Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Rzeczywiście jak się zastanowić to tak jest.
No ale tak nic nie zmienisz i będzie jak było. Napisanie maila i opisanie sytuacji chyba nie zajmie więcej jak godzinę?
Mnie w ogóle dziwi jak można kupować Audi z FWD (czy to A4, czy A6)...Skoro i tak nie będziesz miał tylnego napędu, to w sumie można od razu kupić w karawanie.
Niektórzy się nastawiają faktycznie i z byle poskrzypiwaniem fotela jadą i awanturę robią. Ja akurat byłem bardzo grzeczny, potulny prawie, ufałem w dobrą wolę i fachowość serwisu - w końcu ma Aurtoryzację nie byle kogo tylko sportowej marki z tradycjami 100letnimi [notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo. To nie w kij dmuchał.
Z byle pierdołami nie jeździłem, no ale jak klima wysiada, licznik km swoje a komp na desce swoje pokazują, jak co 300 km check i motor control system failure .. , bezpieczniki się palą, drzwi tak spasowane że oryg bagażnik nie pasuje i leje się woda w deszczu, ścina uszczelki, a oni regulują tak, że odstają krawędzie na zewnątrz, no nie chce mi się wszystkiego przypominać. A polecam sięgnąć w archiwa przygód z innym serwisem pewnej GT - lista na cały monitor) .
Po tym czego klienci teraz, w obecnych czasach się czepiają to ja byłem mega niewymagający, naprawdę.
Ale tak to jest, brnie się, bo może już będzie dobrze . Jak w rodzinie z przemocą. Nie będzie. trzeba się wyrwać i odciąć.
To mentalność kraju producenta, to się wszędzie rozlewa na produkt i na serwisy. Fajne, super na wakacje, towarzysko, rozrywkowo, ale nie jak trzeba na tym polegać. Teraz obserwuję (na wymianach oleju bo innych okazji nie ma), jak funkcjonuje serwis autoryzowany przez dalekowschodnią markę. To samo miasto, a wszystko jak w zegarku, jak należy.
Dawno temu mialem VW Polo, psul sie okropnie, obsluga w salonie karygodna, zero pomocy, czas oczekiwania niemilosiernie dlugi... mialem dosc, sprzedalem.
Mialem 159, nie psul sie w ogole, obsluga w salonie wysmienita, bardzo duza pomoc jesli trzeba, mialem wiele glupich pytan jednak nikt nie mial z tym problemu.
[notranslate]Alfa[/notranslate] Romeo Giulia, obsluga w salonie bardzo dobra, kontakt idealny, kontakt bezposredni z AR wysmienity, odpowiadaja na kazde, newt glupie pytanie, staraja sie bardzo.
Widzisz Andrzejsr Ty masz swoje doswiadczenia a ja mam swoje. Jestm zadowolony ze wspolpracy z salonem jak i z producentem. Nigdy z tym nie mialem problemow a z innymi markami owszem. Takze dodaje moje czysto subiektywne zdanie. Dodajac do tego bardzo duza radosc z samochodu, zadowolenie z jazdy, wyglad, jakosc wykonania po prostu mowie, ze jestem bardzo zadowolony czyli mam zupelnie inne doswiadczenia niz ty.
Gdzie taki dobry salon?
Sobieslaw Zasada Automotive Krakow
AR - customercare.poland@fcagroup.com - odpowiadaja bardzo sprawnie![]()
No oczywiście że mamy inne doświadczenia. Sobiesław Zasada, no jasne , czytając książki widać podejście nie na łapu capu czlowieka do wszystkiego, widać przenosi się na nawet... jestem bardzo zadowolony czyli mam zupelnie inne doswiadczenia niz ty.
Czemu mnie to nie dziwi wcale ... No właśnie , to co przytaczam to tylko ułamek . Książkę można by napisać (przed 156 Bravka moja i Marea ojca swoje tam przeszły też...), z różnymi żenującymi sytuacjami.
Miałeś same złe doświadczenia z tym serwisem, zresztą twój ojciec też, to po jaka cholerę dawałeś tam kolejny samochód , na co liczyłeś ? Raz może się zdarzyć, OK. dwa, że coś spieprzyli, jakąś pierdołę, ale ty uparcie za każdym razem do tego samego serwisu ??? PO CO ?
Przy tej ilości złych doświadczeń i też jak rozumiem dowodów na błędy i uchybienia.. aż dziwne że nie doniosłeś uprzejmie do FCA by im odebrali autoryzację. No chyba że to w większości koloryzowanie..Gdyż to serwis najbliższy do napraw gwarancyjnych, jedyny, następny na zrobienie czegokolwiek wymagałby podróży i całego dnia. Przy ilości awarii - dość mało praktyczne.
Gdyż to serwis najbliższy do napraw gwarancyjnych, jedyny, następny na zrobienie czegokolwiek wymagałby podróży i całego dnia. Przy ilości awarii - dość mało praktyczne.