Alfa Romeo Tonale

Czytamy ten sam artykuł?

Najważniejsza konkurencja: BMW, Audi, Mercedes

Wersje najtańsze
Osiągi: zbliżone
Ceny: konkurencja niższe (trochę, ale zawsze)

Czyli Alfa ceni się wyżej niż niemiecka trójca, ciekawe :D

Wersje środkowe
Osiągi: konkurencja sporo lepsze
Ceny: konkurencja niższe (Audi jest tańsze, BMW jest tańsze, Merca nie podali ceny)

Mam konkretnie podać modele i porównanie?

Ja rozumiem, że AR chce równać do niemieckiej trójcy, ale żeby się wyceniać wyżej oferując mniej to wg mnie strzał w kolano.
 
Trochę konkurencyjnych modeli/producentów w tym artykule jest pominiętych. Toyota, Honda, Kia, Hyundai, Skoda, Renault, Ford, Nissan, Mazda, Peugeot, Opel... a i to chyba nie wszyscy. Każdy z nich ma coś w segmencie małych suwów/miejskich crossoverów. Alfa wchodzi na mocno konkurencyjny rynek. Jak sobie poradzi? Zobaczymy.
 
Najważniejsza konkurencja: BMW, Audi, Mercedes

Wersje najtańsze
Osiągi: zbliżone
Ceny: konkurencja niższe (trochę, ale zawsze)

Czyli Alfa ceni się wyżej niż niemiecka trójca, ciekawe :D

Wersje środkowe
Osiągi: konkurencja sporo lepsze
Ceny: konkurencja niższe (Audi jest tańsze, BMW jest tańsze, Merca nie podali ceny)

Mam konkretnie podać modele i porównanie?

Ja rozumiem, że AR chce równać do niemieckiej trójcy, ale żeby się wyceniać wyżej oferując mniej to wg mnie strzał w kolano.

Możesz robić co chcesz, mamy jeszcze wolny kraj. Nie zapomnij tylko wziąć pod uwagę wyposażenia, bo jeśli wyskoczysz tu zaraz z X2 z manualną klimą to mogę nie wytrzymać ze śmiechu.
 
Możesz robić co chcesz, mamy jeszcze wolny kraj.

Odpowiedziałem na pytanie, czy czytamy ten sam artykuł. Nie wiem jaki to ma związek z wolnością?

Tak czy inaczej robię, co chcę. Jeżdżę jednocześnie Alfą Romeo i Audi, i jeszcze kilkoma innymi autami, choć już nie tak często. Tak właśnie rozumiem wolność :)

Najciekawsze jest to, że najbardziej fanatyczne podejście mają nowi użytkownicy nowych modeli AR. Kiedyś też tak trochę miałem :D
Nadal widzę zalety AR, doceniam wiele aspektów tych aut, co ma również odzwierciedlenie w moim garażu. Jednak po 15 latach bujania się Alfami mam nieco bardziej realne spojrzenie na markę jako całość.
 
Weź pod uwagę, że Alfa jest minimalnie droższa ale:

- jest wyraźnie większa od rywali premium
- posiada silniki w wersji hybrydowej
- ma bogatsze wyposażenie w większości przypadków
- jest nowością

Biorąc pod uwagę powyższe nie można powiedzieć, że jest droższa od rywali premium. Można najwyżej marudzić że nie jest tańsza albo chociaż szybsza w podobnej cenie, a pewnie wielu by tego oczekiwało.
Francuzi mają inne podejście do cen niż byłe FCA i to widać po cenniku Tonale. Premium musi kosztować.
 
Dla mnie problemem Tonale jest taka hm...,mała Alfowatość. Głowną zaletą w dotąd publikowanych testach jest uniwersalność, multimedia, ilość miejsca w środku, bagażnik.
Generalnie Tonale ma walczyć w kategoriach, które nie do końca kojarzą się z Alfą.Wydaje mi się ,że fan Alfy wybierze Giulie lub Stelvio a fan uniwersalnych crossoverów coś sprawdzonego i oczywistego.
 
Alfa w tym modelu położyła duży nacisk na walory praktyczne. Uważasz że to źle ? Zrobili tak, gdyż w tym segmencie te cechy są bardzo istotne przy wyborze konkretnego modelu przez konsumenta.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Alfa w tym modelu położyła duży nacisk na walory praktyczne. Uważasz że to źle ? Zrobili tak, gdyż w tym segmencie te cechy są bardzo istotne przy wyborze konkretnego modelu przez konsumenta.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Obawiam się,że w segmencie aut praktycznych i uniwersalnych jest zbyt duża konkurencja.Ludzie, którzy kupują takie auta być może nie będą chcieli ryzykować z "nowym" graczem,wezmą coś sprawdzonego, co ma sąsiad lub znajomy i co często widzą na ulicy , a jak czegoś dużo ludzie kupują to" pewnie dobre".
 
Tonale ma się sprzedawać ze względu na wygląd, praktyczność ma być miłym dodatkiem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Generalnie Tonale ma walczyć w kategoriach, które nie do końca kojarzą się z Alfą.Wydaje mi się ,że fan Alfy wybierze Giulie lub Stelvio a fan uniwersalnych crossoverów coś sprawdzonego i oczywistego.
Większość tzw. fanów Alfy zatrzymała się na modelach 156, 166, 159, GT, co widać chociażby na Twojej wizytówce. Może daj szanse żonom, kochankom i dzieciom tych, co jeszcze zostali przy Alfie, żeby sobie kupili takie mało Alfowe, ale uniwersalne Tonale :P
 
Większość tzw. fanów Alfy zatrzymała się na modelach 156, 166, 159, GT, co widać chociażby na Twojej wizytówce. Może daj szanse żonom, kochankom i dzieciom tych, co jeszcze zostali przy Alfie, żeby sobie kupili takie mało Alfowe, ale uniwersalne Tonale

Czemu tzw. fanów? Bo obawiamy się, że jak Stelvio i Giulia wyjdzie z produkcji to niewiele zostanie Alfy w Alfie?
Dobrze to ująłeś, Tonale jest mało Alfowe. Aż strach pomyśleć jaki będzie kolejny model...
 
Nie wiemy jeszcze czy Tonale jest „mało Alfowe”. Ma prostą konstrukcję i jest SUV-em co z góry stawia ten model na trudnej pozycji ale bez jazd próbnych się o tym nie przekonamy. Słabe silniki tez o niczym nie świadczą bo mocniejsze przecież mogą jeszcze wejść do oferty.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Nie wiemy jeszcze czy Tonale jest „mało Alfowe”. Ma prostą konstrukcję i jest SUV-em co z góry stawia ten model na trudnej pozycji ale bez jazd próbnych się o tym nie przekonamy. Słabe silniki tez o niczym nie świadczą bo mocniejsze przecież mogą jeszcze wejść do oferty.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opieram się na razie na pierwszych dostępnych w sieci testach, gdzie wszyscy zwracają uwagę na włąsciwości praktyczne o prowadzeniu pisząc,że jest po prostu OK,.To nie jest tak,że ja jestem jakimś przeciwnikiem idei jaką reprezentuje Tonale, wręcz przeciwnie uważam,że Alfie potrzebne jest takie auto do poprawienia volumenu sprzedażowego-uważam, tylko,że auto wychodzi parę lat za póżno.Klient ma już do wyboru masę ładnych crossoverów i samą urodą wejście w ten mocno nasycony już rynek może być zbyt trudne.
 
uważam,że Alfie potrzebne jest takie auto do poprawienia volumenu sprzedażowego-uważam, tylko,że auto wychodzi parę lat za póżno.Klient ma już do wyboru masę ładnych crossoverów i samą urodą wejście w ten mocno nasycony już rynek może być zbyt trudne.

Trafiłeś w sedno. W alfie od lat wszystko jest "za późno", zawsze krok albo dwa za innymi. Rynek crossoverów jest niebywale bogaty i nasycony. Tonale, patrząc dziś na sytuację, nie ma niczego do zaoferowania, co by je wyróżniało w jakikolwiek sposób. Nadzieją jest ogólnie wysoki wolumen sprzedaży tego rodzaju samochodów, więc na fali może i Tonale jakoś tam się sprzeda.
Dyskutujemy poważnie: czytam wszystkie posty w tym wątku. Czy ktoś z Was wskazał na jakiś wyrazisty, mocny czynnik, który zadecyduje o powodzeniu sprzedazy tego modelu? Jeśli jest taki, proszę o przytoczenie go.
 
Mazda za to na czasie patrząc na Mazdę 6 lub Mazda 3. Mega na czasie są, sprzedaż tez pięknaAlfa Romeo Tonale

O co ci chodzi z tą Mazdą?
Co to ma do rzeczy?

BTW Mazda nie stoi na skraju bankructwa, każdy kolejny model to nie jest "ratowanie marki" i nikt się nie zastanawia, czy za 5 lat nadal będą na rynku. I o ile 6 jest autem zwyczajnym, o tyle 3 jest zajebista - chciałbym takiego hatchbacka w stajni AR.
 
Czemu tzw. fanów? Bo obawiamy się, że jak Stelvio i Giulia wyjdzie z produkcji to niewiele zostanie Alfy w Alfie?
Dobrze to ująłeś, Tonale jest mało Alfowe. Aż strach pomyśleć jaki będzie kolejny model...
Czemu tzw. fanów? Bo prawdziwy fan zawsze kupi Alfę jako następne auto, niezależnie od tego, jak na przestrzeni lat zmieniają się modele, ceny, silniki, normy, limity, kagańce, które na dzień dobry będą wyłączać lub dezaktywować, ale zawsze na pokładzie zostanie im to coś, co trudno zdefiniować wsiadając do dowolnej Alfy, a co niektórzy określają terminem "couro sportivo". Kiedyś funkcjonowało takie powiedzenie, że Alfę kupuje się sercem, a nie rozumem.

Za to tzw. fan Alfy będzie szukał różnych wymówek, dlaczego nie kupi nowej Alfy: bo nie ma kombi (Giulia), nie ma hatchbacka (Tonale), nie da się wyłączyć ESP (Giulia/Stelvio) a przecież nie kupię Q, żeby wyjechać na tor i tak można mnożyć ilość powodów, dla których Alfa ma coraz więcej tzw. fanów.

Drugą grupę tzw. fanów stanowią tacy, którzy nigdy nie kupili nowej Alfy w salonie, chociaż jest ona na tym forum najbardziej hałaśliwa i najbardziej "zatroskana" przyszłością marki Alfa Romeo (pewnie kupili na giełdzie akcje Stallanitis :P), ale dzisiaj musi importować swoje Alfy zza oceanu :D

A skoro tych fanów, którzy są gotowi zagłosować w salonach swoim portfelem na prawdziwe Alfy jest coraz mniej (co widać po sprzedaży Giulii/Stelvio w ostatnich latach), to może nie warto się wysilać na bicie rekordów na Nurburgringu, karbonowe wały napędowe, aluminiowe silniki i karoserie, torque vectoring, itp.? Może wystarczy produkować takie mało Alfowe za to uniwersalne Tonale, do którego nikt się nie czepia w notkach prasowych, żeby zarobić dla koncernu większe pieniądze? Czas pokaże :)
 
Ostatnia edycja:
(...) a co niektórzy określają terminem "couro sportivo". Kiedyś funkcjonowało takie powiedzenie, że Alfę kupuje się sercem, a nie rozumem.

A ktoś kto zamiast "Cuore Sportivo", pisze "couro sportivo" to tzw. fan czy jeszcze prawdziwy fan marki? :)

Co do całej reszty to cóż, przynajmniej dobrze poprawia humor :)
 
Czemu tzw. fanów? Bo prawdziwy fan zawsze kupi Alfę jako następne auto, niezależnie od tego, jak na przestrzeni lat zmieniają się modele, ceny, silniki, normy, limity, kagańce, które na dzień dobry będą wyłączać lub dezaktywować, ale zawsze na pokładzie zostanie im to coś, co trudno zdefiniować wsiadając do dowolnej Alfy, a co niektórzy określają terminem "couro sportivo". Kiedyś funkcjonowało takie powiedzenie, że Alfę kupuje się sercem, a nie rozumem.

Za to tzw. fan Alfy będzie szukał różnych wymówek, dlaczego nie kupi nowej Alfy: bo nie ma kombi (Giulia), nie ma hatchbacka (Tonale), nie da się wyłączyć ESP (Giulia/Stelvio) a przecież nie kupię Q, żeby wyjechać na tor i tak można mnożyć ilość powodów, dla których Alfa ma coraz więcej tzw. fanów.

Drugą grupę tzw. fanów stanowią tacy, którzy nigdy nie kupili nowej Alfy w salonie, chociaż jest ona na tym forum najbardziej hałaśliwa i najbardziej "zatroskana" przyszłością marki Alfa Romeo (pewnie kupili na giełdzie akcje Stallanitis ), ale dzisiaj musi importować swoje Alfy zza oceanu

A skoro tych fanów, którzy są gotowi zagłosować w salonach swoim portfelem na prawdziwe Alfy jest coraz mniej (co widać po sprzedaży Giulii/Stelvio w ostatnich latach), to może nie warto się wysilać na bicie rekordów na Nurburgringu, karbonowe wały napędowe, aluminiowe silniki i karoserie, torque vectoring, itp.? Może wystarczy produkować takie mało Alfowe za to uniwersalne Tonale, do którego nikt się nie czepia w notkach prasowych, żeby zarobić dla koncernu większe pieniądze? Czas pokaże

:D
Dzięki za wytłumaczenie i pokazanie jedynego wykładnika prawdziwego fanostwa :D
Mam tylko pytanie, takie drobne, porządkowe: ile czasu po zakupie nowej Alfy w salonie mija okres bycia fanem?
Czy może to tytuł dożywotni?
A, czekaj, mam jeszcze jedno: jak ktoś kupił kiedyś Mito golasa w salonie to jest prawdziwy fan, a jak teraz kto inny kupi 8C za milion PLN to nie jest, bo to używka?

Hahahaha, no niezła beka, serio!
To może zrobimy wejściówki na forum po numerach VIN? Dla prawdziwych fanów, bo tylko tacy mogą się wypowiadać w kwestii marki, reszta może tylko czytać, ewentualnie przyklasnąć i pokiwać głową.

Jak dla mnie możemy tutaj zakończyć dyskusję. Jak kiedyś zbudują taką Alfę, jak ostatnia Lancia Thema, to prawdziwy fan się zachwyci, uśmiechnie i kupi, a ten pseudo będzie narzekał i marudził, że to już nie Alfa.
Takie to fanostwo!
Bo przecież "Słowacki wielkim poetą był!"

.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra