• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa Giulia w 2014?

źródło: https://www.facebook.com/photo.php?...602781288.9690.107294826118899&type=1&theater nie ma co lamentować podobno Gulia już jeździ na testach :D to to coś zamaskowane :D za Giuliettą :)




dls tych co znają włoski : http://www.quattroruote.it/news/fot...una_nuova_berlina_avvistata_a_torino.html?m=0
attachment.php
 

Załączniki

  • gulia.jpg
    gulia.jpg
    37.7 KB · Wyświetleń: 659
Ostatnia edycja:
Oooooo, zaczyna sie ciekawie. :D Ale zaraz przyjdzie pare osób i wiadomo.... ;) (bez urazy)
 
podobno Gulia już jeździ na testach to to coś zamaskowane za Giuliettą

O proszę! Wiadomo to tylko gdybania: podobno to ma przypominać Giulię, podobno to nie fake, podobno w Turynie.
Zakładając, że to rzeczywiście ma być mniej więcej nuova Alfa Romeo Giulia 2014/2015, to bardzo przypomina koncept - AR Gloria.
194.jpg


Dlaczego: bo ma długą maskę, tył przypomina liftback, choć pewne nim nie jest, a poza tym przednia szyba i słupek A jest bardzo pochylony do tyłu, a więc współczynnik cx, a co za tym linia będzie piękna (nie tak sztuczna i zarazem śmieszna jak we wszystkich współczesnych Auto Union np. A7).

Czekamy na więcej spy-shotów, no i na konferencję majową :-)

L.
 
Ostatnia edycja:
Popatrzcie na długość i felgi tego zamaskowanego samochodu. Przecież to Fiat Viaggio!
 
Skoro to Fiat Viaggio, to niby czemu mieliby go maskować?

... ale swoją drogą to wygląda jak Vaggio :confused: Może to jest taka sama zagrywka jak niegdyś Giulietta poszerzona o dodatkową sekcję, która robiła w Ameryce za tester dla Dodge Dart'a.
 
Oooooo, zaczyna sie ciekawie. :D Ale zaraz przyjdzie pare osób i wiadomo.... ;) (bez urazy)

już jestem:)
zamaskowane auto wcale nie jest Gulią. Jest jakimś zamaskowanym autem, które ma sugerować, że Gulia już, już, prawie jest, ma podtrzymać medialne zainteresowanie marką.
Zauważ jak zrobiono to zdjęcie. Uważnie popatrz też na otoczenie. Jakieś wnioski:)?

Nie masz wniosków:)? pomogę... Widzisz znaki drogowe, tak? jakie? na przykład stop, przejście dla pieszych, trzydziestka itd. Są nawet pasy. A więc to miejsce publiczne, ulica. Jesli ulica, to czy widzisz jakichś ochroniarzy, jakies osoby blisko, kogokolwiek? Ja nie dostrzegam.
No ok, powie ktoś, ze to teren zakładu, tam też stoją czasem znaki, jesli jest to teren dojazdowy czy manewrowy. Ale...Czy widzisz jakies auto, stojące za niby-Gulią? Stoi mały dostawczak a dalej stoi astra. Jesli to astra, to niemal na pewno nie jest teren żadnego zakładu Fiata. Dostawczak z kolei stoi blisko niby-Giulii ale nie tuż przy niej. Widzisz to? Julka, widoczna na pierwszym planie stoi wyraźnie bliżej...

Co zatem powstrzymało fotografa, aby podejść bliżej, stanąć od przodu auta, a potem zrobić zdjęcie od strony małego dostawczaka? A może też od tyłu? Przecież nie ma tam ani człowieka ani ogrodzenia.
Aż się prosi, wtedy przecież można by pokazać wiele więcej, niż kawałek dziobu z jednej strony.

Nie zrobiono tego. Dlaczego? Dlatego, że to zachowanie celowe. Coś pokazujemy, niech ludność sobie buduje teorie. A my spokojnie możemy dalej nie budować Gulii:))
 
Ostatnia edycja:
już jestem:)
zamaskowane auto wcale nie jest Gulią. Jest jakimś zamaskowanym autem, które ma sugerować, że Gulia już, już, prawie jest, ma podtrzymać medialne zainteresowanie marką.
Zauważ jak zrobiono to zdjęcie. Uważnie popatrz też na otoczenie. Jakieś wnioski:)?

Nie masz wniosków:)? pomogę... Widzisz znaki drogowe, tak? jakie? na przykład stop, przejście dla pieszych, trzydziestka itd. Są nawet pasy. A więc to miejsce publiczne, ulica. Jesli ulica, to czy widzisz jakichś ochroniarzy, jakies osoby blisko, kogokolwiek? Ja nie dostrzegam.
No ok, powie ktoś, ze to teren zakładu, tam też stoją czasem znaki, jesli jest to teren dojazdowy czy manewrowy. Ale...Czy widzisz jakies auto, stojące za niby-Gulią? Stoi mały dostawczak a dalej stoi astra. Jesli to astra, to niemal na pewno nie jest teren żadnego zakładu Fiata. Dostawczak z kolei stoi blisko niby-Giulii ale nie tuż przy niej. Widzisz to? Julka, widoczna na pierwszym planie stoi wyraźnie bliżej...

Co zatem powstrzymało fotografa, aby podejść bliżej, stanąć od przodu auta, a potem zrobić zdjęcie od strony małego dostawczaka? A może też od tyłu? Przecież nie ma tam ani człowieka ani ogrodzenia.
Aż się prosi, wtedy przecież można by pokazać wiele więcej, niż kawałek dziobu z jednej strony.

Nie zrobiono tego. Dlaczego? Dlatego, że to zachowanie celowe. Coś pokazujemy, niech ludność sobie buduje teorie. A my spokojnie możemy dalej nie budować Gulii:))


CSI - Kryminalne zagadki Alfa Romeo
W rolach głównych: KRS ;-D
 
już jestem:)
zamaskowane auto wcale nie jest Gulią. Jest jakimś zamaskowanym autem, które ma sugerować, że Gulia już, już, prawie jest, ma podtrzymać medialne zainteresowanie marką.
Zauważ jak zrobiono to zdjęcie. Uważnie popatrz też na otoczenie. Jakieś wnioski:)?

Nie masz wniosków:)? pomogę... Widzisz znaki drogowe, tak? jakie? na przykład stop, przejście dla pieszych, trzydziestka itd. Są nawet pasy. A więc to miejsce publiczne, ulica. Jesli ulica, to czy widzisz jakichś ochroniarzy, jakies osoby blisko, kogokolwiek? Ja nie dostrzegam.
No ok, powie ktoś, ze to teren zakładu, tam też stoją czasem znaki, jesli jest to teren dojazdowy czy manewrowy. Ale...Czy widzisz jakies auto, stojące za niby-Gulią? Stoi mały dostawczak a dalej stoi astra. Jesli to astra, to niemal na pewno nie jest teren żadnego zakładu Fiata. Dostawczak z kolei stoi blisko niby-Giulii ale nie tuż przy niej. Widzisz to? Julka, widoczna na pierwszym planie stoi wyraźnie bliżej...

Co zatem powstrzymało fotografa, aby podejść bliżej, stanąć od przodu auta, a potem zrobić zdjęcie od strony małego dostawczaka? A może też od tyłu? Przecież nie ma tam ani człowieka ani ogrodzenia.
Aż się prosi, wtedy przecież można by pokazać wiele więcej, niż kawałek dziobu z jednej strony.

Nie zrobiono tego. Dlaczego? Dlatego, że to zachowanie celowe. Coś pokazujemy, niech ludność sobie buduje teorie. A my spokojnie możemy dalej nie budować Gulii:))


ANTONI??? Tutaj??
 
już jestem:)
zamaskowane auto wcale nie jest Gulią. Jest jakimś zamaskowanym autem, które ma sugerować, że Gulia już, już, prawie jest, ma podtrzymać medialne zainteresowanie marką.
Zauważ jak zrobiono to zdjęcie. Uważnie popatrz też na otoczenie. Jakieś wnioski:)?

Nie masz wniosków:)? pomogę... Widzisz znaki drogowe, tak? jakie? na przykład stop, przejście dla pieszych, trzydziestka itd. Są nawet pasy. A więc to miejsce publiczne, ulica. Jesli ulica, to czy widzisz jakichś ochroniarzy, jakies osoby blisko, kogokolwiek? Ja nie dostrzegam.
No ok, powie ktoś, ze to teren zakładu, tam też stoją czasem znaki, jesli jest to teren dojazdowy czy manewrowy. Ale...Czy widzisz jakies auto, stojące za niby-Gulią? Stoi mały dostawczak a dalej stoi astra. Jesli to astra, to niemal na pewno nie jest teren żadnego zakładu Fiata. Dostawczak z kolei stoi blisko niby-Giulii ale nie tuż przy niej. Widzisz to? Julka, widoczna na pierwszym planie stoi wyraźnie bliżej...

Co zatem powstrzymało fotografa, aby podejść bliżej, stanąć od przodu auta, a potem zrobić zdjęcie od strony małego dostawczaka? A może też od tyłu? Przecież nie ma tam ani człowieka ani ogrodzenia.
Aż się prosi, wtedy przecież można by pokazać wiele więcej, niż kawałek dziobu z jednej strony.

Nie zrobiono tego. Dlaczego? Dlatego, że to zachowanie celowe. Coś pokazujemy, niech ludność sobie buduje teorie. A my spokojnie możemy dalej nie budować Gulii:))
zgadzam się z tobą a poza tym to auto ma felgi Fiata
 
zgadzam się z tobą a poza tym to auto ma felgi Fiata


Racja jest w tym co pisze kolega KRS jednak nie zgodze sie w stwierdzeniu , ze koncern odwleka celowo budowe Giulii. Obawiam sie coraz bardziej niestety , ze cos jest grubo nie tak z samym projektem auta. Nie chcialbym aby puscili bubla pod presja.

Ponoc ma wyjsc Giulietta sedan o nazwie Berlina jeszcze przed Giulia. Moze to jest to ?

Moze to miala byc Giulia silnie powiazana z Giulietta co ponoc Sergio zawetowal w 2012 roku a ze sporo auta juz jest a na klase D jest to zbyt malo to pomysl z Berlina ?. Mam info od dealera , ze ma sie pojawic Berlina. Jesli faktycznie auto silnie przypomina Giulietta to moim zdaniem jest to dobre dzialanie , ze powstaje Berlina a nie na wyrost Giulia w segmencie D. Co by znaczylo , ze Giulia szykowana jest od nowa. Moim zdaniem to jak maja puscic bubla to niech lepiej tego nie robia.
 
Ostatnia edycja:
W obecnej sytuacji alfy nie może sobie ona pozwolić na wypuszczanie przeciętniaka, bo zaginie wsród tych bm-ek, mondeów i innych.
Nowy projekt musi być bardzo konkurencyjny i to nie tylko stylistycznie, żeby zdobył choć trochę rynku. Czasy są trudne, konkurencja azjatycka silna i sama piękna historia nie wystarczy...
 
W obecnej sytuacji alfy nie może sobie ona pozwolić na wypuszczanie przeciętniaka, bo zaginie wsród tych bm-ek, mondeów i innych.
Nowy projekt musi być bardzo konkurencyjny i to nie tylko stylistycznie, żeby zdobył choć trochę rynku. Czasy są trudne, konkurencja azjatycka silna i sama piękna historia nie wystarczy...

Albo tak, jak piszesz, albo zupełnie odwrotnie... Bo, jesli sprzedaż ma być duża, projekt musi być dopasowany do wymagań przeciętnego klienta. Tylko wtedy sprzedaż będzie wysoka. A ludzie kupują wageny, skody i inne kie.
Dlatego Alfa ma problem: wymyka się jej rynek, widzisz to? Pewnie dlatego Sergio tak kluczy, zwleka, kombinuje i zmienia plany. Nie wie, jak pozycjonować markę.
Czas jednak działa na niekorzyść marki.
Całkiem realny jest scenariusz, że nie będzie zadnych Gulii w ogóle. Że marka pójdzie w "górę", próbując się pozycjonować gdzieś pod albo obok maserati. Widać to zresztą, że takie podskoki są czynione. Alfa przetrwa ale Kowalski już jej nie kupi a nasze forum się skurczy, do rozmiarów użytkowników staruchów oraz ze Sportinga, posuwającego po Rzeszowie 4C:)
 
No jeśli Alfa miałaby iść w górę tak jak piszesz, to właśnie celowaliby w segment E i D ... czyli Giulia byłaby jak najbardziej rozwijana ... zaraz obok następcy 166-ki.
 
Niestety, scenariusz nakreślony przez kolegę KRS wydaje się realny. Jednak Alfa albo będzie pozycjonowania wyżej niż obecnie albo nadal będzie alfą. Moim zdaniem nie stanie się bardziej przeciętna gdyż to rynek Fiata i prawdopodobnie on go zagospodaruje, o ile Fiat nie skupi się tylko na miejskich dupowozach.
Problem z alfa i jej sportowym wizerunkiem jest taki, że to mocno ryzykowna inwestycja. Przekonał się kilka lat temu o tym VAG, próbując tak pozycjonować seata. Wiadomo, alfa ma nie porównywalnie większe tradycje od SEATa ale jednak ryzyko duże.
 
Taaa tylko pokaż mi jakiegoś seata, który wygląda jak 4C, 8C, Disco Volante, Gloria, Duettotanta, Pandion, TZ3 itd. Seat nie ma nic. Ani jeden świetny projekt na miano super samochodu. A auto musi porywac wyglądem. AR ma bardzo duże szanse, aby stać obok Maserati. Bogata klientela chętnie kupi takie auto. Dla nas to mniej dobry scenariusz. Tak jak mówi KRS. Forum zwolenników się skurczy. I będzie w garażu jakaś stara Alfa jeszcze nie dojechana, lub klasyk spod znaku węża na niedzielę a na codzień vag itp. ALBO co nieliczni będą ciułać kase aby kupić wymarzone 4C. Ehh nie podoba mi się to wszystko
 
pozycjonowanie Alfy wyżej przy Maserati staje się faktem również poprzez ruch Maserati w strone Alfy. Marki spotkają się po srodku przy czym paleta Maserati będzie uzupełniana "do góry" a Alfa "na dol" to załatwi problem 100% dublowania się modeli co w niektórych przypadkach mogloby zrodzić niepotrzebna rynkowa konkurencje. Ghibli na dzień dzisiejszy mocno podniosło sprzedaż Maserati jednak sama konstrukcja ma większy potencjal rynkowy patrząc na niemieckich konkurentow. Ekskluzywnosc Maserati może utrudnić wykorzystanie pelnego potencjalu konstrukcji gdyż czesc potencjalnych klientów może z automatu zwracać się do niemieckich premium , które sa tansze i maja szersza palete silnikowa oraz bardziej rozwinieta siec serwisow. Do tego dochodzi czysto lakoniczny aspekt, ze dla części klientów Maserati może być postrzegane za zbyt prestiżowe i Ghibli może nie być w kręgu zainteresowan po prostu bez wcześniejszego sprawdzenia modelu. I tutaj upatruje szanse Alfy, która bazując na Ghibli moglaby stworzyć tansza odmiane tej konstrukcji np. Alfette z typowa dla Alfy stylizacja i szersza gama dostępnych bardziej konwencjonalnych jednostek gdzie ceny zaczynalyby się powiedzmy od 180 tys zl.To podniosłoby popularność konstrukcji co w rozrachunku ekonomicznym byłoby korzystnym rozwiązaniem i mysle , ze na taka Alfe nikt by nie narzekal a sama Alfa zyskalaby konkretne auto premium w gamie. Powiem szczerze dziwie się trochę, ze nie mamy tego typu Auta w ofercie tym bardziej , ze modelem 4C Alfa wraca na rynek Amerykanski a stworzenie takiego auta byłoby prostsze od calkiem nowej Gulii, na która ewentualnie można by było w spokoju jeszcze trochę poczekać aby dostatecznie wyczesać auto. Projekty Alfetty samej Alfy można spotkać w internecie i auto jakby w podobnej formie pojawilo się na rynku to na pewno znalazłoby się kilku amatorow tego auta a mogloby powstawać tam gdzie Ghibli.
 
Spoko, każdy sie chyba z Tobą zgodzi. Pytanie tylko dlaczego mieliby maskować Viaggio? Jak już wcześniej wspomniałem: myślę, że jest to ta sama zagrywka jak z Ghibli (testowane w skróconej i zamaskowanej budzie Quattroporte) czy z Dart (testowane w poszerzonej i zamaskowanej budzie Giulietty) ... czyli w konsekwencji może tutaj być mowa o Giulii testowanej pod budą Viaggio.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra