• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo GT V6 3.2

  • Autor wątku Autor wątku s.straszewski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
powiedzcie mi cos szerzej o pierwszym wydaniu 3.0 v6 bo jade w poniedzialek obejrzec taki model 97 rok skrzynia 5 biegowa ....czy sa jakies mankamenty zwiazane z tym wydaniem czy jest sens sie w ten rocznik z piatka skrzynia pakowac na co zwrocic uwage.....? bede wdzieczny z doinformowanie

- - - Updated - - -

pierwsza wersja 16102, egr, przepustnica na lince, 5 biegów, przekombinowany układ chłodzenia, tylko jedna lambda,
i 225 a nie 220 koni
zastanawiający brak zdjęcia silnika, skoro taka zadbana...

odniose sie do tej informacji czy z tego wynika ze z roku 97 lepiej omijac juz wiem ze od 98 wychodzily 6 biegowe skrzynie ale czy i inne elementy tzn uklad chlodzenia czy sonda maja jakies duze minusy? z roku 97 mowa o 3.0 v6 czy poprostu warto kupowac zgtv z tego rocznika?

- - - Updated - - -

zreszta nie bede owijal jestem juz umowiony jako pierwszy w kolejce do obejrzenia i ewentualnego kupna ...czy ktos cos wie na jego temat zna go ktos ?czy warto sie nim zainteresowac ? bo mnie sie bardzo widzi tylko rok 97 itd mam ochote go kupic ....powstrzymajcie mnie albo namowcie kurde mol do kupna bo troche slabo znam roznice i ewentualne problemy miedzy 97 a pozostalymi 3.0 doradzcie bo ja chce ja kupic,,,:)

- - - Updated - - -

http://otomoto.pl/alfa-romeo-gtv-lusso-3-0-v6-C31072606.html
 
jedna lambda to zaleta
ale np. w układzie chłodzenia są 3 czujniki, później pomyśleli i starczył im jeden
egr można wywalić, sami to robili w 98
podejrzewam że skrzynie są zamienne

jak jest w dobrym stanie, to czemu nie...
 
Ostatnia edycja:
ok czyli teoretycznie mozna by zrobic lift techniczny w niej oprucz czujnikow... tez mysle ze skrzynie mozna by zamienic na 6 biegowa....a te trzy czujniki w ukladzie chlodzenia sprawiaja jakies wielkie klopoty? czy tylko jedyna w nich wada ze sa trzy?
 
Koledzy powiedzcie na dzień dzisiejszy jakim budżetem trzeba dysponować żeby kupić gt 3.2 w dobrym stanie ?
Te nasze to chodzą po 22 koła w większości więc podejrzewam że troche nie warto?
Czy np jeśli by kupić taką to starczy dodatkowe 15 tysięcy na potrzebne naprawy tzw pakiet startowy?
Pozdrawiam :)
 
nasz kolega klubowy GRZESIEK z Lublina GT V6 sprzedał za 20 i to z gazem mechanicznie zadbana tylko do poprawek lakierniczych mysle koło 20 cos kupi sie ale ideał niebedzie
 
Czyli mozna by sie pochylic nad tymi naszymi komisowymi ? ceny około 23 wydawały mi sie niskie
 
Cześć, szukam od dłuższego czasu GTtki 3.2 V6 Busso ale ciężki to temat :(

Wszystkie "wiszące" Alfy już tutaj były omawiane, sam oglądałem te warszawskie "padło" z komisu na Modlińskiej (tego za 20k to nigdy nikt nie kupi...). Dzisiaj zauważyłem, że na Allegro pojawiła się nowa Alfa:

http://allegro.pl/show_item.php?item=5273738166#82c73ce570


Ktoś może zna albo już oglądał? Będę wdzięczny za wszelkie info :)
 
Cześć, szukam od dłuższego czasu GTtki 3.2 V6 Busso ale ciężki to temat :(

Wszystkie "wiszące" Alfy już tutaj były omawiane, sam oglądałem te warszawskie "padło" z komisu na Modlińskiej (tego za 20k to nigdy nikt nie kupi...). Dzisiaj zauważyłem, że na Allegro pojawiła się nowa Alfa:

http://allegro.pl/show_item.php?item=5273738166#82c73ce570


Ktoś może zna albo już oglądał? Będę wdzięczny za wszelkie info :)

Ta już wisi dłuższy czas, zdjęcia co chwilę w innej scenerii :o rozumiem, że przy takiej cenie to nie spodziewasz się cudów ?
 
Pogadaj z 3voQ - moze sprzeda swoją. Ale bedzie bliżej 30k....
 
Z dużym opóźnieniem odpisuję bo szukanie domu/mieszkania + auta w tym samym czasie + akurat zawalili mnie robotą - niezbyt dobre połącznie :) A
Ale wielkie dzięki za odp.! :)

Nie ukrywam, że ogólnie chciałbym mieć choć raz w życiu Busso ale temat jest ciężki - Alfy GT mi się bardzo podobają ale mają kilka minusów:
-FWD to przede wszystkim :)
-poza V6 nie ma sensownych silników, klekot w Alfie coupe mi się nie widzi (żeby to była jakaś 6-cylindrówka jak w BMW, która nieźle brzmi to co innego), w benzyny TS strach się pchać...
-V6 z racji niedostępności z kolei mają ceny wywindowane... 156 z V6 2.5 Busso kosztuje połowę tego co GT - a chyba nie jest autem 2x gorszym :)

Stąd moje wahanie - nie wiem czy jest sens wydawać na +10 letnie auto 30k i za rok-dwa walczyć z rdzą itd. Bo nie ukrywam, serce mówi jedno, rozum drugie - za 30k z małym hakiem można szukać np. 5-6 letniej Megane III Coupe 2.0 z turbodoładowanym silnikiem 180 koni, które łatwo można programem osiągami zbliżyć do 3,2V6 Busso - styl i dźwięk nie będzie taki fajny ale jednak jeździć toto będzie pewnie też przyjemnie no i to jednak generacja do przodu jeżeli chodzi o auto i na pewno kilka lat dłużej bym mógł takim autem pośmigać... Pomijam już kwestie, że 5-6 lat młodsze auto to np. dużo wyższy poziom bezpieczeństwa...

Jakby za te 30k Alfa GT miała RWD to bym się nawet nie wahał bo to by było auto idealne. A tak - jest to po prostu ładniej opakowany kompakt coupe z super silnikiem. Taki "trochę" kultowy ale nie do końca. :/

edit:
Aha, i za 20-kilka tysięcy cudów nie oczekuję - ogólnie nie oczekuję cudów od 10-letniego auta. Jakbym chciał igłę to bym poszedł do salonu, pieniądze mam (tylko wolę wydać je na coś innego np. mieszkanie) - szukam nietuzinkowego auta z ponadprzeciętnymi osiągami, które będzie mi dawać radość z jazdy. Nie musi być w idealnym stanie, nie jestem maniakiem dmuchania i chuchania ale na pewno o GT bym dbał i nie oszczędzał pieniędzy bo kocham auta. Nie chcę też jednak "wpakować" się na minę i co tydzień wizytować u mechanika ;)
 
Ostatnia edycja:
156 są tańsze bo było ich więcej i to są 2,5 a nie 3,2 wiec zrozumiałe że będą tańsze. 3.2 w 156 czyli GTA będzie chyba droższe niż GT. Zresztą trudno mówić o "rynku" jeśli te warte uwagi egzemplarze u nas w kraju to raczej do wyciągania statystyk się nie nadają :)
No i masz rację - 10 letni wóz będzie miał sporo bolączek jeśli nie były na bieżąco usuwane , zabezpieczane (czy byłą regularna konserweacja? - to w temacie rdzy )
Choć wśród tych bolączek, to chyba silnik (jeśli nie był ordynarnie traktowany, przegrzewany, olej jak należy a nie w systemie "long lifie" itp.) to najmniej problematyczny element.
Zakładam że w GT podobnie jak w 156 będzie eksploatacja przebiegać, a sam obserwuję w swoich 10cio latkach narastanie krzywą wznoszącą się upierdliwych bardziej lub mniej usterek czy wymian - od mechanizmów szyb, wycieraczek tylnych, przez rdzewiejące podpory sprężyn, rozszczelniające się układy chłodzenia (a to chłodnica, a to pompa, a to zbiorniczek) , lampy proszące się o regenerację (niedawno założyłem jedną nową - kryształ przy tej którą uważałem za i tak w ładnej formie) o i tak cały czas coś, jakaś kontrolka czasem wyskoczy. No i to co się zużywa naturalnie wszystko choćby hamulce, sprzęgło, wydech ( nie wiem jak w GT w 166 na przykład oryginał/Imasaf tanie nie są, zamienników jeszcze niedawno nie było).

Jednak...

To jak działa, brzmi, reaguje, żyje ta V6 przyćmiewa wszystko :)


BTW - A na TS tak znów psów nie wieszaj. Ile ten silnik ma ? 15 ? więcej lat ? (16V) konstrukcja sprzed prawie 2 dekad w porównaniu ze współczesnym, tej samej pojemności wolnossącym jaki niedawno jako zastępczak dostałem (1,6 TS alfy vs 1,6 opla, 120vs 115 koni) to drugie to jakiś horror! od reakcji na gaz i jego odjęcie (rozmyta, opóźniona) przez totalny brak charakteru - TS im wyżej tym radosny chętny i nabierający pędu , a toto współczesne nowoczesne 1,6 brzmi od 3 tys w gorę jakby na mękach było plus coś tam moc rośnie ale jakby nie mogła no coś okropnego!. Nie da się tym autem mandatów dostawać, to plus chyba jedyny :)

A i jeszcze TS jest lekki, co przy umieszczeniu silnika i przy przednim napędzie alf (gt,147,156) to bardzo, bardzo jest odczuwalne w porównaniu z V6 czy JTD (na korzyść TSa) w zakrętach , hamowaniu itd. No nie rozpędza się tak i inny charakter brzmienia, choć na pewno należący do tych fajnych i bardzo motoryzacyjnych, a nie ekougladzonych.
 
E no Andrzej są jeszcze rodzynki na rynku, ale nie na sprzedaż :D. Swoją drogą widzę Cię na Forum Mazdy 6, czyż byś chciał pójść w moje ślady?
 
156 są tańsze bo było ich więcej i to są 2,5 a nie 3,2 wiec zrozumiałe że będą tańsze. 3.2 w 156 czyli GTA będzie chyba droższe niż GT. Zresztą trudno mówić o "rynku" jeśli te warte uwagi egzemplarze u nas w kraju to raczej do wyciągania statystyk się nie nadają :)
No i masz rację - 10 letni wóz będzie miał sporo bolączek jeśli nie były na bieżąco usuwane , zabezpieczane (czy byłą regularna konserweacja? - to w temacie rdzy )
Choć wśród tych bolączek, to chyba silnik (jeśli nie był ordynarnie traktowany, przegrzewany, olej jak należy a nie w systemie "long lifie" itp.) to najmniej problematyczny element.
Zakładam że w GT podobnie jak w 156 będzie eksploatacja przebiegać, a sam obserwuję w swoich 10cio latkach narastanie krzywą wznoszącą się upierdliwych bardziej lub mniej usterek czy wymian - od mechanizmów szyb, wycieraczek tylnych, przez rdzewiejące podpory sprężyn, rozszczelniające się układy chłodzenia (a to chłodnica, a to pompa, a to zbiorniczek) , lampy proszące się o regenerację (niedawno założyłem jedną nową - kryształ przy tej którą uważałem za i tak w ładnej formie) o i tak cały czas coś, jakaś kontrolka czasem wyskoczy. No i to co się zużywa naturalnie wszystko choćby hamulce, sprzęgło, wydech ( nie wiem jak w GT w 166 na przykład oryginał/Imasaf tanie nie są, zamienników jeszcze niedawno nie było).

