[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To nie jest tak, że ja krytykuję Alfę bezpodstawnie.

Przestań, bo nie znający Twojego zdania o Giulii biorą to wszystko na serio ;)

- - - Updated - - -

Swoją droga to dealer mi mówił ze diesle wcale sie nie sprzedają, maja od zeszłego roku 4szt na placu, a benzyny im ciagle rotują , stad tez zeszłoroczna sprzedaż gdzie były praktycznie tylko diesle
Jestem optymista jeśli chodzi o sprzedaż AR

Slogan Cuore Sportivo nie zrodził się przecież wraz z wsadzeniem kiedyś do AR perkinsowskiego czy VM-owskiego diesla :D

Pozdrawiam szczerych admiratorów Giulii.
 
Ostatnia edycja:
Ja się strasznie uśmiałem, auto jest tańsze od konkurencji, ale zdecydowanie droższe :D oby w końcu jeden użytkownik dostał bana.
 
po jeździe 2.0 z 200 po prostu się zakochałem, śwetny samochód! I akurat stała piękna biała Veloce... Niedługo będzie stać nie w salonie ale u mnie w garażu. Nie mogę się już doczekać odbioru !

Gratulacje wyboru Veloce ;)

A mi się obśmiewczy felieton 145Q podobał :D
Zebranie wszystkich "Andersonizmów" w jednym tekście, być może poskutkuje i więcej KRS do spółki z Andersonem nie będą wmawiać, że sprzedaż wprawdzie rośnie ale auto się nie sprzedaje, bo nie ma klienta docelowego. Poza tym "wszyscy" i tak przecież wolą niemieckie. :P
 
A według mnie Julka w kombi powinna być i być może się jej doczekamy. Sergio to łepski gość i pokazał już przejmując Amerykanów że wie jak robić interesy. Mercedes wtopił w nich kupę kasy i nic z tego nie wyszło, a on nie dość że wyprowadził ich na prostą to jeszcze dobrze koncern na nich zarabia. Gość ma plan i dajmy się mu wyszaleć. Ja osobiście jestem spokojny o Alfę. Koncern nie powierzyłby los tak zacnej marki w ręce kogoś nieodpowiedzialnego i dawno Alfę sprzedał Niemcom.
 
Dawno się tak dobrze nie bawiłem...:D Ale może już czas zakończyć wątek kabaretowy, bo nie wszyscy forumowicze chcą uczestniczyć w tej zabawie. Z drugiej strony - jakiś "adwokat diabła" zawsze się przyda, więc może nie eliminujmy kolegi A. z forum, tylko odnośmy się merytorycznie do tego do czego można, pomijając to co pominąć trzeba. A czasem naprawdę trzeba...
 
Jedziecie tu na Andersona , a podobno mamy wolny kraj i każdy myśli i mówi co chce. Jego zdaniem Julka to porażka marketingowa i trzeba to uszanować. Czas pokaże czy on ma rację , czy my i Julka będzie sukcesem.
 
Gratulacje wyboru Veloce ;)

A mi się obśmiewczy felieton 145Q podobał :D
Zebranie wszystkich "Andersonizmów" w jednym tekście, być może poskutkuje i więcej KRS do spółki z Andersonem nie będą wmawiać, że sprzedaż wprawdzie rośnie ale auto się nie sprzedaje, bo nie ma klienta docelowego. Poza tym "wszyscy" i tak przecież wolą niemieckie. :P

A dzięki bardzo, odliczam dni kiedy będzi moja ! :) Trochę humoru zawsze ok, też się pośmiałem ale z drugiej strony jako nowy użytkownik niekoniecznie muszę znać historię piszących osób i pewnie tak jak większość niezarejestrowanych i zaglądających żeby się czegoś dowiedzieć ;) Piona !
 
Jedziecie tu na Andersona , a podobno mamy wolny kraj i każdy myśli i mówi co chce.

To prawda, ale jak wynika z Twojego niedawnego wpisu, nie śledziłeś tego tematu na bieżąco, i nie sądzę - i wcale Ci tego nie życzę - że przeliczyłeś ilość jego powtarzających się co do treści wpisów. Stale to samo, często w reakcji na zainteresowanie Giulią różnych userów. Oczywiście były też głosy krytyczne. Jedne i drugie wypowiedziane i już. Z czasem kolejne tematy, zwłaszcza po pojawieniu sie auta na rynku.

Nikt jednak nie wprowadzał tu jak on jednej - przez wielu z nas ocenianej jak zauważyłeś jednoznacznie negatywnie - mantry.

Przypomina w tym jednego prezesa, którego nic nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne - i owszem, ma do tego prawo, ale nie kosztem pozostałych userów i gości tego forum.

Proszony i napominany o zmianę tego zachowania - bo nie zdania (dla jasności) - zupełnie to ignoruje.

I tak z tematu o Giulii, mamy temat o... mnie to od dawna nie odpowiada.

- - - Updated - - -

Czas pokaże czy on ma rację , czy my i Julka będzie sukcesem.

Nie w tym rzecz co pokaże czas, tylko jak, i czy w ogóle odnosimy się tu do faktów oraz czy przedstawiamy i przekonujemy, czy narzucamy w ten czy inny sposób swoje zdanie.

Nie przyjmuj tej biało-czarnej narracji, promowanej tak nachalnie przez...

Przecież doskonale wiemy, że rzeczywistość Giulii to i sporo odcieni szarości, o czym tak wiele tak wielu tu pisało. Niemniej trzymamy za nią kciuki, życzymy powodzenia i jesteśmy po prostu zadowoleni, że jest - a z Q osobiście jestem dumny, że AR stworzyła takie auto.
 
hehe Niektóre wypowiedzi tutaj traktuję humorystycznie więc w ramach rozrywki zajmę się statystykami :)
(wniosą tyle samo do rozmowy :D)

Zwrot "Alfa tonie i nic jej już nie uratuje.":

użyty - 8 razy
liczba postów - 2
---
średnio 4 razy na post

Żeby ten post nie był aż tak bezużyteczny to dodam, że jako nieistniejący target z niecierpliwością czekam na transport do polski, który prawdopodobnie dojedzie jutro a pod koniec tygodnia będę mógł się cieszyć że wspieram tę mizerną sprzedaż :P
 
Ostatnia edycja:
Archi, wbrew pozorom, trochę łączy Cię z Andersonem, którego tak tutaj postponujesz.

Po pierwsze primo, obaj nie macie Giulii w garażu i nic nie wskazuje na to, abyście mieli ją mieć (nic przynajmniej o tym nie wspominacie), a udzielacie się regularnie i namiętnie w tym wątku.

Po drugie primo, niechęć do pewnego Prezesa, ale od tego jest dział w HP pt. "Dobra zmiana".

Dla odmiany, taki np. Garraty, ma całe 4 posty na liczniku i zamówioną Veloce:).

Dobrze wiem, jaki jest Anderson - kilka razy uderzył we mnie poniżej pasa (w Ciebie nie, tylko w Giulię), ale jednak na miejscu moderatorów nie banowałbym go i zachowałbym do niego więcej dystansu.

Nie wiem nawet czy się znacie, dla mnie jest nickiem, za którym kryje się jakiś nieszczęśnik.
 
Po pierwsze primo, obaj nie macie Giulii w garażu i nic nie wskazuje na to, abyście mieli ją mieć (nic przynajmniej o tym nie wspominacie), a udzielacie się regularnie i namiętnie w tym wątku.

Nie widzę związku. To nie dział Nasze Belle, a mnie Giulia po prostu interesuje jako model AR.

Masz jednak rację, nie planuję obecnie zakupu Giulii, co nie oznacza, że tego auta w ogóle nie kupię.

Dobrze wiem, jaki jest Anderson - kilka razy uderzył we mnie poniżej pasa (w Ciebie nie, tylko w Giulię), ale jednak na miejscu moderatorów nie banowałbym go i zachowałbym do niego więcej dystansu.

Żałuję, że poza - powiedzmy "polemiką" - z wpisami Andersona nie dostrzegasz wielu moich postów zawierających informacje i fakty (nie tylko opinie) o Giulii.

Dawno postulowałem - co się stało z czasem - temat o testach, zdjęciach itd., ale jak zapewne wiesz, i tam niełatwo jest niektórym trzymać się tematu, który jest bardzo czytelny.

Kilka razy i do mnie miał personalne wycieczki.

Nie wchodząc zaś w politykę (bon mota użyłem, bo akurat pasował do kontekstu), odnoszę wrażenie, że część z Was po prostu potrzebuje takiego Andersona. Mam na myśli i formę i treść. Ja akurat nie.

Wyjaśnij mi jeszcze tylko, dlaczego mam akceptować tu mantrę i zachowanie Andersona? Regulamin forum jest po coś.

Co do dystansu masz jednak rację.

Zapewniam Cię, że jeśli założy on swój temat "Anderson - o Giulii" moich wpisów tam nie znajdziesz.

Nie wiem nawet czy się znacie, dla mnie jest nickiem

Nie znamy się.
Niestety coraz więcej userów tego forum jest tylko nickiem znikąd, a to ośmiela do różnych zachowań, jak to w necie.


I tylko gdzie tu miejsce dla modelu tak ważnego z punktu widzenia FCA, i to nie w kontrze do Stelvio, a obok?
 
Ostatnia edycja:
Patrzcie, ten troll Anderson chyba już sam swoje zdania cytuje, podpisuje innym nickiem i jeszcze na nie odpowiada! :D

1.jpg2.jpg

To nie jest tak, że ja krytykuję Alfę bezpodstawnie. Ale fakty mówią same za siebie. Sprzedaż rośnie, ale liczba sprzedawanych samochodów spada. Liczba wersji Giulii pozostawia wiele do życzenia i przy braku pomysłu, klienta docelowego nie ma szans na powodzenie. A tak naprawdę Giulia już dawno powinna sprzedawać się lepiej niż 3, A4 i C razem wzięte. Opieranie strategii sprzedaży na wersji za 350tyś zł jest po prostu głupia, ale to nie jest tak, że ja ją krytykuję. Jest błędna, bo jak można promować samochód za 150tyś zł autem za 350tyś. To mi się po prostu nie mieści w głowie. Alfa powinna brać przykład z konkurencji i włożyć do Giulii silnik 0.9 Multiair. W ten sposób udałoby przegonić konkurencję, a tak alfa tonie i nic jej już nie uratuje.
Tak więc, Marchione wydał 3 mld euro na Giulię, a tak naprawdę nie zrobił żadnych badań rynkowych, bo to auto nie ma klienta docelowego. Tak więc, po co oni próbują walczyć z niemieckimi konkurentami jak i tak nie mają szans? Alfa tonie. Nic je już nie uratuje.

145Q - genialne podsumowanie wywodów pewnych trolli :). Szkoda tylko, że niektórzy nie zauważyli ironii.
 
Hmm, ta nagonka na Andersona jest śmieszna. Nie dlatego, ze zgadzam sie z jego wypowiedziami (bo nie zawsze to robię) ale jednak sami to nakręcacie. Odpowiadacie, wchodzicie w polemikę i bezsensownie dyskutujecie. Sami jesteście winni zaśmiecenia tego wątku. Osoba, na której zaczepki nikt by nie reagował szybko zdecydowałaby sie przestać pisać, po co posac do powietrza. Wy podsycanie atmosferę i robicie dokładnie to, czego oczekuje osoba lubująca sie w zażartej wymianie zdań. Jak dzieci.
 
Nie wiem nawet czy się znacie, dla mnie jest nickiem, za którym kryje się jakiś nieszczęśnik.
Dobre pytanie. Czy ktokolwiek zna Andersona (prócz KRSa)? Nie chodzi mi o jego dane. Tylko o to czy ktoś go kiedyś widział? Rozmawiał z nim w cztery oczy na spocie, zlocie, parkingu, markecie, w pracy, na piwie? Bo wychodzi na to, że siedzi tylko taki w swojej pieczarze i robi ctrl+c i ctrl+v tylko jednej słusznej prawdy, przez co innym puszczają już nerwy, stąd ten cały OT.
 
Żałuję, że poza - powiedzmy "polemiką" - z wpisami Andersona nie dostrzegasz wielu moich postów zawierających informacje i fakty (nie tylko opinie) o Giulii

Dostrzegam, i to żywo:).
Byłbym niesprawiedliwy, gdybym nie dostrzegł tego, że informujesz - poświęcając swój czas - Forumowiczów o tym, co piszczy w mediach włoskich.
+ Różnica w kulturze wypowiedzi.

Ale czasem dobrze jest zachować dystans do samego siebie i do wirtual świata.

Mnie ten cały Anderson, myślę, nienawidzi wręcz.
I co mi z tego?
Czy jest jakąś pozytywną wartością dodaną do mojego żywota? Nie. Po co więc mam się z nim szarpać?
Jak chce, to niech się samo-spala.

A i nie chciałbym, by został zbanowany.
Bo cenię sobie wolność słowa.

Pełni on również rolę pokręconej postaci, wyjętej jakby z "Wesela" Wyspiańskiego, czy z innych patriotycznych utworów, inkarnujących wieczne polskie bezsensowne, ale kojące duszę utyskiwanie na wszystko.
 
A ja śledzę wątek od długiego czasu, i niestety nie byłbym takim optymistą jak większość dyskutantów co do przyszłości Alfy.Zgadzam się z Andersonem, że marketing Giulii nie jest dobry. Główny błąd (obok innych opisanych przez dyskutantów)polega na tym, że oferta cenowa Giulii zaczyna się dużo wyżej od poziomu najdroższej Giulietty. Innymi słowy nie ma opcji wypasiona Giulietta versus "skromna" Giulia. Zwykle jest takie miękkie przejście cenowe ofert z segmentu na segment. Ale może jestem w błędzie. Sama Giulia jest rewelacyjna i nie przyznaję tu racji Andersonowi.Historia zna jednak dobre modele, które poległy na rynku z powodu błędów handlowych. Włosi mierzą wysoko, może taki scenariusz sprzedaży mają wpisany w plan powrotu na rynek ale to bardzo drogi scenariusz. Ja osobiście mam dwie Alfy, zakupione u dilera, w bogatych (czytaj nie tanich) wersjach i wcale nie na kredyt, na szczęście jeszcze młode więc nic nie pili mnie do zmian. Ale gdybym miał kupić sobie Giulie za blisko 200kzł to tak z jednej strony mogę kupić i nie zbankrutuję, z drugiej strony po ucięciu emocji rozsądek mówi nie stać mnie na to auto ani żadne inne w tej i większej cenie. Taki zakup tylko w ramach DG po analizie księgowej. Podsumowując prywatny nabywca(osoba fizyczna) raczej nie kupi, a przedsiębiorcę trzeba zwabić. To jest ten nieszczęsny target. A teraz wyprowadźcie mnie z błędu - ilu nabywców w postaci osób fizycznych decyduje się na wydatek powyżej 150kzł na samochód. Takie wydatki to głównie DG. I tak jest w całej Europie. Z trzeciej strony wcale nie tani a na tle Giulii kiepskawy Superb sprzedaje się dobrze, ale od początku został pomyślany jako dupowóz dla firm. Moim zdaniem jak Marchione sprzeda miesięcznie 2-3 tysiące sztuk Giulii to już będzie dobrze. Jeśli będzie dobra opinia, to przedstawiając kolejne dobre i przystępne modele w duchu marki ma szansę za jakieś 10 lat wrócić na rynek w znaczący sposób. Ale to będzie kosztowało..........
 
Dobrze, że wracamy do merytorycznej dyskusji. Skądinąd może dla wszystkich będzie to dobra płaszczyzna do mniej emocjonalnych wypowiedzi. A co wypowiedzi kolegi ignacy: wszystko zależy od planowanego modelu biznesowego - albo robimy masówkę typu Skoda lub VW albo markę o jednak profilu premium, choć nie super ekskluziw, która ma na siebie zarobić i dodawać prestiż do koncernu Fiata. Chyba chodzi jednak o to drugie, i patrząc z tego punktu widzenia podejście do sedana klasy średniej oraz suv-a jest logiczne. Oby tylko nie skończyło się na braku następców Mito a zwłaszcza Giulietty /a takie zapowiedzi się pojawiają/, bo będzie to oznaczało dla większości z nas rozbrat z marką. Zakup obecnie promowanych modeli, nawet na DG, to jednak dla znakomitej większości z nas temat poza zasięgiem.
 
Główny błąd (obok innych opisanych przez dyskutantów)polega na tym, że oferta cenowa Giulii zaczyna się dużo wyżej od poziomu najdroższej Giulietty. Innymi słowy nie ma opcji wypasiona Giulietta versus "skromna" Giulia.

Na to przyjdzie czas. Giulia jest nowym otwarciem i nijak się ma, także cenowo do giulietty. Nie ma co porównywać sedana premium z genami maserati/ferrari z kompaktem z genami fiata, sorry. Wyjdzie nowa generacja julki, to wtedy się to na pewno inaczej rozłoży. Pewnie, że by się chciało wszystko na raz, ale nie oczekujmy rzeczy niemożliwych.
 
Podstawowa Giulia za 125 kzł kosztuje tyle co mocno wyposażona Giulietta QV. Ja wiem ze 125 to cena promocyjna. Ale bez trudu osiągalna dla każdego. Założenie DG to kilka godzin i prawie nic nie kosztuje, można zamknąć następnego dnia po kupnie.

Generalnie 125 za takie auto to jest niska cena. Popatrzcie ile kosztuje renault, peugeot czy opel z jakimś mocniejszym silnikiem, a to przecież tanie francuzy.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra