[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
DSG to w pełni automatyczna skrzynia dwusprzęgłowa z możliwością sterowania przez człowieka. Pod tym względem nie ma nic wspólnego z F1. Tam jest Półautomatyczna, sekwencyjna skrzynia biegów, operowana przez kierowcę. Przepisy narzucają maksymalną liczbę sprzęgieł (jedno) i minimalny czas rozpięcia napędu w trakcie zmiany biegu (20ms ale to lecę z pamięci). Pod pojęciem 'półautomatyczna' kryje się jedynie automatyczne sprzęgło, wraz z systemem zapobiegającym zdławieniu silnika itp itd. Ta skrzynia musi być nawet wyposażona we wsteczny bieg, ale jego zapięcie jest trochę bardziej skomplikowane niż w normalnym aucie.

Mnie się podoba kwestia automatów w Gulii. Sam przez lata twierdziłem, że prawdziwy facet jeździ tylko manualem ale.... im mocniejsze ma się auto... tym bardziej skrzynia ręczna przeszkadza w mieście. Kolejne auto pewnie kupię już z automatem.
No i taki uj . To ,że skrzynia się zowie automatyczna nie znaczy ,że faktycznie jest tak zbudowana jak automat . Zadzwoniłem do kolesia ,który latami zajmuje się skrzyniami( dla pewności ) i powiedział mi w sumie to co wyczytałem tu :
http://www.fakt.pl/Eksploatacja-auta-ze-skrzynia-DSG,artykuly,201708,1.html
DSG w budowie jest jakby połączeniem dwóch skrzyń manualnych sterowanych hydraulicznie . Dwa sprzędła odpowiadają za zapinanie parzystych i nieparzystych biegów . Nie ma tak jak automat tarcz ciernych itd tylko normalnie jak manual - "zębatki ".
PS. Ja mam Q-tronica i jest możliwość przerzucania biegów "+" "-" , to samo w Tiptronicu więc to chyba nie znaczy ,że to podobna skrzynia do DSG . DSG "udaje" automat a dzięki budowie bez tarcz ciernych i sprzęgła hydro szybciej zapina biegi bez "uślizgu". Olej ponoć wymienia się w niej jak w manualu ( ile zlejesz tyle wlejesz )
Tu przekrój DSG ( niczym nie przypomina budowy automatycznej skrzyni biegów :P ) .
attachment.php
. W uproszczeniu . To manual , w którym zamiast wybieraka pod autem siedzi murzin i zapina biegi .

Sorry za OT ale to odpowiedz na teorie kolegów . Potem ludzie czytając o awaryjności i kosztach takiego dziadostwa boją się skrzyń automatycznych ,które przy normalnej eksploatacji są tańsze w użytkowaniu i wygodniejsze niż skrzynia manualna . Wiadomo drifterzy se nie poszaleją . Tym miłym sposobem wróćmy do Giulii i jej zajebistych skrzyń AUTOMATYCZNYCH :P
 

Załączniki

  • DSG.jpg
    DSG.jpg
    12.2 KB · Wyświetleń: 852
Ostatnia edycja:
....
EDIT: kiedyś myśłałem, że tylko dwusprzęgłowe skrzynie będą przyszłością. Jednak po jeździe 8-biegowym automatem ZF (w BMW) powiem, że nic tej skrzyni nie brakuje. Ma zalety obu, czyli szybkość dwusprzęgłowej oraz płynność zwykłego automatu. Mam nadzieję, że podobną zastosują w Giulii (ta 8-biegowa).
W sumie to nic nie piszą o 9-cio biegowej ZF, która jest w Jeepie. Szczerze to uważam, że już przesada z tymi biegami, ale myślałem, że jednak wykorzystają coś sprawdzonego. Jeździł ktoś autem z taką skrzynią?
Jeżdżę taką z taką 9-biegową skrzynią i jest rewelacyjna (to ta sama co w evoque) - jej oprogramowanie zmienia się wraz z wyborem trybu jazdy. Jedyne zastrzeżenie to lekkie szarpnięcie przy przechodzeniu z 1 na 2 (podobno TTTM) przełączanie pozostałych biegów jest praktycznie niezauważalne. Utrzymuje obroty silnika idealnie pomiędzy obrotami maksymalnego momentu, a obrotami maksymalnej mocy podczas przyspieszania, podczas jazdy ze stałą prędkością utrzymywane są obroty maksymalnego momentu obrotowego. 9 biegów bardzo znacząco wpływa na spalanie - 2l diesel w cherokee pali mniej niż 1,4 benzyna w Julce (przy takich samych mocach, ale różnica masy samochodów to prawie 800kg) . W trybie "sport" to niewiele samochodów w manualu jest w stanie mnie objechać, a jeep ma prawie 2 tony. Myślę że nic nie będą kombinować tylko włożą ją do Giulii, tym bardziej że już sprawdzili jej funkcjonowanie z dieslem 2,2.
 
Półautomat to mamy nawet na naszym podwórku od dawna. Selespeed się zwie :D
A co do driftu, jak moc odpowiednia to i sprzęgła nie trzeba :D

Wysłane z mojego MX4 przy użyciu Tapatalka
 
Luke... zobaczyłeś liczbę "2017" i już wzdychanie... Nawet nie przeczytałeś co tam jest napisane.
Pojawi się pod koniec drugiego kwartału 2016 co jest wyraźnie napisane... a tylko występuje jako MY2017.
 
Luke... zobaczyłeś liczbę "2017" i już wzdychanie... Nawet nie przeczytałeś co tam jest napisane.
Pojawi się pod koniec drugiego kwartału 2016 co jest wyraźnie napisane... a tylko występuje jako MY2017.

Tak, masz rację nie doczytałem, ale koniec drugiego kwartału to data rozpoczęcia produkcji, więc do klientów trafią w drugiej połowie 2016. Ponad rok po premierze...
I mówimy tylko o jednej wersji QV. Ale żeby nie było że marudzę to oczywiście bardzo się cieszę: lepiej późno niż wcale. Chociaż ja czekam na tą 330KM ;)
 
Ja też czekam na normalne wersje :)
No chyba, że czekając na normalne wersje stanie się coś co sprawi, że będę mógł mieć QV :D
 
A tutaj wyposażenie i opcje (kiepska jakość ale coś widać)
 

Załączniki

  • 1.png
    1.png
    64.1 KB · Wyświetleń: 153
  • 5.png
    5.png
    62.8 KB · Wyświetleń: 114
  • 4.png
    4.png
    73.3 KB · Wyświetleń: 118
  • 3.png
    3.png
    61.6 KB · Wyświetleń: 112
  • 2.png
    2.png
    59.4 KB · Wyświetleń: 120
  • 6.png
    6.png
    67.6 KB · Wyświetleń: 95
  • 7.png
    7.png
    63.8 KB · Wyświetleń: 105
  • 8.png
    8.png
    59.5 KB · Wyświetleń: 99
  • 9.png
    9.png
    52.7 KB · Wyświetleń: 109
Ostatnia edycja:
uwagi do wyposażenia, zakładam, że to jest max wersja zatem nic lepszego nie dostaniemy w zwykłych wersjach (chociaż z drugiej strony to wersja na USA, więc mogą być delikatne zmiany...):
- są bixenony, nie ma full ledów (szkoda, choć nie będę płakał bo jeśli dobre to i wystarczą- chociaż konkurencja już takie oferuje)
- wszystkie lusterka samościemniające (bardzo fajne!)
- nie rozumiem tylko dlaczego tylko od strony kierowcy lusterko samo się obniża przy cofaniu... (przy parkowaniu wzdłuż ulicy krawężniki mamy raczej z prawej strony)
- kierownica podgrzewana
- adaptacyjne zawieszenie (mam nadzieję, że dadzą je w zwykłych też)
- adaptacyjny tempomat z opcją zatrzymania - czyli działałby w korkach - duży plus!
- co to jest: energy-absorbing steering column? Jakaś marketingowa nazwa na coś zwykłego?!
- uniwersalny pilot do bramy (fajne jak się ma bramę ;)
- Launch control? Jak działa w manualu?
- power-adjustable pedals?! Nigdy nie spotkałem się z czymś takim..
 
Prawe lusterko jest przeważnie szerokokątne... być może stwierdzili, że nie trzeba.
Launch Contol tylko w automatach, no chyba ze wymyslili cos ze 1 bieg w manualu nie bedzie mielil kolami (redukcja mocy... no ale to sie nazywa kontrola trakcji po prostu hehe).
Energy-Absorbing steering column- mam dwa pomysly: pierwszy to w razie wypadku kiera się składa i nie wbija Ci się w twarz, drugi to coś co będzie powodowało, że mniej odczujesz na łapach wszelkiego rodzaju uderzenia...
Power-adjustable pedals- swietna sprawa... chcesz poleniuchowac to ustawiasz zeby bylo miekko i milusio, chcesz poszalec- dajesz twardo i chamsko :)
 
Niestety szerokokątne nie daje dobrego obrazu krawężnika blisko auta (mam tą funkcję i non stop korzystam). W autach właśnie prędzej nie dają niż dają od strony kierowcy, dlatego moje zdziwienie.

Co do Launch Control to mam swoją teorię: Włączasz LC, wciskasz sprzęgło, jedynka, gaz do oporu a auto i tak utrzymuje 3-4k rpm, i po prostu 'strzelasz' ze sprzęgła... Ale nie wiem, nie znam się...

Co do kolumny kierownicy, średnio mi pasuje to zmiejszenie odczucia, bo właśnie chodzi o to w takim aucie, aby 'czuć' wszystko.

Power-adjustable pedals to myślisz, że chodzi o siłę oporu? Po amerykańskiemu power znaczy elektryczne (np. power windows), myśłałem, że bardziej elektryczna zmiana połozenia pedałów (tył/przód), ale Twoja teoria też ciekawa.
 
Samo power to tak, ale adjustable po myślniku oznacza regulowaną siłę oporu pedałów.
 
A spoktałeś się z takim rozwiązaniem? Ja tylko z takim, że zmienia się czułość na pedał gazu/hamulca, ale sam opór pozostawał bez zmian.

Jedyne zastrzeżenie to lekkie szarpnięcie przy przechodzeniu z 1 na 2 (podobno TTTM) przełączanie pozostałych biegów jest praktycznie niezauważalne.
Podobnie jest uważam w dwusprzęgłowych, przy zmianach 1-2 czuć szarpanie (szczególnie uciążliwe w mieście i w sumie to bardziej szarpie przy redukcji), natomiast w zwykłych automatach tego nie ma. Co to znaczy TTTM?
 
Ostatnia edycja:
Myślę że chodzi tylko i wyłącznie o regulację wysokości pedałów.
https://www.youtube.com/results?search_query=power+adjsutable+pedals
Wiele amerykanów to ma.

A co do LC, to czasem jest tak że pod tą nazwą kryje się po prostu ogranicznik obrotów, z których startujesz mimo pedału w podłodze. Czyli ciśniesz do oporu na biegu, obrotów jest 4/5 tys. czasem więcej, puszczasz sprzęgło i wio.

- - - Updated - - -

A tak z innej beczki, felga szeroka na 10 cali. Grubaśnie.

- - - Updated - - -

I co to jest Fluoform alloy?
 
TTTM - Ten Typ Tak Ma :)

Fluoform alloy - obstawiam, że jakoś fikuśnie formowane aluminiowe felgi - podobne określenia pojawiają się przy ramach rowerowych.
 
Dzięki! :) Już myśłałem, że to jakiś system obok ASR, ABS, EDC, itp.. ciągle jakieś skróty...
 
Też tak uważam . Szybkie nowoczesne 7-8 stopniowe automaty z dodatkową funkcją ręcznej zmiany biegów lewarkiem i łopatkami pod kierownicą są rewelacyjne , mnie jeżdżącemu po dużej zakorkowanej aglomeracji bardzo to odpowiada . Połączenie bardzo mocnego uturbionego silnika benzynowego z takim automatem powinno wyjść Giulii tylko na dobre , ale oczywiście uważam ,że lepiej jest jak to klient wybiera a nie producent narzuca .


zakorkowanej aglomeracji może tak.... ale po co ta moc, te własciwości jezdne?
po to, aby poczuć energię tego auta na trasie, na autostradzie, na serpentynach itd.
do aglomeracji miejskiej lepszy smart....
jak Ty kupujesz trzystukonne auto aby glównie poruszac się po zakorkowanej aglomeracji to ... z tej strony nie znalem Cię, Rafciu...
argumentacja z... (nie napiszę skąd :)

- - - Updated - - -

Powiedz to kierowcom F1 ;)
Dobry automat nie jest zły!

znajdż czas w F1 na zmiany biegów.. To jedyny powód...
jesli chcesz czuć fun z normalnehgo auta, żaden automat Ci go nie da, tak, jak manual...
automat sprawdza się natomiast w korkach, tutaj nie dyskutuję.
 
"fun" to rzecz względna.
 
KRS bo nie każdy ma takie szczęście żeby 90% trasy autem robić po serpentynach alpejskich a następne 5% po torze a ostatnie 5% po miescie. Zazdroszcze ci . Ja nie neguje twojego wyboru ale twoja wypowiedz " omijaj automaty" nasuwa mi jedno pytanie : Jeździłeś w ogóle automatem? . Każda dobra marka w swoich topowych wersjach ładuje AT , w Stanach manual to dziwactwo a ty piszesz jakby automat to było zło zarezerwowane dla skuterów. Człowiek dąży do maksymalnej wygody dlatego zlazł z konia i wymyślił auto.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra