeciez jesc smieciowego jedzenia. Samoloty? No nie za bardzo, one bardzo szkoda klimatowi, ale twojemu zdrowiu bezposrednio juz nie bardzo. PKP, no pewnie jakies tam czastki stałe przy przejedzie sie wzbijaja w powietrze, ale ile ludzie srednio siedza nad torami, a ile spedzaja przy ulicy? Plastik, jak ci szkodzi? Zatrułeś sie plastikiem?

aaa, no samochody. Ale ty nie czujesz, ze one cie trują, bo przecież jak sie sztachniesz spalin, to nie padniesz trupem w ciagu 5 minut. Wszystko w takim razie jest w porzadku! Jak cos cie nie zabije od razu, to tego nie ma! Ludzie, no eureka! Tylko to nie dotyczy smieciowego zarcia. Bo smieciowe zarcie, pomimo tego, ze tego nie czujesz, to cie zabija, it o wiemy. Ale spalinki, pomimo tego, ze sa oficjalnie rakotwórcze, to tam nic nie robią. Czysciutkie są. Móglbym sie nawet zamknac w szczelnym garazu, zeby wam udowodnic, ale nie dzisiaj, bo musze oddac kasety do wypozyczalni :D

- - - Updated - - -

Czyli twierdzisz, że fabryka produkująca podzespół do auta EV, który odpowiada za ponad połowę emisji zanieczyszczeń w całym cyklu życia auta EV i jest ekwiwalentem przejechania kilkudziesięciu tysięcy kilometrów autem spalinowym nie truje?

oczywiscie, ze truje, ale nie truje ciebie, ani ogromnej wiekszosci ludzi. A juz nawet te mityczne elektrownie węglowe, które trują zamiast tej fabryki, jak nowoczesne, oprocz tego, ze emituja olbrzymie ilosci nieszkodliwego dla zdrowia człowieka CO2, to nie sa takie straszne.
 
Czas zacząć trolowac Tomtrz tak jak on to robi.

Mnie auta spalinowe nie trują. Mnie truje fabryka baterii. ZAKAZAĆ AUT EV. NATYCHMIAST!!!!!

- - - Updated - - -

emituja olbrzymie ilosci nieszkodliwego dla zdrowia człowieka CO2
Z fizyki już nie raz się pogrążyłeś, teraz czas na biologię? I skoro CO2 jest nieszkodliwe, to dlaczego jest głównym miernikiem szkodliwości aut spalinowych, od którego naliczane są kary?
 
Czas zacząć trolowac Tomtrz tak jak on to robi.

Mnie auta spalinowe nie trują. Mnie truje fabryka baterii. ZAKAZAĆ AUT EV. NATYCHMIAST!!!!!

ale moze najpierw odpowiesz na proste pytanie, w jaki konkretnie sposob, ta fabryka szkodzi twojemu zdrowiu. Nie wiem, na złość tam poszedłeś, rozpędziłeś się, i walnąłęś z baranka w ściane tej fabryki? To by wiele wyjaśniało :) :)

- - - Updated - - -

Z fizyki już nie raz się pogrążyłeś, teraz czas na biologię? I skoro CO2 jest nieszkodliwe, to dlaczego jest głównym miernikiem szkodliwości aut spalinowych, od którego naliczane są kary?

aha, kiedy sie pogrążyłem z fizyki? :)

I tak no jak zwykle, chciałeś zabłysnąć, i wyjdzie jak zwykle. Zatruć się CO2 jest raczej cieżko. Tlenek węgla jest trujący, ale tez przy takich stezeniach, ze nie musimy sie martwic o nasze emisje w kontekscie swojeg zdrowia :) Walka z emisją CO2 nie ma zbyt wiele wspólnego z działaniem ludzkiego organizmu. No pogubiłes sie chyba trochę. Nie umrzemy wszyscy od zatrucia dwutlenkiem węgla, ale mozemy umrzec, na przykład z głodu, przez to, jaki wpływ CO2 ma atmosferę i klimat. I tu nie ma zbyt wielkiego znaczenia, gdzie konkretnie te emisje następują, bo to nie szkodzi tobie, tylko klimatowi. Do lodowców masz całkiem daleko, ale jak one sie roztopia, to zaszkodzi kazdemu. Zrozumial juz?
 
Ostatnia edycja:
Bo to o czym piszesz, to troche nie o to chodzi. Nie musisz przeciez jesc smieciowego jedzenia.

Serio? Serio, serio?? Jeżeli ja nie muszę jeść śmieciowego jedzenia, to ty nie musisz mieszkać w mieście - wyjedź w Bieszczady, sprzedaj auto i po kłopocie. Nic nie będzie ciebie truło :)

Bo smieciowe zarcie, pomimo tego, ze tego nie czujesz, to cie zabija, it o wiemy.

Wiemy i co dalej? Co z tym robimy?
To ja proponuję przyjąć strategię: wiemy, że spaliny trują. Koniec kropka.
 
Serio? Serio, serio?? Jeżeli ja nie muszę jeść śmieciowego jedzenia, to ty nie musisz mieszkać w mieście - wyjedź w Bieszczady, sprzedaj auto i po kłopocie. Nic nie będzie ciebie truło :)

Wiemy i co dalej? Co z tym robimy?
To ja proponuję przyjąć strategię: wiemy, że spaliny trują. Koniec kropka.

Jak jesz smieciowe jedzenie, to robisz krzywdę samemu sobie. Jak smrodzisz samochodem, to smrodzisz wszystkim. Skoro tego nie rozumiesz, to moze analogia. Jak założysz maskę gazową, i połączysz ją z rurą wydechową swojego samochodu, to bedzie podobna sytuacja, co z jedzeniem smieciowego jedzenia.

P.S. Nie demonizowałbym śmieciowego jedzenia. Jest śmieciowe, bo jest tanie. Tanie, to dostępne. Kazdy moze sobie pozwolic na zroznicowana diete ze swiezych produktów. Moze i smieciowych, ale pod dostatkiem. Niedozywienie jest gorsze, niz smieciowe jedzenie. A jak cie stac na organiczne, zawsze mozesz przeciec kupic.
 
Ostatnia edycja:
P.S. Nie demonizowałbym śmieciowego jedzenia. Jest śmieciowe, bo jest tanie. Tanie, to dostępne. Kazdy moze sobie pozwolic na zroznicowana diete ze swiezych produktów. Moze i smieciowych, ale pod dostatkiem. Niedozywienie jest gorsze, niz smieciowe jedzenie.

No to prze analogię: teraz wyobraź sobie, że zakazujesz śmieciowego jedzenia - możecie jeść albo ekologicznie, zdrowo, albo wcale. Alternatywa: zbiorkom, albo zero przemieszczania (jakieś miasta 15minutowe - coś , ktoś?). Dla jedzenia alternatywą niech będą bary mleczne - mniej więcej poziom zbiorkomu.
ICE jest łatwo dostępne i pod dostatkiem. I w nowych wersjach wcale nie takie śmieciowe.
 
Rozmowa z Tomtrz przypomina mi Ławrowa. Jeden wcale nie zmusza (pochwala wymuszenie) do przejścia na EV, a drugi wcale nie napadł na Ukrainę. Podobny poziom odklejenia.
 
Rozmowa z Tomtrz przypomina mi Ławrowa. Jeden wcale nie zmusza (pochwala wymuszenie) do przejścia na EV, a drugi wcale nie napadł na Ukrainę. Podobny poziom odklejenia.

Mnie zaś codzienną wizytę w Żabce:

Aplikacja?
Nie.
Hot dog?
Nie.
Może kawa albo coś z koszyczka?
Nie.

Jutro będzie tak samo.

Córka nosi koszulkę z napisem NIE, żeby nie musieć odpowiadać w kółko na to samo.
 
Ostatnia edycja:
No to prze analogię: teraz wyobraź sobie, że zakazujesz śmieciowego jedzenia - możecie jeść albo ekologicznie, zdrowo, albo wcale. Alternatywa: zbiorkom, albo zero przemieszczania (jakieś miasta 15minutowe - coś , ktoś?). Dla jedzenia alternatywą niech będą bary mleczne - mniej więcej poziom zbiorkomu.
ICE jest łatwo dostępne i pod dostatkiem. I w nowych wersjach wcale nie takie śmieciowe.

No wszystko fajnie pieknie, ale troche sie zalozenia rozjechały. Zakaz (potencjalnie) za 12 lat. Nowych. Nikt nikomu nie zabierze starego auta, pewnie jeszcze przez wiele lat. Zakaz wjazdu centrów miast? Spoko, tam akurat jest komunikacja. Sam sie juz od dawna nie poruszam własnym samochodem po centrum miasta. Szkoda czasu.
Elektryki wzgledem spalinowych sukcesywnie tanieja. 12 lat to tez mnostwo czasu na budowe sieci ładowarek. Na zachodzie juz jest przyzwoicie. Najlepszy dowod, ze się da. 12 lat to tez mnostwo czasu na rozwój technologii.

Tak ze raczej nikt z tego samochodowego głodu nie umrze.
 
Rozmowa z Tomtrz przypomina mi Ławrowa. Jeden wcale nie zmusza (pochwala wymuszenie) do przejścia na EV, a drugi wcale nie napadł na Ukrainę. Podobny poziom odklejenia.

Moze ty jestes dwubiegunowy albo cos :D Jak ci sie wydaje, ze czyms blysniesz, to sie wyrywasz, ale jak sie okazuje ,ze palnąłeś głupotę, i trzeba odpowiedziec na jakies pytania, to nagle tomtrz głupi, nie ma sensu z nim gadać :D
 
Jedyne, co dziś się pojawiło w temacie, to że spotkanie odwołano:

https://businessinsider.com.pl/gosp...e-taki-pewny-unia-ma-sie-jednak-ugiac/d3dpyfh

To powyżej o czytaniu - dobre :)

No naprawdę, mam do rządzących sporo , ale tu punktują :

Szynkowski vel Sęk zaznaczył, że strona Polska przekonuje do przeprowadzania transformacji różnych obszarów funkcjonowania gospodarki w kierunku bardziej ekologicznych rozwiązań, jednak musi ona następować na drodze ewolucji. "Nie można tego dokonywać w sposób rewolucyjny i oparty na ideologii oraz kosztem obywateli" - dodał.

Zdaniem ministra ds. UE zamiast zakazów, należy proponować obywatelom różnego rodzaju zachęty. - Unia Europejska powinna być przestrzenią wolności, a nie przestrzenią zakazów i nakazów - podkreślił.


Zastanawiam się jakby się zachowywała druga strona naszego krajobrazu politycznego. Mam pewne obawy, jako woda w usta na ten temat.


Może faktycznie jest tak, że politycy chcąc pozostać, trochę jednak na ciemny lud muszą patrzeć, i pewnych totalnych absurdów nawet nowomową , straszeniem nagłą śmiercią od rury z Euro 5,6,7 itp nie przepchną żeby nie wiem co .
 
Zatruć się CO2 jest raczej cieżko. ?

Nie mogę już tych bredni czytać. Nie tylko jesteś trollem. Ty nie masz pojęcia kompletnie o niczym. Zatruć się CO2 jest raczej cieżko jprdl...
Ty kretynie bez mózgu.
Hiperkapnia. Nie znasz tego pojęcia. Jak możesz znać, jak nie masz pojęcia o zmianach klimatycznych w historii Ziemi.
Powiedz to durniu dwóm ludziom, jakich znałem, a którzy weszli kiedyś do ujęcia wody mineralnej w Polanicy i już z niego nie wyszli. Przez dwutlenek węgla.
Rozumiesz istotę chemiczną przejścia dwutlenku węgla w tlenek węgla, na przykład?
Rozumiesz, że osoba z niewydolnością oddechową zatruje się na śmierć nawet przy niewiele większym od przyjętych norm stężeniu CO2?
Czy ty durniu wiesz, jaka jest emisja CO2 do atmosfery ze skorupy ziemskiej? masz pojęcie, że codziennie na świecie wybucha kilkadziesiąt wulkanów, codziennie podkreślam i one emitują gigantyczne ilości gazów, w tym CO2?
(wulkanizm podmorski w strefach ryftowych, podpowiem ci, durniu, bo zaraz wyskoczysz z durnym pytaniem, gdzie te wulkany, czemu w tv nie podają).

Nie mam siły dalej pisać. Terror wyszczekanych i pewnych siebie kretynów to gangrena internetu. Niestety, mamy na forum takiego osobnika, który znajduje przyjemność w kompromitowaniu się i wzniecaniu, nieustannym, kolejnych "dyskusji". Panowie, OLEJCIE TROLLA. On się Wami bawi i zabiera wam czas.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra