http://olx.pl/oferta/alfa-romeo-155-2-0-8v-lpg-sekwencja-CID5-IDeHEGF.html#e4db5cf318
Teraz czekam na hejt że nawet rok nie pojeździł i już się pozbywa
W sumie jeżdżąc nią stwierdziłem że niczego specjalnego w tym aucie nie widzę. Jest fajne, ale cały ten alfaholizm jakoś do mnie nie trafia. Pomyślałem, sprzedam za jakiś czas i przynajmniej będę mógł mówić że miałem Alfę. I robiąc sobie co drugi weekend ciagle ponad 800km, pomyślałem że w sumie to to wytrzymałe auto jest

. Tak naprawdę to do wymiany z grubszych rzeczy była chłodnica, która po prostu była wczesniej naprawiana i w końcu musiała paść i tyle. Różne rzeczy potrafią śmieszyć w tym aucie, np. zimny silnik chodzący jak diesel

. Mnie cieszą takie szczegóły na które inni nawet nie zwracają uwagi, np szyba kierowcy otwierana do końca po krótkim naciśnięciu przycisku (ciekawostka, w 147/156 jest odwrotnie, nie wiem czemu było w 155 logiczne rozwiązanie a potem stwierdzili że to zrąbią, ale cóż Italia

), indywidualne smaczki, w Sierze miałem manetke od włączania świateł, która była za manetką wycieraczek, a tu jest przycisk otwarcia bagażnika w schowku. Im dłużej się tym jeździ tym bardziej można to auto lubić. Zaliczyłem nim wizytę w Pradze i drogę 100 zakrętów.
Więc co mi nie pasuje? Jeżdżę ciągle do Krakowa, większość drogi to autostrada i trochę się boję że zamęczę to auto taką jazdą a i nie da się ukryć że wyciszenie mogłoby być lepsze. Dodatkowo V6 to choroba, próbowałem się wyleczyć, ale nie wyszło. Szukam już dla siebie 166 3.0 (alfaholizm jednak mnie dopadł

), jedną już jeździłem i wiem że to jest to co mnie będzie satysfakcjonować. Najważniejsze że to w końcu jakieś włoskie auto z odpowiednim miejscem dla kierowcy 195cm wzrostu i w dodatku za nim ktoś może usiąść

.
Trochę taki pożegnalny post w tym topicu, chciałem dodatkowo podziękować endriu za super kontakt przez ten czas i przysyłanie różnych fajnych rzeczy do auta

.
Na koniec refleksja. To jest naprawdę fajne auto, ładna linia, mało awaryjne, śmiałem się że najbardziej niemieckie jakie miałem. Części do tego tanie i dostępne. Czemu to poznikało z ulic?