Alfa Romeo 145 boxer

Kupiłem :DDD

Jednak nie TS a boxer 1.6 :)

Pochwalę się zaraz w innym dziale :)
Dziękuję Wam za pomoc!!!!!
Temat uważam za zamknięty.
 
Skoro kumpel lubi Niemców i lubi sponsorować ich fabryki to jego sprawa, a w Twoje sprawy niech się nie miesza.

A podejście takowe jest dlatego, iż w Polsce zawsze ten co się decyduje na coś innego niż drugi Polak to się jest przez tego drugiego potępionym.

"Wyznawcom Volkswagenizmu się nie dawaj, nawet jak będą msze pod twoimi oknami odprawiać, odymiać cie kadzidełkiem ze znaczkiem VAG i będa strzelać z różańców, gdzie jest znaczek Audi i VW zamiast krzyża". -z wiadomych przyczyn cały tekst traktować jako metafora.

Pokaż mu wnętrze Alfy z przed 10-lat i spytaj się czy podoba mu się współczesne wnętrze VW wyciosane przez bawarskich drwali :)
 
Witam
Generalnie gaz jak gaz, jak mądrze użytkujesz to nic się dziać nie będzie.
Żona ma Lanosa z gazem i konkretny mechanik podał parę zasad jazdy na gazie,trzymamy się tego i wszystko ok jest.
Auto zawsze odpal na benzynie,latem przejedz z kilometr zanim przełączysz na gaz zimą przejedź z 2-3km,gaz ma dużo wyższą temperaturę spalania i to zabójstwo dla zimnego silnika. Przejedź w ten sposób około 1000km i potem cały bak tylko na benzynie żeby oczyścić syf który gaz pozostawia. I tak naprzemiennie,nie dopuszczaj do tego żeby benzyna służyła tylko do odpalenia i od razu na gaz. Gratuluję zakupu i życzę duuużo przyjemności z boxerka:D
 
Grzesiu są tacy którzy nie lubią wozić dodatkowych zbiorników i jakies tam instalki do trucia silnika ale owszem jeśli jest na pewno dobrze dobrana i wyregulowana to może wydoli oszczędzić parę groszy na paliwie :D Ja osobiście polecam boxera w 145 za 6 kawałków możesz kupić dobrze utrzymanego boxera 1.4
 
stanowczo ODRADZAM lpg pod jaką kolwiek postacią w Alfach...
Mój kuzynek ma w swojej 145 (zielono czarna) własnie w 1.6 Boxer i już musiał wymienic silnik, gaz niszczy te silniki, tak samo z debat z kolegami doszlismy do wniosku ze i Vki tez sa zacierane przez gaz...
Więc kolego lepiej kup sobie benzynke i ciesz się z osiągów jak i pracy silnika... ja miałem 1.4 w Boxerku cholernie cudne autko, no jedyny minus to zę dużo paliło, ale wystarczyło wsiąsc odpalic silnik i juz się zapominało o kosztach paliwa :) swoją drogą to moja była jest na sprzedaż... no tylko ze to 1.4 :(

Pozdrawiam
 
Od początku wziąłem pod uwagę zakup autka z instalacją gazową ze względu na oszczędność przy zakupie paliwa. Z druigej strony dźwięk boxera tak mnie ujął, że nie chcę innego silnika :)

Jeździ ktoś z Was zagazowaną alfą z silnikiem boxer?

ja jezdziłem boxerkiem 4 lata na gazie i niemiałem najmniejszego problemu :)
mowili ze gaz ze nie nadaje sie i takie tam ble ble ble ja jezdziłem lałem i jezdziłem nie do mnie taka gadka ze sie nie nadaje czy ze sie psuje (jak dbasz tak masz :) teraz tez bym kupił z gazem jak co!
pozdrowka rafał
 
A ja mam podobny dylemat 1.7 Boxer czy 1.6 TS ?? Co lepsze ? Stoję jak ten osiołek co miał dwa żłobki...
 
A ja mam podobny dylemat 1.7 Boxer czy 1.6 TS ?? Co lepsze ? Stoję jak ten osiołek co miał dwa żłobki...

Bez dwoch zdan boxer, ale pod warunkiem ze jest w dobrym stanie ;)
 
Ostatnia edycja:
Boxer, ale dokładnie go obejrzyj, sprawdz na komputerze. Najlepiej znienacka umów sie z wlascicielem ale powiedz mu, zeby TY podjedziesz obejrzec auto. Jak juz podjedziesz, sprawdz poziom oleju (chodzi o to, zeby był zimny silnik). Jak jest PONIZEJ połowy skali na bagnecie, nie kupuj tego auta.
 
No właśnie... słyszałem że Alfy lubią się taplać w oleju. Czy silnik Boxer ma jakieś nagminne przypadłości ? To moja pierwsza Alfa i choć jestem już zdecydowany na 100% że będzie to właśnie Alfa to co chwilę słyszę "Nie kupuj, psują się.." itd. Stąd ciężko o rzetelne informacje, ba jakby wierzyć wszystkim, to ogólnie cud iż Alfa z fabryki się wytoczyła... Moje spostrzeżenia co do silnika...
TS mniej pali ale trzeba uwarzać na pasek rozrządu i wariator które to elementy mogą zaatakować znienacka.
Boxer więcej pali, ładniej brzmi ale cięższy w serwisowaniu.
Nie zamierzam się*ścigać ani gazować auta. Z TS satysfakcjonuje mnie 1.6 lub 1.8 ostatecznie 2.0. Z Boxerów włąsnie... 1.7 mnie zainteresował. Nieco ogłupiały jestem w tej silnikowej menażeri :)
 
Moim zdaniem lepszym wyborem jest silnik boxera, jest łatwiejszy w utrzymaniu i chyba tańszy. Skrzynia biegów jest chyba najsłabszym elementem zespołu przeniesienia napędu i to na nią trzeba byc wyczulonym. Przed kupnem auta warto sprawdzić kompresję cylindrów bo to jest chyba najlepszy sposób na sprawdzenie kondycji silnika obojętnie jakiego
 
kluczowa sprawa, znajdz ze dwa warsztaty, które umieją robić przy boxerach. Nie oddawaj tego silnika w łapy byle mechanikowi. Poważnie.
A mnie już osłabia to pitolenie laików o psuciu się.. co za pier...oły...
Co do LPG: panowie, nie rozluzniajcie mnie. Ile wam więcej zostaje w kieszeni po instalacji LPG? maszyneria kosztuje spokojnie ze 2500 nie? czy wiecej? To ile to litrów paliwa?
Acha, a nie trzeba benzyny w silniku na LPG? No trzeba. Doliczamy koszty.
A ile tego LPG ciągnie na100 km? tylko nie piszcie, ze 7 litrów... Bo się roześmiejemy.
A jeszcze jedna sprawa: instalacja to kolejne element w silniku. Dodatkowo, dołączone z zewnątrz. Czyli statystycznie rośnie ryzyko kosztów i awarii w sposób oczywisty.

O bagażnik, koło dojazdowe itd nie pytam. Jak rozumiem, torby i walizki wozicie na tylnym siedzeniu?
 
kluczowa sprawa, znajdz ze dwa warsztaty, które umieją robić przy boxerach. Nie oddawaj tego silnika w łapy byle mechanikowi. Poważnie.
A mnie już osłabia to pitolenie laików o psuciu się.. co za pier...oły...
Co do LPG: panowie, nie rozluzniajcie mnie. Ile wam więcej zostaje w kieszeni po instalacji LPG? maszyneria kosztuje spokojnie ze 2500 nie? czy wiecej? To ile to litrów paliwa?
Acha, a nie trzeba benzyny w silniku na LPG? No trzeba. Doliczamy koszty.
A ile tego LPG ciągnie na100 km? tylko nie piszcie, ze 7 litrów... Bo się roześmiejemy.
A jeszcze jedna sprawa: instalacja to kolejne element w silniku. Dodatkowo, dołączone z zewnątrz. Czyli statystycznie rośnie ryzyko kosztów i awarii w sposób oczywisty.

O bagażnik, koło dojazdowe itd nie pytam. Jak rozumiem, torby i walizki wozicie na tylnym siedzeniu?

Zapomniałeś wspomnieć o corocznych kosztach przeglądu które są o 60% większe :)
 
no własnie, Saroo. Ale do ludzi nie trafia. Jak płacą mniej na stacji, to wydaje się im, ze faktycznie oszczędzają... Jednak nie. Nieprzypadkiem na zachodzie auta na gaz to rzadkość. Mało kto chce mieć takie badziewie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra