[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
[MENTION=73786]Garraty[/MENTION]- masz 100 % racji- kżda marka ma wtopy i jakoś ciężko mi przy tej mojej krytyce AR znaleźć wtopę techniczną w AR - no może słynna M32. [MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION]-

jedyną rzeczą w FCA jest kompletnie leżący marketing który nie umie sprzedać naprawdę dobrych produktów.



Podejrzewam , że FCA nie ma po prostu pieniędzy albo pomysłu na dobry marketing ( albo jednego i drugiego razem).
 
raczej to drugie - przykład pierwszy z brzegu jakiś cymbał wpadł na chory pomysł aby zamieścić w ofercie stockowych aut tylko ceny netto!
 
Garraty i Dareek - podpisałbym się nogami i rękami pod tym co napisaliście. Obiektywnie rzecz biorąc nie ma marek doskonałych i całkowicie niezawodnych, bo po co miałyby istnieć inne? Dzisiaj Toyota nalepia na szyby naklejki "Lider Niezawodności", a nie tak dawno zmagała się z chyba największą wizerunkową wpadką ostatnich lat z zacinającym się pedałem gazu.
Największy jednak paradoks jest taki, że będąc na forum Alfy Romeo, trzeba z niektórymi się spierać, że bardzo dobry samochód jakim niewątpliwie jest Giulia jest lepszy od konkurentów albo że Alfa Romeo jako marka powoli wraca na salony. To chyba powinno być inaczej?
Więcej pozytywnego spojrzenia na świat! I Alfę Romeo :)
 
Ależ przecież nikt nikomu takiego podejścia nie broni - może kto chce pozytywnie patrzeć i podchodzić i odbudowywać od podstaw zszargany stereotyp kolejnymi dziesiątkami i setkami tysięcy km bezawaryjnej jazdy, polecaniem produktów AR w swoim środowisku ręcząc za nie swoim imieniem, zadowoleniem z wizyt w ASO jedynie na przysłowiowe wymiany oleju i tyle, oby! Ja jedynie studzę hip hip hura na starcie wykrzykiwane, ba nawet przed startem w zasadzie. Za 10-20 lat się zobaczy (komu dożyć pisane będzie) może akurat jakiegoś japońca AR dogoni jakościowo (jakość to całość : wóz + serwis) . Lub choć szkopa jak już zostali wywołani Toyota i BMW jako punkty odniesienia i wzorowania się dla AR.
(Garraty kolejny raz powtórzę - nie potrzebuję rad co do zakupów samochodowych)
 
Zawsze mozna jako fan marki AR - (takie forum) - kupić do ciągnięcia lawety oszczędne i niezawodne 159jtd, nie trzeba sie katować w japoncu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Zawsze mozna jako fan marki AR - (takie forum) - kupić do ciągnięcia lawety oszczędne i niezawodne 159jtd, nie trzeba sie katować w japoncu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

W japońcu się odpoczywa i oddaje spokojnemu wszystko-działaniu-zawsze, a nie katuje :P
Ale nie można (159) : nie ma w produkcji i sprzedaży nowych, jest za małe, jest dieslem (to tak co do "katowania się w..." :) ) , DMC dla 159 nie znam - być może wystarczy, być może nie, przez wcześniejsze to już nieważne. Każdy jeden z tych powodów przekreśla do celów lawetociągu tą sympatyczną skądinąd bryłę i chyba ostatni w historii AR hydrauliczny układ kierowniczy, bardzo przyjemny.
Ale naprawdę - nie potrzebuję rad jakich aut potrzebuję, ja naprawdę po prostu wiem.
Natomiast faktycznie, fan marki nie ma lekko. A ortodoksyjny to już w ogóle. Ale jest banalne rozwiązanie : może po prostu przestać być fanem marki, a zostać po prostu użytkownikiem (bo użytkownik nie-fan chyba się łapie na forum? a może nie? ) pewnych jej produktów. O ile są owe w ofercie i o ile spełniają założenia. Unikamy wówczas niezdrowego fan-atyzmu.
 
Ostatnia edycja:
"Ale naprawdę - nie potrzebuję rad jakich aut potrzebuję, ja naprawdę po prostu wiem."

Nie to co my, dzieci we mngle. Dobrze, że jest Andrzej... Doradzi, przeanalizuje doświadczeniem wesprze. Bo człowiek zwykły, choćby i członkiem Mensy był, to i tak nie ogarnie rozumem marnym i skończy w aucie, jakiego nie potrzebuje , bo po prostu nie wie...



Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
 
Nigdzie nie radzę, za to wciąż otrzymuję porady _sprzedaj_ . Forum handlowców po prostu.
 
raczej to drugie - przykład pierwszy z brzegu jakiś cymbał wpadł na chory pomysł aby zamieścić w ofercie stockowych aut tylko ceny netto!

faktycznie cymbał jakiś, tez zwróciłem na to uwagę, tylko irytuje...żeby 'tanio wyglądało' pewnie. ale można zobaczyć cenę brutto, gdy wejdziesz do konkretnej oferty i zmienisz w finansowaniu 'leasing' na 'kredyt' (też dziwne, bo spodziewałbym się, że większość biorących alfę w leasing będzie samodzielnymi działalnościami gospodarczymi i nie będą vatowcami)
 
Natomiast faktycznie, fan marki nie ma lekko. A ortodoksyjny to już w ogóle. Ale jest banalne rozwiązanie : może po prostu przestać być fanem marki, a zostać po prostu użytkownikiem (bo użytkownik nie-fan chyba się łapie na forum? a może nie? ) pewnych jej produktów. O ile są owe w ofercie i o ile spełniają założenia. Unikamy wówczas niezdrowego fan-atyzmu.

Fan marki jeśli chce kupić auto z kryterium, które przedstawiłeś (produkowane obecnie, dobra benzyna) może po prostu kupić Gulię, Mito, Stelvio albo Guliette-ja wiem, czy tak nie ma lekko?
Wbrew temu co piszesz nie sa to auta o ponadprzeciętnej awaryjności -gdzieś tam nawet w rankingach aut uzywanych często Miciak, Julka czy nawet 159 się przewija.
Giulię z tego co widzę na forum użytkownicy sobie chwalą-ale co oni tam mogą wiedzieć, oni tylko uzytkują to auto, co nie ;)
 
Ależ przecież nikt nikomu takiego podejścia nie broni - może kto chce pozytywnie patrzeć i podchodzić i odbudowywać od podstaw zszargany stereotyp kolejnymi dziesiątkami i setkami tysięcy km bezawaryjnej jazdy, polecaniem produktów AR w swoim środowisku ręcząc za nie swoim imieniem, zadowoleniem z wizyt w ASO jedynie na przysłowiowe wymiany oleju i tyle, oby! Ja jedynie studzę hip hip hura na starcie wykrzykiwane, ba nawet przed startem w zasadzie. Za 10-20 lat się zobaczy (komu dożyć pisane będzie) może akurat jakiegoś japońca AR dogoni jakościowo (jakość to całość : wóz + serwis) . Lub choć szkopa jak już zostali wywołani Toyota i BMW jako punkty odniesienia i wzorowania się dla AR.
(Garraty kolejny raz powtórzę - nie potrzebuję rad co do zakupów samochodowych)

Andrzejku nie pisz mi o doganianiu jakościowym japońców bo robisz z siebie niepoważnego człowieka. Współczesna japońska motoryzacja pieprzy się za przeproszeniem znacznie bardziej niz włoska myśl techniczna - problem w tym że ASO japońców skutecznie te wtopy potrafi maskować choć nie zawsze się udaje.
 
Jako nowy na forum ( przywitałem się już ) i po przeczytaniu ok. 1000 stron tego forum mogę Wam tylko powiedzieć - jeśli kochacie swoje Alfy niezależnie czy tę miłość odwzajemniają - przestańcie dyskutować czy VW,Mazda,Jaguar są lepsze od waszej Alfy,bądźcie prawdziwymi Alfisti. Nie udowadniajcie wyższości świąt Bożego Narodzenia na Wielkiejnocy !!! Opisujcie Wasze wrażenia z jazdy ,zachwycajcie się ,bądźcie ponad.Póki co "na dzieńdobry" odpisał mi jeden z Was - że przeczytanie tego forum zniechęci mnie do zakupu Gulii. Takich fanów motoryzacji jak na tym forum trudno znaleźć - na marudźcie ,nie zniechęcajcie mnie !Gdybym kierował się tylko rozsądkiem wybrałbym Dacię Logan.
 
Skoro ktoś w końcu na temat.... to ja też na temat. Julkę mam dopiero od 20 października i... mimo że mnie wkurza kilkoma drobiazgami to nie chce się z niej wysiadać. Szukam pretekstu żeby nią gdzieś pojechać. W 1,5 mca nastukałem prawie 6500km ! gwoli wyjaśnienia, auto jest narzędziem pracy więc te 6500km to nie jest jazda dla samej jazdy ;)
+ prowadzenie, "sportowa" pozycja za kierą, dizajn (nie spotkałem nikogo komu by się auto nie podobało), skrzynia ZF, DNA, poczucie lekkości, zwinność, zużycie paliwa adekwatne do mocy i masy, ogólnie pojęty fun z jazdy, ultra precyzyjny układ kierowniczy
- fotele w wersji bussines, płaskie siedzisko, grzechoczący fotel pasażera, mało schowków, niezbyt przemyślany bagażnik, poziom hałasu od 150kmh (polift powinien być lepiej wygłuszony), ciężkie do wyczucia hamulce

[MENTION=76849]androzek[/MENTION] nie zastanawiaj się ! bierz Giulię , takich aut faktycznie już nikt nie produkuje. Proste i stylowe. Alfa sama rzuciła się na głęboką wodę (np. nowy motor, napęd na tył, nowa skrzynia) i nie utonęła. Niestety utonąć może przez swoich marketingowców !
 
Andrzejku nie pisz mi o doganianiu jakościowym japońców bo robisz z siebie niepoważnego człowieka. Współczesna japońska motoryzacja pieprzy się za przeproszeniem znacznie bardziej niz włoska myśl techniczna - problem w tym że ASO japońców skutecznie te wtopy potrafi maskować choć nie zawsze się udaje.

Dareczku jak już tak sobie chcesz zdrabniać, jakość samochodu to jakość produkcji PLUS jakość serwisu. To są nierozłączne sprawy.

- - - Updated - - -

Fan marki jeśli chce kupić auto z kryterium, które przedstawiłeś (produkowane obecnie, dobra benzyna) może po prostu kupić Gulię, Mito, Stelvio albo Guliette-ja wiem, czy tak nie ma lekko?
Wbrew temu co piszesz nie sa to auta o ponadprzeciętnej awaryjności -gdzieś tam nawet w rankingach aut uzywanych często Miciak, Julka czy nawet 159 się przewija.
Giulię z tego co widzę na forum użytkownicy sobie chwalą-ale co oni tam mogą wiedzieć, oni tylko uzytkują to auto, co nie ;)
\

Kryterium - było inne wyżej podane, beznyna i nowe to tylko część nich. No nie ma łatwo naprawdę, a przez lata ostatnie nie było nawet niełatwo, tylko jeszcze trudniej. Teraz stelvio dla mocno upartego i bez suvo-alergii. Już nie będę tego z kolei tematu rozwijał.
Fanatyzm dobry nie jest i tyle, w tym dla fanatyka, zamyka oczy na to co wkoło.
 
- - - Updated - - -

Dareczku jak już tak sobie chcesz zdrabniać, jakość samochodu to jakość produkcji PLUS jakość serwisu. To są nierozłączne sprawy.

- - - Updated - - -

\

Kryterium - było inne wyżej podane, beznyna i nowe to tylko część nich. No nie ma łatwo naprawdę, a przez lata ostatnie nie było nawet niełatwo, tylko jeszcze trudniej. Teraz stelvio dla mocno upartego i bez suvo-alergii. Już nie będę tego z kolei tematu rozwijał.
Fanatyzm dobry nie jest i tyle, w tym dla fanatyka, zamyka oczy na to co wkoło.

Do jasnej ciasnej Andrzej...Jesteśmy na forum Alfy Rome a nie innej marki. Jaki do diabła fanatyzm? Po prostu czytać się tego nie da. Jestem aktywnym użytkownikiem wielu polskich jak i zagranicznych forów to wg. twoich standardów większość ludzi to by byli fanatycy. Ktoś kto dzieli jakąś pasję to fanatyk!? Od kiedy? Rozdzielamy konstruktywną krytykę od postawy wiecznie skrajnie pesymistycznej. Może właśnie jesteś za bardzo negatywnie nastawiony i sam ślepo powtarzasz pewne frazesy.

Mam samochód, który sprawia mi pełno frajdy, jestem z niego niezmiernie zadowolony i będę go chwalił wszędzie gdzie się da bo MOGĘ! Jestem użytkownikiem, empirycznie poznałem ten wytwór pracy inżynieryjnej, mam doświadczenie z innymi samochodami, mogę porównać więc to robię. Dodatkowo robię to to forum tej marki. To gdzie u licha leży ten fanatyzm ? Nie chwale rzeczy tylko dlatego, że jestem jej właścicielem... Jeśli tak ktoś myśli to jest za przeproszeniem...

Na forum przychodzą osoby tak jak ja kiedyś, które chcą poznać opinię użytkowników i to było dla mnie najważniejsze. Czytając twoje posty, wiecznie nieszczęśliwego udręczonego Alfą, beznadziejnym serwisem czasem zastanawiam się co ja tu robie. A co dopiero nowi użytkownicy?
 
No i tak sobie leci. Człowiek wchodzi sobie poczytać ciekawostki a widzi wyłącznie posty Andrzeja, które całkowicie likwidują chęć czytania. Może nie jest to troll, ale z pewnością na ten moment najbardziej irytujący użytkownik tego forum. Była gadka o Giulii, jest ciągła gadka o użytkowniku numer jeden na Alfaholikach. Daj Pan spokój z nawracaniem.
 
po prostu ignorujcie wpisy Pana Andrzejka. Widocznie czerpie przyjemność z bycia opozycjonistom.
 
ą

Garrty - słowa o fan atyzmie padły po podanej przez innego kolegę poradzie, co powinien zrobić fan alfy - kupic nieodpowiedni samochód do potrzeb. Jak to nie fanatyzm to co? Poza tym co rusz personalne i emocjonalne ataki na mnie świadczą ewidentnie o tym samym.
W zasadzie 9/10 wpisów moich by nie bylo, gdyby nie co chwile marne zaczepki kulami w plot trafiające lub zamiast na korzyść, to na niekorzyść wizerunku Alfy tu wpisywane, jak ten od którego obecne się zamieszanie zaczęło - o sportach i Alfie, czy tez co chwile porównywanie jej przez alfaholikow z mazda. No jak na takie cos nie zareagować.
Nie piszcie o mnie po prostu. Brakuje juz o czym w temacie Giulii czy co, ze co chwile ktos mnie wywołuje ? Jedność grupy wobec wyimaginowanego wroga. No to tez fanatyzmem zalatuje.
 
Tych waszych pierdolin to już się nie da czytać panowie. temat jest o Julce więc ja się pytam czy ma ktoś dokładne dane do grudnia ile się sprzedało na swiecie tego modelu??
 
Amortyzatory
Powrót
Góra