[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Rzeczywiście, jeśli uwzględnić Twoje drugie założenie to kombi nie jest konieczne, natomiast jeśli chodzi o Europę to jednak ta wersja nadwozia jest bardzo popularna. W używkach jest podobnie, widzę jak schodzą A4 3.0 kombi, a jak sedany... Każdy, dosłownie każdy jak ma wybór sedan/kombi to bierze kombi, bo pakowniejsze, bo bardziej uniwersjalne, itp. Jak już wydają trochę kasy to chcą auto, które sprawdzi się w 'każdych' warunkach.



Dlaczego jeszcze nie wszyscy jeżdżą Skodami?
Argumenty tego typu od właściciela Alfy ... co się porobiło z tym światem.
 
Gdybyż bagażnik miał stanowić o tym czy kupić Alfę ... nie takie fanaberie ludzie wybaczali Alfom.
Może wystarczy kupić odpowiedni wózek? Są takie. Jak się ma pieniądze na Alfę za min 150 tys to kupno składanego wózka też nie powinno być problemem finansowym, naprawdę.
Chyba nie bardzo masz pojęcie o czym piszesz. Poza tym czasem niektórzy maja 2 małych dzieci, wtedy masz np duży wózek gondole i mniejszą spacerówkę (zależy w jaki teren się jedzie, bo może trzeba też zabrać dużą spacerówkę).
Co z tego że wózek(wózki) zapakujesz, jak już niewiele CI wejdzie do bagażnika. A w środku auta nie będzie miejsca, bo dzieci siedzą w fotelikach ii generalnie zajmują całą tylną kanapę - nie załadujesz im chyba na kolana walizek. Ja zmieniłem sedana na kombi parę miesięcy temu, właśnie ze względu na dziecko (i to dopiero pierwsze).
Oczywiście, można dokładać box-y, albo wozić mało rzeczy ze sobą, męczyć się z upychaniem/rozkładaniem wózka na części pierwsze - da się - kiedyś ludzie mieli 126p i jeździli z dziećmi na wakacje. Tylko dzisiaj każdy chce wygody - choć mam boxa, to nie lubię ani go montwać ani z nim jeździć, dużo bardziej szumi, auto bardziej reaguj na podmuchy, więcej pali itp. Na obency moment albo kombi, ewentualnie liftback jak dla mnie, sedany daruję sobie na przynajmniej 10lat myślę.
 
Pisząc o gabarytach bagażnika nie chodziło mi o jego pojemność, a o to że górna krawędź bagażnika i dolna mają mały wąski i niski otwór załadunkowy, przez który będzie ciężko włożyć dużą walizkę, albo coś z dziwnym gabarytem. Tak pamiętam czasy kiedy maluchem jeździło się do Grecji, oczywiście się dało (sam byłem z rodzicami) ale to była mordęga. Pamiętam też czasy jak nie było klimy, czujników cofania, wspomagania i silnika z turbiną. Oczywiście w PL mieszkają sami zamożni single którzy kupują auto i do bagażnika zaglądają tylko przez pomyłkę i mają po cztery samochody -coupe, terenowca, vana i sedana (każdy na inną okazję przecież). Nie napisałem że bagażnik dyskwalifikuje auto, tylko że jest mało funkcjonalny, ja rozumiem że Gulia to długo wyczekiwane "dziecko" i fani marki nie dostrzegają w nim żadnej wady.

Ale to naprawdę nie musi być jedyne auto w rodzinie, co Ty z tym singlem. Jak ma być jedyne, to się te kilka razy w roku rodzina pomęczy albo wynajmie/pożyczy inne itd. Albo nie kupi Giulii - wielkie rzeczy.
A i można drugie żonie wożącej dzieci do szkół itd kupić duże kombi czy vana i prowadzić je tylko czasem na co dzień ciesząc się Alfą niezbrukaną okruszkami i śladami butów dzieciaków na boczkach.
Do ferrari też niewiele się zapakuje. Nie da się pogodzić wszystkiego w jednym, jakby się dało byłoby jedno auto na świecie i żadnej różnorodności. Od początku w mat3eriałach swoich (w co sam bardzo mocno wątpiłem) Alfa wskazywała na odejście od kompromisowej postawy jaką miała przez ostatnie kilka modeli i powrót do tego czego nawet ja nie-młody pamiętać nie mogę - czym była i powinna być Alfa Romeo. A tu marudzenia - że to nie rodzinna czy transportowa furmanka jest. I tak są diesle (brrr) i jest uchwyt na kubek, to już dość tych kompromisów może ? :)
 
A i można drugie żonie wożącej dzieci do szkół itd kupić duże kombi czy vana i prowadzić je tylko czasem na co dzień ciesząc się Alfą niezbrukaną okruszkami i śladami butów dzieciaków na boczkach.

O właśnie :). Żona jeździ kombi, a ja jeżdżę sobie Julką :D. Na wakacje we Włoszech z dzieckiem (i spacerówką) spokojnie się dało spakować, a przez 90% czasu wożę tylko siebie i powietrze... Jeśli trzeba przewieźć coś większego, bierzemy Peżota i problem rozwiązany.
 
To proponuję poczekać N 949. Mam Cromę i raz ją załadowałem do pełna wyjeżdżając na wakacje z dwójką małych dzieci. Gondoli w wózku używa się przez pół roku, spacerówki następne pół a potem można śmiało zamienić na parasolkę. Brak kombi to nie wadą ;)

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
ale Kombi to nie tylko wózki dziecięce - to także pakowniejszy samochód- wyjazd w góry, wakacje weekend etc
Marki muszą się dostosowywać do potrzeb klientów inaczej znikną z rynku. Pamiętacie płacz jak Porsche wypuściło SUV-a - koniec świata, herezja większość krzyczało!!
i co? no i modle uratował tą markę od niebytu!!
podobnie było z panamerą- Porsche 4 drzwiowe? skandal! efekt- sprzedaje się jak ciepłe bułki!
przykład dwóch marek szwedzkich- Saab myślał że samym znaczkiem pociągnie 2 przestarzałe modele i padł. Volvo miało podobnie tylko że poszli w pore po rozum do głowy- SYV-y występowanie modeli od klasy kompakt po klasę wyższą i sukces!
Popatrzmy na BMW- VAN- - jeszcze 10 -15 lat temu jakby powiedzieć że ta marka będzie mieć coś tego pokroju albo i3 to odszyłaby do psychiatry.
Rynek zmienia się bardzo szybko- modele się bardzo szybko starzeją- liftingi co 1,5 2 lata! Chcesz utrzymać klienta musisz wyjść od niego z szeroką ofertą!
taki jest świat czy nam się to podoba czy nie!
 
To proponuję poczekać N 949. Mam Cromę i raz ją załadowałem do pełna wyjeżdżając na wakacje z dwójką małych dzieci. Gondoli w wózku używa się przez pół roku, spacerówki następne pół a potem można śmiało zamienić na parasolkę. Brak kombi to nie wadą ;)
jak wybiezesz sie w miejsce gdzie sa lesne ścieżki czy górki, to z parasolka nie wiele zdzialasz(malutkie/twarde kola, brak amortyzacji) . wez tez po uwage ze niektorzy maja dwojke dzieci, i/lub psa, kombi na wyjazdy wtedy to raczej mus, przynajmniej jesli ma byc wygodnie.
na razie i tak sie nie przejmuje brakiem giuli sw, bo moja 159 sw ma dopiero 58tys nalatane i pare lat nia pojezdze,. mysle jednak ze jeśli chodzi o sprzedaz w europie to sw musi byc, zarowno pod katem niektorych firm, jak i rodzin, dlatego czy a4 czy bmw3 sa oferowane i popularne w kombi,bo takie sa potrzeby rynku europejskiego.
 
Ja od poczatku pisalem tylko o bagazniku. To Ty napisales o swoim tescie dla tylnych miejsc, ktory ma sie nijak do tego, wiec nie mow, ze ja cos mieszam.
Mialem na zywo porownanie obu aut, (Giulii i A4) obok siebie. Przeczytaj jeszcze raz tamten moj wpis. Giulia miala plytki bagaznik, ale myslalem, ze chociaz pod podloga dadza miejsce, a tam nic (!) tylko miejsce na zestaw naprawczy. Nie wiem gdzie te 480l...
Pewnie zrobię jeszcze jakiś test porównawczy bo akurat jest to dla mnie dość istotny warunek przy wyborze auta.

Pisałeś wyraźnie, że chodzi o podróż rodzinną. Dla mnie rodzina to nie mąż i żona z torebką na waciki i golarkę a co najmniej 3-4 osoby z bagażami. Więc nie obracaj kota ogonem bo każdy obiektywny powie to samo, co ja...

- - - Updated - - -

Jak kogoś stać na Giulie za 200 tys. to pewnie "się postawi" i kupi sobie Vana za np 20 tys... Jest tego sporo i można znaleźć coś dla siebie na wakacyjne wypady lub dowożenie 3 dzieci do szkoły.
 
Julia ma nie być bagażowką. Jeżeli potrzebne jest miejsce to montuje się boksa i tyle. Sam mam kombi, swoje dzieci i 4 psy i aby pomieścić wszystko to trzeba Doblo Maxi albo Caddy. Nie ma auta uniwersalnego. Tu za cenę estetyki zrezygnano z kombi.

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Pisałeś wyraźnie, że chodzi o podróż rodzinną. Dla mnie rodzina to nie mąż i żona z torebką na waciki i golarkę a co najmniej 3-4 osoby z bagażami. Więc nie obracaj kota ogonem bo każdy obiektywny powie to samo, co ja...

- - - Updated - - -

Jak kogoś stać na Giulie za 200 tys. to pewnie "się postawi" i kupi sobie Vana za np 20 tys... Jest tego sporo i można znaleźć coś dla siebie na wakacyjne wypady lub dowożenie 3 dzieci do szkoły.


Lub nie kupi kilku pierdół - dodatków do Giulii w cenie kombi rodzinnego.
Alfa to nie ma być tania marka (na pierwotnym rynku), za ostatnie wysupłane pieniążki i raczej nie jedyne auto w rodzinie, typu stawiam wszystko na ten wóz i ma być do wszystkiego przeprowadzki itd . To trochę zbytek i próżność i nie ma co udawać że nie. A te rzeczy od zawsze kosztowały - nie tylko w cenie samego produktu ale i otoczenia jego całego.
Abstrahuję od tego czy takie podejście się firmie opłaci czy nie (stawianie Alfy jako bardziej gadżetu dla wybrednego kierowcy niż środka transportu) i czy upadnie przez to czy nie. Ale nie martwiłbym się - są jeepy, fiaty itd. przecież te "luki" wypełniające. To mi się bardziej podoba niż jak np. w audi - A1 i R8 - trochę to pierwsze czy masa nudnych takich samych A4 ujmuje temu drugiemu nie ?
A tu mamy - Alfa i kropka. Jednoznacznie zdefiniowana, nie udająca że jest do wszystkiego.
 
Ale nawet jak by było kombi, to nadal nie będzie to pakowne auto. Nie oszukujmy się, jak ktoś koniecznie musi ze sobą zabierać pół dobytku, to nawet takie kombi mu będzie za mało.

Jesli ktoś potrzebuje rzeczywiscie rodzinnego auta, bo ciągle wozi komplet pasażerów z gratami, to powinien sobie kupić vana.

Ale z tego co widzę niektórzy by chcieli auta jednocześnie: pieknego, sportowego, ekonomicznego, wygodnego, rodzinnego, premium, ale żeby kosztowalo tyle, co standard.
 
Pisałeś wyraźnie, że chodzi o podróż rodzinną. Dla mnie rodzina to nie mąż i żona z torebką na waciki i golarkę a co najmniej 3-4 osoby z bagażami. Więc nie obracaj kota ogonem bo każdy obiektywny powie to samo, co ja...
Specjalnie dla Ciebie znalazłem tamten post. Proszę bardzo:
- bagażnik bardzo płytki (bez porównania z A4), pan tłumaczył, że to przez napęd na tył... ale jakoś i w A4 (quattro) i w E90 miałem większe. Pod podłogą jest dużo miejsca, które możnaby wykorzystać bo brak zapasu, zamiast tego jest wypełnienie pianką... Dodatkowo (podobnie mam w A4) w tylnej półce jest głośnik, który mocno wystaje i 'wchodzi' w bagażnik. Niby 480l (w A4 chyba 460l), ale jakoś mniej ustawne - duży minus
Pisałem TYLKO I WYŁĄCZNIE o bagażniku, nie o miejscu z tyłu, nie o wyjazdach rodzinnych.
Chodziło mi o brak ustawności bagażnika.


Jak kogoś stać na Giulie za 200 tys. to pewnie "się postawi" i kupi sobie Vana za np 20 tys... Jest tego sporo i można znaleźć coś dla siebie na wakacyjne wypady lub dowożenie 3 dzieci do szkoły.
No tak, kupić auto za 200k PLN, a na wakacje, w długą i daleką podróż tłuc się starym, zdezelowanym 15-latkiem... :)
To lepiej zamiast Giulii kupić Giuliettę skoro i tak nie korzystałbyś z przestrzeni auta, a do miasta zdecydowanie praktyczniejsza.

EDIT:
Moja pierwsza uwaga dotyczyła tylko i wyłącznie kształtów bagażnika, bo nijak to wygląda na 480l ! Tyle i aż tyle. Potem wyszła wojenka, że chcę niby, żeby auto było uniwersalne, rodzinne, itp. Po prostu porównałem 480 litrów (sprawdziłem) w Audi A4 z 480 litrami w Giulii i nie postawiłbym tam znaku równości...
Każdy ma inne priorytety, jeden potrzebuje bagażnik, drugi nie. Ja mam ten komfort, że mam i box i minivana, więc teoretycznie mógłbym się nie przejmować bagażnikiem w Giulii, ale nie o to mi chodziło.
 
Ostatnia edycja:
Ale nawet jak by było kombi, to nadal nie będzie to pakowne auto. Nie oszukujmy się, jak ktoś koniecznie musi ze sobą zabierać pół dobytku, to nawet takie kombi mu będzie za mało.

Jesli ktoś potrzebuje rzeczywiscie rodzinnego auta, bo ciągle wozi komplet pasażerów z gratami, to powinien sobie kupić vana.

Ale z tego co widzę niektórzy by chcieli auta jednocześnie: pieknego, sportowego, ekonomicznego, wygodnego, rodzinnego, premium, ale żeby kosztowalo tyle, co standard.
nie zgodze sie. 159sw spelnia wymagania pewnie 99% rodzin,mimo nie za duzego bagaznika mozna odsunac/zdemontowac rolete i zapakowac wiecej jak potrzeba. poza tym da sie włożyć rzeczy troxhe wieksze, ktore nie wchodza przez maly otwor bagaznika w sedanie. ja nie raz pakuje swoj rower gorski do sw(tylko zdejmuje przednie koło i klade tylna kanape) , bo mimo ze mam fajny bagaznik thula (baza, rowery i box) to zakladam baze tylko w ostatecznosci, na codzien wole jezdzic kombi niz np sedanem ale z bagaznikiem na dachu(albo go co chwile montowac) .

kupic vana, jasne, marze o tym zeby czyms takim jezdzic. trzeba to tez gdzies postawić a nie chce zeby mi cos takiego stało przed domem.
sw w alfach jest fajnym rozwiazaniem, nie wyglada az tak dobrze jak sedan, ale ciagle wyglada atrakcyjnie.

skąd w ogole argument zeby kosztowalo, jak standard, niech kosztuje tyke ile musi w tej klasie.

zamiast kombi moglby byc liftback jak dla mnie.

- - - Updated - - -

Julia ma nie być bagażowką. Jeżeli potrzebne jest miejsce to montuje się boksa i tyle. Sam mam kombi, swoje dzieci i 4 psy i aby pomieścić wszystko to trzeba Doblo Maxi albo Caddy. Nie ma auta uniwersalnego. Tu za cenę estetyki zrezygnano z kombi.

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
byly wizualuzacje kombi, przerobione zdjecia sedana. wygladala super, skad zatem argument o estetyce? tu np
http://www.carscoops.com/2015/12/alfa-romeo-giulia-gets-digital.html?m=1
jak dla mnie takie sw to bajka
 
....i takie nadwozie powinno wyjść razem z sedanem do sprzedaży, a potem dołączyć jeszcze Coupe i Cabrio - byłoby malyyna.
Większość jak słyszy kombi to ma przed oczami przeprowadzki toboły i Bóg wie co jeszcze.
 
Na uj ci kombii? Ile tam bedziesz mial wiecej 20-30 litrow do rolety?
No chyba ze lubisz jezdzic zaladowany jak rumun czy marokanczyk az po dach;)
Jak Wam nie pasuje to czekajcie troche, bo SUV Alfy juz jedzi i sie testuje.

Ponizej link do spotu reklamowego w NL. W ciagu 2 godzin na silowni chyba 5 razy go widzialem na sportowym kanale. Da sie? DA!
https://youtu.be/U3aGdh-YwQU


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Na uj ci kombii? Ile tam bedziesz mial wiecej 20-30 litrow do rolety?
No chyba ze lubisz jezdzic zaladowany jak rumun czy marokanczyk az po dach;)
Jak Wam nie pasuje to czekajcie troche, bo SUV Alfy juz jedzi i sie testuje.

Ponizej link do spotu reklamowego w NL. W ciagu 2 godzin na silowni chyba 5 razy go widzialem na sportowym kanale. Da sie? DA!
https://youtu.be/U3aGdh-YwQU


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ale ja, i pewnie większość nie chce suv-a, chcemy ladny, szybki, dobrze prowadzacy i praktyczny samochod, stad ciagle mowa o sw. nie chodzi o to ze np w 159 sw bylo troche wiecej pojemnosci(oczywiscie tez sie przydaje) , czy zeby sie pakowac po dach (jednak bardzo sporadycznie moze byc taka potrzeba) . chodzi bardziej o to ze do sw po prostu da sie zapakowac, zasunac rolete i jest git, a do sedana nic nie idzie upchnac przez mala klape bagaznika i sztywne ograniczenia narzucone przez tylna polke (nie wiem co tam w giuli sterczy pod nia, jakis głośnik niskotonowy?).
mialem sedana 159 6lat, i niestety pare razy nie moglem upchnac jakis zakupów(kosiarka, szafki, rower bez rozkrecania go). teraz dodatkowo rodzina sie powieksza, mialem potrzebę kupienia auta bardziej rodzinnego, wiec mam 159sw (do tego giulietta zony) . jestem bardzo zadowolony ze zmiany, sw sie super sprawdza.
czy nie mozesz zaakceptowac tego ze wielu wlasnie bedzie chcialo sw, bo taki spelnia ich wymagania (choc wiekszosci sedan i tak sie bardziej podoba) ? wystarczy zobaczyc co jezdzi po ulicach jesli chodzi o 156/159,mysle ze co najmniej 1/3 to sw uwazasz ze wszyscy byli w bledzie kupujac kiedys taka wlasnie wersje? bylby na nia rynek, dzieki czemu koszty produkcji moglyby byc mniejsze(rowniez wersji sedan), a co moze wazniejsze wierni klienci alfy nie poszliby do konkurencji po tego typu samochod (bmw3), bo potem moga juz nie wrocic.

mam nadzieje ze wypuszcza sw, bo nastepny samochod to bedzie tez raczej kombi, tyle ze z 4x4 automatem ok 250koni, benzyna, i nie ukrywam ze na dzien dzisiejszy chcialbym zeby to wlasnie byla Giulia
 
Chyba nie bardzo masz pojęcie o czym piszesz. Poza tym czasem niektórzy maja 2 małych dzieci, wtedy masz np duży wózek gondole i mniejszą spacerówkę (zależy w jaki teren się jedzie, bo może trzeba też zabrać dużą spacerówkę).
Co z tego że wózek(wózki) zapakujesz, jak już niewiele CI wejdzie do bagażnika. A w środku auta nie będzie miejsca, bo dzieci siedzą w fotelikach ii generalnie zajmują całą tylną kanapę - nie załadujesz im chyba na kolana walizek. Ja zmieniłem sedana na kombi parę miesięcy temu, właśnie ze względu na dziecko (i to dopiero pierwsze).
Oczywiście, można dokładać box-y, albo wozić mało rzeczy ze sobą, męczyć się z upychaniem/rozkładaniem wózka na części pierwsze - da się - kiedyś ludzie mieli 126p i jeździli z dziećmi na wakacje. Tylko dzisiaj każdy chce wygody - choć mam boxa, to nie lubię ani go montwać ani z nim jeździć, dużo bardziej szumi, auto bardziej reaguj na podmuchy, więcej pali itp. Na obency moment albo kombi, ewentualnie liftback jak dla mnie, sedany daruję sobie na przynajmniej 10lat myślę.


Ależ mam pojęcie - po prostu Alfa Giulia nie jest dla ciebie, przynajmniej nie w tym momencie. To tak jak byś miał pretensje że ma za mały prześwit i na działkę leśną drogą nie dojedziesz.
Piszesz, że każdy chce wygody - zaręczam, że Mondeo czy Superb są wygodniejsze od Giulii. Nic nie stoi na przeszkodzie by wybrać tamte marki zamiast jęczeć że Alfa ma za mały bagażnik.
 
mam nadzieje ze wypuszcza sw, bo nastepny samochod to bedzie tez raczej kombi, tyle ze z 4x4 automatem ok 250koni, benzyna, i nie ukrywam ze na dzien dzisiejszy chcialbym zeby to wlasnie byla Giulia

Człowiek w salonie mówił że nie będzie kombi tylko suv. To że sedany są popularne w Turcji nie oznacza że w EU kombi by się nie sprzedawało. Włosi mają smykałę do projektowania więc przypuszczam ze byłoby to ładne auto.
 
Może uznali że nie dość ładna by była, nie dość zgrabna po SW 156 / 159 ? i odpuścili, na rzecz modnego pozerskiego SUV'a ? o którym wmówią kolejnym łykającym marketingową papkę - konsumującym tłumom, że to takie super pakowne nadwozie, że wyższy środek ciężkości nie szkodzi bo nową fizykę opracowali, itd. I dając konsumentom argument, aby nie musieli używać tego przykrego i wstydliwego, ale tak naprawdę podstawowego skłaniającego do zakupu SUV'a argumentu - że czują się więksi - bo po prostu siedzi się wyżej, a to atawistycznie podnosi samozadowolenie :)

Tak czy siak można oczywiście mieć kombi (innej marki) i to jest super nadwozie i sam je uwielbiam bo słuzy różnym aktywnościom i upraszcza życie(czegóż ja nie woziłem i jak go nie wykorzystywałem ! :) itd.) . Można bez problemu tylko, że nie będzie to Giulia i tyle. Nie ma obowiązku zakupu Giulii przecież prawda?
 
Specjalnie dla Ciebie znalazłem tamten post. Proszę bardzo:

Pisałem TYLKO I WYŁĄCZNIE o bagażniku, nie o miejscu z tyłu, nie o wyjazdach rodzinnych.
Chodziło mi o brak ustawności bagażnika.

A to czyj tekst?!

"A kto jest targetem Giulii?
Ja myślałem, że takie rodzinki również, podobnie jak w BMW, czy Audi, gdzie do 3er czy A4 bez problemu zabierzesz się na wakacje."


Read more: http://www.forum.alfaholicy.org/giulia/118295-alfa_giulia_2015_a-848.html#ixzz4E71Z2bHV

Ja właśnie do tego przecież nawiązywałem i ten post Twojego autorstwa cytowałem.
Więc nie wmawiaj mi, że ja nawiązałem do tekstu, którego nie ma...

- - - Updated - - -

No tak, kupić auto za 200k PLN, a na wakacje, w długą i daleką podróż tłuc się starym, zdezelowanym 15-latkiem... :)
To lepiej zamiast Giulii kupić Giuliettę skoro i tak nie korzystałbyś z przestrzeni auta, a do miasta zdecydowanie praktyczniejsza.

Zobacz sobie do tego tematu: (http://www.forum.alfaholicy.org/przedsionek_alfisty/121795-ze_niby_lancia_.html?highlight=lancia) jakie auto można kupić za około 11000 zł... Wówczas miało 8 lat a nie 15 i do dziś wozi moją rodzinę tam, gdzie się wybieramy z rowerami i masą innych rzeczy.
Widzę, że nie masz pojęcia jak dużo można dziś za 20 tys w tym segmencie zdziałać.

Minęła era pakowania wszystkiego do dużego fiata z bagażnikiem na dachu i wyjazdów maluchem z przyczepą kempingową... Dziś ludzie są wygodni i coraz częściej stać ich na 2-3 aut o różnym przeznaczeniu. Nie uwierzę, że ktoś kupi Giulię i będzie tłumaczył rodzinie, że jadą jak w puszcze ze śledziami bo przecież tatuś musiał sobie połechtać ego i kupił sedana mając plany na liczne wyjazdy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra