Alfa Romeo Milano

Żuczek;2367994 Uważasz że to w porządku jeśli ktoś z góry zakłada napisał:
Ale kolego, przecież Ci pisałem,że jest masa artykułów czemu nowa wersja również będzie awaryjna ponad normę-zmiana paska jest wyeliminowaniem jedynie jednego z problemów tego silnika.Zamiast pfrzeczytać opinię mechaników, którzy rozebrali i porównali tą konstrukcjE z poprzednikiem to z uporem maniaka bronisz tego silnika.
 
Producent twierdzi, że pasek uszkadza się przez zdegradowany olej a ten degraduje się najszybciej przy jeździe miejskiej, chociaż oczywiście jak przejedziesz kilkadziesiąt tysięcy kilometrów w trasie to też zdegraduje i trzeba go wymienić.

Czyli to co kilkukrotnie powtarzałem. Silnik do miejskiego samochodu, nie nadaje się do jazdy miejskiej ;)

Nie interesuje się wadami w każdym silniku na rynku. Dobrze, ze wspomniałeś o 1.6 THP. Miał problemy ale nowe wersje są chwalone. Dlaczego uważasz, że z wersją 1.2 nie jest to możliwe? W Alfie będzie już przecież trzecia wersja tego silnika a największe problemy ma pierwsza odmiana produkowana od 2014 roku.

Dlatego nie dziwi, że o nie wiedziałeś o wadach 1.2pT.
A jakie to są nowe wersje 1.6THP? Nowe 1.6 to pureTech, nie THP, nie wiedziałeś o tym? Dodatkowo zostały w nim zmienione w stosunku do THP niemal wszystkie elementy, które w THP powodowały problemy.
Dlaczego uważam za mało prawdopodobne, że 1.2pT będzie bezproblemowe - już Ci pisałem kilkukrotnie i to nie na podstawie przypuszczeń, a faktów, na chwilę obecną nie poprawiono innych problemów poza rozrządem, co można potwierdzić po numerach części. Ile razy mam to jeszcze powtórzyć?

To dlaczego się dziwisz, ze ja nic nie wiedziałem o tych problemach i nikt na naszym forum?

Ja się dziwię? Dziwię się, że nie czytasz ze zrozumieniem... Napisałem jasno:

Ludzie z PSA już o tym problemie wiedzieli w 2017 roku, bo wtedy były już pierwsze kombinacje z paskami.
To, że Ty nie wiedziałeś, szczególnie mnie nie dziwi. Czemu mnie nie dziwi, że na forum AR ktoś nie ma wiedzy o wadach w silnikach innych marek? A jak Cię zapytam o poważną wadę silnika D4204T14 czy D4204T5 to wiesz o czym mowa, czy jednak nie bardzo? :)

Nie wiem, mam to narysować jeszcze?

Tu masz rację, powinna być dwuletnia gwarancja na naprawę.

Powinna. Aczkolwiek dziwi mnie podejście polskich ASO, bo to, że nie dają swojej gwarancji, nie zwalnia ich z rękojmi na usługę i części, która wynika z przepisów KC.

Ale kolego, przecież Ci pisałem,że jest masa artykułów czemu nowa wersja również będzie awaryjna ponad normę-zmiana paska jest wyeliminowaniem jedynie jednego z problemów tego silnika.Zamiast pfrzeczytać opinię mechaników, którzy rozebrali i porównali tą konstrukcjE z poprzednikiem to z uporem maniaka bronisz tego silnika.

Nie dziw się, to standard u Żuczka. Jak czytałeś jego posty, to zauważysz, że wszystko nt. tego silnika to gdybanie, jego własna opinia nie poparta niczym innym niż przeczuciem. Proponowałem mu, żeby sam sobie sprawdził jak wygląda np. sprawa z pierścieniami, to stwierdził, że mu to niepotrzebne, ale dalej brnie, że to będzie bezproblemowy silnik.
A wszystko dlatego, bo będzie montowany w AR...
 
Ostatnia edycja:
Ten silnik to największy badziew na rynku,wspomnę o luzie osiowym wału pojawiającym się przy przebiegu ok 40tyś km.Jest o tym filmik RommieRen na YT.Jak dobrze,że jeszcze kupiłem Tonale z silnikiem Fiata bo kto wie czy tego gówna nie wpakują do Tonale.
 
Ostatnia edycja:
Ale kolego, przecież Ci pisałem,że jest masa artykułów czemu nowa wersja również będzie awaryjna ponad normę-zmiana paska jest wyeliminowaniem jedynie jednego z problemów tego silnika.Zamiast pfrzeczytać opinię mechaników, którzy rozebrali i porównali tą konstrukcjE z poprzednikiem to z uporem maniaka bronisz tego silnika.

Masz rację, że bez sensu bronić silnika który jest tylko uzupełnieniem oferty Juniora i w samej sprzedaży nie odegra dużej roli. Wycena tej wersji jest tak wysoka, że tylko totalny ignorant wybierze hybrydę zamiast elektryka. Dopłata do bezawaryjnego i taniego w eksploatacji elektryka jest symboliczna, jeśli doliczymy dopłaty.
Biorąc pod uwagę złą historię 1.2 PT to masz rację - bezpieczniej zakupić wersję elektryczną, nawet jeśli nowa wersja tego silnika będzie mniej problematyczna niż wcześniejsze odmiany.
 
Masz rację, że bez sensu bronić silnika który jest tylko uzupełnieniem oferty Juniora i w samej sprzedaży nie odegra dużej roli. Wycena tej wersji jest tak wysoka, że tylko totalny ignorant wybierze hybrydę zamiast elektryka. Dopłata do bezawaryjnego i taniego w eksploatacji elektryka jest symboliczna, jeśli doliczymy dopłaty.
Biorąc pod uwagę złą historię 1.2 PT to masz rację - bezpieczniej zakupić wersję elektryczną, nawet jeśli nowa wersja tego silnika będzie mniej problematyczna niż wcześniejsze odmiany.

Czyli jak ktoś nie chce elektryka to po prostu musi kupić inne auto.
Dlatego właśnie piszę,że ze względu na zastosowany silnik nie wróżę sukcesów temu autu.
 
Czyli jak ktoś nie chce elektryka to po prostu musi kupić inne auto.
Dlatego właśnie piszę,że ze względu na zastosowany silnik nie wróżę sukcesów temu autu.

Jak ktoś nie chce elektryka to niech kupi bazowe Tonale z wyprzedaży. Wyjdzie w bardzo zbliżonej cenie.
Na sukces modelu awaryjność 1.2 PT nie będzie miało dużego wpływu. Ci co boją się awaryjności i tak nie biorą Alfy pod uwagę a reszta będzie miała w nosie legendy o Puretechu.
Jakby przeciętny kupujący przejmował się legendą PT to sprzedaż Peugeota/Citroena/Opla by się załamała.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Wyglądałaby, gdyby pisano o tym na ogólnych portalach typu WP, ONET.

Przecież o pozwie zbiorowym pisano na głównych portalach.Ja wogole nie interesując się Citroenami czy Peugeotami dowiedziałem się o tym z neta
 
Przeciętny kupujący nowe auto ma to w 4 literach, problem być może zauważy kiedy będzie miał problem ze sprzedażą, jeśli nie odda auta w rozliczeniu biorąc kolejne. osoby fizyczne kupujące nowe auta to zdecydowana mniejszość klientów salonów, a tacy co trzymają auto dłużej niż spłata rat/leasingu to też niewielki odsetek. Klienci flotowi mają ten problem w duszy, bo silnik czas leasingu spokojnie opęka, a nawet jak nie to jest na gwarancji serwisowany w ASO. Problem 1.2 PureTecha jest problemem drugiego/kolejnego właściciela, więc dla koncernu nie istnieje, dopóki w excelu zgadza się sprzedaż, emisje i koszt napraw gwarancyjnych. W Polsce kraju 15-letnich używek jest to problem istotny i medialny, w Europie niekoniecznie. Jak księgowi dojdą do wniosku, że jest problem to inżynierowie go ogarną. Na razie najwyraźniej problem jest na tyle mało widoczny w tabelkach koncenu, że ograniczyli się do działań marketingowych (przedłużenie gwarancji), a zmiany techniczne (pasek->łańcuch) ograniczyły się do wersji MHEV silnika.
Świat jednorazówek.
 
Ostatnia edycja:
Przecież o pozwie zbiorowym pisano na głównych portalach.Ja wogole nie interesując się Citroenami czy Peugeotami dowiedziałem się o tym z neta
Widzisz, nawet nie zapamiętałem. Wspomniano i tyle. Na forach temat powraca i na specjalistycznych portalach ale tego za dużo ludzi nie czyta.
 
Żuczek masz niebywałą tendencję do chwalenia każdego gówna które jest ze znaczkiem alfy romeo. I nieważne że to przestylizowany peugeot 2008 który z alfą ma tyle wspólnego ile jest tam plastików z tym napisem. Sam chwyciłem się na ich stary numer i kupilem fiata mito "podobnego" do 8c i tak też przedstawial to ich marketing. Nie żałuję ale to nie było nic nadzwyczajnego tylko dla 30 letniego wówczas dzieciaka było wtedy wow. Ale przynajmniej miało graty nie wymagające specjalnej troski. Co do nudnych toyot to Yaris GRfour czy takaż sama corolla (choć na razie w stanach) zjadają takie milano na śniadanie. A w elektrykach nie wiem głupie xiaomi czy nawet MGw lepszych wersjach. Zwykla corolla 2.0 którym jezdzi przyslowiowy rep ma poniżej 8 s do setki (toyota podaje 7.5) i sie nie psuje, a oddawanie mocy jest perfekcyjnie płynne. W przeciwieństwie do montowanego np. w Giuletcie (przy której corolla to dla wielu kupa) a chwalonego przecież tjeta który wypuszczany na koniec produkcji pod normą euro 6 zapewnia kangura przy każdej zmianie biegu poniżej trzeciego. I tu też wielkie marketingowe larmo bo junior zapewnia wspaniałe wrażenia a że silnik okrzyknięty najgorszym syfem ostatnich lat to nie ważne.A jak dali znaczek alfy to za byle.perdółkę każą sobie dopłacać jak w maybachu. No są pewne granice kurna. I serio są inne marki produkujące przyjemniejsze auta niż Stellantisowa AR.
 
Ostatnia edycja:
"nudnych Toyot"... Żeby choć ułamek tego co Toyota dla kierowcy i frajdy z jazdy czy konkurencyjności ma torach AR oferowała.
 
"nudnych Toyot"... Żeby choć ułamek tego co Toyota dla kierowcy i frajdy z jazdy czy konkurencyjności ma torach AR oferowała.
Oferuje też potencjalny święty spokój a wozidła dla "grzybiarzy" typu yaris jeżdżą fajniej niż sportowe mito i mówię to z autopsji (akurat mam gr sporta ale to nic nie wnosi w tej kwestii do sprawy bo to wersja stylistyczna nie napędowa).
A milano będzie miało kilka procent sprzedaży w porównaniu z yaris crossem mimo kilku wad crossa, wielu ładniejszych elementów w milano i podkreślania na każdym kroku jej supremacji nad innymi autami z tego segmentu.
Ale nie o tym. Uważam że tylko desperat albo osoba nieświadoma kupi to auto ze skaszanionym konstrukcyjnie silnikiem, kiedyś to trzeba będzie sprzedać i nie będzie to łatwe w kombinacji Alfa Romeo+puretech.
 
Ostatnia edycja:
Sam chwyciłem się na ich stary numer i kupilem fiata mito "podobnego" do 8c i tak też przedstawial to ich marketing. Nie żałuję ale to nie było nic nadzwyczajnego tylko dla 30 letniego wówczas dzieciaka było wtedy wow. Ale przynajmniej miało graty nie wymagające specjalnej troski.

To prawda, Mito było jedną z najgorszych Alf w ostatnich 30 latach, do tego wybrałeś wersję z najgorszym dostępnym silnikiem ale i tak zrobiłeś lepszy ruch niż kupując wtedy Yarisa. Jakbyś kupił Mito z T-jetem to pewnie jeździłbyś nim do dzisiaj.

Co do nudnych toyot to Yaris GRfour czy takaż sama corolla (choć na razie w stanach) zjadają takie milano na śniadanie. A w elektrykach nie wiem głupie xiaomi czy nawet MGw lepszych wersjach.

Toyota ma ciekawe limitowane wersje... i co ma to wspólnego z Juniorem? Cała masówka którą produkują jest nudna jak flaki z olejem.

Zwykla corolla 2.0 którym jezdzi przyslowiowy rep ma poniżej 8 s do setki (toyota podaje 7.5) i sie nie psuje, a oddawanie mocy jest perfekcyjnie płynne. W przeciwieństwie do montowanego np. w Giuletcie (przy której corolla to dla wielu kupa) a chwalonego przecież tjeta który wypuszczany na koniec produkcji pod normą euro 6 zapewnia kangura przy każdej zmianie biegu poniżej trzeciego.

Nie wiem o jakim kangurze piszesz, być może w Fiacie występuje ale w Giulietcie ze zwykłem T-jet-em nic takiego nie zaobserwowałem. A co do CVT to litości - gorszej przekładni dla miłośnika prowadzenia to chyba nie ma - jednostajne wycie na wysokich obrotach nazywasz przyjemnym przyśpieszaniem ?

I tu też wielkie marketingowe larmo bo junior zapewnia wspaniałe wrażenia a że silnik okrzyknięty najgorszym syfem ostatnich lat to nie ważne.A jak dali znaczek alfy to za byle.perdółkę każą sobie dopłacać jak w maybachu. No są pewne granice kurna. I serio są inne marki produkujące przyjemniejsze auta niż Stellantisowa AR.

Jeśli kupujesz samochód jak pralkę to Toyota jest dobrym wyborem. Użyteczna i ekonomiczna, rzadko się psuje, nawet zabezpieczenie antykorozyjne jest podobnej jakości jak w pralce.
Dla tych, którzy oczekują czegoś więcej a nie chcą/nie mogą kupić rasowej Alfy jak Giulia/Stelvio, jest właśnie Junior. W tym segmencie musi być kompromis - i w Juniorze jest takich pełno. Tylko mam wrażenie, że wielu uważa że lepiej żeby nic nie wypuścili niż Juniora z francuskim silnikiem. Jestem innego zdania, są kierowcy którzy zamiast jeździć paskudnym Yarisem Cross wolą podróżować ładnym Juniorem, z normalną skrzynią i przyjemnym prowadzeniem. nawet jeżeli będzie to oznaczać większy koszt zakupu i większe koszty serwisowe. Nie odmawiaj im tego, nawet jeżeli sam wolisz praktyczny samochód klasy AGD.
 
Nie zauważyliście jeszcze, że nawet najgorsza Alfa jest lepsza od najlepszej nudnej Toyoty. Dlaczego? Bo to Alfa Romeo [emoji28]
Nie jeździ najszybciej i najlepiej, ale za to będzie miała problematyczny silnik.

Czego nie rozumiecie? :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Jeśli chodzi o bezawaryjność, to wolnossącego 1,4 w Mito pozazdrości niejeden tojociarz z D4D.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra