Moje oczekiwania i podniecenie jest ogromne i ciesze się,że 2 miesiące temu kupiłem 159 bo pewnie bym wpakował rodzinę w następny kredyt a tak będę musiał ochłonąć![]()
A być może będziesz się cieszył, że masz 159, a nie Giulię
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Moje oczekiwania i podniecenie jest ogromne i ciesze się,że 2 miesiące temu kupiłem 159 bo pewnie bym wpakował rodzinę w następny kredyt a tak będę musiał ochłonąć![]()
Znamienne zdanie z "autoedizione.com" - "This Alfa Romeo could (and should) be the one to make the Germans at least a little bit nervous."
Przekładając na polski - nowa Alfa Romeo wprowadzi małą nerwowość u producentów Niemieckich.
Skoro auto już gotowe do produkcji to ciekawe gdzie je testowali? Naprawdę wierzycie w to, że można zrobić tysiące km testów w różnych częściach świata (pod kątem chociażby warunków klimatycznych) i nikt by tego auta nie złapał w obiektyw? bo przecież chyba nie testowali nowego modelu tylko na swoim torze, tudzież mułami z przeflancowaną budą Maserati? Może i mają jakiś jeżdżący prototyp w docelowej budzie, ale model gotowy do produkcji - w świetle braku jakiegokolwiek zdjęcia szpiegowskiego z testów drogowych było by to dość dziwne.
Inne marki po fazie mułów, gdy pojazd rzeczywiście mało przypomina wersję końcową, przechodzą do zamaskowanych w wymyślny sposób prototypów, które w miarę zbliżania się do momentu premiery coraz bardziej przypominają wersję produkcyjną.
http://www.worldcarfans.com/category/spy-photos
http://carsspyphotos.net/
Tymczasem ten muł z Maserati przecież nijak się ma do końcowej wersji, chociażby drzwi z tyłu. Można w ten sposób przetestować bardzo dużo, ale w końcu trzeba zacząć kręcić te tysiące km testowych w budzie zbliżonej do wersji produkcyjnej, żeby już na tym etapie wyeliminować 1001 potencjalnych upierdliwych problemów z jakimiś zamkami, uszczelkami, nawiewami, drzwiami, klapami, wiązkami itd, bo tu coś przecieka, tam się cosik zbiera albo zaparowuje, w jeszcze innym miejscu przeciera albo łamie itp.
No i żadna premiera nie była tak zatajona a co za tym idzie-wyczekiwana. Nie wiem jak im to się do końca tak udało ale działa. Zakładam ,że mimo tego ,że jednym autem porządek świata motoryzacyjnego nie zostanie zburzony to twórcy wszelakich Helmutów na kalendarzu odliczają pilniej czas do daty premiery Alfy niż jakiejkolwiek innej premiery. Oby wszystkie nasze pozytywne emocje stały się rzeczywistością a będzie kolejny powód( po zlocie na rekord Guinnessa ) do otwarcia szampana![]()