[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
"Przyszłe Alfy nie będą już spokrewnione technicznie z popularnymi Fiatami, lecz mają współdzielić technologię z ekskluzywnym Maserati, a nawet Ferrari. Oczywiście wszystko za znacznie wyższą cenę."

To się 90 procent forumowiczów będzie dalej telepało starymi autami:)
Ciekawe jednak, w jaki sposob Pan Marchionne chce sprzedawać 400 tysięcy aut rocznie, za "znacznie wyższą cenę"??
 
W to jestem w stanie uwierzyć. Może przeciętnemu "Kowalskiemu" to się nie podoba ale prawda jest taka że nastały czasy bogaczy. Na drogie rzeczy chętnych nigdy nie brakuje. Gdzie tanich jest pełno i trudno sprzedać. Potwierdza się ta teoria w kilku branżach jakie znam i nie sądzę aby w motoryzacji było inaczej. Ludzie mają kasę i chcą ją wydawać.
 
Giulia i w ogóle AR nie są kierowane do Polaków. Generalnie powiem tak. Giulia w najbogatszej wersji ma kosztować (wg czasopism) jakieś 250000. Przynajmniej taka kwota mi kiedyś w oko wpadła i nawet by pasowała z Widelcami w cenach powyżej 300000. W Polsce musiałbym na samochód wydać 4-letnią pensję. Czyli kredyt na minimum 8 lat przy ostrym zaciskaniu pasa. 10-12 gdybym chciał żyć w miarę normalnie :)

Pracując na tym samym stanowisku w UK, robiąc dokładnie to samo co teraz, byłbym w stanie kupić Giulię za roczną średnią pensję. Półroczną maksymalną jaką widziałem w ofertach pracy. Czyli kredyt na 3-5 lat bez zaciskania pasa. Na okres życia nowoczesnego samochodu, a po tych 3-5 latach mógłbym ją sprzedać, wziąć kredyt na rok krócej i kupić np. Giulię GTA, czy facelifta.

Patrząc na to śmiem twierdzić, że 400000 samochodów rocznie jest do zrealizowania, jeżeli AR będzie w stanie zaproponować samochód, który ludzie będą chcieli kupić. To, że nie będzie na nią stać przeciętnego Polaka zarabiającego "dobrze" (powiedzmy 2x średnia krajowa), to nie znaczy, że nie będzie na nią stać dobrze zarabiającego informatyka, menadżera etc. w Niemczech czy Wielkiej Brytanii.
 
Spokojna głowa... jak nie nowa to używkę za pół ceny :) 2-3 letnie auto to przecież wciąż nowa fura... jeśli jej ktoś nie zajechał :)

Jersey, zawsze możemy zorganizować na forum wyjazd zarobkowy do UK :)
 
250kPLN to kosztowala 159 w najlepszej wersji. Topowa wersja następcy będzie z pewnością droższa. Samochód ma konkurować z 3er więc nie demonizujmy, że nikt nie będzie tym jeździł. BMW na drogach nie brakuje, AR też nie zabraknie jak będzie kosztować 120k+.
 
Nie mówię, że zabraknie, chociaż przez pierwsze 2-3 lata będzie rzadkością. Dopóki nie pojawią się używki jak słusznie zauważył AirAjti. :) Po prostu chciałem zauważyć, że AR cenowo (jak wszystkie samochody zachodnie/zachodnich koncernów) nie są wyceniane z myślą o polskim rynku. I tyle. I Polaka zarabiającego powyżej średniej krajowej nie będzie stać na taki samochód bez wzięcia długiego i co za tym idzie koszmarnie drogiego kredytu. Przykładów z życia w firmie w której pracuję (IT) mam sporo. Generalnie większość ludzi nie bierze pod uwagę samochodów droższych niż 60000, a chcą (bo muszą) za taką kasę kupić auto rodzinne. W zdecydowanej większości są to ludzie zarabiający więcej niż podwójna średnia krajowa i mający kolejną średnią (albo dwie) którą zarabia żona. Polska jest celem dla Dacii, Łady i samochodów z tego poziomu cenowego. Nie dla AR. Chociaż tacy, których stać na Alfy też są.
 
ALe pamiętajmy że w Plsce nie brakuje ludzi przy kasie. Te osiedla domków rosnące jak grzyby po deszczu nie powstają za średnią krajową..... ani za kredyty..... To wszystko za grubą kasę. Zobacz ile nowych bmw, audi i mercedesów jeździ. Od groma.... Mamy kraj o dużym rozwarstwieniu ale bogaczy nie brakuje.
 
We Włoszech mówi się o rozpiętości cenowej - 30k EURO wersja podstawowa i 55k EURO full opcja (max silnik). Z tymi 400k samochodów w roku to jakieś przejęzyczenie, na pewno nie dotyczy to jednego modelu (we wszystkich opcjach silnikowych).
 
30 kEuro to rejon podstawowych Aczwórek i serii3.
 
...i to w wersji bida!!! Mój brat kupił ostatnio lexusa is 300h (225 KM w hybrydzie) za 140 i w porównaniu do Audi czy BMW to była okazja bo ten jest spoko wyposażony, ma osiągi 2.0 TFSI a spalanie 2.0 TDI. Jeśli Alfa bedzie kosztować ok. 140 z fajnym dieslem to będzie dobra cena.
 
W UK jest male przekonanie do Alfy z tego co widze. Mysle ze Giulia musiala by miec niesamowita reklame i duze mozliwosci rabatow zeby ludzie po nia przyszli.
 
Myślę,że jak stworzą sex na czterech kołach to ludzię będą kupować.
 
ALe pamiętajmy że w Plsce nie brakuje ludzi przy kasie. Te osiedla domków rosnące jak grzyby po deszczu nie powstają za średnią krajową..... ani za kredyty..... To wszystko za grubą kasę. Zobacz ile nowych bmw, audi i mercedesów jeździ. Od groma.... Mamy kraj o dużym rozwarstwieniu ale bogaczy nie brakuje.

panowie, spokojnie, spokojnie
Alfa Romeo ma obiegową opinię auta awaryjnego, myslicie ze ktoś przy dużej kasie wyda 200 tysięcy na takie auto??? na bank kupi beemę, audi, merca czy wypasione mazdy albo volvo.
Alfa nie ma szans. No realnie spójrzcie.

W UK jest male przekonanie do Alfy z tego co widze. Mysle ze Giulia musiala by miec niesamowita reklame i duze mozliwosci rabatow zeby ludzie po nia przyszli.

Korzeń, a gdzie, poza Włochami, jest duże przekonanie do alfy???
 
Alfa w Polsce zawsze będzie niszową marką bo to nie jest niemiec. Ten kraj niestety niemcem stoi. Powiedzcie gdzieś że chcecie kupić alfę za powiedzmy 150tyś, generalnie ludzie pukają się w czoło i przeliczają wszystko na vw, audi itp. Nie przetłumaczysz, opór przed motoryzacją nie niemiecką jest wprost niebywały.
Ew. pojawiają się zdania typu, no ładna ta alfa ale za to to przecież passata można kupić...
 
Jak ja na początku mojej przygody z moją 147 pokazywałem ją kumplom, po przejażdżce większość reakcji była "kurde super auto, piękna, świetnie jeździ. Ale Alfy bym nie kupił". Ale to jest nasze polskie podejście. Wiele alf którymi my obecnie jeździmy tez kosztowało kosmiczne pieniądze a jednak ktoś je kupował. W Polsce rzadko, ale w świecie i owszem.
 
Alfa Romeo ma obiegową opinię auta awaryjnego, myslicie ze ktoś przy dużej kasie wyda 200 tysięcy na takie auto??? na bank kupi beemę, audi, merca czy wypasione mazdy albo volvo.
Alfa nie ma szans. No realnie spójrzcie.
Gdzieś czytałem i możliwe, że na naszym forum też, że najwięcej nowych Alf (Giulietta, Mito) kupują osoby, które wcześniej nie miały AR - są to całkowicie nowi klienci.
Myślę, że Giulia jest w stanie namieszać na rynku, gdyż często 'trójcę' wybierają ludzie z braku alternatyw. Dobry marketing, podkreślający powiązanie z Ferrari i Maserati (a nie z Fiatem) może dużo zdziałać :)
 
Dokładnie! Będzie tak samo jak ze Skodą... dużo osób ją kupuje bo to VW w trochę gorszym dresie.

Alfa będzie tańszą wersją Maserati i Ferrari (choć od Ferrari zupełnie inna), a któż nie chciałby jeździć samochodami z tak wysokiej półki?

Zresztą... nie ma co bić piany. Na pewno tych aut będzie mnóstwo... kwestia tylko w jakich konfiguracjach!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra