• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo 159 1,9 JTD

Witam.
Panowie tak jak założyciel postu, nosze się z zamiarem zakupu 159 JTD i choć słyszę opinię "Alfe? Ochu...ś?" to z uśmiechem to ignoruję gdyż nie boję się obalać mitów motoryzacyjnych "jakie to marki są awaryjne" najlepszym dowodem jest to że aktualnie posiadam Lagunę II z wybitnym silnikiem 2.0 T (benzynka/lpg - 165km), mam ją 3 lata i nie wiem skąd pojęcie "królowa lawet"? Tzn. wiem przez 1.9dci Więc zanim sie auto kupi warto się rozeznać jakiego silnika nie kupować i to dotyczy wszystkich marek bez wyjątku !!!
Ale wracając do meritum sprawy, będzie to mój pierwszy diesel i potrzebuję waszych głosów czy lepiej 8V czy 16V ? Obawiam się że przesiadka ze 165km/benzin na 120km/diesel, może mnie zmartwić, ale może się mylę?
Z drugiej strony czytałem że 8V mniej problemów i mniejsze koszty paliwo/eksploatacja, ale może warto jednak ponosić odrobine większe koszty na poczet 150km ?
I jeszcze jedno WAŻNE dla mnie pytanie. Jakie części dość drogie w zakupie do 159 nie występują w zamiennikach i jakimi usługami jesteśmy skazani tylko i wyłącznie na serwis?


Pozdrawiam serdecznie i liczę na pomoc

P.S. Za odpowiedzi w stylu "nie stać Cię będzie na Alfę" serdecznie dziękuję, jeżeli odpowiecie na moje zapytania i sensownie rozwiniecie wątek, to pozwólcie że sam ocenię czy mnie na nią stać czy nie.
 
Posiadam 1.9 120 km od ponad pół roku, auto sluzy mi do codziennego dojazdu do pracy, po miescie dziennie minimum robie 40 km, zeby spalic wiecej niz 7 litrow to naprawde musze sie postarac. Silnik 8V nie jest demonem predkosci, ale tez nie jest jakims strasznym mułem, wyprzedzic sie spokojnie da, kultura pracy wzorowa (choć zbyt duzego porownania nie mam). Jak wspomnialem autem jezdze glownie po miescie, także umówmy się ze predkosci 70-80 to maksymalne wartosci, druga sprawa to jakosc dróg, nie ma co szalec po wybojach szczegolnie jezdzac na 16 calowych felgach, czasami zdarzy mi sie zachaczyc o koleiny albo kamienie na drodze. Drogi po obecnej zimie to jakas masakra, wszystko popękane. Gdybym szukal auta do scigania to kupilbym sobie jakas stara M3. Zawsze mozna wzwirusowac 8V na 150 km bez rzadnych ingerencji w mechanike, co jest dobrym rozwiazaniem zważywszy na to że dwumas jak i sprzeglo jest jednakowe w wersji 120 i 150 bhp.
Jedyne co popsulo mi się w ciągu 7 miesiecy to końcówka drązka stabilizatora która kosztowałą mnie 80 zł :D. Teraz to tylko sobie kupuje a tu felgi a tu opony, dywaniki srodki do pielegnacji lakieru i inne pierdoły.
 
sebol1977

Przesiadka z Laguny 2.0 T do AR 159 8v, będzie wyjątkowo brutalna, jeśli chodzi o osiągi i kulturę pracy. Nawet mocniejszy diesel (150 km), będzie dużym przeskokiem in minus, a to wszystko spowodowane jest znaczną różnicą w masie obu aut. W Lagunie 165 km zapewnia świetne osiągi i dobrą elastyczność, Alfa ma niestety troszkę nadwagę i szybko to odczujesz. Jedyną rozsądną alternatywą dla Twojej Laguny (patrząc tylko pod kątem osiągów), byłby silnik 2.0 JTDm.

Mam porównanie, ponieważ u mnie w rodzinie jeździ 1.9 8v, a dobry znajomy posiada Lagunę 2.0 T - różnica jest kolosalna.

vudi

Samochód, który pokazałeś, był już na forum. Polecam dużą ostrożność i niesugerowanie się fotkami, które są tak ordynarnie podkręcone Photoshopem, że nawet w ferworze pracy, autor zamazał sobie czujniki parkowania na niektórych fotkach ;]

Pozdrawiam
 
no właśnie szukam po forum i nie spotkałem ;) no ale skoro jest to szukam dalej opinii może ktoś to oglądał
 
Od razu można powiedzieć, że jej wartość jest strasznie zaniżona... Śmierdzi szemraną przeszłością, albo przekrętem z opłatami. Radziłbym szukać samochodu bez używania filtra : Pokaż najtańsze , bo nikt prezentu nikomu nie robi na rynku samochodów używanych, więc nie spodziewaj się, że od cynicznych handlarzy, kupisz "igłę" po zaniżonej cenie, bo ... Gdzie w tym jego zarobek ?

Dobry egzemplarz takiej alfy, powinien spokojnie kosztować 20-25% więcej.

Zanim zaczniesz szukać wymarzonego auta, poczytaj dokładnie forum, są na nim uczciwi - sprawdzeni handlarze, od których wielu ludzi kupiło już auta i nikt nie narzeka, ale musisz się liczyć z dużo większym wydatkiem, aby "spać spokojnie". Alfa to bardzo dobre auto, za dobre, żeby ktoś sprzedawał je w cenie "Lanosa".

A tu masz (tak dla porównania): http://deft.otomoto.pl/alfa-romeo-159-xenon-navi-skora-fv-23-C26389768.html

Może nie ma 100 000 fotek i podkręcenia w Photoshopie, a autem nie jeździł ksiądz, rozdawać dzieciom karteczki z modlitwą, ale jest to zapewne rzetelne auto, które zdecydowanie warto jechać oglądnąć, w przeciwieństwie do tego, które podałeś.


Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
bardziej po kolorze patrzyłem :) cena nie jest tak bardzo zaniżona, bo zero opłat zrobionych. autoemocion.pl/samochody-262-ALFA-ROMEO-159-SPORTWAGON.html póki co czytam i się rozglądam ;)
 
Ostatnia edycja:
bardziej po kolorze patrzyłem :) cena nie jest tak bardzo zaniżona, bo zero opłat zrobionych.

Gratuluję optymistycznego podejścia... Najgorszym etapem kupna auta, jest moment, kiedy sami zaczynami tłumaczyć handlarzy... Może powiesz mi w takim razie, dlaczego kolega - handlarz, podkręca fotki w Photoshop'ie tak ordynarnie, że brakuje mu czujników parkowania na niektórych fotografiach ?

Jeżeli nie rażą Cię takie oferty:

http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-200-bezwypadek-gwarancja-jak-n-C27583888.html

http://otomoto.pl/volvo-c30-C26085525.html

http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-200-bezwypadek-gwarancja-navi-C26957628.html

To radzę się wstrzymać z zakupem jeszcze, żeby potem nie płakać...

Nie wydaję tu osądów, ale mam dla Ciebie dobrą radę: Jeśli nie chcesz za parę miesięcy płodzić tematów, o kolejnej dziwnej usterce Alfy, to musisz kierować się następującą taktyką kupowania:

1. Najpierw poświęć sporo czasu i poszukaj, poczytaj o tym od kogo warto, a od kogo nie warto kupić, jaka cena jest niska, jaka wysoka - to forum to potężna skarbnica wiedzy na te tematy.

2. Potem zacznij rozglądać się za swoim egzemplarzem.

Za pieniądze, które wydałem na Alfę, mógłbym teraz zapewne jeździć BMW 320 d z 2008 roku z przebiegiem 115 000, kupioną w Gnieźnie, albo inszej Pile, a mechanik stałby się (chcąc - nie chcąc) moim najlepszym kumplem.

Kupowanie auta to bardzo trudna misja - życzę powodzenia.




Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Ale ja nigdzie nie napisałem, że polecam ten samochód i, że jest to jedyna - właściwa cena. Warto jednak podać ogłoszenie człowieka o którym nie przeczytałem tutaj złego słowa, tak dla porównania. Co więcej, jest napisane -> do negocjacji, więc niewykluczone, że cena ostateczna byłaby do przyjęcia.

Niemniej jednak, rozjazd o ponad 10 000 zł, powinien zmusić do oczywistej refleksji.

Pozdrawiam
 
Cześć.
Przeczytalem temat i trochę sie opamiętałem.
Wiem że trzeba podchodzić do kupna samochodu na chłodno, ale gdy w gre wchodzi 159 w pięknej jasnej skórze nie umiem :D

Obecnie mam Fiata Stilo 1.9 JTD przed jego zakupem wszysyc również mi mówili, że będe dokładał i dokładał, że Fiat to fiat itp. NIe zraziłem się jednak tym, kupiłem. dałem 20,000 3 lata temu ale jestem zadowolony. Przez te 3 lata dołożylem okolo 5-6 tysięcy złoych do niego, ale w tym 2 komplety opon filtry oleje rozrząd i troche dupereli w zawieszeniu.. Co uważam za dobry wynik.

Wychodzę z założenia, że jeśli trafi się na dobrą sztukę to i sypać się nie będzie.
Na Alfe myślę przeznaczyć okolo 35,000zł.
Zależy mi na pełnym wyposażeniu i skórze ^^.
Niestety problem w tym że nie mam żadnego zaufanego mechanika, który mógł jechać ze mną i pooglądać auto na chłodno i ocenić. Ale od tego jest forum i mili ludzie :)
Wiem to z własnego doświadczenia na Forum o Stilo, dużo osób kupuje auta z pomocą klubowiczów i bardzo dobrze to wychodzi.

Zdaję sobie sprawę że koszty utrzymania 159 a Stilo są co najmniej 2-3 razy większe.

Nie mogę znaleźć żadnego tematu na forum, w którym opisane jest na co szczególnie zwracać uwagę przy zakupie 159.
Może znajdę za jakiś czas.

Kwestia przebiegów, zapewne da się bez większych problemów taki licznik przekręcić ?

Czy mógłby ktoś coś powiedzieć na podstawie zdjęć tejże sztuki: http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-C24935957.html

Sam nie wiem, na co na początku patrzeć nawet i po zdjęciach :)
 
Moja kierownica po 134 000 km wygląda o niebo lepiej, niż ta po .... "80 000 km".

Radzę chłodnym okiem patrzeć na przebieg -> samochód z 2006 roku ( 7 letni!!!) i przerobił 80 000 km ? Czyli co? Jakiś podstarzały niemiaszek jeździł nim tylko po buły do pobliskiej Billi, a potem oddał go za bezcen uprzejmemu polskiemu handlarzowi ? :)

Poza tym samochód jest powypadkowy (nie jest zaznaczona opcja "bezwypadkowe").

Moim zdaniem ściema - cudów nie ma :)

Za ok. 35 000 zł kupisz Alfę spokojnie, ale raczej im lepsza opcja, tym wyższy przebieg. Radziłbym się mentalnie przygotować na wersje z przebiegami w okolicach 170 tys km (jeżeli chcesz mieć w super opcji).


Pozdrawiam
 
Robię to tylko dlatego, że sam kiedyś bardzo mocno się naciąłem na samochód, po który jechałem 500 km w jedną stronę, kupiłem tanio (okazyjnie), a potem dołożyłem bardzo grube pieniądze i wymarzony samochód stał się dramatem i strasznym zawodem.

Jestem laikiem jeśli chodzi o mechanikę, ale przed zakupem Alfy spędziłem prawie 3 miesiące na wertowaniu całego internetu w poszukiwaniu samochodu i wszelkich opisów/opinii/dyskusji nt. interesujących mnie modeli.

Wiem do jakiego poziomu wk*rwienia może doprowadzić samochód, więc staram się uczulać innych potencjalnych alfaholików, aby nie okazało się, że miłość do Alfy przerodzi się w nienawiść przez kupienie jakiegoś szrota za śmieszne pieniądze.

W dzisiejszych czasach za 40 000 kupisz każde praktycznie auto i to ze śmiesznym przebiegiem - "igłę", a potem okazuje się, że radości 0, a po roku z 40 000 wydanych na auto, może się zrobić nawet 60 000 :)

Poza tym, ja również spotkałem się tu z serdecznością i rzetelnymi radami, kiedy stałem przed wyborem: Alfa czy Mondeo :)

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za rady.
Wiadomo każdy kto użytkuje dany samochód, może więcej powiedzieć o szczegółach, których potencjalny kupujący może nie zauważyć, bo może wydać mu się to w miare normalne. Tak jak np. ta kierownica. Wydawała mi się całkiem przyzwoita a tu psikus ;)

DOmyślam się że to będzie cięzki miesiąc lub dwa, ale trzeba na chłodno :)
 
To i ja się podłączę do pytania:

Co sądzicie o tej ofercie:
http://allegro.pl/alfa-159-na-wypasie-skora-navi-giugiaro-1-9-150km-i3031332616.html

Ewentualnie czy jakaś inna przychodzi wam do głowy z okolic Warszawy?
Zależy mi konkretnie na 1.9 150KM, bo domyślam się że mój budżet (ok. 35tys.) nie wystarczy na 2.0

Jaki przebieg jest akceptowalny dla 159 z tym silniczkiem? Pytam bo wiem z doświadczenia że niektóre samochody po 200tys. są w dobrym stanie, a dla innych 150tys. to już agonia :)
 
Ładna mi na wypasie bez alufelg, sterowania z kierownicy i wielu innych rzeczy. Skóry z tytułu aukcji też jakoś nie widzę. Rocznik też 2007 nie 2008, bo przed liftem. Ogólnie gość nawypisywał bzdur a przebiegu nie podał, co nie wróży nic dobrego. Tylko kolor ładny (jak mój)- nie żadna mocca zresztą jak pisze tylko grigio titanio ;)
 
Ostatnia edycja:
Panowie, a czy w ogóle można kupić dobrą 159 jtdm za mniej jak 30 tys?

http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-1-9-jtd-sportwagon-aso-polska-C27862722.html

Możliwe, że prz takim przebiegu buja się ejszcze na wadliwym kolektorze?

Wszystko można. Tyle, że raczej zapomniałbym o przebiegu rzędu 120 tysięcy kilometrów przy cenie oscylującej w okolicy 27 tysięcy złotych. Prawda jest taka, że nie mając doświadczenia z tym modelem nie odróżnisz przebiegu 100 od 200 tysięcy, zwłaszcza, że gro samochodów za granicą pokonuje duże kilometraże na trasie, a to się mało odbija na zużyciu wnętrza.
 
Już się nauczyłem, że przebieg to poprostu element wyposażenia... albo jest bogaty (niski), albo biedny (wysoki)... Sam się przejechałem kupując z oryginalnym przebiegiem lagunę w benzynie, sprawdzony w 2óch ASO, wszystko OK, a wnętrze wyglądąło jak po przebiegu 250 tys... (kupiłem z przelotem 113 tys 2001 rok). Dla mnie liczy się stan techniczny... na co mi auto z przelotem 120 tys, które oprócz niskiego przebiegu nie ma nic do zaoferowania? Jak mechanika, elektronika wyjdzie OK, to brać i cieszyć się autem. Wolę auto z przelotem 200 tys jeżdzące po niemieckich autostradach niż krajowe 80 tys po polskich wioskach...
A tak w ogóle, to planuje AR 159 SW ale w raczej w PB...z tym, ze te oplowskie silniki...........
 
Amortyzatory
Powrót
Góra