Jednak...

To jak działa, brzmi, reaguje, żyje ta V6 przyćmiewa wszystko :)


BTW - A na TS tak znów psów nie wieszaj. Ile ten silnik ma ? 15 ? więcej lat ? (16V) konstrukcja sprzed prawie 2 dekad w porównaniu ze współczesnym, tej samej pojemności wolnossącym jaki niedawno jako zastępczak dostałem (1,6 TS alfy vs 1,6 opla, 120vs 115 koni) to drugie to jakiś horror! od reakcji na gaz i jego odjęcie (rozmyta, opóźniona) przez totalny brak charakteru - TS im wyżej tym radosny chętny i nabierający pędu , a toto współczesne nowoczesne 1,6 brzmi od 3 tys w gorę jakby na mękach było plus coś tam moc rośnie ale jakby nie mogła no coś okropnego!. Nie da się tym autem mandatów dostawać, to plus chyba jedyny :)

A i jeszcze TS jest lekki, co przy umieszczeniu silnika i przy przednim napędzie alf (gt,147,156) to bardzo, bardzo jest odczuwalne w porównaniu z V6 czy JTD (na korzyść TSa) w zakrętach , hamowaniu itd. No nie rozpędza się tak i inny charakter brzmienia, choć na pewno należący do tych fajnych i bardzo motoryzacyjnych, a nie ekougladzonych.

Zgadzam się w 200 % w tym co piszesz. Sam od pewnego czasu obserwuję rynek GT 3.2 bo chcę Busso, a że miałem kiedyś ale się nie nacieszyłem za bardzo bo w 166 padła nagrzewnica a później ZF ale to opowieść na 3 flaszki... 156 jest, było i będzie tańsze, przede wszystkim dlatego że jest to samochód już leciwy bo pierwsza buda w 1997 wyszła jak się nie mylę, a GT jest jednak nowszym samochodem bodajże z 2004 r. posiada nowszą elektronikię itp. GT w 3.2 to swego rodzaju rodzynek, tym bardziej sprawny, a znowuż 156 z 2.5 jest trochę na rynku, ale tego zdania z kolei nie podtrzymam już jeśli chodzi o pełny lift. Co do TS'a to powiem bez ogródek że nie przepadam za tym, choć nie ukrywam, że nie można tego porównywać ze zwykłą benzyną. Jeśli chodzi o technologię to bliźniaczy najbardziej do Twin Sparka jest V-Tec w Hondzie a to z kolei robi z Twin Sparka żwawego 4 garowca i profanacją jest o nim mówić że to "zwykłe 1.8 czy tam 2.0". Ja osobiście nie lubię silników które mają mniej jak 5 cylindrów, może dlatego że najeździłem się nudnymi JDM'ami z 4 baniakami i też dlatego może mi to zbrzydło.

Wiem tylko jedno. Jeśli chodzi o Busso 3.0 czy 3.2 to to dudniące jebnięcie basem z wydechów jest nie do opisania i jest to jeden z bardzo nielicznych dźwięków których nigdy nie zapomnę, nie porównywalny z żadną inną V-ką o tej pojemności. Dźwięk silnika jest nie do opisania, fakt w 2.5 jest też świetny ale 2.5 nie dudni tak fajnie na jałowym jak 3.0 czy 3.2. Ta aksamitna kultura pracy daje ogromną satysfakcję z posiadania V6 z Arese. O spalaniu już nie będę mówił :D
 
GT z busso trzeba się przejechać, nie oglądać na zdjęciach czy youtube. Wtedy w d ...ie będziesz miał wiek, fwd, rdze i usterki.
Posłuchasz tego silnika z kabiny, poczujesz jego reakcje na gaz, hamowanie to bajka, spojżysz na reakcję ludzi na ulicach i stacjach paliw i już nigdy nie zerkniesz w stronę francuzkiej czy japońskiej motoryzacji, o niemieckiej nie wspominam.
Bierz, bo jak nie teraz to kiedy, niedługo może takich nie być.....

P.S. jedyny problem to dostępność, te fajne są już u nas ;)
 
Ostatnia edycja:
GT z busso trzeba się przejechać, nie oglądać na zdjęciach czy youtube. Wtedy w d ...ie będziesz miał wiek, fwd, rdze i usterki.
Posłuchasz tego silnika z kabiny, poczujesz jego reakcje na gaz, hamowanie to bajka, spojżysz na reakcję ludzi na ulicach i stacjach paliw i już nigdy nie zerkniesz w stronę francuzkiej czy japońskiej motoryzacji, o niemieckiej nie wspominam.
Bierz, bo jak nie teraz to kiedy, niedługo może takich nie być.....

Heh dobry wpis! Lubię to... Do podobnych wniosków sam doszedłem niedawno - na inne auta np. z doładowanymi rzędowymi 4-cylindrowcami czy jakieś bawarki będzie jeszcze czas, na V6 Busso jest w zasadzie ostatnia chwila - a nie ukrywam,że zawsze chciałem mieć Busso :)

W tej cenie GT V6 to chyba najładniejsze i najlepiej brzmiące auto a to są 2 bardzo duże atuty :) Nie jestem szpanerem i nie zależy mi na imponowaniu ludziom ale zależy mi na własnej satysfakcji.

Co do tego, czy GT V6 da większą satysfakcję z jazdy (nie na parkingu gdzie Alfa jest zdecydowanie ładniejsza choć i Bawarka cieszy oko) niż np. E46 330Ci to już nie wiem - trzebaby oba auta zabrać na tor i się pobawić. Podejrzewam, że jednak BMW może być tutaj górą i nie chodzi mi o czas okrążenia ale fun z jazdy... Alfa z kolei wygrywa wyglądem i dźwiękiem na pewno :)
 
Heh dobry wpis! Lubię to... Do podobnych wniosków sam doszedłem niedawno - na inne auta np. z doładowanymi rzędowymi 4-cylindrowcami czy jakieś bawarki będzie jeszcze czas, na V6 Busso jest w zasadzie ostatnia chwila - a nie ukrywam,że zawsze chciałem mieć Busso :)

W tej cenie GT V6 to chyba najładniejsze i najlepiej brzmiące auto a to są 2 bardzo duże atuty :) Nie jestem szpanerem i nie zależy mi na imponowaniu ludziom ale zależy mi na własnej satysfakcji.

Co do tego, czy GT V6 da większą satysfakcję z jazdy (nie na parkingu gdzie Alfa jest zdecydowanie ładniejsza choć i Bawarka cieszy oko) niż np. E46 330Ci to już nie wiem - trzebaby oba auta zabrać na tor i się pobawić. Podejrzewam, że jednak BMW może być tutaj górą i nie chodzi mi o czas okrążenia ale fun z jazdy... Alfa z kolei wygrywa wyglądem i dźwiękiem na pewno :)

Co do Busso i wyglądu GT to mistrzostwo świata. GT daje ogromną satysfakcję z jazdy- sztywna buda, twardy zawias- nawet 1.9 robi robotę, miałem przyjemnośc prowadzić to już sobie jestem w stanie wyobrazić jaki baton na twarzy musi być w 3.2 z tarczami 330 mm :D . Nie wiem czy w BMW jest taki fun z jazdy, rzędowe 6 garów chodzi jak odkurzacz zelmera, albo jak suszarnia do zboża, co do wyglądu to wiadomo- o gustach się nie dyskutuje, dla mnie to kwadratowy parapet a w środku kibel. Jestem zwolennikiem dużych benzyn ale w przypadku e46 wolałbym 330cd i jakiegoś chipa na 240-250 CV. Co do 330ci to trochę dętka ten silnik bo od 0-180 GT 3.2 jest szybsze o prawie 5 sekund a ma tylko 9 koni więcej. No i w BMW jak było katowane to prawdopodobieństwo pęknięcia głowicy jest o wiele większe niż w Busso.
 
Co do Busso i wyglądu GT to mistrzostwo świata. GT daje ogromną satysfakcję z jazdy- sztywna buda, twardy zawias- nawet 1.9 robi robotę, miałem przyjemnośc prowadzić to już sobie jestem w stanie wyobrazić jaki baton na twarzy musi być w 3.2 z tarczami 330 mm :D . Nie wiem czy w BMW jest taki fun z jazdy, rzędowe 6 garów chodzi jak odkurzacz zelmera, albo jak suszarnia do zboża, co do wyglądu to wiadomo- o gustach się nie dyskutuje, dla mnie to kwadratowy parapet a w środku kibel. Jestem zwolennikiem dużych benzyn ale w przypadku e46 wolałbym 330cd i jakiegoś chipa na 240-250 CV. Co do 330ci to trochę dętka ten silnik bo od 0-180 GT 3.2 jest szybsze o prawie 5 sekund a ma tylko 9 koni więcej. No i w BMW jak było katowane to prawdopodobieństwo pęknięcia głowicy jest o wiele większe niż w Busso.

Jesteś pewny że piszesz o e46 3.0i 231km i porównujesz do GT 3.2 busso ? Skąd te info że jest o 5 sekund szybsze 0-180 ? Odkurzacz zelmera to chodzi v8 z popsutą wiskozą :D
 
Jesteś pewny że piszesz o e46 3.0i 231km i porównujesz do GT 3.2 busso ? Skąd te info że jest o 5 sekund szybsze 0-180 ? Odkurzacz zelmera to chodzi v8 z popsutą wiskozą :D

Zwracam honor. GT 3.2 jest szybsze o 3 sekundy a nie o 5 tak jak pisałem wcześniej. Generalnie to bije e46 na łeb, poniżej duel pomiędzy 2-oma coupe. Przede wszystkim GT jest bardziej elastyczne, ale to zasługa V-ki.

http://www.zeperfs.com/en/duel1214-504.htm

Co do BMW to moim skromnym zdaniem (zasięgniętym z forum BMW) z tym 3.0i to lepiej sobie dać spokój bo tam pękanie głowicy to podobno taka sama rutyna jak korba bokiem w TS'ie :D Nie kryję tego że jestem pasjonatem benzyny, ale gdybym miał bawić się w e46 coupe to wziąłbym diesla 3.0d bo koszty utrzymania są tak samo wysokie jak 3.0i, silnik jest mocno podatny na chipa ale to już inna bajka, w końcu to krzesanie mocy z 6 garowej turbognojówki ze zmienną geometrią. Potencjał silnika moim zdaniem ogromny. Tak jak pisałem o gustach się nie dyskutuje, jak lubię coupe to akurat w przypadku e46 wybrałbym chyba jednak sedana bo bardziej mi się podoba linia boczna samochodu, bo coupe z boku to kwadratowy parapet, nie wspominając już o cabrio. Wnętrze jak wiadomo, jedni lubią drudzy nie tak jak w Saabie. Dla mnie wnętrze e46 jest po prostu brzydkie, o wiele lepiej wygląda Merc z tych lat w środku, a na temat Audi czy VW to nie wiem do czego porównać to wnętrze ,bo wygląda dla mnie jak w indyjskim samochodzie marki TATA :D

Co do V8 z posputą wiskozą to wiem o czym piszesz, bo u mnie w miejscowości jeździ taka zielona ruina :D Huczy jak huragan Katrina a dopiero za chwile go widać :D

Widzę, że bujasz się V6 w Alfie, zazdroszczę Ci tego brzmienia.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra