[Giulietta] Alfa Romeo Giulietta - temat zbiorczy

  • Autor wątku Autor wątku Emenems
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Panowie, tak jak pisze Maciek, trzeba poczekać na dotarcie silnika. po pierwszych 15 tys. km można będzie się wypowiedzieć dopiero.

Pozdrawiam,
 
Ja na razie (chcę żeby silnik dobrze się ułożył) używam trybu Dynamic sporadycznie - zreszta tak też radził mi sprzedawca aby przez pierwsze 2tys km jeździć na pół gwizdka. Spalanie jest większe ale zdecydowanie czuć te 30Nm więcej. Co do spalania -jeżdżę na razie tylko po mieście - to w miarę pokonywanych km stopniowo maleje - zaczynałem od 15,5l/100km, a dzisiaj było już 14l/100km(warszawskie korki i średnia prędkość nie przekracza 17km/h)

O, i to ma sens, podawanie średniej prędkości :) Bo jak się pisze "w mieście", to czasem (jak ktoś jeździ głównie w weekendy) może to oznaczać nawet ~50 kmh, a czasem 5kmh, jak się na odcinku 10km przez 2h stało w korku :P Więc tak naprawdę tzw. kategroia "miejskie zużycie" jest bez sensu i nic nie znaczy :P Powinno się porównywać tylko np. ze średnią prędkością 50, 90 i 130 kmh :)
 
Ja na razie (chcę żeby silnik dobrze się ułożył)

(warszawskie korki i średnia prędkość nie przekracza 17km/h)
Bujnij się gdzies dalej porządnie póki jeszcze nie jest za późno bo stanie w korkach to raczej słaby sposób na układanie silnika
 
O to się nie martw - mam w tygodniu trasę przeciętnie 500-1000km
 
spalanie

Na 5,8 nie liczyłem, ale 7,5 to bym się spodziewał w mieszanym.

Biorąc pod uwagę, że Bravo z protoplastą MA170 KM czyli z T-JET 150 KM spala realnie średnio w cyklu mieszanym wacha się między 8-8.5 litra przy jeżdzie umiarkowanej to w Giulietcie z systemem s&s oraz MultiA spalanie powinno być w granicach 7.5 litra w trybie normal. Dynamic zbyt prowokuje do ostrej jazdy takze spalanie będzie pewnie wyższe :)
Jeśli chodzi o przekłamania spalania w komputerze to w benzynowym Bravo komputer jest bardzo dokładny, maks do 0.2 l może przekłamać. W Grande Punto inna bajka, zaniża o 0.4-0.7 l. Stawiam jednak, że w Giulietcie bedzie dokładny pomiar.
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem czy ktoś już wklejał sprzedaż ze świata:
"Alfa Romeo, buoyed by demand for the new C-segment Giulietta (above), was the only Fiat Group Automobiles winner in Europe during September, it's 11,258 units registered was a thousand units up on the same month last year and added up to an overall market-trouncing year-on-year rise of 9.4 percent.
(...)

Alfa Romeo has slipped from 86,274 to 79,966 units"

We wrześniu sprzedano 11 tys. Alf, co jest wzrostem o 1000 sztuk w porównaniu do zeszłego roku i daje wzrost na poziomie 9,4%. Sprzedaż napędza nowa Giulietta.

W ciągu całego obecnego roku sprzedaż Alfy spadła o ponad 6 tys. sztuk.


http://www.italiaspeed.com/2010/cars/industry/10/sales_europe_september/1510.html
 
Ostatnia edycja:
Fajny link. Mnie szokuje to:

Lancia's decline from 91,209 units to 79,904 units year-on-year for the year so far is a drop of 12.4 percent, while Alfa Romeo has slipped from 86,274 to 79,966 units and it drops 7.3 percent.

Jeśli Lancia sprzedawała w zeszłym roku więcej aut niż AR, a w tej chwili minimalnie mniej przy swojej ofercie produktowej, to sprzedaż Alfy wygląda wyjątkowo kiepsko... No i ciekawe, gdzie te Lancie jeżdżą, bo na pewno nie w Polsce.
 
Już tu raz pisałem jeśli ktos chce porozmawiac o planach Marchionne niej sobie założy wątek na forum ogólnym lub Hyde Parku - off topy będa usuwane
 
Lekkość jazdy jest po stronie Giulietty - silnik nie protestuje kiedy chcemy przeciągnąc obroty. M-jet po wirusie w mojej AR156 też się wkręcał ale to nie było takie "lekkie". Zawieszenie w Giulietcie jest zdecydowanie lepsze niż w AR156, a układ kierowniczy w trybie n pracuje bardzo lekko. Na minus Giulietcie można zapisać gorszą widoczność (szerokie przednie słupki), rozmieszczenie niektórych lampek sygnalizacyjnych (np. światła drogowe) które zasłania kierownica oraz obsługę komputera pokładowego. Ale przyjemność z jazdy niesamowita - nie chce się wysiadać
 
>Maciek-156
Pisząc o zawieszeniu miałeś na myśli lepsze trzymanie się toru jazdy w zakrętach czy tylko brak odgłosów z jego pracy ?
A czujesz przednie koła czy masz wrażenie że sterujesz zdalnie kołami - pytam bo sam mam inne odzczucia odnośnie zawieszenia i ukł. kierowniczego w kontekście porównania gulietty z 147 i moją poprzednią 156.
 
>Maciek-156
Pisząc o zawieszeniu miałeś na myśli lepsze trzymanie się toru jazdy w zakrętach czy tylko brak odgłosów z jego pracy ?
A czujesz przednie koła czy masz wrażenie że sterujesz zdalnie kołami - pytam bo sam mam inne odzczucia odnośnie zawieszenia i ukł. kierowniczego w kontekście porównania gulietty z 147 i moją poprzednią 156.
Zarówno trzymanie się toru jak również odgłosy i tłumienie nierówności - pomimo zawieszenia sportowego jest idealnie. Co do układu kierowniczego to w trybie d jest praktycznie tak samo jak w AR156 - w tyrybie n trzeba się przyzwyczaić do jego lekkości pracy.
Po jeździe w trasie - powiem tylko jedno, że wynalazek d.n.a -(dla mnie może byc d.n) jest genialny - w trybie d mozna wyprzedzić każde auto bezproblemowo. Spalanie stopniowo wraz z przejechanymi kilometrami maleje. W trasie (średnia prędkość 95km/h) wyniosło 8,8l/100km
 
Ostatnia edycja:
. Co do układu kierowniczego to w trybie d jest praktycznie tak samo - w tyrybie n trzeba się przyzwyczaić do jego lekkości pracy.
Po jeździe w trasie - powiem tylko jedno, że wynalazek d.n.a -(dla mnie może byc d.n)
Dziwne, u mnie (co prawda w miciaku ale idea ta sama) różnica między D i N jest kolosalna w D jest twarde sprężyste fajne w trasę, w N lekko ze jednym palcem można kręcić. Inna chyba jest też regresja w miarę zwiekszania prędkości. W momencie zatrzymywania auta dodatkowo jeszcze jest lżej. W A zauważyłem róznicę w zimie przy działaniu ASR. Ciekawe jak wyglądają zalety podwójnego zębnika w przekładni kierowniczej
EDIT: chyba źle zrozumiełem post miałes na myśli że w D jest tak samo jak 156 w N lżej?
 
Ostatnia edycja:
Zabrakło tam "...jak w AR156" Już poprawiłem aby nie wprowadzac w błąd
 
Ostatnia edycja:
Na co dzień używam N jednak przy testowaniu nowego odcinka obwodnicy WROCŁAWIA włączyłem D. Na światłach podjechł v-widłami jakiś koleś, warczał i straszył. Ok pierwszy bieg, strzał se sprzęgła i ogień do przodu. O kurw@ !!! drugi i trzeci coś mi miga na desce jakiś symbol 160KM, kierownica reaguje na minimalne ruchy dokładnie tak jak w gokartach.
czwarty piąty i szósty bieg ! STOP koniec obwodnicy :D dojechałem do skrzyżowania. Żona patrzy w moja stronę i nic nie mówi:girl_wacko:Po chwili dojeżdża zasapany VW. Powiem krótko " Boje się używać D"

Porównując do 156 julka jest głośniejsza, słychać szum opon i uderzenia w nawierzchnię, za okna również dochodzą dziwne szumy mijanych aut.
 
Ostatnia edycja:
Lechtak co przesadziło w Twoim przypadku o zakupie wersji QV?
Słyszałem ,że różnice w prędkosci, zrywnosci, zawieszeniu nie są tak duże w porównaniu z julkami z multiair. Testowałeś takowe?
A może przesądziła magia koniczynki ?
 
Ostatnia edycja:
Warto startować w trybie n a dopiero na II biegu zmienic na d - sprzęgło nie dostaje wtedy tak w tyłek podczas ruszania.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra