• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Przeciwnicy samochodów elektrycznych w całej tej dyskusji zapominają o jednym fakcie - samochody elektryczne stają się coraz bardziej popularne bo po prostu są lepsze od samochodów spalinowych. Mają lepsze parametry, lepszą charakterystykę rozwijania mocy i po prostu przyjemniej się nimi jeździ na co dzień.
Oglądam kilku testujących samochody na youtubie i o ile 3 lata temu wszyscy nabijali się z samochodów elektrycznych to obecnie zdecydowanej większości zrzedła mina i albo przyznają, że samochody elektryczne stały się ciekawą alternatywą albo wręcz sami kupują elektryka i promują samochody z takim napędem na swoim kanale.
Przy coraz gorszych samochodach spalinowych z jakimi obecnie mamy doczynienia i drogich paliwach popularność elektryków będzie rosła w zastraszającym tempie.
 
tylko pasażerskie:
https://w3.unece.org/PXWeb/en/CountryRanking?IndicatorCode=44

i też top. Nie ma co zaklinać rzeczywistości.
Przeczytałeś ze zrozumieniem, co napisałem w punkcie drugim? :)

Oczywiście, nie ma co zaklinać rzeczywistości, więc dlaczego ją zaklinasz pomijając fakty?

Zestawienie z tej stronki fajne, taki pasujące pod tezę. Tylko znowu zapomniałeś, że to zestawienie bazuje na ilości zarejestrowanych w CEPiKu samochódow. Tymczasem mamy ogromną ilość zarejestrowanych samochodów "widmo" i również wg CEPiKu ponad 6,5 mln zarejestrowanych samochodów osobowych to takie widma właśnie.

Zatem po przeliczeniu mamy tych samochodów na 1000 osób nie 655, a 500.

Nadal to jest top? :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Przeczytałeś ze zrozumieniem, co napisałem w punkcie drugim? :)

Oczywiście, nie ma co zaklinać rzeczywistości, więc dlaczego ją zaklinasz pomijając fakty?

Zestawienie z tej stronki fajne, taki pasujące pod tezę. Tylko znowu zapomniałeś, że to zestawienie bazuje na ilości zarejestrowanych w CEPiKu samochódow. Tymczasem mamy ogromną ilość zarejestrowanych samochodów "widmo" i również wg CEPiKu ponad 6,5 mln zarejestrowanych samochodów osobowych to takie widma właśnie.

Zatem po przeliczeniu mamy tych samochodów na 1000 osób nie 655, a 500.

Nadal to jest top? :)

no tak, bo "martwe samochody", to są tylko u nas , a za granicą to nie ma (w takich niemczech, to te auta stojace w komisach sa wszystkie zarejestrowane, i mają TUV, na bank).

I to ja próbuję udowodnić sobie jakąś tezę, szukająć na siłę argumentów, że niby dane wcale nie pokazują tego, co pokazują?
 
Ostatnia edycja:
Przeciwnicy samochodów elektrycznych w całej tej dyskusji zapominają o jednym fakcie

Czytałeś na pewno ten wątek? :)

Oglądam kilku testujących samochody na youtubie i o ile 3 lata temu wszyscy nabijali się z samochodów elektrycznych to obecnie zdecydowanej większości zrzedła mina

12 lat temu był odcinek zakupu kontrolowanego, w którym auto kupowała Kinga Rusin. Do wyboru było BMW x5, Volvo XC60, Jaguar ( ostatecznie wybrała Jaguara ). Było też w tym odcinku o samochodach elektrycznych. Oboje - Kinga Rusin i Pan Kornacki - stwierdzili, że energia do elektryków w Polsce jest po prostu brudna. 12 lat później, czyli dziś, nic się w tej kwestii nie zmieniło. Nic poza podejściem Pana Kornackiego. Raczej to mi rzednie mina.
 
12 lat temu był odcinek zakupu kontrolowanego, w którym auto kupowała Kinga Rusin. Do wyboru było BMW x5, Volvo XC60, Jaguar ( ostatecznie wybrała Jaguara ). Było też w tym odcinku o samochodach elektrycznych. Oboje - Kinga Rusin i Pan Kornacki - stwierdzili, że energia do elektryków w Polsce jest po prostu brudna. 12 lat później, czyli dziś, nic się w tej kwestii nie zmieniło. Nic poza podejściem Pana Kornackiego. Raczej to mi rzednie mina.

A żebyś się nie zdziwił. Duzo sie mowi o nas o węglu, ale w rzeczywistosci mix energetyczny w PL jest bardziej zroznicowany, niz ludzie myślą

https://app.electricitymaps.com/zone/PL

Tak, energia w PL jest brudna, ale nie aż tak brudna. Analizy pokazują, że nawet w PL elektryki mają niższe emisje w całym cyklu życia, niż spalinowe. Minimalnie, ale jednak.


I właśnie, jak wspomniał [MENTION=9316]Żuczek[/MENTION] , nie samym eko człowiek żyje. Elektryki to nie tylko eko, czy tam nie eko. To cały szereg walorów użytkowych, a dyskusja cały czas schodzi na eko, i wszyscy udajecie, ze nie wiecie o co chodzi z tym momentem obrotowym dostępnym od zera, "automatem" w standardzie, większymi bagaznikami, itp itd.
 
no tak, bo "martwe samochody", to są tylko u nas , a za granicą to nie ma (w takich niemczech, to te auta stojace w komisach sa wszystkie zarejestrowane, i mają TUV, na bank).

I to ja próbuję udowodnić sobie jakąś tezę, szukająć na siłę argumentów, że niby dane wcale nie pokazują tego, co pokazują?

A czy ja napisałem, że tylko u nas?
Tylko jaka jest skala tego zjawiska np. w Niemczech? Z tego co wiem to skala jest nieporównywalnie mniejsza.
Co do aut stojących w komisach to jeśli nie są zarejestrowane, to nie są uwzględniane w statystykach, które przytaczasz, więc nie rozumiem argumentu :)

A dlaczego tak wysoko stoimy? Powód jest prosty - poprzednia wersja CEPu była tak dziurawa i pozwała na tak absurdalne rzeczy, że teraz mamy statystykę jaką mamy, a mamy ja ciekawą :)

Szukając na siłę argumentów? Sorry, ale to jest po prostu fakt - 25% istniejących w CEPiKu samochódow to martwe wpisy w systemie. To pokazuje jak miarodajne są statystyki przytaczane tu przez Ciebie.

Wiesz co pokazują te dane, na których się opierasz? Na przykład to, że w Polsce nadal mamy na ulicach taki kwiatki jak:
"1. Fiat 126p, znany jako Maluch - 1 804 624 szt.,
2. Fiat 125P - 628 655 szt.,
3. Polonez - 522 672 szt.,
4. Syrena 105 - 134 611 szt.,
5. Wartburg - 97 319 szt.,
6. Trabant - 91 023 szt.,
7. Skoda 105 - 70 458 szt.,
8. Lada 2105/2107 - 50 139 szt.,
9. Zastava 1100 - 46 629 szt.,
10. Syrena 104 - 34 558 szt.,
11. Dacia 1300 - 33 548 szt.,
12. Skoda S100 - 33 445 szt.,
13. Warszawa - 31 540 szt.,
14. Skoda 120 - 23 546 szt.,
15. Zaporożec - 22 498 szt."

I to ja szukam na siłę argumentów, żeby pokazać, że jednak dane nie pokazują tego co pokazują? :) To pokaż mi te miliony samochodów z czasów PRLu na ulicach :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
to ile ich jest? I nie wydaje mi się, tylko jakiekolwiek dane.

chłopie, jest mnóstwo tego rodzaju analiz, korzystających z roznych metodologii i danych, wszystkie pokazują to samo

"Vehicles in use"
https://www.acea.auto/publication/report-vehicles-in-use-europe-2018/

nadal top.

Nie wiem ile, nie znalazłem danych liczbowych.
Jeśli chcesz udowodnić, że w Niemczech też tak to wygląda to musisz sam to sobie znaleźć.

Chłopie, Ty czytasz co linkujesz czy tylko wrzucasz? :)
A co ma innego pokazać ta czy inna analiza, skoro każda z nich bazuje na tym samym - liczbie ZAREJESTROWANYCH samochodów.

PS. To gdzie te blisko 2 mln Maluchów się podziało? :)



Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Nie wiem ile, nie znalazłem danych liczbowych.
Jeśli chcesz udowodnić, że w Niemczech też tak to wygląda to musisz sam to sobie znaleźć.

no tak, zeby udowodnic swoja teze wystarczy "wydaje mi sie" ;)


Chłopie, Ty czytasz co linkujesz czy tylko wrzucasz? :)
A co ma innego pokazać ta czy inna analiza, skoro każda z nich bazuje na tym samym - liczbie ZAREJESTROWANYCH samochodów.

PS. To gdzie te blisko 2 mln Maluchów się podziało? :)

VEHICLES IN USE.
 
no tak, zeby udowodnic swoja teze wystarczy "wydaje mi sie" ;)

Tyle, że to nie moja teza, bo ja nie udowadniałem tego jak to wygląda w przypadku Niemiec, a w przypadku Polski - w skrócie udowodniałem, że te statystyki są niemiarodajne patrząc na dane dot. Polski.
Jeśli twierdzisz, że w Niemczech też jest tyle martwych wpisów, to chętnie się zapoznam z takimi danymi :)

VEHICLES IN USE.

Czyli nie czytasz, a tylko wrzucasz :)

To teraz wyjaśnij mi dwie rzeczy:
1. Skoro są to Vehicles in use to z jakiego źródła są te liczby?
2. Jak to możliwe, że wg raportu ACEA w użytku w 2016 roku było 21,675,388 pojazdów osobowych podczas gdy dokladnie tyle samo było ich w Polsce zarejestrowanych w CEPiKu? :D

Czyli co, te Maluchy, kredensy, Borewicze, Łady itd. były wtedy w użytku - VEHICLES IN USE? :D

PS. Oczywiście dla pozostałych typów pojazdów dane ACEA są również zgodne z CEPiKiem, dziwne nie? :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
ale w rzeczywistosci mix energetyczny w PL jest bardziej zroznicowany, niz ludzie myślą

Nawet bez elektryków jest niewystarczający. Poza tym była ostatnio prezentowana przez Finów bodajże mapka pokazująca, w którym kraju ten mix energetyczny jest na tyle duży wobec wzrostu zużycia prądu, aby słowa "eko" używać w uzasadniony sposób. Polska jednym z najgorszych krajów Europy - mix energetyczny na minus.


Elektryki to nie tylko eko, czy tam nie eko. To cały szereg walorów użytkowych

Przecież cały wątek poświęcamy "walorom użytkowym". Kończę temat, bo powtarzać wszystko byłoby głupio wobec tych, którzy przeczytali ( Fernado Alfonso - nie udawaj, że nie czytasz :) )
 
Dzisiaj do 200k juz mozna kupic auto, ktore realnie, takze ceną konkruje z innymi autami o podobnych parametrach, patrz tesla 3, czy mustang mach mach-e.

Masz nieaktualne ceny...
Mach-E wg ostatniego cennika zaczyna się od 292k w podstawie za wersję RWD i najsłabszym silnikiem.


Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
powtórze się z innego tematu

No tak, wielki autorytet xD przeciez ten typ non stop opowiada jakies farmazony :D i jeszcze ten tytuł budzący zaufanie.

Realna sprawnośc silników spalinowych 45%? chyba w snach :) Już pomijając, że on mówi o sprawnosci cieplnej, od której jeszcze kawał drogi do rzeczywistej sprawności.
Auta spalinowe nie odzyskują energii z hamowania. No patrz, zapomnieli.
Ok, baterie są cieższe, ale zapomniał wspomniec, ze układ napędowy jest lżejszy.
Gęstosć energetyczna dla obecnych akumulatorów jest zaniżona. Są technologie, które ją podwoją. Już są. Typ sobie może wątpić ;)
Raport GreenNCAP na ktory sie powołuje także wskazuje, ze elektryki w całym cyklu życia mają niższe emisje. I praktycznie kazda inna analiza pokazuje tak samo. Nawet typ sie z tym zgadza.
ALE ON IM NIE UFA. Bo on wie lepiej, ze sie nie da tego dobrze zbadac, ale jak by sie dało, to by na pewno pokazało co innego.

To juz chyba wyczerpuje znamiona bełkotu.

Dalej, moze uniezaleznimy sie od ropy, ale uzaleznimy sie od "metali ziem rzadkich", ktorych w bateriach po prostu nie ma. Tu tez pokazuje, ze tylko powtarza co usłyszał.
I od chin, bo lit. Tak, chiny kontroluja ten rynek, jak połowe innych. Ale. Złoża litu sa dość powszechne. W czechach teraz zaczynaja wydobycie. I dalej - bonus, lit tez nie jest jedyną opcją.
No i ze oesu, kobalt biedne dzieci w afryce wydobywają (a kobalt tez nie jest niezbedny w budowie baterii), ale nie wspomina, ze teraz putin, za kasę z ropy, morduje Ukraińców. Albo, ze pieniadze z ropy finansuja światowy terroryzm.

Tak ze tego, technologie sie zmieniaja, i surowce tez beda sie zmienialy. Kto wie, czy w ogole bedziemy w dalszej przyszłości nadal korzystac z przechowywania energii w formie chemicznej.
I jak nagle nas ktos kiedys odetnie od surowcow potrzebnych do budowy baterii, to pociagniemy wystarczajaco dlugo, zeby znalezc alternatywe. A jak nas odetna od ropy? Po 3 miesiacach leżymy i kwiczymy. Dosłownie.

Dalej jest jakis kompletny bełkot o kwestiach środowiskowych. Odkrycie roku, samochody elektryczne nie są ekologiczne. No bo przeciez w całym cyklu zycia jednak emitują. No to jak nie sa ekologiczne, to do diałba z nimi. Bo przeciez to jest kompletnie niestotne, ze docelowo emitują MNIEJ.

I juz mi sie szczerze nie chce. To powtarzanie plotek, i stereotypów, dla kliknięć i gównoburzy w komentarzach.
 
powtórze się z innego tematu

Tomku,
Najważniejsze tezy tego filmu: emisja z samochodów osobowych to promil w skali świata, truje nas coś zupełnie innego, obecne działania pchają nas z powrotem do elektrowni węglowych, a powinniśmy budować atom.
Może do tego byś się odniósł, a nie pisał o wyższości elektryków, z czym prowadzący się przecież zgodził (i sam zauważył, że w zależności od tego kto robi badania, takie są wyniki).

Naprawdę nie widzisz tej hipokryzji w zmuszaniu wszystkich do motoryzacji elektrycznej?
 
Tomku,
Najważniejsze tezy tego filmu: emisja z samochodów osobowych to promil w skali świata, truje nas coś zupełnie innego, obecne działania pchają nas z powrotem do elektrowni węglowych, a powinniśmy budować atom.
Może do tego byś się odniósł, a nie pisał o wyższości elektryków, z czym prowadzący się przecież zgodził (i sam zauważył, że w zależności od tego kto robi badania, takie są wyniki).

Naprawdę nie widzisz tej hipokryzji w zmuszaniu wszystkich do motoryzacji elektrycznej?

No tak, znany argument, bo przeciez niech sie od nas odczepia, jak przemysl emituje więcej.
Tak jak by przemysł nie był obłożony procesem dekarbonizacji. Jego emisje w głównej mierze wynikają też z mixu energetycznego kraju, w ktorym sie znaduja.

No i jak samochody przeciez nie truja, to zapraszam do miasta ;) emisje CO2 to jest tylko jedna strona medalu. CO2 w stezeniach, ktore mamy, bezpośrednio ci nie szkodą. Inne produkty spalania juz tak. Przypomiam, ze spaliny diesla oficjalnie sa rakotworcze. Smog nad miastami to tez produkt motoryzacji.

Pokażcie też te mityczne badania, co mówią, że elektryki emituja wiecej, najlepiej takie, co sie w prosty sposob nie kompromitują ;)

Nikt na razie nikogo do niczego nie zmusza. I nie widze zadnej hipokryzji.

Z tym zmuszaniem, to tak mowicie jak ofiary syndromu sztokholmskiego. Od dziesiatek lat jestescie zmuszani do jezdzenia na ON, benzyne, lub gaz, i wam sie podoba. Na oleju słonecznikowym przeciez da sie jezdzic, albo o, na AVGAS, to by dopiero były rakiety.
Zmuszają was tez do jakis katalizatorow, bezposrednich wtryskow, EGRoe, DPFów, i wszystko jest cacy. Zmuszają was też do palenia w piecu paliwem o odpowiednich parametrach, a przeciez smieci tez się palą.
 
Ostatnia edycja:
Smog nad miastami to tez produkt motoryzacji.
Widzę, że intersujesz się tematem (mówię to zupełnie szczerze bez ironii), to jak wytłumaczysz to, że w 2020, kiedy w Europie i nie tylko, ruch praktycznie na jakiś czas przestał istnieć i jakoś jakość powietrza nie poprawiła się zupełnie.

Dwa, tak jak [MENTION=788]tomaz[/MENTION] napisał, już nie chodzi o samochody elektryczne. Chodzi o całą hipokryzję, że zaczynają się te zmiany nieco od dupy strony.
Nikt na razie nikogo do niczego nie zmusza.
No tak, nikt. Właściwie jeden po drugim znikają modele spalinowe, bo następcy są już jedynie elektryczni, od 2035 roku nie będą rejestrowane spalinowe, ale oczywiście nikt, nikogo do niczego nie zmusza.
 
Widzę, że intersujesz się tematem (mówię to zupełnie szczerze bez ironii), to jak wytłumaczysz to, że w 2020, kiedy w Europie i nie tylko, ruch praktycznie na jakiś czas przestał istnieć i jakoś jakość powietrza nie poprawiła się zupełnie.

https://www.national-geographic.pl/...emia-oczyscila-powietrze-teraz-juz-jak-bardzo

No tak, nikt. Właściwie jeden po drugim znikają modele spalinowe, bo następcy są już jedynie elektryczni, od 2035 roku nie będą rejestrowane spalinowe, ale oczywiście nikt, nikogo do niczego nie zmusza.

rownie dobrze mozesz powiedziec, ze nie masz wolnosci wyboru w przypadku paszteciku drobiowego o smaku żużlu, bo ty bys taki chciał, a nikt go nie produkuje. No sorry, ale tak było, jest i będzie, że możesz kupic tylko to, co ktos sprzedaje.

zakaz jeszcze nie przeszedł, i mozliwe, ze nawet nie bedzie takiej potrzeby. Jak dynamika całkowicie dobrowolnego wzrostu rynku EV sie utrzyma, to za te 13 lat po prostu bedzie za mało chętnych na spalinowe, zeby komus chciało się je produkować, wiec ci pozostali co by chcieli, po prostu nie beda mieli jak, i dalej odsyłamy do pierwszego akapitu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra