• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

alfaholicy słupsk

  • Autor wątku Autor wątku lukasztm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ja codziennie mijam na skrzyzowaniu Armii Krajowej i Szarych Szeregów o godz. ok 15.30 czarną 147 :)
 
w słupsku jest duuużo alf -codziennie widze kilkanaście ...3eba sie zgrać!
 
wymiana zawieszenia... na szczecińskiej koło stacji paliw PKS-u (wjazd naprzeciwko ul grodgera) tam gość ma zakład SZYBY SAMOCHODOWE. Przypadkiem rozmawiałem z n im o alfach, sam rozebrał całe zawieszenie w swojej i uczył sie go. Bez problemu bierze sie za to- tanio. Jedz tam z nim pogadaj

---------- Post dodany o godzinie 15:26 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 15:23 ----------

słupscy mechanic nie mają pojęcia o alfach a gość od SZYB konkretne!! JAJA normalnie.

---------- Post dodany o godzinie 15:29 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 15:26 ----------

mojemu ojcu w jego alfie (też 156 tylko kombi) wymienił tuleki i coś tam jeszcze pogrzebał... wyeliminował stukania i wziął za to 200 zł. To chyba nie jest wysoka cena za cisze i spokój w aucie.

no właśnie byłem tam gdzie te szyby samochodowe przy PKS, tam taka alfa stoi przed tym zakładem, kiedy rozmawiałem z tym gościem to mnie pogonił, nawet nie umówił się na jakiś termin, jakiś nie miły facet

---------- Post dodany o godzinie 13:51 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 13:48 ----------

Potrzebny ktoś ze słupska lub okolic kto pilnie sprawdzi ustawienie rozrządu, piszcie lepiej kto kogo zna, dzwoniłem do jakiegoś Szymona (505271487) co pracuje w Alfie ale nie odbiera tel. Dzwoniłem również pod 889599476, podobno facet ogarnięty bo mi ktoś na forum polecił ale jak powiedziałem że chodzi o sprawdzenie rozrządu to marudził że musi coś tam w komputerze sprawdzić co będzie potrzebne do ustawienia rozrządu. Szok czy nie ma nikogo prócz FIATA co się zna na Alfach?

---------- Post dodany o godzinie 15:38 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 13:51 ----------

Zaczęło mnie to wq****ać i umówiłem się w serwisie BOSCH na Kopernika na FULL diagnostykę komputerową wraz ze sprawdzeniem i ustawieniem rozrządu za 280zł. Zobaczymy czy coś wykryją.
 
Też jestem ciekawy. Generalnie serwisy Bosch mają dobrą opinię, ciekawi mnie jak ten słupski.
Napisz co i jak po wszystkim. Przyda się info na ich temat.
Nie to żebym chciał Ci ciśnienie podnieść, ale czy po tych wszystkich perypetiach owa wymiana w serwisie u Diuga dalej tak strasznie wygląda?
(policz pieniądze, czas, jeżdżenie, szukanie, nerw i stres o auto?...)
 
Nie to żebym chciał Ci ciśnienie podnieść, ale czy po tych wszystkich perypetiach owa wymiana w serwisie u Diuga dalej tak strasznie wygląda?
(policz pieniądze, czas, jeżdżenie, szukanie, nerw i stres o auto?...)

Co do FIATA Diug to powiem że miałem już z nimi kontakt bo jeżdziliśmy do nich z firmową pandą, wiem jak działają. Chamstwo jest na I miejscu, na II jest kasa, na III klient, IV w dupie reputacja.

Wymiana rozrządu to 2100 netto, myślę że na tym by się u nich nie skończyło, bo zawsze coś znajdą co wymienią dodatkowo, to podłączenie pod kompa, kasowanie błędów, to wymiana płynu chłodniczego bo przecież przy wymianie uleciał i tak z 2100 robi się 3000 lekko. Jak jeździliśmy do nich z Pandą to tak było niestety. Szczyt naciągania był kiedy mieliśmy odebrać auto o 16.00 a tu telefon do firmy że niestety ale auto nie gotowe i odbiór następnego dnia, a za każdą godzinę liczą 140 netto a dowiedziałem się od ich pracownika że auto było gotowe na dzień wcześniej. Bo u nich wszystko liczone w netto. Poprosiłem o głupią podmianę przepływki celem sprawdzenia pracy silnika: 250 netto.

Póki co aż tak źle nie wyszedłem, jedynie to robocizna 300zł gościa co mi źle założył rozrząd + 50zł diagnostyka w zawszonej dziurze u znajomego (były już kolega bo to ch*j nie kolega co bierze 50 dych i ch*j potrafi zdiagnozować) co nic nie stwierdził. Chyba zacznę robić diagnostykę aut, podłączenie pod kompa bez diagnozy i wskazania błedu 50pln, wskazania błędu, kasowanie błedu 50 dych. Czysty interes.

Więc do FIATA z zasady już nie pojadę, chyba że po żaróweczkę za 45zł netto, paranoja.
 
Uważaj kolego w tym serwisie na Kopernika bo to cwaniaczki są. Z góry ustal cenę ile to będzie kosztować bo zaczną po kolei wymieniać części i z 280 zł zrobi się 600 albo i więcej. Ja wymieniałem rozrząd na ul. Grunwaldzkiej obok Agromy. Możesz tam podjechać i pogadać żeby zerknęli czy jest prawidłowo ustawiony. A co do diagnostyki to ja przymierzam się do kupna kabla i sam wszystko będę sobie diagnozował :)
 
Gadalem z facetem z kopernika, ogólnie jest tak ze ustalilismy max cene oczywiscie za diagnostyke razem z ustawieniem rozrządu, bo problem z tym ze nie wiadomo czy to aby wina rozrządu. Na forum tez nikt nie potrafi określić na 100% o co biega. Bubu coś próbował i wstępnie mówi że rozrząd. Dzięki za ostrzeżenie.

Kabel to ja mam, ale co z tego, trzeba jeszcze umieć poprawnie parametry odczytywać a jak nie mam na tyle wiedzy żeby wskazać uszkodzenie po odczytach to i tak serwis zostaje. Mój problem opisany tutaj z odczytami alfadiag http://www.forum.alfaholicy.org/156..._od_14_do_17_litrow_benzyny-2.html#post452247
 
no proszę - takich historii to bym się tam nie spodziewał. Mnie generalnie dobrze potraktowali (Diug), gdy kupowałem auto oraz przy wymianie rozrządu - szybko wcisnęli i szybko zrobili.
Generalnie, po Twoich opowieściach kolego, wyostrzam zmysły na poczet przyszłych ewentualnych wizyt w słupskim serwisie...
 
Ogólnie o BOSCH Szendrak na Kopernika:

-dużo życzliwych uśmiechów ze strony szefa,
-bałagan na hali, ciasnota, że jak przechodzą obok samochodu to trącają lusterka,
-szef nie notuje z uwagą tego co się zleca i efekt że nie wszystko zostało zrobione,
-chcieli wmówić że przepustnica była brudna, tylko nie wiedzieli że ja czyściłem dwa tygodnie temu i mieli zonka,
-twierdzili, że naprawili falowania, a falowania jak były tak są,
-zrobili wydruki z badań które nijak się pokrywają z moimi z AlfaDiag i nie wiem co mam myśleć,
-na koniec uszkodzili lakier w prawych drzwiach bo spadł im podnośnik z którego wystawała niezabezpieczona śruba prosto w moje drzwi, została dziurka bez lakieru do samej blachy,
-sprawdzili rozrząd z blokadami,
-wymienili opornice wiatraka chłodnicy,
-dostałem choinkę zapachową za uszkodzony lakier w drzwiach,

-Cena 400 brutto całość.
-wrażenia nie miłe
 
A co oni tam kręcili? Monty Pythona?
To jakaś farsa. Choinka za uszkodzony lakier... Zupełnie jak w jednej z reklam... Człowiek wraca po kilku godzinach z choinką zapachową...
A tak na poważnie to faktycznie nieciekawie. Ty to masz chłopie chyba jakiegoś pecha z tymi mechanikami.
 
Mam pecha do mechaników, gdzie nie pojadę to szajs odstawiają. Czuje się trochę jak królik doświadczalny.
 
motofan -Wszędzie Cie okłamują i wyganiają... może czas zmienić uczesanie, hehehe -sorki za ten mały sarkazm... masz racje troche z tymi wszystkimi usługami. 3eba radzić sobie samemu bo jak ja zauważyłem to ciężko liczyć na pomoc mechaników (same złodzieje i nieuki) jedynie takie fora i nasze garaże mają moc!
 
Powiem ci że jak patrze na tych mechaników wszystkich to mam wrażenie że lepiej się znam niż oni chociaż nie jestem mechanikiem. Szczyt bezczelności jest kiedy taki pan Tadziu z komputerem weźmie 50zł i nic nie stwierdzi (nie napisze kto bo to w dodatku znajomy), a zapłacić musisz bo w końcu podpiął się pod komputer. Takich jełopów jest cały Słupsk, gdzie nie pojadę do partolą robotę. Nawet taki pit-stop na Konarskiego wydawało by się że dobry serwis, a rozrządu sprawdzić nie mogą bo nie mają czym, płynu wspomagania sprawdzić nie mogą bo nie mają czym i tak dalej, po prostu to miasto to żenada. Serwis BOSCH na Kopernika wziął 400 stówki za serwis i tak: uje**li mi drzwi z lakieru, mieli naprawić obudowę filtra powietrza- nie naprawili, mieli naprawić falowania- nie naprawili, mieli sprawdzić wtryskiwacze- nie sprawdzili. Za to powiedzieli że z autem wszystko w porządku bo czasy wtrysków są na poziomie prawie 4ms!!! haha debile. A myślisz że we FIACIE na poznańskiej to jest lepiej??? to czytaj dalej. Byłem u znajomego "mechanika" i przy okazji był u niego mechanik z ASO Fiata Alfa-Romeo, no i ja mówię że chyba przyjadę do FIATA na sprawdzenie auta bo mam problem ze spalaniem, falowaniem itp, on się wtrąca i mówi "dam ci radę po przyjacielsku, nie przyjeżdżaj lepiej do FIATA i daj sobie spokój z Alfą, bo ja robię Alfy i to straszny złom jest" jak to usłyszałem to prawie mnie powaliło, żeby ktoś taki co pracuje w Alfie mówił takie rzeczy. Mało tego, to jeszcze powiedział że robią w ASO tak, że niedoświadczonego użytkownika Alfy naciągają na części bo wykorzystują to że Alfa jest trudna w naprawie i klient nie wie co jest konkretnie zepsute i można go naciągnąć. Załamka totalna. Straciłem zaufanie do mechaników. A ASO FIATA również przegięło dla mnie kiedy zażądali 750zł za zwykłą diagnostykę ze wskazaniem problemu. Teraz wiem że te 750zł jest zwyczajnie naciągnięte. Dla mnie ASO i Ci wszyscy partacze mechanicy to zwykli naciągacze i złodzieje wykorzystujący niewiedzę użytkowników pojazdów.
 
Że się wtrącę.. nie polecam Wam warsztatu "Wiktoria Auto- Elektro- Mechanika". Z większymi naciągaczami się nie spotkałam... (teraz chyba zmienili adres, a ich zakład mieścił się przy ul. kościuszki)
 
macie racje- a co do serwisów to przecież tam nie ma żadnych geniuszy, a nawet wręcz odwrotnie. Najczęściej widze majstra i młodych leniwych uczniaków. Zwykli mechanicy na dodatek słabi. Ja nie miałem żadnych kłopotów z moją alfą a jeśli nawet to robiłem to sam w garażu z pomocą kumpla i forum a wyczytać w necie można wszystko. Mam komputer a nawet dwa programy (VAGi) ale do niemców to sie z kumplem bawimy szkopami ale musze pomyśleć o programie go alfy. Jak uda mi sie otworzyć zakład to was zaprosze ;P

---------- Post dodany o godzinie 19:03 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:55 ----------

apropo naciągaczy- znam przypadki że klienci odbierali auta bez KATALIZATORÓW! hehe jaja nie? były sprytnie wycięte z góry że z pod auta nie było nic widać- a każdy taki stary środek katalizatora może być warty nawet koło 300 zł. (Ćwokom mówimy NIE!!! dziś katalizator... jutro co? silnik?) hehe pozdro
 
Ja po wyjechaniu z tego serwisu BOSCH na Kopernika mam takie wrażenie nie przyjemnie, że muszę sprawdzić czy mam swoje oryginalne świece NGK bo coś mi się wydaje że mogli je podmienić. Jak zaszedłem do nich sprawdzić jak im idzie robota to przy moich świecach leżały inne zamienniki. Jak się okaże że podmienione, to im spale tą budę. Mój znajomy wyjechał z serwisu ASO bez swojej oryginalnej sondy.
 
Sluchajcie znajdzie sie ktos kto bylby chetny na chwilową podmiane przeplywomierza?
 
no to ja ci powiem tak, nikt z oglądających nie stwierdzi Ci stanu technicznego auta, kupując Alfę z obrazków bez oględzin to samobójstwo, ale

-na pierwszy ogień idzie diagnostyka komputerowa, sprawdzenie czy jakieś czujniki nie są padnięte,
-odczyt parametru odometer- faktycznego stanu przejechanych kilometrów (+-5%),
-ze zdjęć chyba widzę pęknięty wąż gumowy,
-widzę założoną instalację audio po bezpieczniku przy aku, a to oznacza dla mnie po primo, że ktoś coś tam już robił z instalacją, po duo jeździł tym człowiek typu "umcyk umcyk" a więc auto może być lekko "zakatowane",
-trzeba jechać na podnośnik i obejrzeć podłogę, bo jak się okazuje nawet w 156 są rude od dołu, co z tego że przepływomierz wymieniony jak rdza wpierdzieli to auto za dwa lata,
-sprawdź jaki olej, czy był wymieniany ostatnio, jeśli czarna smoła to właściciel niezbyt dbał o auto,
-zrób jazdę testową i buta do podłogi, jak auto mułowate to coś nie tak,
-wsłuchaj się w pracę silnika,
-sprawdź stan hamulców, szczególnie tarcz hamulcowych, jeśli tarcze są zdeformowane lub popękane to właściciel oszczędzał na samochodzie, a za tym idą tanie zamienniki,
-gaz w samochodzie to dodatkowe problemy, rozjeżdżające się mapy, różnice w czasach wtrysków itp itd,
-jaki jest stan sondy lambda, zrób pomiary żeby wymiana nie trafiła na Ciebie, albo będziesz mieć podstawy do targowania,
-jeśli gość pisze że gaz do wyregulowania, a tego nie zrobił mimo tego że przecież kosztuje to tylko 150zł to masz powody do podejrzeń że jest coś więcej prócz wyregulowania gazu bo ktoś nie może sobie z tym poradzić,


A na koniec napisze że w mojej 156 nie ma dnia bez zaglądania pod maskę, może ja mam pecha, do dziś walczę z falowaniem i wysokim spalaniem, choć wymieniłem już z pół silnika, świece, przepływka, sonda, dolot i nic, na dodatek przepływomierz zakupiony miesiąc temu BOSCH chyba padł. Teraz skończyło mi się paliwo i auto stoi, bo cała kasa poszła na części.

Sprawdź dokładnie swoją Alfę bo będziesz się bujać jak ja.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra