Alfa Romeo 145 1.9 TD '95 [by Showtime]

  • Autor wątku Autor wątku showtime
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dzisiaj zostawilem autko do wymiany wszystkich paskow :( ciekawe ile mnie to pociagnie z kieszeni.
 
no u każdego się znaczki wycierają też myślałem nad nowymi no ale jak mi go ukradną to "lekko" się zirytuje a wiem że znaczki znikają nowe sąsiadom :?
 
Powiedzcie prosze co powinno sie wymienic/zrobic przy tym jak wybije 200.000 na liczniku...

Paski wszystkie wymienione, olej wymieniony bedzie przy 198.000 (wymieniam co 10 tys.) - jezdzi CASTROL GTX MAGNATEC polsyntetyk

Co jeszcze??? Czy ma ktos wypisane to np w jakiejs ksiazce serwisowej??
 
witam!!!
bardzo zgrabna alfinka,ładnie polakierowana! :mrgreen:
też przez to przechodziłem ze swoją więc wiem ile to pochłania pracy i wysiłku :>>
życzę dużo satysfakcji z samochodu i frajdy z jazdy... :wink:

P.S. gdybym miał diesla napewno bym ci coś doradził, sprawdź dobrze zawieszenie i hamulce.
 
Ale mi sie dzisiaj cisnienie podnioslo... :evil:

Stoje sobie w sklepie motoryzacyjnym, chcialem kupic silentblocki do prawego wahacza - przod. Mowie do goscia ktory sprzedaje: ALFA 145 1,9 TD, 95 rok

A tu slysze z tylu za mna: o Boze, tylko nie Alfa. Pytam kolesia: o co Ci chodzi?
A on do mnie: mialem Alfe, co to za padlina, wloskiego nigdy wiecej. Tak mi podniosl cisnienie, ze masakra :evil:

Boże, skad tacy ludzie sie biorą ;(
 
No i niunia juz przygotowana do zimy :P jeszcze tylko kapcioszki przelozyc, ale chyba za wczesnie... wymieniony plyn chlodniczy, do spryskiwaczy, paseczki klinowe. Zostal mi tylko nowy akumulator, bo ten niestety jest juz nieciekawy :( a no i zapomnialem dodac ze nowe klocki hamulcowe z przodu :P a zastanawialem sie co mi tak piszczy - w koncu sie okazalo ze klockow juz nie ma...
 
Jako ze mam tutaj troszke miejsca na swoje zdjątka i opisy... postanowilem zaprezentowac Wam moją wczesniejszą niunie.

AR 145 1,6 Boxer - autko bylo bardzo fajne, lecz co tu duzo mowic, mialem ciezką noge i nie bylo mnie stac na utrzymanie tego samochodu. Teraz juz pracuje, mam stala prace, stac mnie na inwestowanie w Bellę -> no i jest DIESEL :P

Ale sentyment za BOXERKIEM pozostal...
 
showtime napisał:
Ale mi sie dzisiaj cisnienie podnioslo... :evil:

Stoje sobie w sklepie motoryzacyjnym, chcialem kupic silentblocki do prawego wahacza - przod. Mowie do goscia ktory sprzedaje: ALFA 145 1,9 TD, 95 rok

A tu slysze z tylu za mna: o Boze, tylko nie Alfa. Pytam kolesia: o co Ci chodzi?
A on do mnie: mialem Alfe, co to za padlina, wloskiego nigdy wiecej. Tak mi podniosl cisnienie, ze masakra :evil:

Boże, skad tacy ludzie sie biorą ;(

Tak to juz jest, ze albo Alfy kochasz albo ich nienawidzisz. A dzieki takim kolesiom, jak ten w sklepie uzywane Alfy maja zla opinie i sa tanie ;-)

Twoja Bella showtime bardzo fajna! Jak jeszcze zmienisz felgi na zendera bedzie klasa!

pozdrawiam i duuuzo przyjemnosci z jazdy! :-D
 
Gary napisał:
showtime napisał:
Ale mi sie dzisiaj cisnienie podnioslo... :evil:

Stoje sobie w sklepie motoryzacyjnym, chcialem kupic silentblocki do prawego wahacza - przod. Mowie do goscia ktory sprzedaje: ALFA 145 1,9 TD, 95 rok

A tu slysze z tylu za mna: o Boze, tylko nie Alfa. Pytam kolesia: o co Ci chodzi?
A on do mnie: mialem Alfe, co to za padlina, wloskiego nigdy wiecej. Tak mi podniosl cisnienie, ze masakra :evil:

Boże, skad tacy ludzie sie biorą ;(

Tak to juz jest, ze albo Alfy kochasz albo ich nienawidzisz. A dzieki takim kolesiom, jak ten w sklepie uzywane Alfy maja zla opinie i sa tanie ;-)

Twoja Bella showtime bardzo fajna! Jak jeszcze zmienisz felgi na zendera bedzie klasa!

pozdrawiam i duuuzo przyjemnosci z jazdy! :-D

Gary masz racje, ze traca na wartosci, ale to ma dla nas 2 strony: jedna dobra a druga zla:
Dobra jest taka, ze za mala kase mozemy kupic w naszym przekonaniu super fajne autko w dobrej wersji, czytaj Alfe, natomiast zla strona jest taka, ze pakujemy w autko kupe kasy i ciezko to bedzie odzyskac bo ceny ida ciagle w dol na leb na szyje i autko nie jest owocna inwestycja, tylko studnia bez dna... ale jak zacną, kochaną i wdzięczną studzienką :)
 
Jest i trzecie swiatlo STOP :P nareszcie... bo stopy w tych naszych 145 są malo widoczne :)

:D:D:D
 
Podobnie jak norbi pokusiłem sie o spisanie wszystkich wydatkow na autko od momentu zakupu (koniec sierpnia):

* malowanie: materiał: 490 zł + koszt przygotowania, którego nie liczę, bo robione było w warsztacie u taty
* wynajem komory lakierniczej: 350 zł
* paski klinowe (BOSCH): trzy sztuki ok. 64 zł + wymiana 50 zł
* klocki hamulcowe FERRODO: 180 zł + wymiana 49 zł
* szczęki hamulcowe: 84 zł + wymiana 0 zł (warsztat taty)
* cylinderki hamulcowe tył (komplet): 86 zł + wymiana 0 zł (warsztat taty)
* zimowy płyn chłodniczy DYNAGEL: 65 zł + wymiana i odpowietrzenie układu 75 zł
* płyn do spryskiwaczy zimowy: 36 zł/4 litry
* filtr powietrza: 19 zł (WIX)
* olej Castrol Magnatec Diesel 150 zł + filtr oleju: 15 zł + wymiana 20 zł
* sterownik centralnego zamka z pilota: 90 zł + montaż 0 zł (warsztat taty)
* przewody hamulcowe przód: 26 zł + wymiana 50 zł
* przyciemnienie szyb przednich: 150 zł
* podłokietnik uniwersalny: 49 zł
* głośnomówiący zestaw samochodowy do telefonu NOKIA + uchwyt, antena: 300 zł
* dywaniki gumowe głębokie: 50 zł/4 szt.

Pewnie jeszcze o czymś zapomniałem... ale i tak narazie uzbierało się:
2500 zł na takich pierdołach, jakie wymieniłem. Gdyby policzyc koszt przygotowania auta do lakierowania uzbierało by się spokojnie około 4000 zł. Gdyby ktos teraz spytał, ile jest warta moja Alfa nie wiedziałbym co odpowiedziec :) A kosztorys pisze, bo może komus potrzebne bedzie rozeznanie, co ile kosztuje.

Dodatkowe koszty:
* końcówki drążka kierowniczego: 35 zł/szt.
* silentblocki TRW: 65 zł/szt.
* nowy akumulator 72aH 680A: 240 zł z rabatem
 
To był piekny weekend. Do wczoraj

W piatek postanowilismy z kolegą, ze pojedziemy z Krakowa na weekend w rodzinne strony. Wyjechalismy o polnocy. Super jazda, powolutku autostradą, 100 km/h - spalanie slicznie niskie... Minela sobota (wypucowalem samochodzik po trasie), poodwiedzalem znajomych...

Przyszla niedziela - czas powrotu. Wyjazd... autostrada, kulturka 120 km/h... Zachcialo sie nam zrobic przerwe na Marlboraska :D podjechalem na stacje Orlenu (pierwsza za platnymi bramkami w strone Krakowa). Parkuje i..... ***** kraweznik byl za wysoki. A wygladal calkiem normalnie. W efekcie: zerwany zderzak, pourywane zaczepy... Co tu robic? Auto zapakowane sprzetem (narty, buty)... torby z zakupami... Coz, sznurki, poxipol, heja do Krakowa z predkoscia 80 km/h na autostradzie ;( i kolejny wydatek

Dzisiaj autko pojechalo do doktora, moze cos wykombinuja ;((( a mialo byc tak pieknie
Jaki z tego morał :)? NIE ZATRZYMYWAĆ SIE NA FAJKE :P to szkodzi :D podwójnie....
 
Autko juz odebrane z warsztatu. Zderzak zyje, okazalo sie ze nie bylo tak zle. Dodatkowo wymienione:

* wymiana silentblockow
* wymiana koncowek drazka
* naprawa zderzaka
* naprawa spryskiwaczy
* regulacja czujnika STOP-u
* mycie samochodu wewnatrz
* mycie samochodu na zewnątrz
:D

SUMA: 290 zł ;) ujdzie...
 
Każdy wie, jak wygląda kupa słonia... Ty nie wiesz? Uciekałeś z biologii?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra