Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
A ze nie chce ci sie marnowac pradu, to bardzo dobrze, bo sama tesla w ten sposob inwestorom swoj biznes sprzedawała, i ci głupcy, zamiast go oskarzyc o dzialanie na szkodę spółki, jeszcze sie pchali, zeby moze dokupic akcji. mogli zapytac ciebie, ty wiesz lepiej
zwłaszcza ci, co kupowali na przełomie 2021/22 są mega zadowoleni.

- - - Updated - - -

Co do poczekania... nie trzeba czekać, wiadomo jak się ma "zasięg" WLTP do realnego , z takimi fanaberiami jak zwykłe ogrzewanie czy przewożenie czegoś więcej poza zmarzniętymi własnymi 4-ma literami .

Co do auta tzw "drugiego" ja nie wiem skąd się utarło, że ma to drugie być gorsze, brzydsze, nieużyteczne i jeszcze z obrzędem podpinania codziennego do kabla. Po co, skoro w tej samej cenie może być lepsze, wygodniejsze, większe, użytczne, potrafiące to "1wsze" tak samo zastąpić, bez codziennego umawiania się kto czym jedzie. Ot tym co stoi blizej .

Moje obecne "drugie" auto w domu robi jakieś 200km tygodniowo (6-letnie auto ma najechane 20tys km i będzie sprzedawane w maju), więc elektyk którego będę ładował raz w tygodniu (nawet kablem z okna przez całą noc) ma jakiś sens. Przy cenie 100tys za nowego w segmencie B/C. Za 150-200tys już nie widzę sensu.

W nocy wracałem z Wawy do domu 400km, z czego 350 ekspersówkami. 3 godziny i 5 minut. w tym 1 postój na WC. Puste drogi, brak wyprzedzających się tirów, spokojna równa jazda 150-160. elektykiem - nieosiągalne. ktoś w mediach ostatnio się chwalił podobną trasa w 7 godzin.
 
Ostatnia edycja:
zwłaszcza ci, co kupowali na przełomie 2021/22 są mega zadowoleni.

- - - Updated - - -



Moje obecne "drugie" auto w domu robi jakieś 200km tygodniowo (6-letnie auto ma najechane 20tys km i będzie sprzedawane w maju), więc elektyk którego będę ładował raz w tygodniu (nawet kablem z okna przez całą noc) ma jakiś sens. Przy cenie 100tys za nowego w segmencie B/C. Za 150-200tys już nie widzę sensu.

W nocy wracałem z Wawy do domu 400km, z czego 350 ekspersówkami. 3 godziny i 5 minut. w tym 1 postój na WC. Puste drogi, brak wyprzedzających się tirów, spokojna równa jazda 150-160. elektykiem - nieosiągalne. ktoś w mediach ostatnio się chwalił podobną trasa w 7 godzin.


No zwłaszcza jak Vmax to 150/160 takiego pojazdu iksde . Niezła schiza wówczas miedzy realnym a WLTP-owym życzeniowym zasięgiem jak przy 113km/h leci on na łeb na szyję.

Co do 2go auta, kwestie osobniczo i rodzinnie zmienne, ba w tej samej rodzinie na różnych etapach . U nas 2 takie same auta doskonale się sprawdzają . Za 150tys nawet mimo sztucznego zawyżania cen spalinowych znacznie bardziej funkcjonalne auto można kupic. Za 100tys również. O wyimaginowanych nie ma co rozmawiać w ogóle. Póki co mamy to za 107tys, 90km zasięgu , 20 do setki. Cena tego wzrosła o 1/5-1/10 w ciągu roku, o czym tu mowa o jakichś obniżkach cen :) Jedyne co , co i tak się dzieje, to dalsze zaburzanie naturalnuych mechanizmów rynkowych i sztuczna centralna socjalistyczna ingerencja w nie , skutkująca dalszymi nieuzasadnionymi zwyżkami cen spalinowych może takie Springi konkurencyjnymi uczynić.
 
a przypadkiem nie chodziło o ID.1 ? Bo ciagle w grze. Juz pomijajac, ze od 2021 sie sporo obiektywnie zmieniło.
https://insideevs.com/news/657472/volkswagen-also-working-on-small-ev-priced-under-21100-usd/

Segment B, poniżej 100k, czyli znowu w cenie spalinowego.

o zadnych dopłatach nikt nic nie wspomina.

Nie, wtedy była mowa o ID.2.

O dopłatach nie mają jak wspominać, bo to dopiero koncept, a różne kraje mają różne dopłaty i nie wiadomo jak długo się utrzymają.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
No zwłaszcza jak Vmax to 150/160 takiego pojazdu iksde . Niezła schiza wówczas miedzy realnym a WLTP-owym życzeniowym zasięgiem jak przy 113km/h leci on na łeb na szyję.

Andrzej, trochę nie rozumiem tej szydery. Moje Punto na gazie ma zasięgu ok, 480 km, ostatnio udało mi się przejechać 490 km. Te 150 km/h też pewnie maksymalnie poleci. Jak myślisz, ile zasięgu będę wtedy miał?
 
Andrzej, trochę nie rozumiem tej szydery. Moje Punto na gazie ma zasięgu ok, 480 km, ostatnio udało mi się przejechać 490 km. Te 150 km/h też pewnie maksymalnie poleci. Jak myślisz, ile zasięgu będę wtedy miał?

Spokojnie powinno pojechać szybciej, chyba że zepsute (miałem brave 1,2) . Po drugie "doładujesz " w moment i jedziesz dalej. Ba możesz mieć zasięg x2 wioząc poza gazem benzynę . Po trzecie to punto nie kosztuje 150 tys .
 
Ekologia? O panie, jestem za. Przepadam normalnie za nią.

https://www.nytimes.com/2023/03/13/climate/willow-biden-oil-climate.html

W skrócie:
Kandydat na prezydenta Juesej Joe Biden grzmiał, iż zakończy wydobycie na terenach federalnych.
Prezydent Juesej Joe Biden zatwierdził projekt wydobycia na Alasce... :)

Przepadam za ekologią!

https://www.economist.com/science-a...greener-supplies-of-graphite-for-ev-batteries

W skrócie:
Grafit do baterii aut elektrycznych pozyskiwany jest głównie bardzo energochłonną i wysokoemisyjną metodą prażenia koksu igłowego.

Byłbym zapomniał: kto kontroluje 90% łańcucha dostaw grafitu i dlaczego Chiny?

Tomtrzu, ten tego, nie chcesz ode mnie niczego? Ekologia czy geopolityka?
 
Andrzej, trochę nie rozumiem tej szydery. Moje Punto na gazie ma zasięgu ok, 480 km, ostatnio udało mi się przejechać 490 km. Te 150 km/h też pewnie maksymalnie poleci. Jak myślisz, ile zasięgu będę wtedy miał?

Cały pic w tym, że zasięg wg WLTP to generalnie fikcja (w obu przypadkach) i jest praktycznie niemożliwy do osiągnięcia w normalnym ruchu drogowym, a na drogach ekspresowych czy autostradach to możesz sobie go praktycznie podzielić na pół i otrzymasz realną wartość.
Tak samo jak sprawa ładowania od 10-80% w 20 minut - to też chwyt reklamowy, bo producenci podają to na zasadzie - pojemność dzielona przez maksymalną moc ładowarki i mamy świetny wynik. Tyle, że w praktyce musisz mieć ładowarkę o mocy równej lub większej niż Twój samochód obsłuży, odpowiednio nagrzane baterie, odpowiednią temperaturę na zewnątrz, a i tak krzywa ładowania nie pozwoli Ci na ładowanie od 10 do 80% z pełną mocą.

Natomiast jeśli rzeczywiście cena i parametry się utrzymają, a do tego zasięg nie będzie wielką fikcją, to ten samochód ma duże szanse na zrobienie przełomu na rynku.
Ba, jeśli bym miał możliwość ładowania z domu to sam bym nad nim pomyślał, jako samochód dla żony.

Natomiast wracając do pojemności bagażników EV - niestety nie doczekałem się propozycji EV do porównania z ICE, a szkoda, bo kilkanaście modeli porównałem, ale i tak podobno wybieram samochody pod tezę ;) Ale nie o tym chciałem, a o kilku modelach KIA :) Fabrycznie elektryczna Kona, Soul i Niro, nie posiadają przedniego bagażnika, więc jeden z dealerów oferuje taki bagażnik za jedyne 499zł:

336013648_162640900026742_8543681741198760496_n.jpg335465202_1259267268131289_5707254876061027851_n.jpg

Uprzedzając pytania:
- tak, to jest bagażnik wg nich,
- tak, to jest pudło za kilkadziesiąt złotych z Castoramy czy tam innej IKEI z dorobionymi uchwytami i naklejką :)
 
Ekologia? O panie, jestem za. Przepadam normalnie za nią.

https://www.nytimes.com/2023/03/13/climate/willow-biden-oil-climate.html

W skrócie:
Kandydat na prezydenta Juesej Joe Biden grzmiał, iż zakończy wydobycie na terenach federalnych.
Prezydent Juesej Joe Biden zatwierdził projekt wydobycia na Alasce... :)

Przepadam za ekologią!

https://www.economist.com/science-a...greener-supplies-of-graphite-for-ev-batteries

W skrócie:
Grafit do baterii aut elektrycznych pozyskiwany jest głównie bardzo energochłonną i wysokoemisyjną metodą prażenia koksu igłowego.

Byłbym zapomniał: kto kontroluje 90% łańcucha dostaw grafitu i dlaczego Chiny?

Tomtrzu, ten tego, nie chcesz ode mnie niczego? Ekologia czy geopolityka?

no bardzo fajne historie, ale w jaki sposob one zmieniaja fakt, ze elektryki sa bardziej ekologiczne od aut spalinowych? Cos, ktoś? I co znowu z tymi chinami, ze cos kontrolują? Chinczycy kontrolują też rynek stali i aluminium. Czy do tej pory przeszkadzało ci to w jakis sposob w kupowaniu i korzystaniu z rzeczy ze stali albo aluminium, albo w ogole produkowanych w chinach? No raczej nie. Ale teraz nagle masz problem :D tego typu ględzenie juz sie zrobiło po prostu nudne. A i smutne, bo nie pierwszy raz tutaj ktos straszy chinami w kontekscie elektrykow, piszac z komputera albo telefonu, wyprodukowanego w chinach :D
 
..., to jest pudło za kilkadziesiąt złotych z Castoramy czy tam innej IKEI z dorobionymi uchwytami i naklejką :)

Ech ci skosnoocy, zobaczą coś w kolebce motoryzacji i zaraz kopiują :)

https://forum.wscc.co.uk/forum/uplo...humb.jpg.7fec0cfebea86b1de26c26f4f4f26489.jpg

No tylko to do elektryka musi być mniejsze i schowane pod maską bo cx i zasięg leeeeci w najlepsze a uzupełnianie go spowoduje wypełnienie pudła kanapkami do żarcia czegoś w czasie ładowania.
 
bo nie pierwszy raz tutaj ktos straszy chinami

Chinami z dużej litery, tak dla porządku.

Czy do tej pory przeszkadzało ci

Nie żebym się jakoś dopominał, ale staram się pisać: Ci, Tobie, , Twój, jako wyraz szacunku dla rozmówcy ( pomimo korzystania z chińskiego telefonu ).

A teraz przejdźmy do konkretu:


. A i smutne, bo nie pierwszy raz tutaj ktos straszy

Nie straszę, tylko podsyłam Ci okazje inwestycyjne. Bo ekologii w tym nie ma. Zrozum to w końcu. Mamy rywalizację zachodu ze wschodem. Europa jest w środku tej rywalizacji i stoi w rozkroku, bo ekologia się politykom populistom (?) ubzdurała.
 
Ostatnia edycja:
Matkobosko, ze Wam się chce "dyskutować" z tym trollem Tomtrz... Przecież on z tego żyje, kreuje spory po czym jedzie po całości. To modelowy forumowy troll. Dość zawzięty, więc może nie ma żony ani dziewczyny.
Gdzieś to napięcie musi rozładować.
 
Cały pic w tym, że zasięg wg WLTP to generalnie fikcja (w obu przypadkach) i jest praktycznie niemożliwy do osiągnięcia w normalnym ruchu drogowym, a na drogach ekspresowych czy autostradach to możesz sobie go praktycznie podzielić na pół i otrzymasz realną wartość.

a nieprawda. Żona mojego wspólnika ma kijanke elektryczna, robi zasieg wg WLTP w normalnych ruchu podmiejskim. Nie ma co sie tez dziwic, ze te wyniki sa nieosiagalne na autostradach, tak samo, jak to referencyjne srednie spalanie, ktore sie podaje na reklamach, dla aut spalinowych są nieosiągalne w miescie i na autostradzie.

Mozecie sobie stękać ile chcecie, ale z oczywistych i normalnych rzeczy, robicie wielkie halo :D :D

ile mozna klepać to samo?
 
a nieprawda. Żona mojego wspólnika ma kijanke elektryczna, robi zasieg wg WLTP w normalnych ruchu podmiejskim. Nie ma co sie tez dziwic, ze te wyniki sa nieosiagalne na autostradach, tak samo, jak to referencyjne srednie spalanie, ktore sie podaje na reklamach, dla aut spalinowych są nieosiągalne w miescie i na autostradzie.

Mozecie sobie stękać ile chcecie, ale z oczywistych i normalnych rzeczy, robicie wielkie halo :D :D

ile mozna klepać to samo?

Wyjątek potwierdzający regułę? :)
To pogratulować jej oszczędności, z wieloma użytkownikami EV rozmawiałem i żaden nie osiągał deklarowanego zasięgu.

Wielkie halo? Stękać? Nie wiem o kim piszesz "Wy", ja z tego wielkiego halo nie robię, bo dla ICE spalanie instrukcyjne w mieście to też fikcja o czym pisałem wyżej.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
czyli kolega Tomtrz sam przyznaje, że szacunki emisji CO2 są fikcją bo są liczone na podstawie nie oddającej rzeczywistości pomiaru WLTP.
 
Niemcy, Włochy, Czechy, Polska, Portugalia, Rumunia, Węgry i Słowacja - te kraje zawiązują sojusz i sprzeciwiają się nowym regulacjom, które mają zakazać sprzedaży samochodów spalinowych. Na celownik trafiła także norma EURO 7.
Już kilka dni temu nasi zachodni sąsiedzi wyrazili swoje wątpliwości na temat nowych regulacji. W ich opinii obecnie proponowana forma przepisów, zakładająca całkowitą rezygnację z aut spalinowych, jest nie do przyjęcia.

Chodzi tutaj przede wszystkim o miejsca pracy. W Niemczech ponad 800 000 osób pracuje w branży motoryzacyjnej, a duża część z tej grupy to doświadczeni inżynierowie i pracownicy linii produkcyjnych.

Już teraz szybka zmiana ukierunkowana na elektromobilność pokazuje, że wiele stanowisk trzeba zredukować. Kolejne marki ogłaszają grupowe zwolnienia, a liczy sięgają tysięcy lub nawet dziesiątek tysięcy osób. A to dopiero początek tej drogi.

Wszystko wskazuje na to, że minister transportu tego kraju, Volker Wissing, będzie ostro naciskać na Komisję Europejską. Wsparcie jego odpowiedników z wielu krajów członkowskich na pewno będzie miało dużą wagę.

Od dawna powtarzam: w końcu wygra myślenie i rozsądek. Ale pianę można bić. Tomtrz do boju.
 
Niemcy, Włochy, Czechy, Polska, Portugalia, Rumunia, Węgry i Słowacja - te kraje zawiązują sojusz i sprzeciwiają się nowym regulacjom, które mają zakazać sprzedaży samochodów spalinowych. Na celownik trafiła także norma EURO 7.
Już kilka dni temu nasi zachodni sąsiedzi wyrazili swoje wątpliwości na temat nowych regulacji. W ich opinii obecnie proponowana forma przepisów, zakładająca całkowitą rezygnację z aut spalinowych, jest nie do przyjęcia.

Chodzi tutaj przede wszystkim o miejsca pracy. W Niemczech ponad 800 000 osób pracuje w branży motoryzacyjnej, a duża część z tej grupy to doświadczeni inżynierowie i pracownicy linii produkcyjnych.

Już teraz szybka zmiana ukierunkowana na elektromobilność pokazuje, że wiele stanowisk trzeba zredukować. Kolejne marki ogłaszają grupowe zwolnienia, a liczy sięgają tysięcy lub nawet dziesiątek tysięcy osób. A to dopiero początek tej drogi.

Wszystko wskazuje na to, że minister transportu tego kraju, Volker Wissing, będzie ostro naciskać na Komisję Europejską. Wsparcie jego odpowiedników z wielu krajów członkowskich na pewno będzie miało dużą wagę.

Od dawna powtarzam: w końcu wygra myślenie i rozsądek. Ale pianę można bić. Tomtrz do boju.

ale wy jestescie naiwni jak dzieci :D

tak się podniecacie, ale pozostaje jedno pytanie. Ile te e-paliwa będą kosztować? :) :) ktoś, coś?
 
Nie wdając się w dalszą polemikę: naiwny jak dziecko jesteś Ty, bowiem już wiadomo że żadnego zakazu spalinówek nie będzie.
Bywaj zdrów.

Ale patrz Pan:) ruszył do boju od razu:))
Na razie ropa spada i spada, już poniżej 70 dolców za baryłke. Przed wojną w Ukrainie była powyżej 100. Obajtek nas okrada i nie zamierza przestać ale coś się w końcu zmieni. Nie ma żadnych przesłanek za tym, że ropa ma drożeć. Temat e-paliw jest wałkowany od dawna, ale na razie to gadanie i gadanie.

Gorzej, że nasz druh Tomtrz nie przewiduje ILE BĘDZIE KOSZTOWAŁ PRĄD, skoro tam gwałtownie wzrośnie na niego popyt.
Gorzej, że nasz druh Tomtrz nie przewiduje, w jakim stopniu producenci przerzucą na konsumentów koszty utylizacji ogniw.
Gorzej, że nasz druh Tomtrz nie przewiduje, jakie będą koszty zwiększania i to radykalnego, wydobycia metali ziem rzadkich.
Gorzej, że nasz druh Tomtrz nie przewiduje, jakie będą koszty rozbudowy infrastruktury przesyłowej i budowy sieci stacji ładujących.
Gorzej, że nasz druh Tomtrz nie przewiduje, jakie będą koszty radykalnego zwiększenia wydobycia kopalin energetycznych.
Gorzej, że nasz druh Tomtrz nie przewiduje, jakie będą koszty pozyskiwania prądu z innych źrodeł.
Gorzej, że nasz druh Tomtrz nie przewiduje, kto za to wszystko zapłaci.

Ale nasz druh Tomtrz widzi tylko cenę e-paliw.
 
Ostatnia edycja:
Na razie ropa spada i spada, już poniżej 70 dolców za baryłke.

Warto wspomnieć, że ropa "bywa" przedmiotem spekulacji giełdowych. Kto dziś pamięta, że około dwóch lat temu ropa w kontraktach terminowych miała cenę... ujemną (!) z powodu contango.

Co do zapewnienia prundu dla elektryków i zeroemisyjnych domów - szkoda gadać. Równie dobrze można mieć poboźne źyczenie, że zapanuje miłość i pokój.

Niech się stanie światłość!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra