• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa Giulia w 2014?

Hehe, ciekawa strategia :P Z Julki zrobić Darta, z Darta zrobić Lineę (coś jakby, bo wiem, że Linea oparta była na Grande Punto, ale byłoby śmieszniej, jakby też tego Darta nazwali Linea), z Linei zrobić Bravo (które będzie miało przód z Darta i tył z Julki), potem z tego zrobić Bravo kombi, które przeistoczy się w Julkę Sportwagon :P
A tą Giulię z Auto Bilda to już dawno widziałem i od czasu, jak zobaczyłem ten turecki projekt, to chyba przyłączę się do przeciwników "Muminkowej Julii", bo ten projekt Engina był boski. Powinni go brać i tłoczyć, skoro podwozie już mają :)
 
dakoolk, link z Auto Bilda jest z pierwszych postów więc musiałeś widzieć ;D, też nie przepadam za muminami ;D i to co mnie boli w Giulietta, że tył ma rewelacyjny, a przód już mnie tak nie zachwyca...

Ale właśnie ten projekt z autobilda według mnie ciut ucieka od tej tendencji i mi się to podoba, natomiast jeśli Giulia miałaby wyglądać tak jak na tym projekcie (http://motoholik.pl/pics/images/29-7-2009/alfagiulia/2011-alfa-romeo-guilia-rendering2.jpg), to ja już chyba alfie podziękuję w przyszłości... ;P
 
http://moto.onet.pl/1658260,1,fiat-znokautuje-klase-c,artykul.html?node=2

No tak, po Lancia = Chrysler dostaliśmy Fiat = Dodge, Alfa = ???

Ta nowa Alfa wygląda jak Renault Laguna, a ten nowy Fiat ma w sobie coś z Volkswagena.

Swoją drogą to ostatnio mnie naszło skojarzenie jak patrzyłem na zdjęcia z prototypowej wersji alfiego SUVa, że to coś miało naciągniętą na siebie budę Julki, a w rzeczywistości jest budowane na platformie od SUVa spod znaku KIA.

Ogólnie to chyba kupiłbym Lagunę z tym bajeranckim patentem na skrętne tylnie koła, takie autko to dopiero musi połykać zakręty!
 
Ogólnie to chyba kupiłbym Lagunę z tym bajeranckim patentem na skrętne tylnie koła, takie autko to dopiero musi połykać zakręty!

Same skrętne koła nie wystarczą - całe zawieszenie musi być na wysokim poziomie - a Laga nie jest autem sportowym i nie ma być twardą taczką do pokonywania zakrętów. Od tego Francuzi mają Megane RS itp.


Wrzucam tutaj, bo jest duże zainteresowanie wokół tego Pana:
http://www.autoblog.com/2012/03/26/watch-sergio-marchionne-on-last-nights-60-minutes/#continued

Wywiad z Sergio - w sumie o Alfie prawie nic nie ma (program jest o krajslerze), ale można posłuchać trochę, jak bardzo zajęty jest pan w sweterku i zobaczyć, jak jedzie 8C Spider (z całego parkingu pełnego Maserów i Ferrari wybiera właśnie Alfę :) ).
 
gada sie o nim slusznie na tym forum
to kmiot
owszem,. daje rade w biznesie ale nie rady Alfie.
 
gada sie o nim slusznie na tym forum
to kmiot
owszem,. daje rade w biznesie ale nie rady Alfie.

Dlaczego prawie każdym postem prosisz się o banna? Masz jakiś większy problem ze sobą czy trollowanie to Twoje hobby?

Wracając do S. Marchionne - nie każdy Alfaholik uważa go za negatywną osobę. Nie będę go bronił, ale wypadało by poczekać z osądem Giulii, której wygląd Sergio kwestionował oficjalnie już przynajmniej raz, po pierwszych oficjalnych prezentacjach auta, zamiast już teraz na niego bluzgać.

L.
 
Dlaczego prawie każdym postem prosisz się o banna? Masz jakiś większy problem ze sobą czy trollowanie to Twoje hobby?

L.

Może mi wyjaśnisz powód tego bana? I dlaczego piszesz o trollowaniu? Ale konkretnie, bo ja powodu nie widzę. To moja opinia o Marchionne, mam do niej prawo, nie używam chamskich słów poza tym. "Kmiot" nie jest takim określeniem: najwyżej lekceważącym. I mam do tego uzasadnione prawo: na razie wszystkie moje opinie na jego temat potwierdzają się. Wszystkie, podkreślam.
Szydziłem z zapowiedzi sprzedaży do 2014 roku pół miliona alf. Miałem rację, choć nie ma jeszcze roku 2014 ale wskaż mi, w jaki sposób powiększy się sprzedaż pięciokrotnie w stosunku do dzis???
Alfa znika z rynków: to również prognozowałem. I tak się dzieje: karmi się nas od bodaj dwóch lat bajkami, co to nie będzie ale póki co, nie ma nic. Dwa modele. Julka miała być hitem: jaki to hit, może mi wyjasnisz? Owszem, sprzedaj sie ale to żaden skok na rynek. magia nowości mija i teraz, jak w przypadku Mito, czeka nas raczej spadek.
Kolejna rzecz: nie widzisz niespójnosci w wypowiedziach Sergio? aż się od nich roi. O tym też pisałem.

Ten ..... zarzyna markę. Piszesz radośnie, że trzeba sie cofnąć zeby pójsc do przodu. Nie masz więc pojęcia o ogromie konkurencji w tej branży. Nie ma ciebie na rynku, to nie masz szans. Jak, czym chcesz odebrać rynek konkurencji? Co ty myslisz, ze sam fakt pojawienia się mitycznego SUVa spowoduje, ze wypasione ryby rzucą się na niego i kupią sto tysięcy sztuk od razu? Jakiemu, POKAZ JAKIEMU modelowi to się udało?
Skąd wiesz, jak rynek przyjmie Giulię, ktora miała już na tym rynku być (jest 2012!), a będzie za dwa i pół roku NAJWCZEŚNIEJ? powstaje auto niby na Amerykę. Czy spodoba się ono tam, gdzie dekady całe trwają i walczą o swoje Honda, Merol i Beema? Czy Europa kupi auto, ktore ma byc pod Amerykę zrobione?


Nie neguje jego wiedzy i sprawnosci. Ale on dzialał dotąd w innych segmentach. To nie jest wpychanie na rynek tysięcy pand i innych drobnic dla Kowalskiego. To jest działania z marką, mającą niejasną pozycję na rynku, wielkie tradycje ale fatalną wciaż opinię, marką specyficzną, nigdy nie będącą ani masową ani niszową do końca.

I co po paru latach rządów Sweterka mamy?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
KRS: Dopiero co kupiłem Julkę/MiTo, daj mi się ją nacieszyć, eksploatować w spokoju i zbierać na Giulię, 4C lub kolejne piękne auto tej marki. Jak dotąd jest to niezawodny samochód, którym się po prostu fajnie jeździ, ale 3-4 lata to zbyt wcześnie abyt zmieniać samochód, a tym bardziej aby zarobić na nowy.

Nie znam się na marketingu, ale jakbym był na miejscu zarządu AR, to bym właśnie przyjął takie założenie. MiTo/Julka to udane samochody, ludzie je kupili, kryzys już się tak nie nasila, w przyszłości ludzie będą mieli więcej pieniędzy i POZYTYWNE DOŚWIADCZENIA z tą marką. 2013-14 to idealny moment na wypuszczenie nowego modelu.
 
właściwie to Alfie jest potrzebny ktoś taki jak Lee Iacocca kiedyś w Chryslerze to jedno, drugie jeżeli Mito i Giulietta są bardzo udane to powinna być kontynuacja sukcesu 159, wtedy jest spójność oferty, a zupełnie bez sensu jest puszczenie 159ki w zapomnienie. Giulia walczy o segmenty premium gdzie golizna zaczyna się od 150k, nie ma szans Alfa bo powtarzając się Niemcy od razu nakryją to czapką, nawet Francuzi nie walczą o ten segment. 4C też powinno być dostępne tak jak Audi TT.
 
4C też powinno być dostępne tak jak Audi TT.

Audi TT jest na płycie Golfa z przednim napędem, a tu jest tylny napęd, dużo niższa waga (ale to się jeszcze zobaczy), silnik z tyłu - to jest ZUPEŁNIE INNA KLASA auta i porównywanie tego z Audi TT można potraktować jako interesujący żart :).
 
A ja Wam powiem raz jeszcze, że Marchionne dobrze wie, co robi. Patrzcie na większy obrazek. Za tym jest jakiś plan i ten plan jest duży. Pewne jest to, że dokładnie się z niego wywiązują i Alfa w tym momencie jest dokładnie w tym miejscu, w którym ma być.

Cały obrazek: Fiat, Alfa Romeo, Lancia, Dodge, Chrysler, Case, New Holland. Do tego nie tylko sprzedaż, ale również serwis. Płyty podłogowe od włochów idą do USA. Serwis i obsługa idzie z USA do włochów. Liczy się budowanie zaplanowanego wizerunku dla każdej z tych marek i budowanie ustawionej, kontrolowanej konkurencji (pozornej, konkurencji samej dla siebie).

Być może wstrzymanie się z ofertą do 2014 roku i wprowadzenie niepraktycznego, sportowego "fun" samochodu ma za zadanie uczynić z Alfa Romeo auta niszowe, nie konkurujące w swoich segmentach bezpośrednio.

Otworzenie tych modeli na rynek USA na to wskazuje, bo Amerykanie lubią i dobrze płacą za egzotyczne "zabawki".
 
Ostatnia edycja:
Audi TT jest na płycie Golfa z przednim napędem, a tu jest tylny napęd, dużo niższa waga (ale to się jeszcze zobaczy), silnik z tyłu - to jest ZUPEŁNIE INNA KLASA auta i porównywanie tego z Audi TT można potraktować jako interesujący żart :).

ale to nie chodzi o porównywanie tych samochodów technicznie.. w ogóle mnie to nie interesuje w tym momencie, tylko o ułożeniu oferty modelowej, i określenie miejsca tego typu modelu.. auta sportowego
 
Jak chcesz porównywać koszt produkcji i klientelę obu aut? Konkurencją dla Audi TT mogłoby być jakieś coupe na bazie Giulietty (coś a la nowa Alfa GT), a nie tak skomplikowany technicznie i produkowany w małej ilości samochód. Lotusy nie są w cenie Audi TT, a sprzedają się całkiem dobrze. Poza tym, nikt, kto się grzeje na 4C nie traktowałby TT jako alternatywy... BMW1 i Renault Megane to też 2 hatchbacki, oba inaczej skonstruowane, wycenione i skierowane do innej klienteli. I oba są sukcesami rynkowymi.
Audi TT jest, jak się to ładnie nazywa, "zabawką fryzjerów", a 4C, przynajmniej w założeniach, to konkretna, bezkompromisowa ścigałka :).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra