• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo Tonale

Widocznie mało takich co ma taką ochotę. A dlaczego to jest cały wątek o tym.

A nudów na forum Sportowej Marki by nie było, gdyby użytkownicy je w sporcie wykorzystywali. Rozmawiając o ust geometrii, do orze opon, hamulców, zawieszenia, aero, linii przejazdu itd nie byłoby czasu na rozmowy o jakimś tonale. Albo użytkownicy się cykają że wóz nie da rady ( ufając spiskowej niemieckiej prasie) , albo ? Alfy się nie nadają?
Za tydzień Italian Trackday. Rozmawiając wczoraj na Drivecup z kilkoma osobami - gdzie nast jedziemy, mówię Italian trackday. Każdy dosłownie w pierwszym zdaniu - wszyscy z lawetami ?
Tak to wygląda.
Może faktycznie niewysilone i po prostu jeżdżące nie wymagające niczego między przeglądami setki tysięcy tonale powolutku zacznie to postrzeganie zmieniać. Ja osobiście wątpię bo będą serwisowane w polmozbytach i tam sprzedawane. Ale może w końcu są tak zaprojektowane że nawet tam nie będą potrafili nic zepsuć .

Ja tylko raz się odniosę, bo i tak nie ma sensu. Z resztą to wątek o Tonale.
Powiedz mi proszę, czy możesz się zdecydować, czy chodzi o nikłą sprzedaż czy o nagminną obecność na torach?
-Czyli idąc Twoim tokiem myślenia (specjalnie posłużę się dużym przejaskrawieniem), to porsche czy ferrari to zajebiście nudne marki bo ich nie ma na Track day-ach? Myślę, że zrozumiesz co miałem na myśli, a jak nie, to i tak nie ma sensu się rozpisywać.
-Mam rozumieć, że na forum ciekawych marek sportowych, które widujesz na torach, użytkownicy wyłącznie rozmawiają o doborze opon, hamulcach i ustawieniach geometrii, tak? Jakoś tego nie zauważyłem.
-Przepraszam, ale masz już z góry dość mocno ukorzeniony światopogląd, że jak Alfa to laweta i polmozbyt i nic tego nie zmieni (jakby wypuścili auto rasowe i sportowe, to powiesz, że do dupy bo się nie sprzedaje dobrze. Jak wypuścili kompaktowego SUV-a, bo takie auta się sprzedają, to twierdzisz, że nudne i nijakie). Wprowadzają 5 lat gwarancji, też na nic bo i tak to nic nie da.
Był kiedyś taki dowcip "Zając a ty znowu bez czapki".
 
Mi chodzi o nikłą sprzedaż ? to Ty przecież pytasz : " ... jeżeli ktoś ma ochotę może kupić Q, czy chociażby Veloce, czy to Stelvio, a jeżeli jest już za mało oldschoolowe to Giulię. Czemu o dziwo tak się słabo sprzedaje?" to spodziewaj się odpowiedzi, czy ci się ona spodoba czy nie. Możesz sobie wykpiwać te przyczyny, się na nie obrażać, próbować obrażać je przytaczającego, nic to nie zmieni, tak to wygląda dlaczego .
 
Planowana produkcja Tonale na ten rok to ~20tys sztuk. Czy to jest wolumen, który ma zapewnić marce rozwój? Raczej każdemu użytkownikowi, który ją kupi zapewni możliwość posiadania unikatowego egzemplarza.
 
Planowana produkcja Tonale na ten rok to ~20tys sztuk. Czy to jest wolumen, który ma zapewnić marce rozwój? Raczej każdemu użytkownikowi, który ją kupi zapewni możliwość posiadania unikatowego egzemplarza.

Z tego co rozumiem to będzie produkcja na pół roku tylko dla Europy i to nawet nie wszystkich rynków, więc jeśli udałoby się tyle sprzedać to IMO dobry znak.
 
A sorki możecie się obrażać, czy nie obrażać, biadolą i się tym tematem podniecają osoby, które i tak by jej nie kupiły, nawet gdyby była taka jak piszą, bo albo uważają osobiście, że wszystkie, dosłownie marki są lepsze niż Alfa, bo to ogólnie samo zło, a?

Myślę, ze przesadzasz. Mnie Tonale nie interesuje, wolę "normalne" samochody, sedany, hatchbacki itp. Moda na te pudełka na kołach jest jednak duża, więc niemal każda firma takie pudełka produkuje. Co nie znaczy, że nie produkuje też innych.... Rezygnacja z następcy Giulietty to fatalna decyzja. Auto się długo i dobrze sprzedawało, miało niemal same dobre opinie, używki trzymają ceny i to wysoko. Rynek compactów ma się dobrze a możni od Alfy to olali. Golfy, hach corolle, leony, megany, 308, i30, scale itd.. wszystko to nadal są dobrze sprzedające się compacty. Decyzja niepojęta....
Zamiast tego autko dla kobiet (na co wskazuje reklama). OK, może kobiety to kupią, choć mężowie na pewno będą odradzać "niepewną markę". Ale, skoro to dla kobiet, to ognia marki w tym zero. Silniki jak do typowych wozideł na zakupy.
Sorry, narzekamy, bo nie tego *(albo NIE TYLKO TEGO) oczekujemy od naszej marki...
 
Ja tylko raz się odniosę, bo i tak nie ma sensu. Z resztą to wątek o Tonale.
[...]
Był kiedyś taki dowcip "Zając a ty znowu bez czapki".
Brawo [MENTION=81445]Kurynio[/MENTION], w końcu "trafiliście w sedno tarczy" - szkoda prądu na odpisywanie :D
 
Ostatnia edycja:
Tak jest, klepmy się po pleckach w piaskownicy, kibicując upadkowi marki z fajnym potencjałem. Dolce vita, cuorO i jest super po prostu.
 
Przestać się już smecic wieczny malkontencie-narzekaczu. Współczuje twojej starej, ze takiego zgreda musi w domu tolerować. Dramat.
Tonale się będzie słabo sprzedawać w stosunku do Tiguana czy XC60 i tyle, przestań już to pisać, zrób coś pożytecznego w tym swoim nudnym i smutnym życiu. Łap promienie słoneczne, zrób drinka, a nie wiecznie cieszysz się, ze Alfa idzie na dno. Ogarnij się w końcu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Przestać się już smecic wieczny malkontencie-narzekaczu. Współczuje twojej starej, ze takiego zgreda musi w domu tolerować. Dramat.
Tonale się będzie słabo sprzedawać w stosunku do Tiguana czy XC60 i tyle, przestań już to pisać, zrób coś pożytecznego w tym swoim nudnym i smutnym życiu. Łap promienie słoneczne, zrób drinka, a nie wiecznie cieszysz się, ze Alfa idzie na dno. Ogarnij się w końcu.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

[MENTION=83818]zalezi[/MENTION] ,"rady" od kogoś nie potrafiącego załapać różnicy między oceną stanu stanu rzeczy , a radością z tego, kogoś kto nie wie komu i na co odpowiada, raczej nie przyjmę. O ile to do mnie, bo nie wiem gdzie "już" pisałem cokolwiek o tiguanach czy volvach.
A uśmiech wzbudziłeś swymi domysłami pozostałymi, ale politowania.
 
Tak jest, klepmy się po pleckach w piaskownicy, kibicując upadkowi marki z fajnym potencjałem. Dolce vita, cuorO i jest super po prostu.

Tu nie chodzi o klepanie się wzajemnie po plecach. Po prostu wydaje mi się, że Twoje wpisy to niekończące się narzekanie i krytykowanie, wszystkiego. Ok, załóżmy że obejmujesz stery w Stellantis i decydujesz za Alfę, jest rok 2021. Projekt Tonale jest w trakcie, co robisz by jak to mówisz, marka z potencjałem nie szła na dno, jak napisałeś?
Proszę, przynajmniej kilka rzeczy, bo wypowiadasz się negatywnie wobec każdego aspektu związanego z marką.
 
Tu nie chodzi o klepanie się wzajemnie po plecach. Po prostu wydaje mi się, że Twoje wpisy to niekończące się narzekanie i krytykowanie, wszystkiego. Ok, załóżmy że obejmujesz stery w Stellantis i decydujesz za Alfę, jest rok 2021. Projekt Tonale jest w trakcie, co robisz by jak to mówisz, marka z potencjałem nie szła na dno, jak napisałeś?
Proszę, przynajmniej kilka rzeczy, bo wypowiadasz się negatywnie wobec każdego aspektu związanego z marką.


Po co miałbym to robić ? 2021 to już jest równia pochyła przy swym końcu. Pisałem wyżej -że może dzieki temu że jest nijakie, niewysilone (bo jest, to cechy, wyrażenie opinii o jego (Tonale) cechach, nie "krytyka" ) - może nie będzie problemowe, to pochwała , nie krytyka. To akurat dobry ruch, wróży mniejszemu ryzyku zawodności.

Jeśli można było cokolwiek biorąc pod uwagę brak jednoznacznej wizji i pomysłu na tą markę już wcześniej, od czasów Fiata chyba , to może przynajmniej 20 lat temu wykorzystując jak na AR to sukces serii 156/147/gt/166 - realistycznie śledząc i przewidując rozwój motoryzacji, tempo, bezwzględnie , nie licząc się z kosztami tego, ostro wdrażając potężne std jakości produkcji i obsługi klienta kopiowane z dalekiego wschodu np, o gwarancji nie mówiąc (choć to wymagałoby innego podejścia do konstrukcji i produkcji tej serii i jej napędów już znacznie wcześniej, a nie bazowanie na starych bez ich zmian ze znanymi bolączkami) , utrzymując i poszerzając gamę modelową , z jak najczęstszymi poprawkami jakie by raportowały serwisy. Jak miałoby to być niemożliwe finansowo - byłoby to zbyt kosztowne, a pewnie by było - oddając markę pod skrzydła takich co potrafią i przez kolejne dziesięciolecia pozbędą się łatek dot jakości i awaryjności. I bezwzględnego pilnowania autoryzacji serwisów lub wręcz całkowitej zmiany ich sieci i standartów .

A to że uważam że obecnie jesteśmy świadkami upadku, to nie "krytyka" a wyrażenie opinii . Pamiętam jak było z Saabem , z Lancią, nic nie poradzę że widzę obecną syt podobnie.

Choć w pewnych ograniczonych umysłach to "hejt" , ok, dam radę z tym żyć.
 
Tu nie chodzi o klepanie się wzajemnie po plecach. Po prostu wydaje mi się, że Twoje wpisy to niekończące się narzekanie i krytykowanie, wszystkiego.
No i po co Ci to było? Dowiedziałeś się czegoś nowego? Kolega zatrzymał się mentalnie na autach z poprzedniego wieku i nie zauważył, że wymagania i oczekiwania rynku, a w ślad za tym i ceny mocno się zmieniły. On nadal liczy, że będzie mógł kupić używaną Alfę za psie pieniądze do wyjazdów na tor i tego oczekuje od producenta. Nadal chcesz z kimś takim dyskutować o zarządzaniu w Stellantis?
 
Krzysztofie fanie Alfy od cuorO sportivo, guzik za przeproszeniem wiesz o moich wydatkach motoryzacyjnych więc może nie wtapiaj znów, bo naprawdę żałość budzisz jak z cuorO oraz tezą że _trzeba_ kupować wszystko co ma znaczek AR , niezależnie od tego jak bardzo tego nie chcemy.

A co do taniości to tak, dotąd taniość (nowych) alf była ich jakimś tam motorem sprzedaży. Giulie i Stelvio są tanie. Przy cenach tonale to ten argument już tak widoczny nie będzie z tego na co wygląda.
 
Widzę, że nic się tu nie zmienia przez lata. 1 wartościowy post na 5 stron waszego opluwania się nawzajem.

Tonale małe, drogie, ale raczej dobrze wpasowuje się w rynek i mam nadzieję, że dobrze się sprzeda. Cena też na czasie, czyli kosmiczna, no ale byle pierdek teraz kosztuje 150 tysięcy.
Zdecydowanie to nie auto dla "starych fanów marki" od cuore sportivo i takie tam (chyba, że dla żony, jak jej Stelvio za duże), ale oni zamiast auta kupować to siedzą i pierdzą na forum i marudzą, że marka umiera.

Mam cichą nadzieję, że Giulia i Stelvio dostaną lampy z Tonale w porządnym lifcie, raz że matrix full LED to już powinny być w lifcie '20, ale dwa że bardzo fajnie nawiązują do historii marki i zwracają uwagę (potencjalnych kupujących).
 
Przestać się już smecic wieczny malkontencie-narzekaczu. Współczuje twojej starej, ze takiego zgreda musi w domu tolerować. Dramat.
Tonale się będzie słabo sprzedawać w stosunku do Tiguana czy XC60 i tyle, przestań już to pisać, zrób coś pożytecznego w tym swoim nudnym i smutnym życiu.

Czy ktoś może temu indywiduum podziękować jakoś za pisanie na forum? czytanie tych ataków i chamskich odzywek zaczyna już być nużące. Czy to jeszcze forum czy już ściek dla chamstwa?

- - - Updated - - -

Nadal chcesz z kimś takim dyskutować o zarządzaniu w Stellantis?

O zarządzaniu w Stellantis będzie można podyskutować po wynikach sprzedaży. Na razie jedyne co robią, to urywają jaja alfie, robiąc z niej wozidło dla znudzonych żon, żeby sobie pojechały do kosmetyczki.
Dokładnie to samo zrobiła Toyota po przejęciu Subaru. Marka Subaru to teraz jakaś żałosna parodia. Niedawno widziałem na ulicy (hit! bo tego praktycznie nikt nie kupuje) nową Imprezę. Dziadkowóz z silnikami do jazdy na działkę w niedzielę. Nowy Forester ma wyciszonego boxera, a stylistykę trudno w ogóle komentować.

Nie piszcie mi tylko, że trzeba wypuszczać dziadkowozy i laskowozy, aby mieć kasę na fajne modele. Nic nie zapowiada żadnych fajnych modeli. Alfa miała w miarę wygospodarowaną działkę w compactach, na fali udanej Giulietty można było dalej ciągnąć kolejny model i pewnie sprzedaż byłaby solidna. Ale nie, a wiecie czemu?
Bo w koncernie nie ma już miejsca na nową markę compactu.

Alfa w Stellantisie skończy jak Saab w General Motors. Gdyby, co wszyscy hejtowali, trafiła dekadę temu do VAG, mielibyśmy świetne auta z charakterem. I koniec legend o awaryjności marki.
Ale Pan Marchionne snuł wtedy wizje podboju swiata i pokazywał wypełnione modelami tabelki.
Identycznie tak samo, jak Imparato teraz.


Czas przejrzeć na oczy. Weryfikacja pewnie już około wiosny: zobaczymy, jak Tonale przebojem zawojuje rynek pudełek na kołach. Już mrożę szampana.
 
Gdyby, co wszyscy hejtowali, trafiła dekadę temu do VAG, mielibyśmy świetne auta z charakterem. I koniec legend o awaryjności marki.

Weź już z tą bezawaryjnością w VAG: silniczki 1.0, plastelinowe łańcuchy rozrządu, pękające głowice, pompowtryski, pompy oleju w TDI 2.0, a o obecnym systemie rozrywki to już można książki (zażaleń) pisać.
 
Czy ktoś może temu indywiduum podziękować jakoś za pisanie na forum? czytanie tych ataków i chamskich odzywek zaczyna już być nużące. Czy to jeszcze forum czy już ściek dla chamstwa?

- - - Updated - - -



O zarządzaniu w Stellantis będzie można podyskutować po wynikach sprzedaży. Na razie jedyne co robią, to urywają jaja alfie, robiąc z niej wozidło dla znudzonych żon, żeby sobie pojechały do kosmetyczki.
Dokładnie to samo zrobiła Toyota po przejęciu Subaru. Marka Subaru to teraz jakaś żałosna parodia. Niedawno widziałem na ulicy (hit! bo tego praktycznie nikt nie kupuje) nową Imprezę. Dziadkowóz z silnikami do jazdy na działkę w niedzielę. Nowy Forester ma wyciszonego boxera, a stylistykę trudno w ogóle komentować.

Nie piszcie mi tylko, że trzeba wypuszczać dziadkowozy i laskowozy, aby mieć kasę na fajne modele. Nic nie zapowiada żadnych fajnych modeli. Alfa miała w miarę wygospodarowaną działkę w compactach, na fali udanej Giulietty można było dalej ciągnąć kolejny model i pewnie sprzedaż byłaby solidna. Ale nie, a wiecie czemu?
Bo w koncernie nie ma już miejsca na nową markę compactu.

Alfa w Stellantisie skończy jak Saab w General Motors. Gdyby, co wszyscy hejtowali, trafiła dekadę temu do VAG, mielibyśmy świetne auta z charakterem. I koniec legend o awaryjności marki.
Ale Pan Marchionne snuł wtedy wizje podboju swiata i pokazywał wypełnione modelami tabelki.
Identycznie tak samo, jak Imparato teraz.


Czas przejrzeć na oczy. Weryfikacja pewnie już około wiosny: zobaczymy, jak Tonale przebojem zawojuje rynek pudełek na kołach. Już mrożę szampana.

Świetnie auta z charakterem? Ile ty się motoryzacja interesujesz? Przecież VAG miał „legendarne” diesle na pompowtryskiwaczach, rownolegle szły mega tragiczne TSI EA111, późniejsze brały olej, doszło dieselgate, zamulone skrzynie, wysoka usterkowość jest w grupie VAG na porządku dziennym, w końcu niezwykle nieudane systemy infotainment w Leon4/Golf8/Octavia4. Weź ty się choć trochę zainteresuj motoryzacja zanim zaczniesz pisać takie kocopoly, bo wstyd ciebie czytać…


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ile ty się motoryzacja interesujesz? Przecież VAG miał „legendarne” diesle na pompowtryskiwaczach, rownolegle szły mega tragiczne TSI EA111, późniejsze brały olej, doszło dieselgate, zamulone skrzynie, wysoka usterkowość jest w grupie VAG na porządku dziennym, w końcu niezwykle nieudane systemy infotainment w Leon4/Golf8/Octavia4

Weź się chłopie zastanów. Tak na spokojnie. Policz sobie, ile VAG produkuje modeli aut, we wszystkich swoich grupach/markach, ile to jest sztuk samochodów. Potem sobie policz, ile z nich było/jest awaryjnych. Dopiero jak sobie porównasz te dwie liczby i obliczysz odsetek awaryjnych aut, to zacznij dyskutować.

Następnie, dla odmiany, policz ile tych aut wyprodukowała Alfa Romeo. I policz, ile z nich było awaryjnych.

Mając takie dwa współczynniki, możemy dyskutować o awaryjności VAG kontra Alfa Romeo.

Obawiam się, że nawet gdyby ilość "zepsutych VAGów" była większa od wszystkich wyprodukowanych Alf, to i tak odsetek awaryjności w grupie VAG będzie niższy niż w AR :D
 
Weź się chłopie zastanów. Tak na spokojnie. Policz sobie, ile VAG produkuje modeli aut, we wszystkich swoich grupach/markach, ile to jest sztuk samochodów. Potem sobie policz, ile z nich było/jest awaryjnych. Dopiero jak sobie porównasz te dwie liczby i obliczysz odsetek awaryjnych aut, to zacznij dyskutować.

Następnie, dla odmiany, policz ile tych aut wyprodukowała Alfa Romeo. I policz, ile z nich było awaryjnych.

Mając takie dwa współczynniki, możemy dyskutować o awaryjności VAG kontra Alfa Romeo.

Obawiam się, że nawet gdyby ilość "zepsutych VAGów" była większa od wszystkich wyprodukowanych Alf, to i tak odsetek awaryjności w grupie VAG będzie niższy niż w AR :D

Następny odrealniony, który podniecony cyframi nie potrafi spojrzeć na ten temat obiektywnie. VAG ma masę problemów z jakością i o tym wiadomo, ale jakże liczni fani tego nie dostrzegają. A teraz napisz, ze Passat B7 się swietnie sprzedawał, ale co z tego, ze jego silniki buły mocno niedopracowane. Lepiej jak zwykle napisac, ze generalnie AR jest do niczego, bo mało sprzedaje. Napisz coś w miarę mądrego albo nic nie pisz - moja prośba.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra