[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No właśnie gdzie najłatwiej konkurować będzie Alfie? W Europie, gdzie rynek jest zdominowany przez trójcę od wielu wielu lat, gdzie marki mają wyrobiąną (albo dobrą, albo złą) opinię i ciężko tak na szybko ją zmienić (patrz nowe BMW, Audi, czy Merce, które się psują nawet częściej niż pozostała konkurencja, a nadal mówi się, że są solidne i ludzie to kupują...)? Czy na 'nowych' rynkach, gdzie nikt nie ma znaczącej przewagi i jest szansa na zagarnięcie większego kawałka tortu, gdzie się startuje z 'czystą' historią, bez stereotypów?
 
Oby wejscie na nowe rynki nie zajelo Alfie tyle co koreanczykom wejscie do Europy. :)
 
No właśnie gdzie najłatwiej konkurować będzie Alfie? W Europie, gdzie rynek jest zdominowany przez trójcę od wielu wielu lat, gdzie marki mają wyrobiąną (albo dobrą, albo złą) opinię i ciężko tak na szybko ją zmienić (patrz nowe BMW, Audi, czy Merce, które się psują nawet częściej niż pozostała konkurencja, a nadal mówi się, że są solidne i ludzie to kupują...)? Czy na 'nowych' rynkach, gdzie nikt nie ma znaczącej przewagi i jest szansa na zagarnięcie większego kawałka tortu, gdzie się startuje z 'czystą' historią, bez stereotypów?

Na nowych rynkach Alfa nie ma sieci sprzedaży ani sieci serwisów.
I tak wiadomo że podstawowym rynkiem sprzedaży dla Alfy będzie rynek Włoski.A rynek Włoski w tym segmencie ma taki potencjał, że nawet jak będzie się sprzedawała bardzo dobrze to i tak max 25.000 szt. sprzedadzą.
Jak ten samochód nie sprzeda się w przyszłym roku w ilości min 80 000 szt na świecie to nie będzie żadnych nowych modeli a marka zakończy swój żywot. Wprowadzenie tego modelu ma dać koncernowi FCA
odpowiedź na pytanie czy istnienie tej marki ma jeszcze sens.
 
W USA Fiat korzysta z sieci Chryslera, nie wiem i jestem ciekaw jak to wyglada w Chinach.
 
Ja myślę, że nad strategią pracował sztab ludzi, mieli dane, których my nie mamy, mieli wyliczenia ewentualnych kosztów wejścia na rynek, itp. Podjęli decyzję mając do dyspozycji znacznie więcej informacji niż my mamy, więc nie ma co gdybać.
Dodatkowo widać, że chcą dywersyfikować ryzyko. Jakby AR znowu uzależnili tylko od rynku europejskiego (czy tam Włoch jak mówisz) to mogłoby się tym razem skończyć fatalnie przy najbliższym kryzysie gospodarczym w EU.

Ja tam się cieszę, bo zrobili auto pode mnie, a czy główny rynek sprzedaży to US, CN, czy EU jakoś mnie nie interesuje :)

Co do Chin:
Tam są duże skupiska ludzi, więc może będą od podstaw budować salony?! Wiesz zrobią jeden i w obrębie 5km będzie miał automatycznie 5mln potencjalnych kupców ;)
 
ja chcialbym tylko przypomniec o zakladanych planach sprzedazy wszystkich modeli ar, mialy osiagnac 400tys szt/rok w 2018 bodajze, i giulia miala byc waznym skladnikiem tego wyniku(a nie autem dla koneserow czy alfisti). do tego oczywiscie ma dojsc pare nowych modeli (6) i 2 niszowe ake te nie zrobia sprzedazy.

to ze pomoc w osiagnieciu tego wyniku ma usa i chiny, nie znaczy ze europe moga olac, bo tu maja tez wazny rynek i juz przynajmniej zbudowana siec sprzedaży i serwisu

przy okazji jazdy probnej wczoraj w salonie FAP w BB , zapytalem czy maja juz jakies zamowienia. odpowiedz nie.
 
Ostatnia edycja:
Jak dla mnie to na 400 tys. sztuk nie ma szans - ale kiedy to wyjdzie na jaw, Sergio już skasuje odprawę i będzie się radośnie uśmiechał na Bahamach na samą myśl, jak to wykombinował :D.

Kiepsko to wygląda, jeśli jeszcze nie ma zamówień... Gdyby była dostępna tylko benzyna, to bym rozumiał, ale u nas ludzie się zabijają o kopciuchy i diesle pewnie mają z 80% sprzedaży stanowić...
 
przy okazji jazdy probnej wczoraj w salonie FAP w BB , zapytalem czy maja juz jakies zamowienia. odpowiedz nie.

czyli ktoś spoza forum czyta jednak ten OT/topic,

- - - Updated - - -

Sergio już skasuje odprawę i będzie się radośnie uśmiechał na Bahamach na samą myśl, jak to wykombinował .

podobno zanim to nastąpi, ma "zająć się" jeszcze Ferrari ;)




A we włoskim konfiguratorze Giulii benzyny póki co nie ma.
 
Ostatnia edycja:
Jak ten samochód nie sprzeda się w przyszłym roku w ilości min 80 000 szt na świecie to nie będzie żadnych nowych modeli a marka zakończy swój żywot. Wprowadzenie tego modelu ma dać koncernowi FCA
odpowiedź na pytanie czy istnienie tej marki ma jeszcze sens.
Zaprawde zdumiewajace jest z jaka pewnoscia tego o czym mowisz napisales ten txt.
 
czyli ktoś spoza forum czyta jednak ten OT/topic,

?

co do brsku zamowien, to dotyczylo to wylacznie salonu w BB, nie wiem jak inne. inna sprawa ze testowka jest dostepna od troche ponad tygodnia, a niektore opcje czy pakiety od pari dni. czas pokaze.

nie ma jeszcze folderow, a pana w salonie uswiadomilem ze jest pdf na ogolnodostepnej stronie ar, on sprawdzal w wewnetrznej bazie katalogów i tam nic nie miał,i byl przekonany ze nic takiego nie ma...
nie maja tez jeszcze zadnych wzornikow z lakierami czy tapicerkami. to na pewno tez nie pomaga w sprzedazy.
 

chodziło mi o to, że zanim pojawiły się opisy rzeczywistości (czyli Giulii), takie jak Twoje, całkiem sporo wpisów było opartych na takich czy innych założeniach lub prostych gdybaniach; co mogło zniechęcać potencjalnie zainteresowanych (zresztą to już nie ważne);

nie ma jeszcze folderow, a pana w salonie uswiadomilem ze jest pdf na ogolnodostepnej stronie ar, on sprawdzal w wewnetrznej bazie katalogów i tam nic nie miał,i byl przekonany ze nic takiego nie ma...
nie maja tez jeszcze zadnych wzornikow z lakierami czy tapicerkami. to na pewno tez nie pomaga w sprzedazy.

no taaaak... wakacje :cool:

w Gliwicach podobnie,

pisałem kiedyś żartobliwie, że promocją Giulii lepiej zajęłyby się fora, (i tak pewnie by było).
 
Ostatnia edycja:
nie maja tez jeszcze zadnych wzornikow z lakierami czy tapicerkami.

Z tego, co kojarzę, to z materiałowych jest JEDNA do wyboru :D. A np. w takim XE są trzy, w tym moja ulubiona beżowa... Ciekawe, czy jakieś wprowadzą, czy będzie bieda jak w Giulietcie.

Swoją drogą, co to jest "obicie kierownicy skórą PVC"? Czy to jest eko-skóra, czy coś jeszcze gorszego?
 
Zaprawde zdumiewajace jest z jaka pewnoscia tego o czym mowisz napisales ten txt.

Napisałem tak ponieważ śledząc od kilku lat informacje z FCA i wypowiedzi SM wynika jasno że Alfa ma przynosić zyski i nie będą w nieskończoność topić tam pieniędzy. Z lancia zresztą jest podobnie i tutaj jest już pozamiatane. Wycofali markę z większości rynków i sprzedają jeden model tylko we Włoszech do czasu końca cyklu produkcyjnego.
Zresztą aktualnie to Alfa poza Włochami praktycznie się nie sprzedaje. Żeby na największym europejskim rynku czyli w Niemczech sprzedawać jedynie 300 szt miesięcznie ......:(

Zmieniając temat byłem wczoraj w jednym z salonów FCA w Wawie. Z rozmowy wyszło że na razie nie mają jeszcze żadnych zamówień na Giulię.
 
Wprowadzenie tego modelu ma dać koncernowi FCA
odpowiedź na pytanie czy istnienie tej marki ma jeszcze sens.

Wprowadzenie tego modelu to na razie tylko wciśniecie buta między drzwi a futryne do segmentu premium. Ofensywa modelowa przecież dopiero się zacznie. Przecież nikt powazny nie będzie oceniał potencjału całej marki na podstawie jednego modelu. Odbudowa sprzedaży AR to jest proces na wiele lat i inwestorzy na pewno zdają sobie z tego sprawę.

Jeszcze 15 lat temu właściciela Kia albo Hyundaia byś wyśmiał. Dziś byś brał jak rolnik dotacje :D

Jak już coś ma być wielką porażką, to będzie to Alfetta. O ile w segmencie D i SUV Alfa może wbić się dość szybko, tak w segmencie E odbije się od ściany. Wielu już probowało, ale każdy poległ. Tylko jeśli chcą oni trwale zaistnieć w segmencie premium ,to będą potrzebowali takiego flagowca, bo to jest też część wizerunki marki.
 
Wprowadzenie tego modelu to na razie tylko wciśniecie buta między drzwi a futryne do segmentu premium. Ofensywa modelowa przecież dopiero się zacznie. Przecież nikt powazny nie będzie oceniał potencjału całej marki na podstawie jednego modelu. Odbudowa sprzedaży AR to jest proces na wiele lat i inwestorzy na pewno zdają sobie z tego sprawę.

Jeszcze 15 lat temu właściciela Kia albo Hyundaia byś wyśmiał. Dziś byś brał jak rolnik dotacje :D

Jak już coś ma być wielką porażką, to będzie to Alfetta. O ile w segmencie D i SUV Alfa może wbić się dość szybko, tak w segmencie E odbije się od ściany. Wielu już probowało, ale każdy poległ. Tylko jeśli chcą oni trwale zaistnieć w segmencie premium ,to będą potrzebowali takiego flagowca, bo to jest też część wizerunki marki.

Giulia jest modelem który ma generować volumen sprzedaży dla Alfy. Jeżeli nie będzie się sprzedawać to nowych modeli nie będzie. Powiedział to jakoś rok temu w wywiadzie SM.
Ja jakoś nie bardzo wierzę w tą ofensywę kilku modeli bo na razie nie radzą sobie z profesjonalnym wprowadzeniem na rynek jednego modelu - brak reklamy, brak materiałów reklamowych, niewiedza dealerów, brak oferty konkurencyjnego finansowania, skromna gama silników.......
Ja mam wrażenia jakby dyletanci byli odpowiedzialni za wprowadzenia Giulii na rynek.
 
jakby dyletanci byli odpowiedzialni za wprowadzenia Giulii na rynek.

eeee tam

Może po prostu biegają - jak prawie wszyscy teraz - ze smartfonami za pokemonami...

I wiecie co, jakby tak.. tak dobrze kombinujecie...

oznaczyć i demówki Giulii i salony FCA/AR to by coś ruszyło :driver:
 
Wprowadzenie tego modelu to na razie tylko wciśniecie buta między drzwi a futryne do segmentu premium. Ofensywa modelowa przecież dopiero się zacznie. Przecież nikt powazny nie będzie oceniał potencjału całej marki na podstawie jednego modelu. Odbudowa sprzedaży AR to jest proces na wiele lat i inwestorzy na pewno zdają sobie z tego sprawę.

Jeszcze 15 lat temu właściciela Kia albo Hyundaia byś wyśmiał. Dziś byś brał jak rolnik dotacje :D

Jak już coś ma być wielką porażką, to będzie to Alfetta. O ile w segmencie D i SUV Alfa może wbić się dość szybko, tak w segmencie E odbije się od ściany. Wielu już probowało, ale każdy poległ. Tylko jeśli chcą oni trwale zaistnieć w segmencie premium ,to będą potrzebowali takiego flagowca, bo to jest też część wizerunki marki.

To premium czy nie premium? Nie mozna porownywac wejscie koreanskich marek na europejski rynek do wprowadzenie Giulii. Raczej trzeba popatrzec jak radzi sobie Lexus czy Infiniti w Europie.
 
To premium czy nie premium? Nie mozna porownywac wejscie koreanskich marek na europejski rynek do wprowadzenie Giulii. Raczej trzeba popatrzec jak radzi sobie Lexus czy Infiniti w Europie.

To był tylko przykład. FCA postawiło przed AR bardzo ambitny cel i raczej wiedzą, że łatwo nie będzie. Przecież mogli nadal klepać ładniejsze fiaty.
Rynek niby jest nasycony, ale przykład mazdy pokazuje, że tam też można wpaść przebojem i swoje zawojować.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra