Alfa Romeo 166 3.0 V6

Uszczelniacz wału korbowego leży obok tych od wałków (wydaję mi się jakiś mały ale taki przysłali mi z autosklep24)

Zajawka wygląda bardzo obiecująco
No jak Ty zwróciłeś uwagę to już połowa sukcesu:)
 
Też będę musiał wymienić rozrząd i się zastanawiam czy nie spróbować samemu :) może zrobisz fotorelację dla potomnych z czym miałeś największy problem ? oraz zestawienie kosztów ?
 
Nie ma w tym większej filozofii. Nawet "na trawie". Instrukcja jest na forum, w serwisówce. Problemem mogą być jedynie wiekowe śruby ale wszystko da się zrobić.
 
Tak jak Marek napisał, nie jest to jakoś mocno skomplikowane ale trzeba mieć świadomość że mogą być problemy właśnie z odkrecaniem śrub. Jeżeli chodzi o nietypowe narzędzia to trzeba wyposażyć się w cienkoscienna nasadke 41 i płaski klucz 25. No i bez klucza udarowego i dynamometrycznego nie ma co podchodzić do tematu.
 
Ja żeby nie szukać cienkościennej nasadki że szlifowałem rant standardowej 41.
I mieć na uwadze że gwinty stopek walków rozrządu w głowicy mogą polecieć, ja wyjmowałem u siebie 2 walki rozrządu te od tylnej głowicy, bo miejsca na ściągacz tam malo, a te robione samodzielne z płaskownika 5mm giely się więc walki aut, a przy skręcaniu chyba z 5 czy 6 gwintów poleciało i trzeba było naprawiać zestawem helicoil.
Nic strasznego ale po drodze wyszło że trzeba mieć albo super mala wiertarkę albo przejściówkę kątowa bo zwykła wiertarka nje da się zmieścic między ścianą grodziowa.
Przydało by się żeby ktoś kto robił to już kilka razy i wychodzi mu idealnie podał przepis co w jakiej kolejności naciągać i skręcać żeby pasek siadl idealnie i nie było że po kilku obrotach wałem naprezenia się rozchodzą i mamy rozjechane walki rozrządów mimo oryginalnych blokad.
 
Ostatnia edycja:
Co do naciagania paska to zostawiasz luźne koła na wałkach i wtedy naciagasz pasek i po dokreceniu kół nic nie powinno się przestawić. Na gwinty trzeba uważać bo są w aluminium i dlatego trzeba używać klucza dynamometrycznego (20Nm), gwinty ludzie zrywają też dlatego bo dokrecaja koła blokując wałek blokadą rozrządu a wystarczy płaski klucz 25 do przytrzymania walka rozrządu. Koła będę próbował ściągać bez ściągacza, to jest stożek i myślę że łatwiej pójdzie uderzeniem w tył koła.
 
Ostatnia edycja:
Nie uderzaj. Nie jeden już szukał nowych kół :sarcastic: a jeżeli myślisz że stożek to łatwo.... to się zdziwisz. Mi się gięły ściągacze nawet z blachy #10 :lol:
 
Spokojnie, żeby stożek puścił nie trzeba mocno uderzać, chcę to zrobić tak jak gość na tym filmiku, który jest dołączony do instrukcji wymiany rozrządu. Widać, że gość ma spore doświadczenie i mimo wyjetego silnika nie używa ściągacza. To jest tak samo jak w wiertarce kolumnowej, nie uda Ci się ściągnąć uchwytu ciągnąc w dół tylko trzeba zadziałać klinem z drugiej strony i wcale nie trzeba używać dużej siły.
 
Ja wiem :) ale nie wiesz ile pękło mu kół zanim opublikował film :) widzę że nie masz w tym doświadczenia a porywasz się na bardziej ryzykowną/skomplikowaną metodę. Jak najbardziej może Ci się udać. Ale osobiście radziłbym jednak użyć ściągacza :) zwłaszcza że wałki i tak ściągniesz.
 
Jak po lekkim uderzeniu nie będzie chciało puścić to zrobię ściągacz. Nic na siłę, przez 12lat pracy jako elektromechanik się tego nauczyłem:)
 
esco1982 gratuluję, widzę ze w końcu kupiłeś coś ciekawego :top:
166 to moim zdaniem najlepsza Alfa Romeo.

P.S. Przy wymianie rozrządu w mojej, miałem telefon od mechanika że szuka koła, bo pęknięte ;)
 
Dzięki Artih:) Po pierwszej jeździe nie mogłem uwierzyć że to Alfa:) Cisza, komfort i ten silnik, coś pięknego. 166 to świetny samochód i na 99% ma u mnie dożywocie. A jak tam sprawuje się "moja" 156 ;)
 
Ostatnia edycja:
W weekend udało mi się wymienić napęd rozrządu. Wymieniłem tez pompę wody + rolki i pasek wielorowkowy. Pompa już miała pęknięcie na wirniku więc był ostatni dzwonek. Rozrząd nie byl dobrze ustawiony, najgorzej wyglądało to na wałku ssącym na głowicy od grodzi (zdjęcie) Teraz jest wszystko tip top :). Koła zebate wałków ściągałem bez ściągacza, lekkie puknięcie i wszystko schodzi (metoda z filmiku dołączonego do instrukcji z forum). Tylko jedna rzecz mnie martwi :( bo mam dwie krzywki trochę wytarte a reszta jak nowe, czemu tak? Gdzieś czytałem na forum że to problem z cisnieniem oleju ale czy wtedy nie powinny byc wszystkie wytarte? A może to winna "szklanki"? Co o tym myślicie? 20201010_110731.jpg20201010_110751.jpg20201010_155429.jpg
 
Ostatnia edycja:
Możesz mieć problemy ze smarowaniem ale też trzeba wziąć poprawkę, że wałki w busso "lubią się podcierać". Oczywiście ten problem nie jest od zawsze, ale ostatnimi laty się uwidocznił w paru przypadkach bo te auta mają już setki tysięcy nakulane. Moje co prawda mniej więcej równo ale też są nieco podtarte. Ale skoro tyle wytrzymały to i mnie przeżyją :)
 
Jeżeli chodzi o przebieg to u mnie jest 82kkm - wiem, że ciężko w to uwierzyć w aucie z 99r. ale to jest prawda (w ECU jest 102kkm, w sumie nie wiem czemu ale czy ktos by się bawił w cofanie 20kkm?), na potwierdzenie sa papiery z przeglądów w Szwecji. Dlatego się zmartwiłem bo przy tym przebiegu nie powinno byc takich "kwiatków", silnik w środku wygląda jak nowy, zero nagarów z oleju, reszta krzywek jest jak nówka. Na tą chwilę zrobie porządna płukankę i nowy olej a na wiosnę chyba zajme sie wymianą szklanek?
 
W ECU zawsze jest trochę więcej więc tym bym się nie przejmował. Ja miałem jedną przytartą jak na zdjęciu ale ja rozrząd przy 270tys robiłem. Wałek poszedł na regenerację do Świątka z tego co pamiętam, 400zł to wyszło. Czy drugi raz będę miał okazję zobaczyć jak on wygląda nie wiem :P
75295909_1680676948647157_1101516221_n.jpg
 
Ostatnia edycja:
U Ciebie to już na grubo ale czemu tylko jedna krzywka, druga w super stanie? Wymieniłeś popychacz? Też juz myślałem o Świątku :)
 
Reszta była dobra. Tak, komplet popychaczy na tym wałku wymieniłem (podobno warunek gwarancji na regenerację u Świątka, tak mi warsztat przekazał).
 
Wybaczcie, że piszę na ogólnym...ale zależy mi na szybkiej i konkretnej odpowiedzi..w końcu Busso zobowiązuje :)...chciałbym wymienić rozrząd w mojej 3.0 V6...porządnie przez kogoś kto wie co robi..części kupię sam...chodzi mi o kogoś kto to zrobi..okolice Świdnica, Wrocław, Wałbrzych , Strzegom...proszę o podpowiedzi do kogo się udać...żeby nie usłyszeć od "mechanika"...Alf nie robię...mogę się też wybrać na wycieczkę :)...zależy mi na porządnej robocie na blokadach ...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra