[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Marketing jest powiązany ze sprzedażą i tutaj po prostu wycenili swój produkt zbyt wysoko. Nadal nie rozumiesz, że Alfa Romeo nie może kosztować tyle co BMW? Nawet gdyby samochody, serwis, obsługa klienta itp. byłaby taka sama. Nie może tyle kosztować, bo powszechna opinia o tych samochodach krąży zupełnie inna.

Ale kogo interesuje powszechna opinia? Co jest ciekawe, na forum UK ludzie, którzy mają pojęcie o historii tej marki, ci, którzy mieli okazję jeździć Giuliami czy 75-kami, cieszą się, że w końcu wyszedł samochód, jaki Alfa powinna wypuścić dawno temu i nie mogą się doczekać, aż będą mogli wydać pieniądze, a tutaj wszyscy tylko, że za drogo... Alfa 4C kosztuje 270 tys. zł, ma 2 miejsca, mały bagażnik, renomę Alfy i "raptem" 240 KM. A fabryka nie nadążała z (małą co prawda) produkcją (nie wiem, jak jest teraz).

Wg powszechnej opinii najlepiej kupić Passata TDI w kombi - i gdyby Alfa była nawet 20 tys. zł tańsza od ekwiwalentnego Passata, to gwarantuję Ci, że "w powszechnej opinii" byłaby gorsza i na pewno więcej osób wybrałoby Passata. Zrób sondę wśród 10 osób - będziesz zaskoczony wynikami.


Myślę, że porównywanie 150KM diesla i wersji QV nie ma za bardzo sensu, bo to zupełnie inne samochody, służące do czegoś innego.
.

Oczywiście, że ma. To była zawsze filozofia Alfy, żeby robić samochody np. w układzie transaxle, który był zarezerwowany dla marek typu Maserati czy Ferrari, i sprzedawać je z silnikami 1.6 litra, jak to było w 75. To miało być "Ferrari dla ubogich" i taka jest Giulia - czyli możesz kupić sobie 150 KM diesla i mieć jakiś tam zarys prowadzenia się porządnego sportowego samochodu, bo zasada budowy jest top - down, czyli najpierw zbudowano QV-kę, a następnie tworzy się skromniejsze modele.

Dla ludzi, którzy nie rozumieją tej filozofii, jest Mazda 6, Passat, Mondeo, Insignia, Audi A4 i co tam jeszcze chcecie wymienić.
 
Na chwilę obecną produkuje się około 900 Giulli tygodniowo. Nie wiem czy to dużo czy to mało ale plany przyszłoroczne wyglądają na około 90 - 95 tys. sztuk. To są oficjalne przewidywania. A tak naprawdę to auto jest w produkcji od maja tego roku. Nie narzekamy. A co do ciągłości to najlepiej ma ją opanowaną grupa VW :P
 
Archi, bez urazy - obecnie mam 4 samochody, historię KTÓREJ marki masz na myśli? Nie podpisywałem z alfą cyrografu a w regulaminie forum nie ma nic o tym że mają być tylko pozytywne opinie, bo ban.

No i poza tym nie wiem co historia ma do rzeczy. Naprawdę można jeździć focusem nie wiedząc nawet czy ford jest obecnie niemiecki czy amerykański, czy jeszcze jakiś inny...


Akurat nie odnosiłem wpisu do Twoich uwag.

Jeśli piszę tu o historii - to oczywiście - AR.

W regulaminie nie ma nic o banach za wyrażanie własnej opinii (każdej) - ale piszą o nich zazwyczaj właśnie osoby (i znów nie do Ciebie), które odchodząc często daleko od głównych tematów mają potem "problem" i żal do moderatora o to czy tamto.

Zauważyłeś gdzieś, żebym ja, radosuaf czy ostatnio Olej555 atakował kogoś kto ma odmienne zdanie o Giulii. Ja nie (może przeoczyłem, choć nie wydaje mi się).
Zazwyczaj staramy się komentować różne wpisy wypaczające obraz (pokazujące coś jednostronnie na niekorzyść AR) , ale - jak mi się wydaje - poprzez podanie faktów, pokazanie zdjęć itp.

Ja też nie mam podpisanego cyrografu z AR, i nie pracuję dla FCA, więcej - obecnie nawet nie mam AR - jednak sporo o niej wiem, i nie widzę powodu dla którego miałbym na forum przemilczać pojawiającą się czasami ignorancję, przykrywaną po jej wskazaniu arogancją, zbywaniem i nieznajomością tematu, czy bagatelizowaniem historii AR itd.

Nikt nie musi wyrażać jedynie pozytywnych opinii ani o AR ani o Giulii, ale dobrze by było - o czym też nie raz już tu pisałem - żeby te negatywne pochodziły z doświadczenia lub wiedzy piszącego, a nie tylko jego wyobrażeń na dany temat. Nie wiedzieć czegoś to nie wstyd, ale obnosić się z taką niewiedzą to dla mnie już tak. I to o tym piszę ja, i - jeśli dobrze odczytuję - niektórzy koledzy.
 
Ostatnia edycja:
Dwa tygodnie temu byłem we Francji więc postanowiłem znaleźć salon Alfy i sprawdzić czy mają już Giulie. Zajeżdżam do salonu i jest, stoi czerwona Giulia niestety na gnojówkę :) (sorki ale musiałem). Obejrzałem ją dokładnie z zewnatrz a potem wsiadłem do środka i czar prysł :( Niby przytulnie, wygodnie ale to niestety nie jest już Alfa tylko mieszanka BMW, MAZDY i wielu nowszych samochodów, jedyne co mi się podobało to prawdziwe czarne aluminium w paru miejscach no i przycisk start na kierownicy. Z zewnatrz jest ok ale z profilu to BMW no i ten marny plastik (plaster miodu) na całym przodzie łącznie z grilem to dla mnie porażka - słabo to wygląda na żywo. Ogólnie wolałem skupić sie na stojącej obok 4C :)..... A jeszcze jedno: cena która widniała przy tym modelu to 34k euro jak dla mnie duzo za samochód z dieslem i bez fajerwerków w środku (np. brak skóry).20160707_163047.jpg
 
Ostatnia edycja:
radosuaf odnosnie opinii w UK o designie Giulii

http://www.alfaowner.com/Forum/alfa-giulia/863906-about-giulias-design-but-seriously.html

podobnie to wyglada jak na naszym podworku :)

Już na samym początku gość pisze, że jest zafiksowany na 159 :D Czyli dokładnie to samo, co tutaj. Kult wyznawców Opla-Alfy 159, która nie była żadnym kamieniem milowym ani sukcesem w historii marki.

Giulia jest pieknym samochodem. Narzekają głównie alfiści, prasa motoryzacyjna się zachwyca. Ja nie słyszałem jeszcze opinii od nie-alfisty, że ten samochód jest brzydki.
 
Dobrze by było żeby alfa sobie opracowała jakiś przekaz stylistyczny i się tego trzymała, uważam że to co było do tej pory było niemal w punkt, ale giulia to jest powrót do deski kreślarskiej w ogóle i zaczynanie od początku...

Bo w Giulii to treść wymogła formę. O stylu też można dyskutować, ale wiemy przecież, że nigdy nie będzie tak - i chyba dobrze - że wszystkim będzie się coś podobać.

Pisałem też w tym temacie, że Lorenzo Ramaciotti miał pewne przemyślenia - nawiązujące do stylu AUDI - związane z "unifikacją" stylu AR, ale on odchodzi z AR, więc temat jest pewnie w jakiś sposób otwarty - być może po Giulii Stelvio pokaże jaki kierunek obrano.
Moim zdaniem, z perspektywy czasu, to właśnie ta różnorodność i odmienność kolejnych modeli stanowi o sile stylistycznej AR.
 
Ostatnia edycja:
No właśnie - moim zdaniem takie rzeczy czuje się głównie patrząc na zegary (a w Giulii jest prawie tak, jak powinno być - są 2 zegary, 2 tuby) i jadąc tym samochodem. Opiszę coś bliżej, jak ją w końcu obejrzę, ale dla mnie ważniejsze jest, jak samochód wygląda w środku, a nie na zewnątrz. Dlatego po wejściu do Mazdy 3, mimo iż z zewnątrz jest prawie porównywalna do Giulietty, po 10 sekundach wiedziałem, że nie chcę tego samochodu.

No, mam obawy że może być podobnie. Tzn nie po 10 sek, ale całkiem prawdopodobnme, że po prostu nie będziesz czuł że _to jest właśnie to_. Jest jakiś niemiecko-japoński kompromis w tym wnętrzu. Zegary - jakieś ekraniki odciągają od nich wzrok, jakieś takie "wyświetlaczowe" , wskazówki robią hop, ale to wszystko teraz robi. Nie wiem, nie ma nic zaskakującego i oryginalnego, niespotykanego gdzie indziej po prostu poza guzikiem na kierownicy. Stąd odniesienia do 156/159 z płatem blachy skierowanym do kierowcy, analogowych wsk głęboko ukrytych, okrągłych guzikczkach podczas gdy wszyscy wkoło co innego stosowali itd. To nie narzekanie tylko lekkie rozczarowanie brakiem zachwytu :)
 
Ale kogo interesuje powszechna opinia?
Interesuje tych, którzy kupują samochody.

Twoje porównania są kompletnie bez sensu. Teraz dołożyłeś 4C, które jest jeszcze zupełnie innym samochodem. Nie jestem negatywnie nastawiony do Giulii, wytykam Ci po prostu ślepe zapatrzenie. To co mi się nie podoba w nowym modelu już napisałem: źle ustalona cena i kompletne dno marketingowe.

Czy Ty mi zarzucasz brak wiedzy o historii marki? Bo nie rozumiem do kogo to jest pisane. To odnośnie tych sukcesów sportowych, o których celowo napisałem że nie było ŻADNYCH przez ostatnie 10 lat - a Ty wyskoczyłeś, "a 13 lat temu to..."
 
Nie jestem negatywnie nastawiony do Giulii, wytykam Ci po prostu ślepe zapatrzenie. To co mi się nie podoba w nowym modelu już napisałem: źle ustalona cena i kompletne dno marketingowe.

Ja nie jestem "ślepo zapatrzony". Nie widziałem jeszcze samochodu na oczy, dlatego nie wypowiadam się, czy jest za drogo, czy za tanio. Natomiast "na chłopski rozum" nie jest NA PEWNO za drogo - będzie to można zweryfikować po jeździe testowej. Co do dna marketingowego to się w 101% zgadzam i piszę o tym od 2 lat chyba :).

To odnośnie tych sukcesów sportowych, o których celowo napisałem że nie było ŻADNYCH przez ostatnie 10 lat - a Ty wyskoczyłeś, "a 13 lat temu to..."

Napisałeś coś w stylu, "czy cofamy się do lat 50-tych, bo w ciągu ostatnich lat 10 lat nie było sukcesów" - no to wskazałem, że w ciągu 10 nie, ale 13 tak :).

- - - Updated - - -

Czytam dalej, a tu gość pisze jak to wielkim zawodem była Giulietta - auto, które w swojej klasie jest niezaprzeczalnie lata świetlne przed konkurencją, jeśli chodzi o design. No, tylko nie wygląda jak 159 :D

Dokładnie - powinna wyglądać jak lekko pomniejszona 159 bez kupra i byłby ideał :D.
 
- - - Updated - - -



Dokładnie - powinna wyglądać jak lekko pomniejszona 159 bez kupra i byłby ideał :D.

Wyslalem wam link do dyskusji ktora mniej wiecej pokazuje ze na innych forach tez maja podobne opinie, wy natomiast tutaj dyskutujecie z tymi opiniami ociera sie to o paranoje :)
 
Giulia wtapia się w tłum wspólczesnych samochodów i dla prawdziwego alfisti nie będzię się z tego powodu podobała. Ja jako miłośnik tej marki liczyłem na samochód inny niz wszystkie który będzie wyrażał mój indywidualny styl a nie był taki sam jak wszystkie inne. A prawdą jest że ludzie nie związani z marką mocno zachwycają się wyglądem nowej Giuli, przeżyłem to na własnej skórze - gdzy Ja już poszedłem oglądać 4C moi znajomi dalej podziwiali jak to okreslili czerwoną piękność :)
 
Giulia jest pieknym samochodem. Narzekają głównie alfiści, prasa motoryzacyjna się zachwyca. Ja nie słyszałem jeszcze opinii od nie-alfisty, że ten samochód jest brzydki.
Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Tzn. dlaczego nie słychać zewsząd informacji o dużym zainteresowaniu, że fabryki nie wyrabiają z produkcją itp. świadczących choćby o umiarkowanie ciepłym przyjęciu u konsumentów?



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Tzn. dlaczego nie słychać zewsząd informacji o dużym zainteresowaniu, że fabryki nie wyrabiają z produkcją itp. świadczących choćby o umiarkowanie ciepłym przyjęciu u konsumentów?





Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

W salonie powiedzieli mi że zainteresownie jest dość spore ale żadnej Giuli jeszcze nie sprzedali :) (przez 2 tygodnie)
 
Ok, załóżmy, że 159 jest ładniejsza od Giuli z zewnątrz. W czym jeszcze jest lepsza? Ja nie znajduję nic więcej - wszystko pozostałe jest poprawione w Giulii. A ciągle są porównania do 159, jakby ona wyznaczała jakieś trendy. Giulia nie jest następcą 159, jest nowym modelem.

Piszecie o udziwianiu designu, jakiś innowacjach... A potem kto będzie tego używał? Mają przełączniki pomieszać, zrobić na klaśnięcie bo nikt tego jeszcze nia ma!? Uchwyty na kubki wysuwane z sufitu? :)
Już pisałem to wiele razy wnętrze jest bardzo dobrze zaprojektowane, wzięli co najlepsze z BMW i Audi (pewnie z Merca też, ale nie jeździłem to nie wiem) i ładniej opakowali (jedynie ten joystick mi się nie podoba, bo nie ma funkcji touchpada jak w BMW). Skoro auto ma konkurować z tymi modelami to musi być pod względem ergonomii podobne (a one są bardzo dobre, kto ma/miał ten wie), żeby taki obecny użytkownik 3er, czy A4 wsiadając w salonie do Giulii nie musiał się pół godziny zastanawiać gdzie co jest. Ma się czuć jak w domu, tyle że lepszym i nowszym ;)

EDIT:
Co do sprzedaży i markietingu. Poczekajmy nie wiem pół roku, aż wprowadzą więcej wersji, więcej sztuk na salony. Wtedy też pewnie ruszy kampania, bo co mają teraz prezentować? Białą Giulię, która akurat jest na jeździe testowej, więc pokażemy panu broszurki, a nie broszurek nie pokażemy bo jeszcze nie mamy :)
Myślę, że wprowadzają stopniowo z racji obniżenia kosztów. Auta wyprodukowane już jadą, powoli uzupełniają stany, wszystko w międzyczasie się dogrywa (salony, szkolenia, marketing), pewnie od razu sondują rynek i w razie konieczności dostosowują się (czy to z ceną, czy z wyposażeniem). Mają tylko jedno podejście, więc nie mogą go spartolić.
 
Ostatnia edycja:
Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Tzn. dlaczego nie słychać zewsząd informacji o dużym zainteresowaniu, że fabryki nie wyrabiają z produkcją itp. świadczących choćby o umiarkowanie ciepłym przyjęciu u konsumentów?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Produkują około 900 aut tygodniowo. Nie ruszyły jeszcze wersje NAFTA czyli na USA i inne rynki Ameryki.
 
Ok, załóżmy, że 159 jest ładniejsza od Giuli z zewnątrz. W czym jeszcze jest lepsza? Ja nie znajduję nic więcej - wszystko pozostałe jest poprawione w Giulii. A ciągle są porównania do 159, jakby ona wyznaczała jakieś trendy. Giulia nie jest następcą 159, jest nowym modelem.

Piszecie o udziwianiu designu, jakiś innowacjach... A potem kto będzie tego używał? Mają przełączniki pomieszać, zrobić na klaśnięcie bo nikt tego jeszcze nia ma!? Uchwyty na kubki wysuwane z sufitu? :)
Już pisałem to wiele razy wnętrze jest bardzo dobrze zaprojektowane, wzięli co najlepsze z BMW i Audi (pewnie z Merca też, ale nie jeździłem to nie wiem) i ładniej opakowali (jedynie ten joystick mi się nie podoba, bo nie ma funkcji touchpada jak w BMW). Skoro auto ma konkurować z tymi modelami to musi być pod względem ergonomii podobne (a one są bardzo dobre, kto ma/miał ten wie), żeby taki obecny użytkownik 3er, czy A4 wsiadając w salonie do Giulii nie musiał się pół godziny zastanawiać gdzie co jest. Ma się czuć jak w domu, tyle że lepszym i nowszym ;)

EDIT:
Co do sprzedaży i markietingu. Poczekajmy nie wiem pół roku, aż wprowadzą więcej wersji, więcej sztuk na salony. Wtedy też pewnie ruszy kampania, bo co mają teraz prezentować? Białą Giulię, która akurat jest na jeździe testowej, więc pokażemy panu broszurki, a nie broszurek nie pokażemy bo jeszcze nie mamy :)
Myślę, że wprowadzają stopniowo z racji obniżenia kosztów. Auta wyprodukowane już jadą, powoli uzupełniają stany, wszystko w międzyczasie się dogrywa (salony, szkolenia, marketing), pewnie od razu sondują rynek i w razie konieczności dostosowują się (czy to z ceną, czy z wyposażeniem). Mają tylko jedno podejście, więc nie mogą go spartolić.

Czy 159 jest ladniejsza nie wiem, na pewno wyrozniala sie na tle owczesnej konkurencji (wewnatrze i zewnatrze) natomiast, co sam przyznales, AR poszla na kompromis ktorego efektem jest Giulia. Od zawsze AR (poza kilkoma wyjatkami) produkowala piekne auta, ktore wzbudzaly emocje nie tylko podczas jazdy. Nawet jezeli Giulia jezdzi pieknie to nie do konca wpisuje sie w filozofie marki. PODKRESLAM ZE TO MOJA SUBIEKTYWNA OPINIA O MARCE ORAZ O MODELU PT. GIULIA
 
Czytam dalej, a tu gość pisze jak to wielkim zawodem była Giulietta - auto, które w swojej klasie jest niezaprzeczalnie lata świetlne przed konkurencją, jeśli chodzi o design. No, tylko nie wygląda jak 159 :D
Bo Giulieta była zawodem dla posiadaczy 147, gdy weszła na rynek. W tamtych latach na Forum147 (które już dziś nie istnieje) miała pieszczotliwe określenie "Brzydal" lub "Mumin", ale z czasem nowy design już się opatrzył. Z Giulią jest teraz podobnie. Długo kazała na siebie czekać posiadaczom 159, a gdy już się pojawiła na rynku, to nie było żadnego WOW. Za dwa trzy lata nowy design Giulii też się opatrzy :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra