niczego z tych rzeczy co wymieniłeś nie wykluczam...nigdy w życiu nic nie planowałem i dlatego wszystko zawsze mi się udawało..
najgorzej jak dostanę jakąś wizje na dany temat wtedy nic nie jest w stanie mnie powstrzymać...tak jak przed kupnem GTV się to stało
co do smaczków głównie chodzi mi o sprawy mechaniczne o których wcześniej pisałem charakterystyczne dla pierwszego wydania...wyszło około 2000 tys sztuk jak dobrze wyczytałem w tym wydaniu.Więc myślę że warto ją zachować w orginale,co do foteli po lifcie są ładniejsze to fakt i myślę że jak by się trafiła okazja kupna w ideale jasnych poliftowych raczej nie będę się wahał...życie pokaże na pewno alfina przejdzie jeszcze nie jeden zabieg upiększająco ulepszający,tak na prawdę dopiero z nią zaczynam zabawę ,wszystko będę wrzucał w temat...