badrequest
Nowy
Chyba czas najwyższy, żeby nieco się pochwalić. Giulietta 1.4 Multiair 150KM w jedynym słusznym kolorze - niebieskim.
Zakupiona na początku marca, od tego czasu zrobiła niecałe 9000 kilometrów, nawet w miarę bezawaryjnie. W maju zrobiona delikatna korekta lakieru po fabryce & dwóch miesiącach użytkowania i nałożona powłoka ceramiczna. Po 5000 i dotarciu wymieniony olej. Plany na najbliższy czas to wymiana stockowych letnich kół z beznadziejnych 16" Pirelli Cinturato i średnio-ładynch felg na 18" Ronal R50 i jakieś przyjemne opony do tego - ale to musi poczekać do kolejnej wiosny. Bardzo chciałbym zaaplikować jej również inny wydech, ale to w tej chwili nie jest priorytet.
Ogólnie rzecz biorąc jest to bardzo przyjemny wóz - nawet pomimo tego, że nie jest najszybszym samochodem świata (niestety Giulietta QV przekraczała budżet
). Wydaje mi się - ale to tylko moja subiektywna opinia - że z nowych samochodów w tym przedziale cenowym (czyli 70-80k) na pewno nie jest to najbardziej praktyczny wybór, ale na pewno jest najfajniejszy. Stylistycznie dorównuje mu jedynie nowe Megane (te światła, o mamo), no ale tam brakuje takiej wersji między 1.2 Tce a 1.6 GT, czyli właśnie czegoś pokroju Giulietty 150KM.
Zresztą, kogo ja oszukuję - obojętnie czego bym nie oglądał i tak skończyłoby się na włoskim samochodzie.





Zakupiona na początku marca, od tego czasu zrobiła niecałe 9000 kilometrów, nawet w miarę bezawaryjnie. W maju zrobiona delikatna korekta lakieru po fabryce & dwóch miesiącach użytkowania i nałożona powłoka ceramiczna. Po 5000 i dotarciu wymieniony olej. Plany na najbliższy czas to wymiana stockowych letnich kół z beznadziejnych 16" Pirelli Cinturato i średnio-ładynch felg na 18" Ronal R50 i jakieś przyjemne opony do tego - ale to musi poczekać do kolejnej wiosny. Bardzo chciałbym zaaplikować jej również inny wydech, ale to w tej chwili nie jest priorytet.
Ogólnie rzecz biorąc jest to bardzo przyjemny wóz - nawet pomimo tego, że nie jest najszybszym samochodem świata (niestety Giulietta QV przekraczała budżet
Zresztą, kogo ja oszukuję - obojętnie czego bym nie oglądał i tak skończyłoby się na włoskim samochodzie.







