Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
O
Jak w tych zastosowaniach baterie będą sku boteczniejsze to można porównywać. Póki co to utopia i pranie mózgów .

Przykłady tych wypranych są także na naszym forum. Tomtrz bije tu wszystkich na głowę ale jest i AdiCarrion i Żuczek i inni. Ja tylko niecierpliwie czekam, aż Volvo i jaguar spełnią swoje obietnice i za dwa lata zakończą w ogóle produkcję spalinówek. Po tym "teście prawdy" poczekam, kiedy UE przesunie sławetną już datę 2035, jako zakaz produkcji spalinowców.
I jeszcze na kilka podobnych "testów prawdy" czekam:)))
Póki co, oddajmy się lekturze wypracowań Tomtrz i jego kamratów. Bo to zaiste modelowa lektura. :)
 
Przykłady tych wypranych są także na naszym forum. Tomtrz bije tu wszystkich na głowę ale jest i AdiCarrion i Żuczek i inni. Ja tylko niecierpliwie czekam, aż Volvo i jaguar spełnią swoje obietnice i za dwa lata zakończą w ogóle produkcję spalinówek. Po tym "teście prawdy" poczekam, kiedy UE przesunie sławetną już datę 2035, jako zakaz produkcji spalinowców.
I jeszcze na kilka podobnych "testów prawdy" czekam:)))
Póki co, oddajmy się lekturze wypracowań Tomtrz i jego kamratów. Bo to zaiste modelowa lektura. :)

Nie musisz czekać tych dwóch lat :) Volvo już jakie czas temu zmieniło trochę zdanie i plan zakończenia produkcji spalinowych przesunęło na 2030 rok, a od 2025 chcą tylko połowę modeli mieć w wersji EV.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Znacznie mniej spalin.

wy w ogole rozumiecie jak działa fizyka?

no nie, takie same ilosci spalin
https://www.transportenvironment.or...2021/11/2021_12_TE_e-fuels_cars_pollution.pdf

Po prostu przynajmniej emisje CO2 mają być offsetowane przy produkcji. Takie substancje jak NOx-y są emitowane tak jak były.

Ponadto cena tego paliwa wynika z jego w zasadzie eksperymentalnej produkcji. Gdyby była to produkcja na wielką skalę, cena by spadła.

Sprawdz sobie jaki udział w cenie ma koszt energii elektrycznej. Wiem, ze o duzo proszę, ale pomyśl chwilę. Żeby te paliwa były tanie, musi być tania energia elektryczna. Jak będzie tania energia elektryczna, to elektrykiem tez bedzie sie jezdziło taniej, i elektryk potrzebuje ten energii jeszcze kilka razy mniej, więc jego przewaga rośnie.

Ja jeszcze raz - życze wam powodzenia z paliwami syntetycznymi. Fajnie sie bedzie posmiac za te 30 lat z lesnych dziadków w ich pierdzących rydwanach :D
 
Ostatnia edycja:
Ja jeszcze raz - życze wam powodzenia z paliwami syntetycznymi. Fajnie sie bedzie posmiac za te 30 lat z lesnych dziadków w ich pierdzących rydwanach

To się pośmiejesz. Czekając na miejsce przy słupku. Śmiech to zdrowie.

P.S. Czy wyznaczyłeś już datę, od której będziesz ekologiczny i zgodny z tym "działaniem fizyki"?
 
Ostatnia edycja:
Ja jeszcze raz - życze wam powodzenia z paliwami syntetycznymi. Fajnie sie bedzie posmiac za te 30 lat z lesnych dziadków w ich pierdzących rydwanach

Ja również Ci życzę, żebyś oprócz teoretycznego wychwalania plusów EV, mógł w końcu wychwalać je jako posiadacz, zupełnie praktycznie, jako użytkownik.
Jak na razie, to sam masz pierdzący rydwan i takie teksty tym bardziej w takich okolicznościach brzmią groteskowo.
 
Jak na razie, to sam masz pierdzący rydwan i takie teksty tym bardziej w takich okolicznościach brzmią groteskowo.
Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że mój, twój, i Andrzeja pierdzący rydwan smrodzi i truje, podczas gdy auto spalinowe Tomtrz wydala z siebie cudownie pachnący fiołkowy zapach, a gdy jedzie przez miasto wszyscy w koło ze szczęścia śpiewają "kumbaja". Nie wiem jak nie możesz zauważać tej różnicy.
 
Ja również Ci życzę, żebyś oprócz teoretycznego wychwalania plusów EV, mógł w końcu wychwalać je jako posiadacz, zupełnie praktycznie, jako użytkownik.
Jak na razie, to sam masz pierdzący rydwan i takie teksty tym bardziej w takich okolicznościach brzmią groteskowo.

ho ho ho, ale mi dowaliłeś :D gdybyśmy byli w piaskownicy, to pewnie bys jeszcze rzucił łopatką, tupnął, i poszedł do mamy :D

Niestety nie jestesmy. E-paliwa to mrzonka, i takim zachowaniem ich nie obronicie.
 
ho ho ho, ale mi dowaliłeś gdybyśmy byli w piaskownicy, to pewnie bys jeszcze rzucił łopatką, tupnął, i poszedł do mamy

Że co? Śmiejesz się z ludzi, że jeżdżą pierdziawkami, jak to ująłeś, używasz określeń jak leśne dziadki, a teraz jakaś piaskownica? Proszę Cię
 
Tym wpisem dajesz sobie przylepiać łatkę "lubię być sterowany, inni na pewno wiedzą co dla mnie lepsze" .

Ja widzę niebezpieczeństwo w dopuszczaniu do ruchu konmstrukcji, które nie przeszły badań wytrzymałościowych, torowych, kontroli jakości, crachtestów, ,wpływu na bezpieczeństwo pieszych, kontroli procesu produkcyjnego itp. ty widzisz w tym "lubię być sterowany"
Oj, jak blisko do haseł Konfederacji.....
 
Że co? Śmiejesz się z ludzi, że jeżdżą pierdziawkami, jak to ująłeś, używasz określeń jak leśne dziadki, a teraz jakaś piaskownica? Proszę Cię

no ok, ale ja daje konkretne argumenty, a śmieszki to tylko wisienka na torcie :D wy tam jakimis mirabelkami na oslep tylko strzelacie.

Czy mam, czy nie mam elektryka, nie zmienia w zaden sposób faktów. Przypominam też, ze ja was w zaden sposob nie zmuszam, ani nawet nie namawiam do kupowania dzisiaj elektryka. Ja bym bardzo chętnie juz dzisiaj kupił, ale nie ma z czego wybierać. Na tacyana mnie nie stac, a konkurencyjnie wyceniony model 3 jest fajny, tylko przy takim C300 coupe wygląda jak wygląda :)
 
Ja bym bardzo chętnie juz dzisiaj kupił, ale nie ma z czego wybierać. Na tacyana mnie nie stac, a konkurencyjnie wyceniony model 3 jest fajny, tylko przy takim C300 coupe wygląda jak wygląda

Już pytałem, ale nie odpowiedziałeś - Jeśli w 2035 nadal nie będzie Cię stać, lub będą wyglądać jak wyglądają, to staniesz się leśnym dziadkiem?

Przypominam też, ze ja was w zaden sposob nie zmuszam

O tak. Na dziś dzień to nas nikt nie zmusza.
 
E-paliwa to mrzonka, i takim zachowaniem ich nie obronicie.

Wg ciebie Porsche inwestuje w mrzonki - no ciekawa teoria. Ty na pewno wiesz lepiej, niż Zarząd dużego koncernu z branży.
Chciałbym zauważyć, że twoje opinie nie zmieniają w żaden sposób faktów.

Ja bym bardzo chętnie juz dzisiaj kupił, ale nie ma z czego wybierać. Na tacyana mnie nie stac, a konkurencyjnie wyceniony model 3 jest fajny, tylko przy takim C300 coupe wygląda jak wygląda

A my wszyscy w to wierzymy, oczywiście :D
 
Ja widzę niebezpieczeństwo w dopuszczaniu do ruchu konmstrukcji, które nie przeszły badań wytrzymałościowych, torowych, kontroli jakości, crachtestów, ,wpływu na bezpieczeństwo pieszych, kontroli procesu produkcyjnego itp. ty widzisz w tym "lubię być sterowany"
Oj, jak blisko do haseł Konfederacji.....


nie interesuje mnie do czego w tym widzisz bliskość. Potężne kraje, narody, ich obywatele nie mają z tym problemu, Ale w niektórych dominuje odmiana homo sovietcus. Nie trzeba mu narzucać kagfańców, sam to sobie robi i jeszcze się cieszy.
 
Wg ciebie Porsche inwestuje w mrzonki - no ciekawa teoria. Ty na pewno wiesz lepiej, niż Zarząd dużego koncernu z branży.
Chciałbym zauważyć, że twoje opinie nie zmieniają w żaden sposób faktów.

No to moze proste pytanie. Czy bedziesz chętny przepłacać kilka razy za kazdy przejechany kilometr, zeby zachowac swoje wspaniałe pierdzenie pod maską? :D
 
Potężne kraje, narody, ich obywatele nie mają z tym problemu

Zdecydowana większość europejskich krajów ma z tym problem.
USA...cóż, w wiiększości stanów można jeżdzićna motocyklu bez kasków, a autem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
 
Ostatnia edycja:
no ok, ale ja daje konkretne argumenty, a śmieszki to tylko wisienka na torcie wy tam jakimis mirabelkami na oslep tylko strzelacie.

Widzę, że kolega dzisiaj w dobrej formie. piaskownica, łopatki, leśne dziadki, mirabelki.

Przypominam też, ze ja was w zaden sposob nie zmuszam, ani nawet nie namawiam do kupowania dzisiaj elektryka.

Właśnie zastanawiałem się kiedy to napiszesz, ale już nie trzymasz w niepewności. To by było dopiero schizofreniczne, gdybyś namawiał (na szczęście Ty zmuszać nigdy nie będziesz), sam dalej jeżdżąc spalinowym.

ale ja daje konkretne argumenty
Czasem pewnie tak, tylko nie liczysz się kompletnie z jak najbardziej twardymi argumentami, że w wielu aspektach elektryki według mnie i chyba nie tylko, odstają znacznie od spalinowych. Jeżeli dla Ciebie realny zasięg najtańszego obecnie samochodu EV (blisko 107 000 zł), to 90 km nie jest ograniczeniem i wadą, a dla mnie to jest po prostu żenada, to nie wiem.
Jeżeli śmieszne zasięgi Tesli z przyczepką, Kii, która z prędkością autostradową robi trochę ponad 200 km i później konieczność ładowania, które trwa jakby nie patrzeć znacznie dłużej niż tankowanie, nie są wadami, to nie wiem. Dla mnie są wadami i ciężko z tym dyskutować.
Widzisz, różnica jest taka, że wszyscy, jak to nazwałeś "strzelający pestkami mirabelek", nie mówią że EV w pewnych warunkach nie mają zalet i są złe kompletnie. Mówimy, nie wiem czy reszta "pestkowców" się ze mną zgodzi, że na chwilę obecną (nie mówimy o świetlanej przyszłości, kiedy już będzie super), nie są w stanie 1:1 zastąpić spalinowych samochodów, ba jest im jeszcze na razie bardzo daleko. Nie twierdzimy, że spalinowe nie mają wad, że nie emitują szkodliwych substancji. Ty natomiast, każdy argument, że EV mają wady, z uporem maniaka albo ich nie dostrzegasz, albo ignorujesz, albo zrzucasz na niekompetencje użytkownika lub złe planowanie podróży. Ewentualnie mówisz, że po co zasięgi większe, jak statystycznie nikt daleko nie jeździ, nie potrzebuje i przytacza przykładu rodem z "różowego phaetona".
 
No to moze proste pytanie. Czy bedziesz chętny przepłacać kilka razy za kazdy przejechany kilometr, zeby zachowac swoje wspaniałe pierdzenie pod maską?

Ja tam nie wiem jaki Jag ma dźwięk, ale żeby dla przyjemności poobcować z dźwiękiem Busso, albo posłuchać wrzasku V8 w Audi - tak, będę w stanie przepłacać. Nie będę chętny (stąd niechęć do tego, co się dzieje), ale za emocje jestem w stanie płacić więcej, niż za popkulturową papkę. Może cię to dziwi? Ale tak już jest - od lat na takiej zasadzie funkcjonuje sztuka, dobre jedzenie, wyjątkowe kawy czy dobre wina. Wszystko co wyrafinowane ma coraz większe ceny. Szkoda, że motoryzacja idzie w tym samym kierunku, bo to oznacza kolejny rozdźwięk pomiędzy biednymi, a bogatymi.

Tesla jest dla mnie jak kawa rozpuszczalna z Biedronki. Niby kawa, niby stawia na nogi, a na dłuższą metę to można się.. za przeproszeniem sraczki nabawić. Tyle w tym zdrowia i smaku.
Porządne auto jest jak włoskie espresso - smakuje inaczej, kofeina działa dłużej i nic ci po nim nie jest :)

Czym chcesz jeździć - wybierz sobie sam, póki jeszcze możesz. Opowieści o pierdzeniu pod maską, truciu planety itp. idź głosić razem z Gretą - skoro czujesz taką misję, czemu nie?
 
się ze mną zgodzi, że na chwilę obecną

tak na wypadek, gdybys zapomniał :D

czy ktoś, na chwilę obecną, zmusza cie do kupowania elektryka?

Nikt cie na chwilę obecną do niczego nie zmusza. Nie musisz na chwilę obecną kupować tej dacii. Czemu w takim razie ta dacia wam służy, za jakikolwiek argument w kontekscie bana na auta spalinowe, kiedy on, na chwilę obecną, z ta dacia, nie funkcjonuje?

- - - Updated - - -

tak, będę w stanie przepłacać.

a przypadkiem wczesniej sie cos nie chwaliles, ze na codzien raczej pierdziawka jezdzisz, a nie audi? Zakladam, ze ci szkoda/zeby przyoszczedzic? :D :D

No i dodatkowo - to myslisz, ze ile osob sie na taki manewr zdecyduje oprócz ciebie? :D bedzie sens nadal utrzymywac stacje paliw? No i to tez jest ciekawe, ze elektryki nie nie nie, bo drogie! Ale sam chetnie spali bezsensownie troche kasy, zeby posłuchać pierdzenia :D :D
 
Ostatnia edycja:
a przypadkiem wczesniej sie cos nie chwaliles, ze na codzien raczej pierdziawka jezdzisz, a nie audi? Zakladam, ze ci szkoda/zeby przyoszczedzic?

No widzisz... nie wytrzymałem w pierdziawce i właśnie zmieniłem na coś większego od Audi :D
Na dłuższą metę ciężko mi było tym jeździć, trzęsawka diesla z roku '98 doprowadzała mnie do białej gorączki :P
 
No widzisz... nie wytrzymałem w pierdziawce i właśnie zmieniłem na coś większego od Audi :D
Na dłuższą metę ciężko mi było tym jeździć, trzęsawka diesla z roku '98 doprowadzała mnie do białej gorączki :P

aaa, czyli jednak przyłapany :D :D Czyli jak przyszło co do czego, to dopłacałeś od świeta, bo jednak rozum. To teraz juz na serio, bez ściemniania - dwie dyszki za litr bys zapłacił, zeby posłuchać pierdzonka? Tak w codziennej jezdzie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra