W temacie spalania TBI w wersji TI (ze standardem opon TI 235/40/19). Ostatnio odstawiałem auto do QBA'y na wymianę rozrządu i uporanie się z problemem sondy lambda (P1135 i P1136). Trasa Katowice Olsztyn (koło Częstochowy) około 80 km. Miałem check engine (wspominane wcześniej błędy wynikające z sądy lambda) - Jeśli się nie mylę - jazda z check engine dla sondy sprawia, że jest brak optymalizacji spalania paliwa (innymi słowy powinno palić więcej). Jechałem za swoją żoną (jej tempem) trasa do Częstochowy mieczy 110 a 120 i potem boczna do Olsztyna 70-80 (tam już jest pagórkowato - jeśli ktoś był u Kuby to wie). Średnie spalanie wyszło 8.1 litra. Dodam, że często się zapominałem i musiałem przyhamowywać bo bym zaliczył Alfe żony

(a to mi się bardzo często przytrafiało), tak więc spokojnie można by jeszcze bardziej zredukować spalanie. A żeby była jasność - zaintrygował mnie kiedyś post Belfra, jak pokazał jakie ma średnie spalanie w swojej TBI (po mieście ma mega niskie - jak dla mnie - spalanie) i stwierdziłem, że się nauczę tak jeździć by zbliżyć się do jego osiągów (początkowo miałem 15 litrów). Ostatnimi czasy po mieście byłem w stanie zejść do 9.5-11 litrów, w zależności od ilości postojów i korków (jadąc po prostu płynnie - nie mylić z jazdą emerycką) - skończyła się bezsensowne gazowanie do świateł i hamowanie pod światłami

.