[Giulia] Alfa Giulia- 2015

Ale ja się po części z Tobą zgadzam- tak zrobiłem i Giuliettę kupiłem u Zasady i tylko Giuliettę - żadne lony Golfy czy inne wynalazki- tylko nie każdy ma tyle samozaparcia co ja czy Ty- naprawdę są osoby które wydając 2 stówy chcą być potraktowani jak kupujący a nie jak intruzi- niestety kumpel poszedł do Lexusa - nie ma czasu na latanie po całej Polsce.
Z jednym się nie zgodzę- [notranslate]Alfa[/notranslate] jest na etapie na jakim kilka lat temu była Kia czy Hyundai- co byś nie opowiadał ale marka [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo jest postrzegana jako produkująca autka ładne ale awaryjne, nietrwałe, korodujące, z kiepskim serwisem.
Niestety to są lata zaniedbań [poprzednimi modelami i brakiem nowych wersji- właśnie to co napisałeś- BMW, VW Audi czy inne marki budowały zaufanie klientów latami i nic że gorzej się prowadzą są gorzej wyposażone czy droższe ale mają to coś czego nie ma [notranslate]Alfa[/notranslate] - postrzegania jako marce której możesz zaufać.
Tez z tym walczę- każdy kto ze mną rozmawia zadaje pytanie ile razy było na lawecie. Głupota i tyle ale muszą upłynąć lata aby to się zmieniło.
Poparz na Renault z Laguna - seria I była hitem - wypuścili II i nazwano królową lawet bo samochód chyba pobił wszelkie rekordy- III mimo że była naprawdę bdb zniknęła z rynku z marną sprzedażą i ogromną utratą wartości. To samo zrobiono z Alfą.
Ktoś pisze o skodzie- popatrz postrzeganie marki z lat 90-tych a obecnie- budowano to 27 lat!!
Co do sprzedaży- u nas jest od roku ale nie uważasz że sprzedaż powinna rosnąć, a jest po prostu źle. Co do sprzedaży na poziomie merca czy BMW - z czym do ludzi? - z jednym sedanem i 3- ma silnikami? Odbudować trzeba ceną- już raz FCA gola samobójczego strzeliło po sukcesie Bravo/Brava wypuszczając Stilo w super wypasem za cenę Golfa i co ? nikt tego nie kupował bo było za drogie.
Dla Alfy recepta to dobra jakość w miarę konkurencyjna cena i porządny serwis - jest tylko nr 1 reszta leży i kwiczy.
Dlatego jak napisałem- nawet wsadzić 1.7 TBI czy 1.4 MA i zrobić cenę na poziomie 100 tys to byłoby coś z tego.

Dobrze mówisz.

Markę trzeba budować latami i wydaje się, że od tej metody nie ma reguły. Dzisiaj nawet cudowny serwis nie postawiłby Alfy na równi z niemiecką konkurencją. Trzeba byłoby walczyć ceną, ale wtedy jak ktoś słusznie napisał, podniosłyby się głosy o jakość, napęd itp. , bo przecież Giulia tańsza o 20-30tys.zł musiałaby być gorzej wyposażona. FCA jak zwykle rzuciło wszystko bezrozumnie na jedną kartę. Faktycznie, Giulia sprzedaje się średnio, pociesza znacznie lepsza pozycja Stelvio. Myślę, że akurat tym modelem możemy coś na rynku ugrać w najbliższych latach. Zastanawiam się jednak, gdzie następcy MiTo i Giulietty.

Tak patrząc z boku, to AR wydaje się marką bez strategii. Obecnie skacze po segmentach. Pomijam już fakt, że ciągnie się za nią widmo "awaryjności" z przeszłości. Giulietta to już prawie 8 lat na rynku. Wybaczcie, ale liftingi wnętrza czy nowa czerwona nakładka zderzaka, nie sprawią, że to auto stanie się świeże jak w dniu premiery. Wygląda świetnie, nawet dziś, to fakt. Ale za tym wszystkim musi iść ofensywa nowych modeli. MiTo i Giulietta jako tako trzymały AR przez parę lat przy życiu, jeśli FCA miałoby z nich zrezygnować to doprawdy nie rozumiem dlaczego. Ciężko sprzedać 0,5 mln samochodów ścisłej sfery "premium" ale już 0,5mln VW Polo czy Golfa to realna liczba. I absolutnie nie mówię o tym, żeby nie aspirować do ścisłej czołówki, ale kiedy ma się już obecne modele, to trzeba też myśleć o kontynuatorach i walczyć na niższym pułapie cenowym. Wprowadzanie nowych jest na pewno logistycznie droższym przedsięwzięciem a przy obecnej sytuacji też mocno dyskusyjnym. O ile Giulia i Stelvio to mimo wszystko dobry krok, o tyle plany Alfetty (segment E) przywodzą mi na myśl jedynie model 166 i tego, jak sobie na rynku poradził.

Za wcześnie natomiast na jakieś rokowania w jedną czy w drugą stronę. Szczerze mówiąc, mogło być gorzej. Na pewno słupki powędrowały w górę, tak czy inaczej. Liczyłem, że FCA zrobi też krok w stronę reanimacji Lancii ale póki co, niech zawieszenie jej likwidacji wystarczy. Włochom od zawsze brak dobrego marketingu i PRu. Stilo to dobry przykład. Podobnie Bravo II, słusznie auto genialne w tamtym czasie. I gdzie był następca? Zaczęto robić karykatury Fiata 500 (swoją drogą, lubię 500L/500X) i o ile mi to nie przeszkadzało, o tyle dla mnóstwa osób Fiat przestał mieć cokolwiek ciekawego w ofercie. Wujek po Grande Punto szukał czegoś nowego i padło na Skodę, bo Fiat jeszcze 3-4 lata temu nie oferował praktycznie niczego. Nie ma w tym wszystkim jakiejś ciągłości. Polityka FCA przypomina prowadzenie eksperymentów a to nie ma nigdy niczego wspólnego ze stabilnością. A tak wracając do tej 500-tki. Bawią się w 1000 różnych odmian tego modelu, tylko w końcu ludzie się zwyczajnie "połapią" i przejdą do konkurencji, bo będzie oferowała świeżość. Czyli kończąc mój wywód, wyszedł mi niezły paradoks.

Z jednej strony nie ma kontynuatorów i wiecznie odgrzewają dany model liftingami, co jest już niesmaczne po naprawdę ładnych kilku latach na rynku. Z drugiej, wprowadzają nowe modele eksperymentując lub po chłopsku "porywając się z motyką" na słońce. [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo to nadal marka niszowa, nawet w Polsce, tylko, że tutaj ludzie po latach z "propagandą VAG" robią jej dodatkowo czarny PR. Brakuje reklamy, serwisu i zwyczajnie cierpliwości... Dodatkowo boli to, że Azjaci zdecydowanie się obudzili i robią naprawdę piękne samochody. Kia, Hyundai czy Mazda nie ma się dzisiaj absolutnie czego wstydzić.
 
[MENTION=73131]Lone Wolf[/MENTION] dobrze prawisz. Popatrzmy na Stelvio- zaczęło się sprzedawać bo jest naprawdę względem konkurencji porządnie skalkulowana cena- jest po prostu tańszy- 200 konna bena 4x4 potrafi kosztować po rabatach oko 160 tyś!! patrząc na konkurencję naprawdę okazja. To samo trzeba Giulii. Ktos pisał o Skodzie - popatrzmy na Superb- można kupić nawet z 1.4 TSI 125 ps - ujma na honorze? nie!! ale nisza rynkowa! Giulia kombi z 2.0 MJ czy 1.4 MA 170 ps w granicach 100 -110 tys byłoby ok. Do tego oferta leasingowa i mamy sprzedaż. a tak jest po prostu cieniutko by nie powiedzieć źle
 
[MENTION=73131]Lone Wolf[/MENTION] dobrze prawisz. Popatrzmy na Stelvio- zaczęło się sprzedawać bo jest naprawdę względem konkurencji porządnie skalkulowana cena- jest po prostu tańszy- 200 konna bena 4x4 potrafi kosztować po rabatach oko 160 tyś!! patrząc na konkurencję naprawdę okazja. To samo trzeba Giulii. Ktos pisał o Skodzie - popatrzmy na Superb- można kupić nawet z 1.4 TSI 125 ps - ujma na honorze? nie!! ale nisza rynkowa! Giulia kombi z 2.0 MJ czy 1.4 MA 170 ps w granicach 100 -110 tys byłoby ok. Do tego oferta leasingowa i mamy sprzedaż. a tak jest po prostu cieniutko by nie powiedzieć źle

Nie znam danych rynkowych, ale podejrzewam, że te większe samochody z mniejszymi silnikami dostępnymi w mniejszych modelach się sprzedają. Możemy rozprawiać o ujmie na honorze i zabijaniu prawdziwego ducha, tylko co po tym duchu, skoro klient weryfikuje czy jesteś czy już Cię nie ma na rynku. Podejrzewam, że Giulia z 1.4 170KM znalazłaby nabywców. Ba, to nadal byłoby całkiem dobrze jeżdżące auto. Cholera wie, czy SportWagon poprawiłby jej sytuację. Musiałby być również dobrze wyceniony. Mi się wydaje, że dzisiaj jak ktoś chce większe auto z większym bagażnikiem to bierze SUVa (vide Stelvio) - chociaż to bardziej z przekonania "wielkości" niż faktycznie racjonalnego podejścia. Może Giulia się po prostu spóźniła o te dwa lata, a może jeszcze odpali. Trzymam kciuki i mam taką nadzieję.

Mam do pracy niecałą godzinę (czyli chwilę jadę). Jeżdżę zwykle z Radiem ZET albo RMF FM. Nie słyszałem tam reklamy [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo. Telewizji nie oglądam, ale podejrzewam, że nie jest wcale lepiej. Gdzieniegdzie migają mi reklamy Volkswagena, Audi, Lexusa. Ofensywa modeli - świetnie. Pytanie tylko, ilu przeciętnych Kowalskich wie w ogóle o istnieniu Giulii. O A4 czy Passacie słyszał każdy. W przypadku naszej Alfy, nie zdziwiłbym się gdyby nie była nawet rozpoznawana. To jest problem i tutaj jest sporo do nadrobienia. Pal licho, czy ten Kowalski ma na nią pieniądze. Czasem chodzi o samą rozmowę. To już we wcześniejszych latach było chyba lepiej. Podobały mi się te sugestywne, uderzające w emocje reklamy. Czy to Fiata czy Alfy. Jakoś tak się człowiekowi cieplej na sercu robiło, bo ja zawsze czułem, że "[notranslate]Alfa[/notranslate]`s are for nice people". Brakuje jakiejś takiej większej kampanii reklamowej.

https://www.youtube.com/watch?v=z3VN4vwoN2A

Przecież to jest świetne.
 
Ostatnia edycja:
W PL też są takie produkty na osobę prywatną. Mam nowe BMW X3 za 1325zł miesięcznie na 18m-cy bez wpłaty z ubezpieczeniem. Typowy wynajem, tylko bez opon.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Spoko oferta. Mozesz podpowiedziec w jakiej firmie/banku brales to auto?
 
Nie każdy ma. Nie każdy musi jeździć nowym autem za 200k czy to kupionym czy wynajętym. Kto powiedział, że to ma być dla każdego? :)

Wiec uwazasz, ze nowoczesne narzedzia finansowania zakupu samochodu powinny byc dostepne tylko dla firm? A zwykly Kowalski na etacie moze isc sie j*bac? Ok...
 
Bo taka prawda ze alfa to nie jest premium. [notranslate]Alfa[/notranslate] posiada w ofercie malego sedana i malego sua.Przeciez to zwykla klasa srednia.W markach premium od klasy sredniej tak naprawde zaczynaja sie modele : bmw, merol , audi, leus ,jaguar .Mowi sie ze prawdziwe bmw to zaczyna sie od modelu 5 tak samo jak prawdziwy mercedes od klasy E-marketing fiata chce by alfa byla premium tak jak opel chce by nowa insignia byla modelem premium na poziomie E klasy. Ja uwazam ze nawet glupi volkswagen posiada wyzszy prestiz od alfy. Bmw 5 gdzie srednia cen wacha sie w granicach 300tys sprzedaje wiecej aut niz cala gama alfy.Nawet Sklasa W222 sprzedaje rocznie ponad 100tys aut ,a to jest krol wsrod aut-srednia cena 500tys zl. Ktos wspomnial o mazdzie-chcialbym zeby alfa mogla z nia walczyc bo wsrod znajomyh to glupia mazda jest autem z wiekszym prestizem od alf=tylko nasze forum mysli ze nasze romeo jest na poziomie Porsche.
 
Spoko oferta. Mozesz podpowiedziec w jakiej firmie/banku brales to auto?

PKO ma taki ciekawy produkt, ale oferta nie jest nigdzie na rynku i trzeba samemu się prosić, bo nie reklamują tego. Teraz jest Audi A6 za 1700zł i inne tańsze auta, Giulietta za 1600, ceny brutto z OC/AC.

Wynajem ma tez mBank, ale to dla firm tylko, chociaż ma różne, niektóre ciekawe oferty, ale już bez ubezpieczenia, tylko opony dają.

https://mleasing.pl/mauto/






Sent from my iPhone using Tapatalk
 
PKO ma taki ciekawy produkt, ale oferta nie jest nigdzie na rynku i trzeba samemu się prosić, bo nie reklamują tego. Teraz jest Audi A6 za 1700zł i inne tańsze auta, Giulietta za 1600, ceny brutto z OC/AC.

Wynajem ma tez mBank, ale to dla firm tylko, chociaż ma różne, niektóre ciekawe oferty, ale już bez ubezpieczenia, tylko opony dają.

https://mleasing.pl/mauto/

Sent from my iPhone using Tapatalk

Dzieki!
 
Ostatnia edycja:
Śmiać mi się chce jak piszecie o Mazdzie jakby to było niewiadomo co. Ludzie durni, auto powolne, lakier cienki, kradną w cholerę, lampy się zawieszają, ogrzewanie siedzeń i lusterek praktycznie nie działa. Dzień sprzedaży tego auta to jedna z moich większych ulg. To nie jest auto dla miłośnika motoryzacji tylko dla nowobogackiego programisty.

Skóra sztuczna, audio gorsze niż w giulii (czyli totalny dramat ;), inforozrywka gowniana. I przede wszystkim jest to tak powolny żółw ze przy każdym wyprzedzaniu ciężarówki miałem wrażenie ze chce mnie zabić. Wyprzedzanie na dwójce na trasie to jest norma, bo bez 6krpm to auto stoi w miejscu. W dieslach praktycznie wszystkich są poważne awarie silnika. Zniżek praktycznie nie dają wiec raczony jesteś autem po cenie cennikowej.
Naprawdę jedyne co maja niezle to wyglad tych samochodów i marketing, skoro ludzie je rozważają w ogóle. I tu faktycznie duże pole dla alfy.

A i ludzie - to jest dramat, zawsze jak widzę mazdę 6 albo avensisa wiem, ze będzie zaraz jakieś trąbienie, zajechanie drogi, wleczenie się lewym pasem czy szeryfowanie żeby ktoś nie zamarzył jechać kończącym się pasem. Takie auto dla ormowca. Kojarzy mi się z ostatnia dyskusja na FB WAH jak gość zapytał o ciśnienie w oponach i zrzucili na niego wiadro cebuli i buraków lokalni alfisti. Tylko w Ar to są epizody, a w mazdzie chleb powszedni ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
Wiec uwazasz, ze nowoczesne narzedzia finansowania zakupu samochodu powinny byc dostepne tylko dla firm? A zwykly Kowalski na etacie moze isc sie j*bac? Ok...

Ja o rybce Ty o pipce. Czy Kowalski ma etat czy ma DG nie ma wpływu na jego zdolność do zakupu towaru o danej wartości. Jak Kowalski ma na UoP'ie 10000 PLN na rękę to go powinno być stać na kredyt na auto za 200k ale przede wszystkim powinien się zastanowić nad zmianą UoP na DG. Nie moja wina że takie mamy prawo podatkowe a nie inne. A jak ma na UoP 3000 PLN to niech nie patrzy na auta za 200k PLN tylko na używane za 20k PLN, proste.
 
Pieprzenie. Chodzi o formy zakupu, a nie o to czy kogoś stać na Guilie czy nie. Mnie stać no i co z tego, skoro jako gość na kontrakcie inżynierskim, na dodatek za granicą nie mam szans na inną formę zakupu niż gotówka albo kredyt. Z tych dostępnych otwarcie, w salonie czy ofertach banków bez biegania i proszenia. Wynajem, czy leasing na sensownych warunkach mógłbym rozważyć, te 400-500 Euro miesiecznie to i tak byłoby mniej niż kosztuje mnie utrzymanie i odbudowa 166.

Co z tego, skoro jedyna opcja jaką oferuje mi FCA jest kredyt z wyrąbanym w kosmos oprocentowaniem i wysoką wpłata własną? Ja bym wolał wziąć wóz i za 2-3 lata wymienić na nowy. Albo oddać i zostać hipsterem na rowerze. Ale w Polsce nie da rady.

Wysłane z mojego XT1562 przy użyciu Tapatalka
 
Śmiać mi się chce jak piszecie o Mazdzie jakby to było niewiadomo co. Ludzie durni, auto powolne, lakier cienki, kradną w cholerę, lampy się zawieszają, ogrzewanie siedzeń i lusterek praktycznie nie działa. Dzień sprzedaży tego auta to jedna z moich większych ulg. To nie jest auto dla miłośnika motoryzacji tylko dla nowobogackiego programisty.

Skóra sztuczna, audio gorsze niż w giulii (czyli totalny dramat , inforozrywka gowniana. I przede wszystkim jest to tak powolny żółw ze przy każdym wyprzedzaniu ciężarówki miałem wrażenie ze chce mnie zabić. Wyprzedzanie na dwójce na trasie to jest norma, bo bez 6krpm to auto stoi w miejscu. W dieslach praktycznie wszystkich są poważne awarie silnika. Zniżek praktycznie nie dają wiec raczony jesteś autem po cenie cennikowej.
Naprawdę jedyne co maja niezle to wyglad tych samochodów i marketing, skoro ludzie je rozważają w ogóle. I tu faktycznie duże pole dla alfy.

A i ludzie - to jest dramat, zawsze jak widzę mazdę 6 albo avensisa wiem, ze będzie zaraz jakieś trąbienie, zajechanie drogi, wleczenie się lewym pasem czy szeryfowanie żeby ktoś nie zamarzył jechać kończącym się pasem. Takie auto dla ormowca. Kojarzy mi się z ostatnia dyskusja na FB WAH jak gość zapytał o ciśnienie w oponach i zrzucili na niego wiadro cebuli i buraków lokalni alfisti. Tylko w Ar to są epizody, a w mazdzie chleb powszedni

Ktoś w Mazdzie przejchał ci matkę na przejściu, czy jak?
kradną w cholerę - faktycznie, mega wada, taka merytoryczna/techniczna, inżynierowie w Japan dali ciała, bo złodzieje kradną ich wozy... :edziahaha:
lampy się zawieszają - prawie już 3 lata bujam się Mazdą, nie wystąpiło ani razu
ogrzewanie siedzeń i lusterek praktycznie nie działa - jest mega, działa 5x szybciej niż w mojej Alfie, nigdy się nie zawiesiło, zablokowało czy nie wiem co tam jeszcze

"To nie jest auto dla miłośnika motoryzacji tylko dla nowobogackiego programisty" - hmm, siedzę w IT, ale jestem typowym petrolheadem... Już wiem! Zdiagnozowałeś mnie, mam schizofrenię :D

"I przede wszystkim jest to tak powolny żółw ze przy każdym wyprzedzaniu ciężarówki miałem wrażenie ze chce mnie zabić" - auto jedzie tak, jak mu silnik pozwala. Porównujesz 280KM 4x4 w Alfie do ilu w Mazdzie? Może wybrałeś zły silnik? A może nie było odpowiednio mocnego w ofercie - to po co w ogóle brałeś takie auto, skoro na starcie już było za słabe??

"A i ludzie - to jest dramat" / "Tylko w Ar to są epizody, a w mazdzie chleb powszedni" - twoja wypowiedź temu przeczy :D
 
Tomaz, makaronek wyleciał z rzeczonego forum Mazdy za styl w jakim się "wysławia" . Tu widać jest to tolerowane niestety i później mamy postrzeganie marki jakie mamy. Jakby nie dość było przyczyn tego wynikających z zawodności i jakości serwisów.
 
nie wiem Tomaz co masz za swiatla w tej mazdzie, ale zakladam ze to nie sa adaptacyjne ledy (ktore sie zawieszaja na potege). Auto wziąłem bo przesiadałem się z hyundaia elantry 130KM, ale fakt - to nie był ani dobry ani przemyślany wybór. Żałowałem praktycznie z 2 tygodnie po zakupie. Co do grzania, to oprócz wielu innych usterek grzała po prostu słabo - Giulietta ze swoją elektryczną nagrzewnicą i sprawnością grzania foteli zimą daje poczucie komfortu o niebo większe niż ta mazda - zanim tam się zagrzało to dojeżdżałęm do domu już.
postrzeganie marki, Andrzej, ktore "mamy jakie mamy", to jest Twoje postrzeganie - czyli lamenty i gorzkie żale. I jakoś nie wiem czy zauważyłeś, ale "wyleciałem" z tamtego forum na własne życzenie - tzn w pewnym momencie stwierdziłem, że ważniejsze dla mnie jest dać znać tym ludziom jakimi są buraczyskami niż tam siedzieć i czytać te bzdety (tym bardziej, że akurat mazdę wtedy sprzedawałem). Na szczęście administracja tego forum jest nieco bardziej "życiowa" i nie obraża się o "dupę" czy "idiotyzmy" - w świecie, w którym ludzie ucinają sobie łby i podpalają więźniów w klatkach na środku miasta naprawdę uwierz mamy większe problemy niż "dupa". Postrzeganie marki jest jakie jest przez jej niegdysiejszą awaryjność i gówniany marketing, i częściowo przez Twoje marudzenie, a nie przez mówienie w dosadny sposób o mocno średnim samochodzie, jakim jest Mazda6 - i mam prawo do takiej opinii, bo ją miałem 2 lata prawie.

Nie wiem poza tym, jakim trzeba być nieogarem żeby kupić teraz mazdę zamiast stingera tego 2.0 255 koni - 60KM więcej, materiały lepsze, napęd na tył, więcej biegów, lepsze wyposażenie. Cena podobna do mazdy 192KM, jeszcze biorąc pod uwagę jej żałosne zniżki

Koniec offtopa, mazda w mojej opinii jest do bani a ludzie jeżdżący nią (oczywiście uogólniam, sam też nią jeździlem ;) mają wg mnie problem osobowościowy ;) [notranslate]Alfa[/notranslate] jest od niej o niebo lepsza - i to zarówno giulia, jak i giulietta (mam akurat obie), praktycznie pod każdym względem
 
Nie no jasne, ludzie podcinają gardła, to możesz się wysławiać jak menel ostatni, z poziomem agresji i frustracji ponad wszelkie normy uzewnętrznianej, oczywiście.
 
Wy tak powaznie? Stawiacie Skode czy Mazde obok Alfy?

https://en.wikipedia.org/wiki/Luxury_vehicle
https://pl.wikipedia.org/wiki/Klasa_samochodu

BTW Giulia to najbardziej bezawaryjny samochod jaki mialem :)

Piszecie o "makaronek" ale on jest we wlasciwym miejscu a Panowie chyba pomylili miejsca i moze pora zarejestrowac sie na forum Mazdy czy Skody? W ogole czasem mam wrazanie, ze najbardziej narzekaja uzytkownicy wlasnie tego forum. Przeciez to jakas parodia jest...
 
Wy tak powaznie? Stawiacie Skode czy Mazde obok Alfy?

https://en.wikipedia.org/wiki/Luxury_vehicle
https://pl.wikipedia.org/wiki/Klasa_samochodu

BTW Giulia to najbardziej bezawaryjny samochod jaki mialem :)

Piszecie o "makaronek" ale on jest we wlasciwym miejscu a Panowie chyba pomylili miejsca i moze pora zarejestrowac sie na forum Mazdy czy Skody? W ogole czasem mam wrazanie, ze najbardziej narzekaja uzytkownicy wlasnie tego forum. Przeciez to jakas parodia jest...


Nie wiem kto stawia, w każdym razie ja osobiście od początku tego wątku i pojawienia się w nim mazdy kategorycznie rozdzielałem te klasy aut. A że co rusz się pojawia ? cóż, widać [notranslate]Alfa[/notranslate] tak jest postrzegana, co zrobić. Kolega makaronek jedynie je porównuje , czy tam stingera czy inne cupry - bo cena podobna. No jak to ma być kryterium wyboru auta to tylko przykro może być.
Padła kilka wypowiedzi wyżej mazda w znaczeniu takim : " NAWET mazdę ludzie porównują do Alfy i wyżej pozycjonują" nawet - wypowiadający się podał to przykład na to, jak nisko [notranslate]Alfa[/notranslate] upadła. A makaronek ni w pięć, ni w dziewięć żale dotyczące swojego marnego wyboru wylał , widząc słowo "mazda" kompletnie bez odczytania kontekstu. Swoją drogą to od jakiegoś czasu budzi ona reakcje mocniejsze negatywne wśród "Alfisti" , niż dotąd przysłowiowy golf czy passat . Hmm.

Garraty - na miejscu jest ta ilość wyzwisk, epitetów, wulgaryzmów, obrażania wszystkich wkoło? To jest na miejscu tak ?

Co do awaryjności - czasem się uda wygrać los na loterii, tylko pogratulować ! :) , choć zdaje się Twoje auto nawet nie dotarte dobrze jeszcze jest - znikomy przebieg przecież jeszcze (10-15 tys? czy jakoś tak).
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra