• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo Tonale

Tak swoją drogą to assistance mają wszelkie rozmiary felg rozstawu śrub et itp na półce żeby z właściwym kołem przyjechać ? Opony w odpowiednim rozmiarze zakładając że mają to muszą przyjechać , zabrać felgę , zawieźć do wulkanizacji akurat czynnej, założyc, przywieźć . No potrwa z pół dnia lub nocy . Tyle lat z kilkoma Alfamii więc mnóstwo razy z assistance korzystałem to po prostu laweta najbliższa i najtansza. Czasem nie potrafiąca wciągnąć niskiego auta co dopiero na flaku. Wciągnąć i dolawetowac do serwisu albo do domu. Najwyżej kable do odpalenia. W weekend gdzie sklepy z oponami pozamykane ciekaw jestem jak wygląda pomoc assistance i ile trwa do powrotu pełnego ogniem na drogę.

Nie znam warunków wszystkich assistance, ale miałem wykupione w kilku firmach w wersji maksymalnej i w żadnym assistance nie przywozi żadnego koła czy opony.
Jeśli oponę da się naprawić to przyślą mobilny serwis z wulkanizacji albo zabiorą koło do naprawy. Jeśli się nie da naprawić to samochód na lawetę i leci do wulkanizacji, a tam już się dogadujesz odnośnie zakresu naprawy. Jeśli to dzień wolny od pracy to po prostu samochód zostaje na serwisie, a Ty dostajesz zastępczy.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Nie znam warunków wszystkich assistance, ale miałem wykupione w kilku firmach w wersji maksymalnej i w żadnym assistance nie przywozi żadnego koła czy opony.
Jeśli oponę da się naprawić to przyślą mobilny serwis z wulkanizacji albo zabiorą koło do naprawy. Jeśli się nie da naprawić to samochód na lawetę i leci do wulkanizacji, a tam już się dogadujesz odnośnie zakresu naprawy. Jeśli to dzień wolny od pracy to po prostu samochód zostaje na serwisie, a Ty dostajesz zastępczy.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka

Znam to z autopsji. Piątek wieczorem, problem pod Norymbergą. Serwis przyjechał, ściągnął auto do warsztatu, dali zastępcze w poniedziałek rano zrobią auto, więc zastępcze trzeba oddać. 600km od domu i 400 od celu podróży. Niby jest ubezpieczenie, a nic nie wnosi.
 
Za granicą na szczęście nie miałem okazji korzystać.
W Polsce zawsze transport samochodu do wskazanego przeze mnie serwisu (nie ważne czy to blisko, czy 400km dalej) i zwrot zastępczego w wskazanym miejscu docelowym.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Nie znam warunków wszystkich assistance, ale miałem wykupione w kilku firmach w wersji maksymalnej i w żadnym assistance nie przywozi żadnego koła czy opony.
Jeśli oponę da się naprawić to przyślą mobilny serwis z wulkanizacji albo zabiorą koło do naprawy. Jeśli się nie da naprawić to samochód na lawetę i leci do wulkanizacji, a tam już się dogadujesz odnośnie zakresu naprawy. Jeśli to dzień wolny od pracy to po prostu samochód zostaje na serwisie, a Ty dostajesz zastępczy.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka


No właśnie , nie takie hop siup. Brzmi fajnie "assistance załatwi" ale ta upierdliwość, stracony czas, zastępczy w przypadku np załadowania dachu itd bez relingów (mialem taką syt ze sportwagonem, na szczęście była castorama blisko i poprzeczki uniwersalne do relingów), brrr. Jasne , jak awaria dobre i to, ale żeby tyle czasu tracić przez flaka zwyklego?
Koło to koło, 15 min i jazda dalej. Zestawu nie używałem ale zawsze coś .
 
Właśnie w tym rzecz. Bo to nie o mnie chodzi, ale o potencjalnego klienta, który niekoniecznie zna markę.
Może wystarczy, żeby się przejechał i połknął bakcyla.
Tego klienta trzeba jakoś przyciągnąć do salonu. Nie zrobi tego rabat, który wchodzi na późniejszym etapie, robi się to ceną najniższej wersji danego modelu...
Sam zapewne wiesz, jak wiele osób zainteresowało się Giulią dzięki wersji Business.

Zgadzam się. Cena minimalna jest ważna, targowania nie każdy lubi. W tym roku zacznę nowy leasing ale Giulii ponownie nie kupię. Mam świadomość, że ceny poszły w górę i nie kupię za 120 tys, ale minimum 232 tys nie mam zamiaru płacić za Giulię, mimo że wg. mnie to najładniejszy sedan D na świecie. Są lepsze oferty, np. za mniejszą kasę (licząc 27k doplaty) już całkiem ładna poliftowa Tesla 3 Long Range dual motor 500KM i 4.4 do 100, zasięg 687 wltp. Martwi mnie tylko ładowanie w bloku, ale to kwestia wynajęcia garażu. Giulia Business pali 12 litrów w mieście, a tam 90% jeżdżę, więc zasięg porównywalny :) A jeśli chodzi o Tonale to gama silników to dramat, najmocniejsza i doposażona PHEV 6.2 do 100 - kosztuje więcej niż większa Tesla Y Performance (3.7 do 100) a więc mająca osiągi lepsze niż Stelvio Q i jej rozmiarów.. A i tak chińczycy wkrótce zamiotą i teslę i alfę (chociaż ta ostatnia sama się zaraz zamiecie)...
 
Ostatnia edycja:
Podajesz ceny cennikowe wiec dlatego Alfa tak słabo wypada. Z Tesli nic nie urwiesz a z Alfy całkiem sporo. Elektryk super sprawa ale jak mieszkasz w bloku to rozważ temat jeszcze raz :) Do tego pamiętaj, że Tesla nie prowadzi się nawet w połowie tak dobrze jak Giulia. Same osiągi to nie wszystko.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Według mnie Y prowadzi lepiej niż Giulia. Mam Giulię już prawie 4 lata, Y jeździłem 2x na jazdach próbnych po godzinie. Ciężar baterii w podłodze sprawia, że auto bardzo pewnie się prowadzi, a uklad kierowniczy jest podobny jak w Giulii, oba genialne, przyjemne. A to wyrywanie rabatów - chociażby były rabaty na 100lecie Polmozbytu, to nie zniwelują nimi różnic rynkowych. Alfa, choć piękna, nie jest wg. mnie tyle warta, zwłaszcza Tonale.
 
Doceniam Teslę jako udanego elektryka ale co do prowadzenia chyba trochę popłynąłeś :)
Rozumiem że zachwyciłeś się plusami napędu elektrycznego i nic w tym dziwnego. Elektryczna Giulia ma wyjść już w przyszłym roku , także czasu dużo nie zostało.
Tesla Y wygląda jak kupa przy Giulii i tego się nie przeskoczy. Zdaje sobie sprawę, że cenę ma rewelacyjną ale cena to nie wszystko.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Doceniam Teslę jako udanego elektryka ale co do prowadzenia chyba trochę popłynąłeś :)
Rozumiem że zachwyciłeś się plusami napędu elektrycznego i nic w tym dziwnego. Elektryczna Giulia ma wyjść już w przyszłym roku , także czasu dużo nie zostało.
Tesla Y wygląda jak kupa przy Giulii i tego się nie przeskoczy. Zdaje sobie sprawę, że cenę ma rewelacyjną ale cena to nie wszystko.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Popłynąłem? Gościu, jestem fanem Alfy, która robi wszystko by mnie zniechęcić. Rozumiem, że jezdziłes Y i Giulią? Z opisu widzę Giulietta
 
. Rozumiem, że jezdziłes Y i Giulią? Z opisu widzę Giulietta

No tak, to oczywiste,że jeżdzłoi się tylko autami które ma się w opisie.
No to skoro nie masz w opisie Tesli Y to idąc Twoją logiką można powiedzieć,że nią nie jeżdziłeś?
 
Świat się kończy. Żuczek odradza elektyka.
Mix, nie jesteś pierwszy. W zeszłym roku miałem podobne dylematy. Niemniej jednak uważam, że Polska infrastruktura (zwłaszcza powiatowa) nie jest i jeszcze długo nie będzie gotowa na napęd elektryczny. Jak wrażenia z wnętrza Tesli Y? Ja macałem 3-kę i X-a. Chociaż X był lepiej wykonany, to niestety na każdym kroku widać walkę o kilogramy.
 
Do tego pamiętaj, że Tesla nie prowadzi się nawet w połowie tak dobrze jak Giulia. Same osiągi to nie wszystko.

Uważaj, bo Tomtrz zaraz cię zje :D
Przecież niżej położony środek ciężkości, wszyscy wiedzą, że elektryki prowadzą się lepiej itd. itp. :lol:
 
No tak, to oczywiste,że jeżdzłoi się tylko autami które ma się w opisie.
No to skoro nie masz w opisie Tesli Y to idąc Twoją logiką można powiedzieć,że nią nie jeżdziłeś?
Przeciez napisalem, że mam Giulię prawie 4 lata, Y jezdzilem 2h. Czy jeździłeś Giulią i Y twierdząc, że rzekomo "popłynąłem" pisząc, jak się je prowadzi? W opisie masz Giuletta, więc to Twoje auto, które ma nijak się do Y i Giulii, moim zdaniem. Jeśli jeździłes i Y i Giulią i masz inne zdanie co do prowadzenia Y to ok, szanuję to. Niemniej jednak poza moimi subiektywnymi wrażeniami to testy które czytałaem/oglądałem czy 3 czy Y - nie narzekały na jakośc prowadzenia. Szczególnie 3, którą z kolei ma mój znajomy i którą zrobiłem kilka tras, jedzie jak "przyklejona" dzięki nisko położonym (pod podłogą) bateriom.

- - - Updated - - -

Świat się kończy. Żuczek odradza elektyka.
Mix, nie jesteś pierwszy. W zeszłym roku miałem podobne dylematy. Niemniej jednak uważam, że Polska infrastruktura (zwłaszcza powiatowa) nie jest i jeszcze długo nie będzie gotowa na napęd elektryczny. Jak wrażenia z wnętrza Tesli Y? Ja macałem 3-kę i X-a. Chociaż X był lepiej wykonany, to niestety na każdym kroku widać walkę o kilogramy.
Exactly. Mam wieeelki dylemat. Pod koniec roku chciałbym zacząc leasing na auto za ok. 200tys. Na 90% nie wezmę ani Tonale, ale też raczej żadnego elektryka bo nie wyobrażam sobie sterczenia na stacjach ładowania, za dużo jeżdzę. W Y ma być lift w tym roku, podobno odpowiednik liftu w 3, więc słabości dotychczasowej Y mają być złagodzone. Auto mega fajne, wygląg kwestia gustu (ale lift ma poprawić mydelniczkowaty wygląd, tez w stylu nowej 3).
 
Przeciez napisalem, że mam Giulię prawie 4 lata, Y jezdzilem 2h. Czy jeździłeś Giulią i Y twierdząc, że rzekomo "popłynąłem" pisząc, jak się je prowadzi? W opisie masz Giuletta, więc to Twoje auto, które ma nijak się do Y i Giulii, moim zdaniem. Jeśli jeździłes i Y i Giulią i masz inne zdanie co do prowadzenia Y to ok, szanuję to. Niemniej jednak poza moimi subiektywnymi wrażeniami to testy które czytałaem/oglądałem czy 3 czy Y - nie narzekały na jakośc prowadzenia. Szczególnie 3, którą z kolei ma mój znajomy i którą zrobiłem kilka tras, jedzie jak "przyklejona" dzięki nisko położonym (pod podłogą) bateriom.

- - - Updated - - -


Exactly. Mam wieeelki dylemat. Pod koniec roku chciałbym zacząc leasing na auto za ok. 200tys. Na 90% nie wezmę ani Tonale, ale też raczej żadnego elektryka bo nie wyobrażam sobie sterczenia na stacjach ładowania, za dużo jeżdzę. W Y ma być lift w tym roku, podobno odpowiednik liftu w 3, więc słabości dotychczasowej Y mają być złagodzone. Auto mega fajne, wygląg kwestia gustu (ale lift ma poprawić mydelniczkowaty wygląd, tez w stylu nowej 3).

Chodzi mi o to,że oceniasz z góry czyjeś doświadczenia motoryzacyjne na podstawie jakie ma auto w opisie .Jakbym każdy miał teraz wpisywać wszystkie auta, które miał lub na jakich jazdach próbnych był ....Akurat jeżdziłem różnymi elektrykami, oprócz tego brat ma Mustanga E-mach, którym miałem okazję dłużej niż jazda próbna i niestety tą dodatkową masę czułem zawsze.
Oczywiście nie każdemu musi to przeszkadzać, ale twierdzenie,że Tesla Y, która na dodatek jest SUV-em /crossoverem jeżdzi lepiej od Giuli jest naprawdę wyjątkową opinią.
 
Koło to koło, 15 min i jazda dalej. Zestawu nie używałem ale zawsze coś .

Tak. Tak. Na wymianie kół na zimowe tak mi dokręcili śruby w warsztacie X, że jak zmieniałem na letnie, w warsztacie Y, goście mordowali się dobry kwadrans, zanim odkręcili... "Panie, na szosie sam nie miałbyś szans tego ruszyć".
I tak bywa.
Poza tym: wozisz dojazdówkę? czy normalne? Bo jak normalne, to masz pół bagażnika. A jak jesteś w dalszej trasie to gdzie bagaże? Natomiast dojazdówka, to dojazdówka. 80 km/h i do warsztatu.

- - - Updated - - -

Świat się kończy. Żuczek odradza elektyka.
.

Z czasem więcej będzie takich. Unijne parcie na "eko" zeszło już w stronę absurdu. Pierwsi postawili się rolnicy. I już miękną decydenci, idą na ustępstwa. To samo czeka nas w motoryzacji. Wyznaczenie 2035 jako końca produkcji spaliowych na sto procent zostanie przesunięte w czasie albo mocno zmienione.
 
Tak. Tak. Na wymianie kół na zimowe tak mi dokręcili śruby w warsztacie X, że jak zmieniałem na letnie, w warsztacie Y, goście mordowali się dobry kwadrans, zanim odkręcili... "Panie, na szosie sam nie miałbyś szans tego ruszyć".
I tak bywa.
Poza tym: wozisz dojazdówkę? czy normalne? Bo jak normalne, to masz pół bagażnika. A jak jesteś w dalszej trasie to gdzie bagaże? Natomiast dojazdówka, to dojazdówka. 80 km/h i do warsztatu.

- - - Updated - - -



Z czasem więcej będzie takich. Unijne parcie na "eko" zeszło już w stronę absurdu. Pierwsi postawili się rolnicy. I już miękną decydenci, idą na ustępstwa. To samo czeka nas w motoryzacji. Wyznaczenie 2035 jako końca produkcji spaliowych na sto procent zostanie przesunięte w czasie albo mocno zmienione.
I bardzo dobrze. Niech rynek weryfikuje

- - - Updated - - -

Chodzi mi o to,że oceniasz z góry czyjeś doświadczenia motoryzacyjne na podstawie jakie ma auto w opisie .Jakbym każdy miał teraz wpisywać wszystkie auta, które miał lub na jakich jazdach próbnych był ....Akurat jeżdziłem różnymi elektrykami, oprócz tego brat ma Mustanga E-mach, którym miałem okazję dłużej niż jazda próbna i niestety tą dodatkową masę czułem zawsze.
Oczywiście nie każdemu musi to przeszkadzać, ale twierdzenie,że Tesla Y, która na dodatek jest SUV-em /crossoverem jeżdzi lepiej od Giuli jest naprawdę wyjątkową opinią.
Matko Boska. Koles jeździ na codzien Giulettą, nie jeździł pewnie Y, Ty tez nie (MachE to inna bajka, chyba że GT za 450tys) a na pewno nie jeździłes Ty i kolega Giulią tyle co ja (80tys km), a zarzucił mi popłynięcie. Easy, man
 
Ostatnia edycja:
I

Matko Boska. Koles jeździ na codzien Giulettą, nie jeździł pewnie Y, Ty tez nie (MachE to inna bajka, chyba że GT za 450tys) a na pewno nie jeździłes Ty i kolega Giulią tyle co ja (80tys km), a zarzucił mi popłynięcie. Easy, man

Skąd wiesz, kto czym jeżdził, a czym nie? Trzeba przejechać 80 tys jakimś autem,żeby wiedzieć jak się prowadzi?Tą jazdę testową Teslą Y też miałeś 80 tys km?
Uwielbiam teksty typu "na pewno nie jeżdcziłeś takim a takim autem, bo JA PRZECIEŻ TO WIEM..."
 
Nie jeździłem Y to fakt, ale wiem że to po prostu niemożliwe żeby amerykański SUV o masie powyżej 2 ton prowadził się lepiej niż najlepiej prowadzący się sedan klasy D na rynku. Jeździłeś tym chociaż bo krętej drodze ? Podejrzewam, że spodobała Ci się jazda Teslą po autostradzie i ok ale to trochę mało żeby wysnuwać tak daleko idące wnioski.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Nie jeździłem Y to fakt, ale wiem że to po prostu niemożliwe żeby amerykański SUV o masie powyżej 2 ton prowadził się lepiej niż najlepiej prowadzący się sedan klasy D na rynku. Jeździłeś tym chociaż bo krętej drodze ? Podejrzewam, że spodobała Ci się jazda Teslą po autostradzie i ok ale to trochę mało żeby wysnuwać tak daleko idące wnioski.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wiedziałem. Nie jeździł, ja owszem, ale to ja "popłynąłem" :) Otóż Y, szczególnie Performance (taką testowałem), jeździ jak 3LR (jeździłem), oba nie gorzej od Giulii, także w ciasnych zakrętach :) Szanuję odmienne zdania, ale osób które miały okazję je sobie wyrobić :)
 
Masz takie zdanie i spoko ale obawiam się że wynika to z faktu, że nie jesteś ekspertem w danej dziedzinie. Ja tez nie. W żadnym teście Tesli Y który czytałem lub oglądałem nikt nie utrzymywał, że ten samochód wybitnie się prowadzi. A w testach Giulii jest o tym fakcie mowa regularnie.
Jeśli Tesla tak Ci pasuje to kupuj. Tylko nie tłumacz, że Alfa jest za droga bo to nie prawda. Po prostu Tesla jest śmiesznie tania. I nawet pomimo tej super ceny sprzedaje się u nas tak sobie a to już daje nieco do myślenia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra