Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Wyjaśniliście czy te 33% to udział elektryków (wszelakich nawet ) w rynku w Chinach czy 33% to udział w sprzedazy w ostatnim miesiącu ? czy dajecie się zwodzić na poboczny już bardziej wygodny temat czy BEV to PHEV czy PHEV to BEV itp ?


BTW jak hybrydy się palą częściej , to nie są elektrykami. Jak stanowią trzon sprzedaży czegokolwiek z pradem - to są ,gdy trzeba wykazać jak dobrze prąd idzie.
Oczywiście, że to sprzedaż w lutym. Całościowo nie stanowią więcej niż 3%.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
..
Ale fakt, jak na kraj, w którym przypada 140 samochodów na 1000 mieszkańców to niezły wynik.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka


No czyli to gadżety dla pokazania się czy innej fanaberii a nie użytkowe pojazdy.
Ciekawe ile tam w tych Chinach trujących dwusowow zamontowanych do rowerów i tym podobnych wynalazków. Tego jakoś Europa kopiować niesklonna.

Swoją drogą warto się zastanowić jak nas trują kosiarki do trawy dwusuwowe spalinowe. No i coś z tym zrobić oczywiście bo truje ?-truje. Da się wyeliminować w "gospodarce" centralnie sterowanej ? Da się . Tylko...czy trzeba regulacji ustawowych na to? Nie trzeba bo elektryczne w tym samobieżne sobie radzą bardzo dobrze w swoich zastosowaniach .

Co do hybryd - nie mają podstawowych wad elektryka tylko na baterie. Zasięg. Wygoda. Niezależność od apek i szlaku ładowarek brak przymusu sikania i żarcia na zawołanie .
 
a to jest jakas nowosc, ze plug-iny sie klasyfikuje w takich zestawieniach jako auta elektryczne?

Hehe - a co to ma za znaczenie, czy nowość i "się klasyfikuje"? :)

Plug-Iny to nie samochody czysto elektryczne - a podpisując się pod takimi kretynizmami sam siebie klasyfikujesz.
Gdybyś chciał jeszcze się trochę pokompromitowac w tej sprawie - to odpowiedz sobie na jedno proste pytanie: czy samochody Plug-In będą mogły być rejestrowane po 2035r. w UE? ;)
Brawo Ty. ;)
 
Tak, wiem, ktoś sobie do elektryków wrzuca hybrydy, ale po co tutaj to robić i udawać, że hybryda to elektryk? Bo ładniej procenty wyglądają?

czyli nie chodzi o to, ze piszę głupoty, bo to ogólnie przyjęte, więc chodzi o to, ze ci sie to po prostu nie podoba? no przykro mi, ze sie nie dostosowałem do twoich wytycznych :D


Ale fakt, jak na kraj, w którym przypada 140 samochodów na 1000 mieszkańców to niezły wynik.

no tak, jest teza założona, wiec jak liczby się nie zgadzają, to na pewno jest z nimi coś nie tak :D


zanim podam tez liczby (nieraz jeszcze wyższe) z takich holandii czy norwegii, to moze od razu znajdziecie jakąś ciekawą wymówkę? :D :D
 
no tak, jest teza założona, wiec jak liczby się nie zgadzają, to na pewno jest z nimi coś nie tak

Ale, jakie liczby się zgadzają? Chłopie robisz z siebie ofiarę niczym Szymczyk po odpaleniu granatnika.
Piszesz, że elektryki mają już 33% w rynku Chińskim. Zapytaj 10 osób co by przez to zrozumiały?
Po czym okazuje się, że to nie stricte EV, tylko hybrydy (jak to takie elektryki, to pomijając zawiłe kwalifikacje z dupy, to jak kolega [MENTION=51688]IRC[/MENTION] wspomniał, czemu nie mają prawa rejestracji po zakazie w 2035 ?)
Dodatkowo okazuje się, że wskazujesz dane dotyczące jednego miesiąca...

To mi przypomina, taką anegdotę, w niej liczby też się zgadzają. Był organizowany bieg. Brał w nim udział ambasador USA i ZSRR. Ambasador USA przybiegł pierwszy, za nim daleko ten z ZSRR.
Komunikat w "Prawdzie", w którym też jest prawda, a la Tomtrz:
Ambasador USA przybiegł przedostatni, a nasz towarzysz zajął chwalebne drugie miejsce.
 
czyli nie chodzi o to, ze piszę głupoty, bo to ogólnie przyjęte, więc chodzi o to, ze ci sie to po prostu nie podoba? no przykro mi, ze sie nie dostosowałem do twoich wytycznych :D

Moich wytycznych? Widzę nadal masz problem ze zrozumieniem...

no tak, jest teza założona, wiec jak liczby się nie zgadzają, to na pewno jest z nimi coś nie tak :D

zanim podam tez liczby (nieraz jeszcze wyższe) z takich holandii czy norwegii, to moze od razu znajdziecie jakąś ciekawą wymówkę? :D :D

Jaka teza? Wskaż mi proszę MOJĄ tezę :)
Nie potrafisz? To odszczekaj kłamstewka :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ale, jakie liczby się zgadzają? Chłopie robisz z siebie ofiarę niczym Szymczyk po odpaleniu granatnika.
Piszesz, że elektryki mają już 33% w rynku Chińskim. Zapytaj 10 osób co by przez to zrozumiały?
Po czym okazuje się, że to nie stricte EV, tylko hybrydy (jak to takie elektryki, to pomijając zawiłe kwalifikacje z dupy, to jak kolega [MENTION=51688]IRC[/MENTION] wspomniał, czemu nie mają prawa rejestracji po zakazie w 2035 ?)
Dodatkowo okazuje się, że wskazujesz dane dotyczące jednego miesiąca...

ok, zmienmy to na 20% BEV, i co, to wiele zmienia? Miesiac ci sie nie podoba? Ok, za cały rok 2022
https://cleantechnica.com/2023/02/0...auto-market-in-another-record-month-in-china/
https://insideevs.com/news/651363/china-plugin-car-sales-december2022/

elektryki są produktem dla masowego odbiorcy, nie jest to zadna nisza. Bez zakazów, ludzie to kupują.

- - - Updated - - -

Moich wytycznych? Widzę nadal masz problem ze zrozumieniem...

jeszcze raz - nie moj problem, ze zrozumiałes cos w sposob, jaki chciałeś zrozumieć.

Jaka teza? Wskaż mi proszę MOJĄ tezę :)
Nie potrafisz? To odszczekaj kłamstewka :)

Ja nie wiem jaką tam dokładniesz masz tezę do udowodnienia, ale skoro probujesz na kazdym kroku podwazyc fakt, ze elektryki sprzedają się masowo bez zadnych zakazów, to chyba jest przeciwna :D


i jedziemy dalej:
https://insideevs.com/news/631777/netherlands-plugin-car-sales-december2022/

holandia, jeszcze wiekszy udział za cały 2022. To jaki jest "prawdziwy" powód takich wyników ? :D Bo to na pewno nie tak, ze ludzie po prostu chcieli kupić auto elektryczne z własnej woli :D
 
Ostatnia edycja:
nope, gdzie nie spojrzysz, kiedy sie podaje dane o samochodach elektrycznych, jako elektryki klasyfikuje sie BEV i PHEV

Jak przyjdzie rok 2035 to PHEV i BEV będzie be, ale teraz jak rozmawiamy to są to "elektryki".
Weź chłopie nie brnij w absurd, weź to na klatę i zachowaj się choć raz w dyskusji jak facet.
 
A czyli Pluginy to już elektryki, bo tutaj też pluginy, a to ok
Oczywiście, wpływu nie ma na to coś takiego, że właściwie w ofertach stricte spalinowych jest coraz mniej, nie to nie ma żadnego wpływu

nadal 23% w całym roku to bev.

Zartujesz sobie? :D:D Spalinowe dostepne w kazdym kształcie i kolorze. Ba, nawet jest ich sporo wiecej, niz było kilkanascie lat temu, jak o zadnych zakazach nie było mowy. Nawet nowe marki powstały. Jak mówisz o biednej gamie modelowej, to akurat mozna to predzej powiedziec o elektrykach.
 
Odpowiadając na pytanie sprzed kilku dni dotyczące mocy przyłączeniowej budynku wielorodzinnego:

1. Budynek czterokondygnacyjny, 7 klatek, około 100 mieszkań
2. Wspólczynnik miejsc postojowych 1,1 ( czyli 110 )
3. Moc przyłączeniowa bez ładowarek dla elektryków: 200kW
4. Przelicznik dla ładowarek: 3,7kW na miejsce postojowe, wymóg zapewnienia mocy dla 50% miejsc postojowych ( takie przeliczniki obowiązują )
5. Moc przyłączeniowa z ładowarkami obliczonymi według punktu powyżej: 300kW - o taką był złożony wniosek.

Aby to odnieść w przybliżeniu do osiedla, o którym pisałem wcześniej:
1. Około 500 mieszkań
2. Miejsc parkingowych 750 ( współczynnik 1,5 ), w tym 400 miejsc ogólnodostępnych
3. 3,7 x 400 x50% to około 750kW na same ładowarki

EDIT: 50% miejsc ma mieć zapewnioną moc - jest to oczywiście tylko przelicznik. Nie oznacza to, że bedzie tyle ładowarek, bo na jedno miejsce przeznaczone jest zaledwie 3,7kW.

Drugi EDIT: farma fotowoltaiczna o mocy do 1MW zajmuje obecnie obszar około 1,5ha. Tymczasem powyższe koncepcyjne osiedle to około 3ha i sama możliwość naładowania elektryków ( przypomnę zaledwie 3,7kW na miejsce postojowe i tylko 50% miejsc brana do wyliczeń) niemalże wyczerpuje moźliwości takiej farmy ( abstrahując już od róznych godzin produkcji prądu i zużywania ). Rzecz jasna to teoretyczne rozważania i chodzi tylko o pokazanie skali.

Bardzo nieciekawe te parametry, zwłaszcza, że już za 12 lat każde nowe auto to ma być 100% elektryk. 500 mieszkań to.... 1000 ludzi? przeliczając to dla takiego blisko milionowego miasta potrzeba dla samych aut elektrycznych 750MW. Żeby ładować z mocą 3,7kW!!!!
Wychodzi na to, że przy 100% populacji aut EV każdy będzie mógł co drugi dzień naładować sobie 30-50% baterii (3,7kWx10h). Przy optymistycznym założeniu że infrastruktura w dzielnicy/mieście da radę. bo jak nie to wstajesz rano, chcesz jechać do pracy, odwieźć dziecko do szkoły... i dupa zostaje zbiorkom. Przychodzi piątek przed długim weekendem chcesz pojechać za miast i... dupa bo wstajesz rano i auto nie na ładowało do końca baterii. Chcesz odpocząć nad morzem i jedziesz na najbliższą szybką ładowarkę i co? i kolejka bo inni też chcieli jechać i też nie naładowali do pełna. i zamiast opalać się na plaży grasz w tetrisa w tesli w kolejce do słupka.
 
Zartujesz sobie? Spalinowe dostepne w kazdym kształcie i kolorze. Ba, nawet jest ich sporo wiecej, niz było kilkanascie lat temu

Kolejny dowód, że żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach. Zobacz sobie choćby na ofertę Stellantis, ciężko kupić bez plugina, brak diesli.
 
Kolejny dowód, że żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach. Zobacz sobie choćby na ofertę Stellantis, ciężko kupić bez plugina, brak diesli.

brak diesli oprócz tych w diesli dostępnych w alfie czy peugocie? :D no akurat stellantis z gamą modelową to upada już od wielu lat, i nie ma to wiele wspólnego z tematem :) a z drugiej strony jest taka grupa vw, gdzie mozna kupic bez problemu dwulitrowego diesla w aucie kazdego mozliwego kształtu. Tyle oni maja marek i modeli, ze mało kto wyrecytuje wszystkie z pamieci.


tak ze no skoro zyjesz w swiecie, gdzie nie mozna kupic dzisiaj auta spalinowego, to rzeczywiscie zyjesz w innej, wyimaginowanej rzeczywistosci.

jak by jeszcze to rzeczywiscie był powód, dla którego ludzie jednak kupowali elektryki. Tak patrzymy na dostępność modeli u VW. 13 rożnych modeli z silnikami spalinowymi. 4 elektryczne. Ale no ludzie kupili te elektryczne, bo nie było w czym wybierać ze spalinowców :D :D :D :D


tak ze no koniec żartów, dawaj, wymyslaj jakis kolejny, "PRAWDZIWY" powód, dla którego ludzie kupują te substytuty saomochodów, tj. elektryki, bo na pewno nie z własnej woli. Moze to te czipy ze szczepionek nimi kieruja?

- - - Updated - - -

Bardzo nieciekawe te parametry, zwłaszcza, że już za 12 lat każde nowe auto to ma być 100% elektryk. 500 mieszkań to.... 1000 ludzi? przeliczając to dla takiego blisko milionowego miasta potrzeba dla samych aut elektrycznych 750MW. Żeby ładować z mocą 3,7kW!!!!
Wychodzi na to, że przy 100% populacji aut EV każdy będzie mógł co drugi dzień naładować sobie 30-50% baterii (3,7kWx10h). Przy optymistycznym założeniu że infrastruktura w dzielnicy/mieście da radę. bo jak nie to wstajesz rano, chcesz jechać do pracy, odwieźć dziecko do szkoły... i dupa zostaje zbiorkom. Przychodzi piątek przed długim weekendem chcesz pojechać za miast i... dupa bo wstajesz rano i auto nie na ładowało do końca baterii. Chcesz odpocząć nad morzem i jedziesz na najbliższą szybką ładowarkę i co? i kolejka bo inni też chcieli jechać i też nie naładowali do pełna. i zamiast opalać się na plaży grasz w tetrisa w tesli w kolejce do słupka.

no tak, kolega widze wszystko rozgryzł. Nie da się, przecież ludzie w miescie codziennie robią po 200+km, więc im nie wystarczy ładowanie 3,7kW :D :D
 
Ostatnia edycja:
brak diesli oprócz tych w diesli dostępnych w alfie czy peugocie? :D no akurat stellantis z gamą modelową to upada już od wielu lat, i nie ma to wiele wspólnego z tematem :) a z drugiej strony jest taka grupa vw, gdzie mozna kupic bez problemu dwulitrowego diesla w aucie kazdego mozliwego kształtu. Tyle oni maja marek i modeli, ze mało kto wyrecytuje wszystkie z pamieci.


tak ze no skoro zyjesz w swiecie, gdzie nie mozna kupic dzisiaj auta spalinowego, to rzeczywiscie zyjesz w innej, wyimaginowanej rzeczywistosci.

jak by jeszcze to rzeczywiscie był powód, dla którego ludzie jednak kupowali elektryki. Tak patrzymy na dostępność modeli u VW. 13 rożnych modeli z silnikami spalinowymi. 4 elektryczne. Ale no ludzie kupili te elektryczne, bo nie było w czym wybierać ze spalinowców :D :D :D :D


tak ze no koniec żartów, dawaj, wymyslaj jakis kolejny, "PRAWDZIWY" powód, dla którego ludzie kupują te substytuty saomochodów, tj. elektryki, bo na pewno nie z własnej woli. Moze to te czipy ze szczepionek nimi kieruja?

- - - Updated - - -



no tak, kolega widze wszystko rozgryzł. Nie da się, przecież ludzie w miescie codziennie robią po 200+km, więc im nie wystarczy ładowanie 3,7kW :D :D

Po pierwsze - a pisałem już o tym - do obliczeń branych jest 50% miejsc. Drugie 50% ma przyznane 0kW.
Po drugie - budynek bez uwzględnienia ładowania elektryków: moc przyłączeniowa 200kW, ten sam budynek po uwzględnieniu ładowania elektryków: moc przyłączeniowa 300kW.
Po trzecie - nie mierz innych swoją miarą, każdy ma inne potrzeby. Lubisz równać do średniej, to rób to we własnym imieniu.
 
Po pierwsze - a pisałem już o tym - do obliczeń branych jest 50% miejsc. Drugie 50% ma przyznane 0kW.
Po drugie - budynek bez uwzględnienia ładowania elektryków: moc przyłączeniowa 200kW, ten sam budynek po uwzględnieniu ładowania elektryków: moc przyłączeniowa 300kW.
Po trzecie - nie mierz innych swoją miarą, każdy ma inne potrzeby. Lubisz równać do średniej, to rób to we własnym imieniu.

I to są wymogi dla nowobudowanych budynków/osiedli. Takie mocno na styk. Istniejące budynki osiedla z tego co się orientuję nie mają żadnych prawem określonych wymogów do spełnienia. Zresztą z tego co piszesz, to przy nowym budynku też zbudowanie infrastruktury dla EV jest opcjonalne. Dobrze zrozumiałem?


Naszło mnie wczoraj, może pożyczę elektryka do testów, więc Cuprę Born mogę potestować, jak już tak namawiają. Salon gdzie zamówiłem Formentora nawet jest skłonny na tydzień pożyczyć. Popatrzyłem na mapę. Od salonu do domu powinienem dojechać (150km). Tylko co dalej. Pozostaje przedłużacz z okna z 2 piętra przez żywopłot i chodnik - raczej odpada. Szukam w mieście publicznych ładowarek. Na mapie niby są trzy. Najbliższa (500m) nie dostępna - remont ulicy. Kolejna 2km od domu przy dworcu PKP - zajechałem po drodze - chyba nie działa bo cała owinięta czarną folią. Następna na stacji Orlenu 5km od domu opisana 230V... 2 sąsiednie miasteczka - brak. 20km dalej jest 22kVA ale na terenie prywatnego hotelu. dzwonie - tylko dla gości. Żeby się naładować na szybkiej ładowarce... muszę jechać 50km w jedną stronę do Wrocławia. Sorry w tej chwili to nawet nie mam jak tego wynalazku przetestować - w sensie poużywac z tydzień czasu w normalny sposób tak jak się użytkuje auto.
 
Zresztą z tego co piszesz, to przy nowym budynku też zbudowanie infrastruktury dla EV jest opcjonalne. Dobrze zrozumiałem?

Raczej jest obligatoryjne. I nie chodzi o fizyczne wstawienie ładowarek, tylko o obliczenie i przyznanie dodatkowej mocy, którą potem mogą wykorzystywać mieszkańcy ( wallbox np. ). Ale o szczegóły musiałbym dopytać elektryka, tylko raczej już po świętach.

Z Panem Zorro jest mi nie po drodze, ale tu mnie wprawił w dobry nastrój:

https://e.autokult.pl/zbigniew-ziobro-krytycznie-o-elektrykach-czy-wie-o-nich-zero,6884441786444704a

Autor artykułu próbuje potem zmierzyć się z wypowiedzią Ziobry, ale w wielu miejscach mu słabo idzie - sami oceńcie. Jeśli zaś o Ziobrze - naiwny nie jestem, politycy swoje cele mają i są to zwykle cele rozbieżne z naszymi.
 
Ostatnia edycja:
Raczej jest obligatoryjne. I nie chodzi o fizyczne wstawienie ładowarek, tylko o obliczenie i przyznanie dodatkowej mocy, którą potem mogą wykorzystywać mieszkańcy ( wallbox np. ). Ale o szczegóły musiałbym dopytać elektryka, tylko raczej już po świętach.

obowiązkowe i to wynika z ustawy o elektromobilności, a od 2025 tez obejmie budynki uzytecznosci publicznej juz istniejące (tylko tam jest przelicznik 20%)
 
https://www.youtube.com/watch?v=9eXCOuVygL8
Taki elektryk jest już parametrami akceptowalny jako auto do jeżdżenia "koło domu". Bo w trasę dalej słabiutko. Tylko cena... auto klasy Scody Octavii za 250tys.

Podobne zdanie ma Hołek. Nie jest przeciwnikiem elektryków, ale uważa, że rozwiązanie właśnie na "jazdę wokoło komina" (miasto, zakupy, wypad do teściów itd). Realnie zmniejszy to skalę zanieczyszczeń powietrza w aglomeracjach (znacznie lepiej niż idiotyzmy typu "zakaz wjazdu do centrum aut takich a takich").
Natomiast w skali normalnej eksploatacji na trasach, niezależnie od celu (praca, turystyka, sprawy inne), elektryki na dziś i na jutro to rozwiązanie dramatycznie niepraktyczne. I to rynek powinien kreować kierunki rozwoju a nie nakazy, zakazy i inne restrykcje.
Bo to NIE JEST żadna ekologia, tylko przeniesienie źródeł zanieczyszczeń i ingerencji w środowisko na inne pola. Na tym polega ta mega ściema.

W tym kontekście bełkot o "słupkach na osiedlu, gdzie sobie doładuję" w ogóle nie ma sensu. To niezrozumienie skali zmian, jakich trzeba dokonać w infrastrukturze, liniach przesyłu, wydobyciu kopalin, rozbudowy zasięgu i obszarów pozyskiwania kopalin (uran też nie rośnie na drzewach ale występuje w górotworze w postaci rud), czy też radykalne zwiększenie mocy pochodzących ze źródeł odnawialnych, itd, itd.... Trzeba MIEĆ WYOBRAŹNIE, ABY ZROZUMIEĆ SKALĘ.

Żuczek prezentuje radosny optymizm człowieka, nie oganiającego kompletnie złożoności tematu. Tacy kupują wszystko, co się im pod nos podsunie.
Ale zdziwił mnie tak długi czas dyskusji z oszołomami, typu Tomtrz. To troll, który ma taki schemat działania: zarzucić linkami, wyjąć dowolne klocki, pasujące mu do teorii, potem wyszydzić i wyśmiać rozmówcę, wypisać jakieś zaokrąglone półprawdy i nakręcać "dyskusję". To są zbyt złożone tematy, wymagające wiedzy i wyobraźni skali, żeby marnować czas na gadki z oszołomem i prowokatorem.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra